Forum.Gniezno.com.pl
Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego

Strefa bezpieczeństwa - Szczególnie niebezpieczne miejsca na drodze w Gnieźnie

Diabel-tasmanski - Czw Sty 03, 2008 00:34
Temat postu: Szczególnie niebezpieczne miejsca na drodze w Gnieźnie
Chciałbym zaproponować, trochę nawiązując do pytania zawartego w temacie "pytania do..."
o typowanie/wskazywanie miejsc szczególnie niebezpiecznych. Złe rozwiązania drogowców/zarządców dróg. Złe lub niezbyt dobre oznakowania, organizacja ruchu i wszystko to co ujemnie wpływa na bezpieczeństwo na drodze.

Mój typ nr 1
Przejście dla pieszych na ul. Wyszyńskiego tuż za przystankiem autobusowym. Autobusy często stoją tam długo i zasłaniają widoczność przejścia zarówno oznakowania pionowego jak i oznakowania poziomego. Samochody wyprzedzają autobus i wpadają wprost na przejście dla pieszych. Nie wiem co sie stało ale wczoraj palił się tam znicz. Nie wiem czy zdażył sie wypadek i czy w wyniku wspomnianych przeze mnie mankamentów ale wiele razy zauważyć można gwałtownie hamujące przed pieszymi samochody lub pieszych uciekających w popłochu przed samochodami. Oczekujące za autobusem samochody blokują z kolei skrzyżowanie z ul. Jasną. Autobusy mocno ograniczają widoczność no i chyba dzięki temu często dochodzi tam do stłuczek. Bardzo nieciekawe rozwiązanie - jak mniemam chciano rozwiązać problem kupujących na targu, którzy i tak skracali sobie drogę na przystanek przechodząc po prostu w miejscu nieoznaczonym...

Nosiu - Czw Sty 03, 2008 02:12

Ja mam taki punkt jako przejezdny poruszający się na trasie Poznań-Toruń a w zasadzie jadąc od Torunia, zjazd z "nowej" obwodnicy na trasę Bydgoszcz-Poznań, wszystko niby OK prawie jak rozwiązanie na zachodzie (typowy zazd za ekrzyżowania bezkolizyjnego) ale jak wiemy "prawie" robi wielką różnicę ponieważ nachylenie asfaltu jest na zewnątrz łuku a nie do wewnętrz, samochody często pokonują ten zakręt szlifując prawy bok o barierkę...
wuja - Czw Sty 03, 2008 08:26

Bardzo nieprzyjemny jest odcinek ulicy Grzybowo pomiędzy szpitalem na 3-maja, a placem meneli (koło św Jana). Aż prosi się wprowadzenie 1 kierunku jazdy.
Andrzej - Czw Sty 03, 2008 09:26

Skrzyżowanie Mieszka I i Kościuszki. W sumie może nie jakoś specjalnie niebezpieczne, ale korkujące się. Jadąc Mieszka I, przed Kościuszki mozemy skręcić w prawo lub jechać prosto. Oznakowanie poziome jest tak wymalowane, że w sumie nie do końca wiadomo jak się ustawić jadąc wprost, bowiem stając obok samochodów czekających na skręt staje się na wmalowanych na środku pasach. Gdyby je ciut zwężyć i wymalować osobne pasy ruchu dla jadących wprost i skręcających byłoby czytelniej.
Diabel-tasmanski - Czw Sty 03, 2008 09:34

A może zdjęcia ?? Byłoby fajnie gdyby zamieścić zdjęcie kiedy zachodzi sytuacja zagrożenia i widać wyraźnie mankamenty rozwiązań komunikacyjnych.
becia - Czw Sty 03, 2008 10:22

Warto byłoby się również zastanowić nad ul. 3 Maja na odcinku od ul. Jolenty w stronę Winiar. Był tam kiedyś zakaz postoju i zatrzymywania się i z niezrozumiałych dla mnie przyczyn został usunięty :hmmm:

Obecnie auta zaparkowane są na całej długości jezdni wzdłuż chodnika (o braku zachowania odpowiedniej odległości od przejścia dla pieszych nie wspominając) co znacznie ogranicza widoczność pieszym przechodzącym przez ulicę oraz autom wyjeżdżającym ze znajdujących się tam posesji.

Wielokrotnie byłam świadkiem jak ludzie w ostatniej chwili umykali przed rozpędzonymi pojazdami (bo o braku zachowywania przez kierowców odpowiedniej prędkości na tej ulicy nie muszę chyba nikogo uświadamiać) próbując przejść na drugą stronę lub włączyć się do ruchu...

Diabel-tasmanski napisał/a:
A może zdjęcia

Nie wiem tylko co na to delikwenci, którzy źle zaparkowali - nie chciałabym narazić się na wyzwiska lub coś jeszcze gorszego ;)

Diabel-tasmanski - Czw Sty 03, 2008 11:15

becia napisał/a:
o braku zachowywania przez kierowców odpowiedniej prędkości na tej ulicy nie muszę chyba nikogo uświadamiać


Fakt - 3 maja to jest czad. Z górki kto by się nie rozpędzał...
A tak poważnie nie chodzi o konkretne przypadki tylko o samą sytuację. Tablice można zasłonić....

becia - Czw Sty 03, 2008 11:26

Diabel-tasmanski napisał/a:
nie chodzi o konkretne przypadki tylko o samą sytuację. Tablice można zasłonić....


Też racja - jak znajdę chwilkę to wezmę aparat i może coś "pstryknę".

Myślisz, że zobrazowanie sytuacji, bardziej niż opisanie, zachęci "władnych" aby coś w tej kwestii zrobili ??

Diabel-tasmanski - Czw Sty 03, 2008 11:29

Tak właśnie myślę. A najlepiej opisanie plus zobrazowanie.
whasuuup - Czw Sty 03, 2008 12:57

ej a dlaczego zakrywać rejestracje?
jak źle parkują to chociaż w ten sposób można ich napiętnować. Może chociaż choć jeden z nich się zawstydzi i więcej tak nie stanie :)

ja mam propozycję może nie niebezpieczna ale mnie wnerwiającą po uszy. Chodzi o zajmowanie miejsc parkingowych przeznaczonych dla niepełnosprawnych. Ja to szczególnie zauważam przed galerią Gniezno. No szlak mnie bierze jak młody wysportowany chłopak parkuje swoją super furę na miejscu z kopertą bo przecież bliżej do drzwi marketu. Zastanawia mnie tylko czy policja czy straż miejska może w tej kwestii coś zrobić. Myślę że parokrotna akcja mandacik za kopertę dała by pozytywny skutek. Pytanie tylko czy nie jest to teren marketu i policja nie bardzo może się mieszać w to co tam się dzieje. W takim razie może jakaś zorganizowana akcja forumowa, Zdjęcia nie tylko samochodów ale i delikwentów wysiadających z tych samochodów. A co....nieraz żeby było skutecznie musi być po bandzie:)można by się później z władzami makietu dogadać i zorganizować w holu małą galerie osób mega egoistów. :)

becia - Czw Sty 03, 2008 14:12

whasuuup napisał/a:
Zastanawia mnie tylko czy policja czy straż miejska może w tej kwestii coś zrobić.

Oczywiście, że może !! Łamanie zakazu parkowania na "kopertach" przez osoby do tego nieuprawnione jest takim samym łamaniem prawa, jak parkowanie na zakazie postoju i zatrzymywania się przez wszystkich kierowców...
Problem polega tylko na egzekwowaniu tego prawa.

Dlatego organizacje pozarządowe we współpracy z administracją samorządową przygotowują tzw. "akcje parkingowe" mające na celu uświadomienie społeczeństwa o tym zakazie oraz o tym, jak bardzo leniwi kierowcy komplikują życie niepełnosprawnych parkując na takich miejscach. O ile pamiętam w Gnieźnie też były przeprowadzane takie kampanie pt.: "Czy naprawdę chciałbyś być na moim miejscu?"
whasuuup napisał/a:
Ja to szczególnie zauważam przed galerią Gniezno. No szlak mnie bierze jak młody wysportowany chłopak parkuje swoją super furę na miejscu z kopertą bo przecież bliżej do drzwi marketu.

Tylko widać nie przyniosły długotrwałych efektów.

We Wrocławiu próbują sobie radzić odwołując się do sumień kierowców i przy miejscach dla niepełnosprawnych umieścili tabliczki z napisami "Zabrałeś moje miejsce parkingowe, zabierz moją niepełnosprawność".
Podobno skutkuje :ok:
Można więc spróbować i u nas - tylko, że chyba leży to już w gestii kierownictwa - w tym przypadku Galerii Gniezno.

abraxas - Czw Sty 03, 2008 15:30

becia napisał/a:
Oczywiście, że może !! Łamanie zakazu parkowania na "kopertach" przez osoby do tego nieuprawnione jest takim samym łamaniem prawa, jak parkowanie na zakazie postoju i zatrzymywania się przez wszystkich kierowców...


A jesteś tego ABSOLUTNIE pewna ... ?? Że w przypadku parkingu supermarketu Policja może wlepiać mandaty??

Bo ja nie.

Tak samo, jak nie można sobie ot tak wieszać/publikowac zdjęcia czyjegoś samochodu ....

kaszi - Czw Sty 03, 2008 15:39

whasuuup napisał/a:
ej a dlaczego zakrywać rejestracje?
jak źle parkują to chociaż w ten sposób można ich napiętnować. Może chociaż choć jeden z nich się zawstydzi i więcej tak nie stanie
Orędownik szeroko pojętej wolności. ;)
Diabel-tasmanski - Czw Sty 03, 2008 16:36

abraxas napisał/a:
Że w przypadku parkingu supermarketu Policja może wlepiać mandaty??

Bo ja nie.


Może. Kodeks drogowy obowiązuje wszędzie. Zwrócił już na to uwagę Radek w innym temacie a wcześniej rozstzrygnął ten problem na antenie readia Zet Janusz Weiss.
Mam natomiast wątpliwości dco do tego czy można publikować tablice rejestracyjne... Wciąż czekamy co na to Policja.

whasuuup - Czw Sty 03, 2008 17:01

tez jestem ciekaw czy można...a i czy jak nie można to co za to grozi....np gdyby zamieszczal takie fotki na blogu:)

co do tych kopert...hym...jakbym sobie na działce namalował kopertę i ktoś by na niej stanął to mogę policję prosić o interwencję? bo mam wrażenie że to podobna sytuacja jak z tym marketem:)

a orędownikiem wolności jestem....ale wolności tak zdefiniowanej :)

Cytat:
"Wolność może oznaczać brak osobistego zniewolenia, może oznaczać brak ograniczeń ze strony władz i innych jednostek, a także zwyczajów społecznych i warunków naturalnych. Podstawowy wymiar wolności to wolność polityczna w najróżniejszych dziedzinach życia społecznego, np. wolność wyznania i sumienia, wolność przekonań czy uczestnictwa w życiu publicznym. W tym znaczeniu wolnością cieszy się jednostka, która nie podlega kontroli ze strony państwa, jeśli tylko nie narusza obowiązujących praw."
za wikipedia :)
Nexx - Czw Sty 03, 2008 17:44

becia napisał/a:
We Wrocławiu próbują sobie radzić odwołując się do sumień kierowców i przy miejscach dla niepełnosprawnych umieścili tabliczki z napisami "Zabrałeś moje miejsce parkingowe, zabierz moją niepełnosprawność".
Podobno skutkuje :ok:
Można więc spróbować i u nas - tylko, że chyba leży to już w gestii kierownictwa - w tym przypadku Galerii Gniezno.


Z tego co się orientuję u nas też są takie tabliczki, np. przy poczcie na ulicy Chrobrego. Jutro dokładniej się jej przyjrzę bo to tylko tak przejeżdżając coś mi świta ze istnieje.

A co do miejsc niebezpiecznych? Skrzyżowanie Mieszka 1 z ul. Kościuszki, trochę za długie pasy są na tym skrzyżowaniu, często widzę ludzi uciekających na pasach przed nadjeżdżającymi autami. No i nie pisząc o skręcie w lewo na ulice Mieszka 1, i z Mieszka 1 w prawo na ulice Kościuszki... Przydała by się sygnalizacja świetlna z czujnikami na całym skrzyżowaniu, a nie tylko postawiona dla przejścia, dla pieszych.

Nosiu - Czw Sty 03, 2008 17:58

whasuuup napisał/a:

co do tych kopert...hym...jakbym sobie na działce namalował kopertę i ktoś by na niej stanął to mogę policję prosić o interwencję? bo mam wrażenie że to podobna sytuacja jak z tym marketem:)


Podobna ale "prawie robi wieką różnicę". Twoja dzialka nie jest obiektem użyteczności publicznej a market i jego obręb tak.

A co do tablic z tego co wiem to nie wolno ich pokazywać... my nie jesteśmy funkcjonariuszami państwowymi i nie możemy nakładać samowolnie kary (a takie pokazanie samochodu wraz z tablicą jest jakimś rodzajem kary - kierowca ma się wstydzić)
tak samo jak nie można pokazywać twarzy oskarżonego, więcej nawet nie można zrobić zdjęcia przypadkowemu człowiekowi na ulicy i opublikować go bez zgody fotografowanej osoby.

Diabel-tasmanski - Sro Sty 23, 2008 14:18



To właśnie opisana przez mnie sytuacja. Z tym, że autobus ruszył już z przystanku. Pomimo tego jak widać samochody wyprzedzają... Prosto na przejście dla pieszych.

revolta - Sro Sty 23, 2008 15:10

Ja kolejny raz obstawie ulice Laskiego, odcinek "ruchu pieszego" na luku obok katedry. Zauwazam ze jest tam coraz gorzej - samochodow na tym odcinku przybywa i jezdza coraz szybciej. Nie chce juz mi sie pisac o sytuacjach jakie tam widzialem - kazdy moze tam isc i zobaczyc jaka przeszkoda sa piesi w tym [nie]normalnym ruchu ulicznym. Na szczescie jest to odludna ulica i chodzi nia niewielu przechodniow, inaczej z pewnoscia juz dawno doszloby tam do tragedii.

DLACZEGO PRZEZ PONAD 10 LAT OD ZAMKNIECIA TEJ ULICY DLA RUCHU SAMOCHODOWEGO NIE ROZWIAZANO PROBLEMU RESPEKTOWANIA ZAKAZU WJAZDU?!!!
Patrole policji nie pomoga - jest ich zbyt malo i nie moga tam stac caly czas.
Problemem sa wylacznie kierowcy skracajacy przejazd z Laskiego na Wojciecha - to oni jezdza najszybciej i najbezczelniej. Na Tumskiej nie ma juz tego problemu.

Rozwiazaniem moze byc tylko zamkniecie wjazdu na Tumska z ulicy Wojciecha. Nalezy ustawic tam zamontowane na stale bramki ktore beda mogly otwierac jedynie uprawnione osoby. Bramki powinny byc ustawione w taki sposob, zeby umozliwic wyjazd z ulicy Kolegiaty na ulice Laskiego. Dojazd do firm i obiektow koscielnych zapewni ulica Laskiego i to jest wg mnie idealne i najprostrze rozwiazanie tego problemu.

Andrzej - Sro Sty 23, 2008 15:16

revolta napisał/a:
DLACZEGO PRZEZ PONAD 10 LAT OD ZAMKNIECIA TEJ ULICY DLA RUCHU SAMOCHODOWEGO NIE ROZWIAZANO PROBLEMU RESPEKTOWANIA ZAKAZU WJAZDU?!!!
Patrole policji nie pomoga - jest ich zbyt malo i nie moga tam stac caly czas.
Problemem sa wylacznie kierowcy skracajacy przejazd z Laskiego na Wojciecha - to oni jezdza najszybciej i najbezczelniej. Na Tumskiej nie ma juz tego problemu.

Revolta to proste jest. Na tym odcinku, pomimo iż pozornie jest on deptakiem, jazda samochodem jest całkowicie LEGALNA. Głupota, ale niestety tak jest i dopóki nie zdejmie się tabliczek zezwalających na przejazd tym odcinkiem nie ma czego tam respektować.

emigrant - Sro Sty 23, 2008 15:43

revolta napisał/a:
Rozwiazaniem moze byc tylko zamkniecie wjazdu na Tumska z ulicy Wojciecha. Nalezy ustawic tam zamontowane na stale bramki ktore beda mogly otwierac jedynie uprawnione osoby. Bramki powinny byc ustawione w taki sposob, zeby umozliwic wyjazd z ulicy Kolegiaty na ulice Laskiego. Dojazd do firm i obiektow koscielnych zapewni ulica Laskiego i to jest wg mnie idealne i najprostrze rozwiazanie tego problemu.


Problem w tym, że właśnie tędy skracają sobie drogę także karetki pogotowia na sygnale między szpitalem "na Jana" a Dziekanką. Często miałem okazję to widzieć.

revolta - Sro Sty 23, 2008 16:11

emigrant napisał/a:
Problem w tym, że właśnie tędy skracają sobie drogę także karetki pogotowia na sygnale między szpitalem "na Jana" a Dziekanką. Często miałem okazję to widzieć.
Karetki moga jechac inna trasa [np.Tumska, Rynek, Chrobrego, Mieszka I], bezpieczenstwo przechodniow jest wazniejsze niz planowy transport pomiedzy szpitalami w Gnieznie i Poznaniu. Karetka ta przejezdza raz dziennie wiec nie bedzie stanowic zagrozenia na Chrobrego. Tym bardziej ze tamten deptak od dawna jest skrotem dla strazy pozarnej. Kretki z bazy na Wyszynskiego w kierunku Poznanskiej przewaznie jezdza albo Dalkoska albo Tumska.
Andrzej napisał/a:
Revolta to proste jest. Na tym odcinku, pomimo iż pozornie jest on deptakiem, jazda samochodem jest całkowicie LEGALNA. Głupota, ale niestety tak jest i dopóki nie zdejmie się tabliczek zezwalających na przejazd tym odcinkiem nie ma czego tam respektować.
No wlasnie, zamiast rozwiazac problem jeszcze bardziej namieszano. Jaka jest tresc tych tabliczek? Nie sadze ze kazdy moze tam wjechac.
Diabel-tasmanski - Sro Sty 23, 2008 16:59

revolta napisał/a:
Nie sadze ze kazdy moze tam wjechac.


No właśnie - to jest magia. Niby wolno każdemu a dziś widziałem tam funkcjonariuszy wlepiających mandaty...

Andrzej - Sro Sty 23, 2008 17:19

revolta napisał/a:
Jaka jest tresc tych tabliczek?

"nie dotyczy dojazdu do kurii i katedry" albo coś bardzo podobnego.

revolta - Czw Sty 24, 2008 10:05

Przeszukałem swoje zbiory zdjęć i znalazłem takie, na których widać znaki zakazu wjazdu w strefę ruchu pieszego i tabliczki dopuszczające zaopatrzenie sklepów oraz możliwość dojazdu do katedry i zabudowań kościelnych.
Nawet z tymi tabliczkami sytuacja jest jasna - nie wolno tam wjeżdżać w innym niż we wskazanym na tablicach celu.
Z tego, co pamiętam, tabliczki powieszono na wniosek kościoła - wierni przyjeżdżający na msze do katedry nie mieli gdzie zaparkować. Poza tym, ksieza chcieli mieć możliwość legalnego dojazdu do swoich zabudowań. Nie neguje tego - w okolicy katedry nie ma żadnego logicznego parkingu a księża muszą mieć dojazd. Nie oni są problemem i raczej nikomu nie przeszkadzają.
Dodatkowo, przy wjezdzie na deptak od strony ulicy Swietego Wojciecha stoi znak nakaz skretu w prawo, czyli w ulice Kolegiaty.
Najwazniejsze jest to, ze żaden znak nie dopuszcza wjazdu czy przejazdu przez ta ulice w celu innym niż powyżej wymienione.

Wjazd od strony ulicy Łaskiego [duże powiększenie, wycinek zdjęcia]


Wjazd od strony ulicy Świętego Wojciecha


Wjazd od strony ulicy Podgórnej


Chociaż jest to strefa ruchu pieszego i obowiązuje tam zakaz wjazdu, ulica służy jako skrót pomiędzy Łaskiego i Wojciecha. Wielu kierowców łamie tam nie tylko zakaz wjazdu, ale także wszelkie ograniczenia prędkości i inne zasady ruchu drogowego. Ścinanie łuku i jazda po chodniku z duża prędkością czy tez jazda lewa strona ulicy jest tam norma. Zauważyłem ze wielu kierowców nie traktuje tego odcinka jak normalnej ulicy i nie przestrzegają nawet ogolonych zasad ruchu drogowego. Wielokrotnie widziałem tam ludzi uciekających przed pędzącymi samochodami lub wymijanie przechodniów chodnikiem, również z dużą prędkością.
Zdjęcie zrobiłem przypadkiem, widać na nim zaparkowaną Mazde i Trabanta oraz jadącego powoli Citroena i pędzącego częściowo po chodniku z dużą prędkością Poloneza. Takie lub gorsze sytuacje zdarzają się tam dosłownie co kilka, kilkanaście minut.

STAROMIEJSKI DEPTAK W GNIEŹNIE


To, co tam się dzieje to koszmar. Nie pamiętam już, kiedy ostatnio przechodziłem tą ulica bez stresu - to jest deptak a nie trasa przelotowa bez żadnych zasad.
Jedynym pewnym rozwiązaniem jest zamontowanie bramek w miejscu, w którym kończy się bruk i zaczyna asfalt:


Dlaczego? Najniebezpieczniejsi są kierowcy, którzy mają świadomość ze łamią zakaz wjazdu i przejeżdżają tym odcinkiem ulicy pomiędzy Łaskiego i Wojciecha z duża prędkością żeby uniknąć ewentualnego patrolu policji. Zamknięcie jednego, najmniej ważnego wjazdu spowoduje ze przejazd tym odcinkiem ulicy straci jakikolwiek sens bo przestanie byc on wygodnym [i nielegalnym] skrótem.

MJ - Pon Sty 28, 2008 12:26

Zastanawia mnie dlaczego do tej pory nie wzieli udziału w dyskusji moderatorzy tego działu :lol:

Przecież to oni znają odpowiedzi na wiekszosc z tych pytan. :lol:

Anna Osińska - Sro Lut 06, 2008 13:37

Nosiu napisał/a:
Ja mam taki punkt jako przejezdny poruszający się na trasie Poznań-Toruń a w zasadzie jadąc od Torunia, zjazd z "nowej" obwodnicy na trasę Bydgoszcz-Poznań, wszystko niby OK prawie jak rozwiązanie na zachodzie (typowy zazd za ekrzyżowania bezkolizyjnego) ale jak wiemy "prawie" robi wielką różnicę ponieważ nachylenie asfaltu jest na zewnątrz łuku a nie do wewnętrz, samochody często pokonują ten zakręt szlifując prawy bok o barierkę...


Jest tam ograniczenie prędkości do 40 km/h . To szczególnie niebezpieczne miejsce(ostry zakręt oraz teren pochyły przy zjeżdżaniu z wiaduktu) dlatego wszyscy kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność.

Anna Osińska - Sro Lut 06, 2008 13:41

Diabel-tasmanski napisał/a:
Przejście dla pieszych na ul. Wyszyńskiego tuż za przystankiem autobusowym. Autobusy często stoją tam długo i zasłaniają widoczność przejścia zarówno oznakowania pionowego jak i oznakowania poziomego. Samochody wyprzedzają autobus i wpadają wprost na przejście dla pieszych. Nie wiem co sie stało ale wczoraj palił się tam znicz. Nie wiem czy zdażył sie wypadek i czy w wyniku wspomnianych przeze mnie mankamentów ale wiele razy zauważyć można gwałtownie hamujące przed pieszymi samochody lub pieszych uciekających w popłochu przed samochodami.


Na ulicy Wyszyńskiego w grudniu 2006 roku doszło do zdarzenia ze skutkiem śmiertelnym. Jednak od chwili wprowadzenia (w 2007 r.) ograniczenia prędkości do 30 km/h nie odnotowano w tym miejscu zdarzeń drogowych. Naszym zdaniem wskazana byłaby zatoka autobusowa, jednak brakuje miejsca do jej wydzielenia. Pomimo tego ta kwestia zostanie poruszona w dniu 13 lutego br. na posiedzeniu Komisji do spraw Bezpieczeństwa i Inżynierii Ruchu.

Anna Osińska - Sro Lut 06, 2008 13:48

wuja napisał/a:
Bardzo nieprzyjemny jest odcinek ulicy Grzybowo pomiędzy szpitalem na 3-maja, a placem meneli (koło św Jana). Aż prosi się wprowadzenie 1 kierunku jazdy.


Na wniosek Straży Miejskiej na ul. Grzybowo od nr 25 odwołano zakaz zatrzymywania się, ustawiono znak B- 36 z tabliczką"nie dotyczy chodnika". Decyzję podjęto 12 grudnia 2007 roku na Komisji ds. Bezpieczeństwa i Inżynierii Ruchu.

Anna Osińska - Sro Lut 06, 2008 13:53

Andrzej napisał/a:
Skrzyżowanie Mieszka I i Kościuszki. W sumie może nie jakoś specjalnie niebezpieczne, ale korkujące się. Jadąc Mieszka I, przed Kościuszki mozemy skręcić w prawo lub jechać prosto. Oznakowanie poziome jest tak wymalowane, że w sumie nie do końca wiadomo jak się ustawić jadąc wprost, bowiem stając obok samochodów czekających na skręt staje się na wmalowanych na środku pasach. Gdyby je ciut zwężyć i wymalować osobne pasy ruchu dla jadących wprost i skręcających byłoby czytelniej.


Twoja propozycja jest ciekawa, istnieje bowiem możliwość znaków poziomych kierunkowych jazdy na wprost i w prawo. W najbliższych dniach zostanie rozpatrzona.

wuja - Sro Lut 06, 2008 13:56

Anna Osińska napisał/a:
Nosiu napisał/a:
Ja mam taki punkt jako przejezdny poruszający się na trasie Poznań-Toruń a w zasadzie jadąc od Torunia, zjazd z "nowej" obwodnicy na trasę Bydgoszcz-Poznań, wszystko niby OK prawie jak rozwiązanie na zachodzie (typowy zazd za ekrzyżowania bezkolizyjnego) ale jak wiemy "prawie" robi wielką różnicę ponieważ nachylenie asfaltu jest na zewnątrz łuku a nie do wewnętrz, samochody często pokonują ten zakręt szlifując prawy bok o barierkę...


Jest tam ograniczenie prędkości do 40 km/h . To szczególnie niebezpieczne miejsce(ostry zakręt oraz teren pochyły przy zjeżdżaniu z wiaduktu) dlatego wszyscy kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność.

Przydałoby się położenie na asfalcie (nie wiem, jak to się nazywa) elementów wypukłych, odbijających sie na komforcie jazdy.

zofia Nałkowska - Sro Lut 06, 2008 14:26

to ponoć są potocznie zwani: leżący policjanci
Anna Osińska - Sro Lut 06, 2008 14:32

becia napisał/a:
Warto byłoby się również zastanowić nad ul. 3 Maja na odcinku od ul. Jolenty w stronę Winiar. Był tam kiedyś zakaz postoju i zatrzymywania się i z niezrozumiałych dla mnie przyczyn został usunięty


W dniu 6 lutego 2007 roku na wniosek mieszkańców ul. 3 Maja wprowadzono zakaz parkowania na odcinku od ul. Łącznica do Szpitala (od strony sklepu „Staś i Zosia”), dopuszczono za to parkowanie samochodów na chodniku. Z uwagi na szerokość ulicy, ograniczenie prędkości do 30 km/h, obecność przychodni, sklepów oraz apteki dopuszczono parkowanie na tym odcinku po drugiej stronie ulicy (przy przychodni).

Anna Osińska - Sro Lut 06, 2008 14:49

whasuuup napisał/a:
Chodzi o zajmowanie miejsc parkingowych przeznaczonych dla niepełnosprawnych. Ja to szczególnie zauważam przed galerią Gniezno. No szlak mnie bierze jak młody wysportowany chłopak parkuje swoją super furę na miejscu z kopertą bo przecież bliżej do drzwi marketu.


:mruga: Popieramy Twoje stanowisko, zajmowanie miejsc parkingowych przeznaczonych dla niepełnosprawnych przez młodych ludzi bulwersuje nie tylko Ciebie. Nie ważne czy taki koleś parkuje przed Galerią Gniezno, przy Urzędzie Skarbowym czy innym miejscu przeznaczonym dla niepełnosprawnych. Wszyscy powinniśmy na to zwracać uwagę i taką informację przekazywać „na gorąco” do Straży Miejskiej (tel. 604-512-000), która posiada blokady kół i będzie karać „wygodnych” kierowców.

Anna Osińska - Sro Lut 06, 2008 14:55

abraxas napisał/a:
A jesteś tego ABSOLUTNIE pewna ... Że w przypadku parkingu supermarketu Policja może wlepiać mandaty??


Policja może również karać mandatami w przypadku parkingu marketu. Dziękujemy za spostrzeżenie. Również będziemy baczniej przyglądać się temu problemowi.

Anna Osińska - Sro Lut 06, 2008 15:23

revolta napisał/a:
Problemem sa wylacznie kierowcy skracajacy przejazd z Laskiego na Wojciecha


Od jutra policjanci drogówki wspólnie ze Strażą Miejską będą organizować działania eliminujące wjazd nieuprawnionych kierowców na ul. Łaskiego.

whasuuup - Sro Lut 06, 2008 15:32

kurcze taka policja to mi sie podoba :)
revolta - Czw Lut 07, 2008 08:59

^^^^ Tak trzymac :ok:
becia - Czw Lut 07, 2008 09:24

Anna Osińska napisał/a:
W dniu 6 lutego 2007 roku na wniosek mieszkańców ul. 3 Maja wprowadzono zakaz parkowania na odcinku od ul. Łącznica do Szpitala (od strony sklepu „Staś i Zosia”), dopuszczono za to parkowanie samochodów na chodniku. Z uwagi na szerokość ulicy, ograniczenie prędkości do 30 km/h, obecność przychodni, sklepów oraz apteki dopuszczono parkowanie na tym odcinku po drugiej stronie ulicy (przy przychodni).

Dziękuję za wyjaśnienie - jednak nie zmienia to faktu, że kierowcy nie stosują się ani do ograniczenia prędkości ani też do ogólnych zasad parkowania i stawiają auta tuż przy przejściu dla pieszych (czasem prawie że na nim) lub w miejscach, gdzie ledwie mieszczą się między jednym a drugim wjazdem na posesję - co niewątpliwie stwarza zagrożenie.
Ale pewnie zanim nie skończy się to jakimś tragicznym wydarzeniem nikt nie zrobi nic w tej sprawie :(

Radek - Nie Lut 10, 2008 19:53

whasuuup napisał/a:
kurcze taka policja to mi sie podoba

Prawdziwą policje poznaje się nie po tym jak zaczyna a po tym jak kończy (czy jakoś tak :mruga: )
A zatem...
Anna Osińska napisał/a:
Od jutra policjanci drogówki wspólnie ze Strażą Miejską będą organizować działania eliminujące wjazd nieuprawnionych kierowców na ul. Łaskiego.

Można prosić o krótkie podsumowanie kilku pierwszych dni wspólnej inicjatywy? W jakich godzinach prowadzone są akcje i czy przysznoszą pożądany skutek?

Anna Osińska napisał/a:
Z uwagi na szerokość ulicy, ograniczenie prędkości do 30 km/h, obecność przychodni, sklepów oraz apteki dopuszczono parkowanie na tym odcinku po drugiej stronie ulicy (przy przychodni).

Czy jest Pani pewna, że przejazd ulicą 3 Maja przy dopuszczeniu możliwości zatrzymywania się i postoju po obu stronach tej ulicy, jest całkowicie bezpieczny?

kabzik - Pon Lut 11, 2008 21:13

a to ja taki sam problem jak dal Diabel-ek. tylko tuz obok na Sobieskiego, przy przystanku obok sklepu z panelami. autobus na przystanku, po lewej linia ciagla, dalej z przodu pasy, a niektorzy wyprzedzaja stojacy autobus... jakby ktos wyszedl na tych pasach to juz lepiej nie myslec...
Andrzej - Pon Lut 11, 2008 21:35

Takich miejsc jest niestety więcej. Choćby cała Roosevelta. Najlepiej jest przy Polanexie, gdzie przystanki są jeden naprzeciw drugiego. Jak na obu staną autobusy a kierowcy z dwóch stron naraz zaczynają wyprzedzać, to jest fajnie. Do tego przejście dla pieszych, wyjazd z MDKu, Polanexu...
revolta - Pią Lut 15, 2008 10:54

Przypomnialem sobie pewne irytujace zdarzenie.
Kilka miesiecy temu przechodzilem, albo raczej usilowalem przejsc, przez przejscie dla pieszych z sygnalizacja swietlna na Kosciuszki. Po wcisnieciu przycisku na slupie, chwile pozniej zapalilo sie zielonie dla pieszych i... nikt z jadacych ulica Kosciuszki sie nie zatrzymal!!! Pani z dzieckiem stojaca po przeciwnej stronie ulicy w ostatniej chwili wycofala sie na chodnik i tak sobie stalismy az zrobilo sie czerwone. Po kolejnym przycisnieciu przycisku trzeba juz bylo czekac znacznie dluzej na kolejne zielone.

Czy te swiatla byly naprawde niezbedne i dlaczego wykonano je wlasnie w takiej ubogiej i niebezpiecznej formie???
200 metrow dalej jest przejscie z sygnalizacja, wystarczylo postawic tam barierki i nie robic zamieszania.

zofia Nałkowska - Pią Lut 15, 2008 11:03

kabzik napisał/a:
tylko tuz obok na Sobieskiego, przy przystanku obok sklepu z panelami. autobus na przystanku, po lewej linia ciagla, dalej z przodu pasy, a niektorzy wyprzedzaja stojacy autobus... jakby ktos wyszedl na tych pasach to juz lepiej nie myslec...

Miałam w godzinach rannych (ciemno) w tym miejscu niemiłe zdarzenie. Na szczęście bez żadnej szkody dla nikogo. Ale włos mi sie zjeżył na głowie. Dalej na Sobieskiego przy sklepie spożywczym jest tak samo. Samochody dostawcze blokują pas ruchu i jak je minąć bezpiecznie, nie widząc co się dzieje za nimi?Czasami żeby przejechać to trzeba być akrobatą

kuba-kosz - Pią Lut 15, 2008 14:11

revolta napisał/a:
Kilka miesiecy temu przechodzilem, albo raczej usilowalem przejsc, przez przejscie dla pieszych z sygnalizacja swietlna na Kosciuszki. Po wcisnieciu przycisku na slupie, chwile pozniej zapalilo sie zielonie dla pieszych i... nikt z jadacych ulica Kosciuszki sie nie zatrzymal!!! Pani z dzieckiem stojaca po przeciwnej stronie ulicy w ostatniej chwili wycofala sie na chodnik i tak sobie stalismy az zrobilo sie czerwone. Po kolejnym przycisnieciu przycisku trzeba juz bylo czekac znacznie dluzej na kolejne zielone.
Ja miałem podobną sytuacje w tym samym miejscu. Wcisnąłem przycisk zaświeciło się zielone wiec przechodze. Patrze w prawo a tam samochód jadący z ul. Kościuszki nie zwalnia. Więc się przestraszyłem i zacząłem biec. A kierowca hamulec, pisk opon i co najlepsze klakson. Puka się w czoło jakbym ja coś zrobił! Z tego wniosek że ludzie te światła mają w d... i niedługo coś się stanie!
revolta - Pią Lut 15, 2008 14:22

Organizacje ruchu na tym skrzyzowaniu mozna nominowac do tytulu glupoty dziesieciolecia i byc spokojnym o miejsce w czolowce rankingu...
Niestety...

Diabel-tasmanski - Pią Lut 15, 2008 14:25

Jestem ciekaw gdyby trafił mnie na tym przejściu samochód w momencie gdybym był "na zielonym" a nie byłoby świadków to czy jest jakaś możliwość sprawdzenia, ze przechodziłem prawidłowo ??
Andrzej - Pią Lut 15, 2008 14:26

Nie ma. Jest jeden na jeden. Przynajmniej ja takiej możliwosci nie dostrzegam.
Diabel-tasmanski - Pią Lut 15, 2008 14:27

No to faktycznie lepiej omijać tamto miejsce...
Andrzej - Pią Lut 15, 2008 14:32

A wiesz Diabeł, coś mi przyszło do głowy... Chyba coś by się dalo sprawdzić.... Pisałem już o tym, po remoncie sygnalizatorów na skrzyzowaniach Chrobrego/Sobieskiego i Warszawska/Kościuszki na wysięgnikach zamontowano kamery. Ta skierowana w stronę Kościuszki powinna zarejestrować trafienie w Ciebie. Tylko pojęcia nie mam czy te kamery działają i kto w to patrzy...
Diabel-tasmanski - Pią Lut 15, 2008 14:34

Andrzej napisał/a:
Ta skierowana w stronę Kościuszki powinna zarejestrować trafienie w Ciebie.


A dlaczego we mnie ?? Nowaka wyślijmy - to on lubi cierpieć za miliony ;] Sprawdzimy czy jest bezpiecznie i już.

A tak poważnie to w te kamery chyba nikt nie patrzy :) Są nawe sposoby żeby "zapalić sobie zielone" ;]

revolta - Pią Lut 15, 2008 14:38

Te swiatla podobno sa dla bezpieczesntwa dzieci :no:
Bezmyslnoscia i przesadna oszczednoscia mozna osiagnac odwrotny od zamierzonego rezultat...

zofia Nałkowska - Pią Lut 15, 2008 14:41

kamery działają. Przynajmniej Sobieskiego-Chrobrego ale one są tylko czujką natężenia ruchu. Wtedy sterują, która strona musi puścić innych żeby rozładować korek. W nocy widziałam, jak młodzi skakali prze tymi kamerami aby ktoś zareagował i przyjechał pewnie, żeby ich uspokoić, to tylko światła się zmieniały jak pokazali się w polu widzenia kamery. Znaczy- to nie monitoring przestrzegania przepisów.
Andrzej - Pią Lut 15, 2008 15:00

Diabel-tasmanski napisał/a:
Andrzej napisał/a:
Ta skierowana w stronę Kościuszki powinna zarejestrować trafienie w Ciebie.


A dlaczego we mnie ??

No jak dlaczego? Dlatego:
Diabel-tasmanski napisał/a:
Jestem ciekaw gdyby trafił mnie na tym przejściu samochód

revolta - Sob Lut 16, 2008 00:29

Kilka godzin temu bylem w Gnieznie i w czasie krotkiego spaceringu zauwazylem...

- Na skrzyzowaniu Poznanskiej z Laskiego zauwazylem, ze wielu kierowcow z duza predkoscia przejezdza skrzyzowanie na czerwonym swietle. Nie tylko na zoltym ale takze na czerwonym :no:
- Przy wejsciu do Parku Piastowskiego, pierwsza alejka od strony Laskiego, na przechodniow czeka gleboka dziura obok studzienki kolektora deszczowego. Przyczyna byl deszcz ale chyba ponad pol roku temu. Do teraz nic z tym nie zrobiono. Nie przygladalem sie specjalnie tej dziurze ale sadze ze moze tam wpasc dziecko...
- Deptak obok Katedry - idac moze minute tym odcinkiem doliczylem sie czterech pojazdow skracajacych przejazd z Laskiego na Wojciecha. Chociaz to nie jest ogolnodostepny parking, stalo na tym odcinku chyba 17 pojazdow.
- Kila samochodow spokojnie przejechalo przez plyte Rynku i deptak przy Chrobrego - pod okiem monitoringu.
- Skrecajacy z duza predkoscia z Mieszka I w Chrobrego samochod prawie potracil prawidlowo przechodzacego pieszego.
- Wiekszosc kierowcow przekracza dopuszczalna predkosc na zakrecie Jeziorna / Laskiego stwarzajac zagrozenie dla pieszych znajdujacych sie na przejsciu.

I to wszystko w czasie krotkiego spaceru glownie strefa ruchu pieszego...

PS. Na trasie Poznan -> Gniezno jest prawdziwy koszmar - wyprzedzanie na trzeciego, wymuszanie pierwszenstwa, jazda lewa strona wysepek.
Na odcinku do Bydgoszczy chyba nieco spokojniej i nieco mniejszy ruch.
W samej Bydgoszczy raczej nikt nie przejezdza skrzyzowan na czerwonym swietle i rzczej nie jezdza setka po miescie...

kabzik - Sob Lut 16, 2008 12:42

no to sie revolcie uklonie i przyznam racje co do jazdy na poznan.. srednia predkosc tam to chyba 110km/h, ostatnio przyznaje sie rozpedzilem sie do lekko ponad 90tki ;] i jakie mialem zdziwienie kiedy wyprzedzala mnie ciezarowka. sadzilem ze one maja wieksze ograniczenia, no ale sam juz nie wiem po jezdzie na tej trasie. jedynym dobrym pomyslem bedzie puszczenie kilku radiowozow nieoznaczonych razem na ta trase. jeden lapie, reszta jedzie dalej, bo gdy tylko zobacza ze juz zlapali to gaz w deche...
revolta - Sob Lut 16, 2008 23:09

kabzik napisał/a:
no to sie revolcie uklonie i przyznam racje co do jazdy na poznan.. srednia predkosc tam to chyba 110km/h, ostatnio przyznaje sie rozpedzilem sie do lekko ponad 90tki ;] i jakie mialem zdziwienie kiedy wyprzedzala mnie ciezarowka. sadzilem ze one maja wieksze ograniczenia, no ale sam juz nie wiem po jezdzie na tej trasie. jedynym dobrym pomyslem bedzie puszczenie kilku radiowozow nieoznaczonych razem na ta trase. jeden lapie, reszta jedzie dalej, bo gdy tylko zobacza ze juz zlapali to gaz w deche...
Masz racje, ciezarowki powyzej 3,5 tony na tej drodze powinny jechac max 70km/h.
Ponadto pojazdy te maja obowiazkowe tachografy - jak widac mozna je oszukac...

Anna Osińska - Sro Mar 05, 2008 09:13

Andrzej napisał/a:
czy te kamery działają i kto w to patrzy...


Kamery działają. Obsługiwane są przez 24 godziny na dobę przez operatora. Od następnego tygodnia na stronie internetowej Policji w Gnieźnie będą podawane przykłady wykroczeń lub przestępstw zarejestrowane przez monitoring.

Diabel-tasmanski - Pon Mar 10, 2008 16:45

Anna Osińska napisał/a:
Od następnego tygodnia na stronie internetowej Policji w Gnieźnie będą podawane przykłady wykroczeń lub przestępstw zarejestrowane przez monitoring.


:zdziwko: czekamy :ok:

Andrzej - Sob Maj 10, 2008 20:48

Od 2-3 dni trwa remont chodnika ul. Mieszka I na odcinku od deptaku do Dąbrówki. Wiąże się to z tym, że po remontowanej stronie (lewej patrząc od deptaku) poruszają się jakieś koparki i inne pojazdy związane z prowadzonymi robotami. W zwiazku z tym na przeciwnej stronie ulicy, w miejscu gdzie dotychczas parkowanie było dopuszczalne wprowadzony został tymczasowy zakaz zatrzymywania.Jednakże nikt tego nie przestrzega, samochody na całym odcinku jak parkowały tak parkują. Powoduje to spore problemy z przejazdem tym odcinkiem, korkowanie się skrzyżowania Mieszka/Dąbrówki/Krzywe Koło.
Zakaz jest całkowice ignorowany nie tylko przez kierowców, ale także przez Policję jak i Straż Miejską.
Czy byłoby możliwe, przy wyznaczaniu służby dla poszczególnych patrli, wskazanie odwiedzenia tego odcinka raz na jakiś czas i puszczenia w ruch bloczków mandatowych?

kabzik - Pią Maj 30, 2008 22:46

a ja radze sie szybko zabrac za oznaczenie przejscia dla pieszych wychdzoce z parku przy ul kosciuszki w stronie mieszka. tam jest tylko oznaczenie z prawej strony. patrzac ze tam ulica ma 3 pasy, z czego dla jazdy na wprost jest czasami zapchany, owy znak nie jest widoczny dla skrecajacych tam w lewo. sam wiem ze tam jest przejsscie to zwolnie, ale juz bylem 3 razy swiadkiem potracenia tam pieszego..
Diabel-tasmanski - Wto Cze 03, 2008 13:32

Ostatnio bardzo niebezpiecznym miejscem stał się deptak oraz rynek. A to za sprawą młodzieży, która urządza tam dzikie rajdy na skuterach. Ciekawe, że to wszystko pod okiem monitoringu. Prominentni rodzice ??
DaVe - Wto Cze 03, 2008 13:47

Cytat:
Ostatnio bardzo niebezpiecznym miejscem stał się deptak oraz rynek.

Jakiś czas temu to nawet widziałem, jak TIR się zapędził na nasz rynek i nie bardzo wiedział jak wyjechać :clever: W końcu czmychnął Tumską na Łaskiego, przy okazji uszkadzając, a w zasadzie to niszcząc jeden ze słupków na rynku.

abraxas - Wto Cze 03, 2008 14:00

DaVe napisał/a:
W końcu czmychnął Tumską na Łaskiego, przy okazji uszkadzając, a w zasadzie to niszcząc jeden ze słupków na rynku.


A zgłosiłeś to tam gdzie trzeba :-) ?

DaVe - Wto Cze 03, 2008 14:29

Nie zgłosiłem, ale od czego jest przecież monitoring rynku? :clever:
abraxas - Wto Cze 03, 2008 16:43

DaVe napisał/a:
ale od czego jest przecież monitoring rynku?


Taaa ... akurat obserwujacy monitoring wyszedł do toalety ... a nagrywanie się zawiesiło. No ale ... nie mój rynek, nie mój problem :-)

Frank Black - Sob Mar 14, 2009 23:46
Temat postu: Śmiertelny wypadek na pasach ul. Wrzesińska
Wracając z miasta na początku ulicy Wrzesińskiej zauważyłem tłum gapiów oraz straż pożarną z policją. Z tego co usłyszałem od osób stojących obok zginęła młoda kobieta na pasach, przed kioskiem Ruchu. Masakra...

Kilka miesięcy temu też zginał w tym miejscu mężczyzna. Pytanie ile jeszcze osób musi zostać zabitych aby ktoś zajął się oświetleniem i sygnalizacją tej ulicy?? W nocy i wieczorami brawura kierowców nie zna granic na tej ulicy.

informacjelokalne

44 - Nie Mar 15, 2009 08:33

:( To blisko mojego domu. Jechałem później, ale w drugą stronę i nie chciałem chodzić oglądać. Długo stała straż i puszczali ruch wahadłowo. Jeśli ktoś zginął, to rzeczywiście straszne...

Pewne rozwiązanie podobno jest planowane - za wiaduktem ma być wybudowane rondo, ale... słyszałem, że mają zacząć na jesień. Mamy już niemal wiosnę i nie widać, by coś się zmieniało. Oczywiście to zwolniłoby tych jadących od strony centrum. Problemem jest bardzo długa prosta z drugiej strony. Wiem coś o tym.

Diabel-tasmanski - Nie Mar 15, 2009 09:02

Mam wrażenie, że w sprawie poprawy bezpieczeńśtwa na ulicach miasta robiło się kiedyś więcej. Teraz jest jakaś blokada. To samo dotyczy przejscia na. Wyszyńskiego... Wypadki tak jak były, tak są.
emigrant - Nie Mar 15, 2009 09:28

Diabel-tasmanski napisał/a:
Mam wrażenie, że w sprawie poprawy bezpieczeńśtwa na ulicach miasta robiło się kiedyś więcej.

Hmm... a przejście dla pieszych na Staszica, Sienkiewicza czy też skrzyżowanie Mieszka I i Mickiewicza?

Ostatnio byłem świadkiem sytuacji, kiedy na Łaskiego, przy Katedrze kilka osób musiało odskoczyć w bok bo jakiemuś idiocie się spieszyło na skróty. A kostka wypada z jezdni coraz gęściej.

zofia Nałkowska - Nie Mar 15, 2009 09:33

Ponoć zginęła 35-letnia kobieta, mieszkanka budynku po drugiej stronie ulicy. Inny pieszy z przejścia na pasach potrącony i w szpitalu. Sprawcą był 22-letni młokos. Mistrz kierownicy!
Diabel-tasmanski - Nie Mar 15, 2009 09:45

emigrant napisał/a:
a przejście dla pieszych na Staszica, Sienkiewicza czy też skrzyżowanie Mieszka I i Mickiewicza?


No właśnie... a dochodziło tam do takich zdarzeń jak na Wyszyńskiego czy Witkowskiej ??

zofia Nałkowska - Nie Mar 15, 2009 09:58

Każdemu, co spowodował wypadek śmiertelny odebrałabym dożywotnio prawo jazdy/
emigrant - Nie Mar 15, 2009 10:04

Na Staszica jest duży łuk. Samochody stojące przy sklepie na wysokości pasów zasłaniają przechodniów tym, którzy jadą od strony Budowlanych. A zwłaszcza tym, którzy jadą z dużą prędkością. Przeciwko nim postawiono to co mamy dziś. Do tego znajduje się obok Szkoła Podstawowa nr9 do której uczęszcza większość dzieci z tego osiedla.
Na Sienkiewicza byłem świadkiem potrącenia nauczycielki z tej szkoły w tym miejscu gdzie są dziś pasy.
O skrzyżowaniu Mickiewicza i Mieszka I nie muszę mówić chyba, bo to każdy wie jakie niebezpieczne skrzyżowanie było. Raz widziałem, jak samochód dachował.
Jak widać, każdy przypadek należy traktować osobno. Rozwidlenie dróg Warszawska-Witkowska/Wrzesińska spełniało swoją rolę przez wieki ale nasilenie ruchu w XXI wieku już sobie z tym nie radzi. Rondo to chyba jedyne rozsądne wyjście. Duże rondo, a nie plac manewrowy jaki mamy koło wieży ciśnień.

Diabel-tasmanski - Nie Mar 15, 2009 10:07

emigrant napisał/a:
Na Staszica jest duży łuk. Samochody stojące przy sklepie na wysokości pasów zasłaniają przechodniów tym, którzy jadą od strony Budowlanych. A zwłaszcza tym, którzy jadą z dużą prędkością. Przeciwko nim postawiono to co mamy dziś. Do tego znajduje się obok Szkoła Podstawowa nr9 do której uczęszcza większość dzieci z tego osiedla.


Emigrant tak. Zgadzam sie. Ale czy były wypadki? Takich miejsc mogę wskazać więcej...

emigrant napisał/a:
Na Sienkiewicza byłem świadkiem potrącenia nauczycielki z tej szkoły w tym miejscu gdzie są dziś pasy.


A wiesz ile przypadków było na Wyszyńskiego ??

emigrant napisał/a:
O skrzyżowaniu Mickiewicza i Mieszka I nie muszę mówić chyba


Głównym problemem na tym skrzyżowaniu była i jest nadal prędkość. A przeebudowa skrzyżowań to chyba jeszcze poprzednia kadencja...

emigrant - Nie Mar 15, 2009 10:27

Diabel-tasmanski napisał/a:
Ale czy były wypadki? Takich miejsc mogę wskazać więcej...

Działanie prewencyjne, nie wnikam czy to było na wniosek mieszkańców czy szkoły czy z czyjegoś widzimisię. Może były przypadki, ja nie wiem. Przede wszystkim patrzę "w lewo, w prawo i jeszcze raz w lewo" ;)
Diabel-tasmanski napisał/a:
A wiesz ile przypadków było na Wyszyńskiego

Nie wiem niestety ile ale słyszałem o potrąceniach.

http://www.znaki.pl/Dzien...%20pojazdow.pdf

Diabel-tasmanski - Nie Mar 15, 2009 10:32

emigrant napisał/a:
Działanie prewencyjne, nie wnikam czy to było na wniosek mieszkańców czy szkoły czy z czyjegoś widzimisię


Ano właśnei. Prewencja tak - w pierwszej kolejności tam gdzie ryzyko jest największe. Tak ja to wisddzę. Całe to miasto funkcjonuje na czyimś widzimisię.

emigrant napisał/a:
Nie wiem niestety ile ale słyszałem o potrąceniach.


Potraćenia to tam pewnie są raz na miesiąc, dwa.. JEśłi dobrze kojarzę to są tam już dwa wypadki śmiertelne. I od dwóch lat wciaż się temat wałkuje z efektami zerowymi...

Frank Black - Nie Mar 15, 2009 11:05

Co do wczorajszego wypadku, rzeczywiście kobieta ta mieszkała po drugiej stronie ulicy przy starym Młynie. Mogę tylko wnioskować, że była po drugiej stronie ulicy w sklepie na zakupach bo zauważyłem reklamówkę z zakupami na ulicy jeszcze nie uprzątnięta.
Ja mieszkam od niej kilka bloków, jestem w szoku...

Z tego co usłyszałem musiał jechać z prędkością bliską 150 km/h.

Robak - Nie Mar 15, 2009 14:24

a nie macie wrażenia że piesi ostatnio też potrafią wtargnąć na przejście nie rozglądając sie wcale.Oczywiście nie nawiązuje do opisanego tutaj przypadku,lecz sam jako kierowca mialem ostatnio przypadek i to właśnie na skrzyżowaniu Mieszka z Mickiewicza,że tuż przed maskę wtargneła mi przed maskę dziewczyna rozmawiająca przez telefon.Widziałem ją i obserwowałem,nie spojrzała czy ma wolną drogę,czy nic nie jedzie,tylko weszła prosto pod moje auto.Szczęście że miałem nogę na hamulcu,bo....strach myśleć.

Zgadzam się z Zofią,zabierać dożywotnio prawko ale tylko wtedy gdy jest udowodniona wina kierowcy...

44 - Nie Mar 15, 2009 20:49

Frank Black napisał/a:
Z tego co usłyszałem musiał jechać z prędkością bliską 150 km/h


To chyba nieprawdopodobne, ale wystarczy, że wjechał w nich 80-tką...

Robak napisał/a:
Zgadzam się z Zofią,zabierać dożywotnio prawko ale tylko wtedy gdy jest udowodniona wina kierowcy...


Racja, ale pamiętać trzeba, że kodeks drogowy nakazuje SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚĆ w pobliżu pasów. Nie ma więc za bardzo wytłumaczenia. Nieprawdopodobne, by wbiegli prosto pod samochód...

Frank Black - Nie Mar 15, 2009 21:11

Jechał zdecydowanie ponad 100 km/h i jak najbardziej jest to możliwe. Nie chce pisać "o szczegółach" tutaj ale zwłoki Kobiety były w kilku miejscach.

A ta druga osoba, która ucierpiała to był mąż tej kobiety. Z tego co wiem ma połamane obie nogi.

Ten 22-latek prowadzący VW podobno to armeńczyk.

44 - Nie Mar 15, 2009 21:55

Jakakolwiek prędkość by to nie była, skutki są tragiczne... Ciekawe czy coś zrobią, by zapobiec podobnym zdarzeniom w tym miejscu?
Diabel-tasmanski - Pon Mar 16, 2009 09:38

Nigdy nie zapobiegnie się takim zdarzeniom dopóki nie zmieni się mentalność kierujących. Można stawiać znaki, progi a nawet betonowe zagrody i pola minowe. Nie przydusi tu to przydusi tam i będą ofiary.
remikk - Pon Mar 16, 2009 11:46

Diabel-tasmanski napisał/a:
Nigdy nie zapobiegnie się takim zdarzeniom dopóki nie zmieni się mentalność kierujących.


To niestety prawda. Nie jednokrotnie widziałem *** pędzących przez miasto.
To tak samo jak też nie zmieni się mentalności pieszych, którzy jak szczury wyłażą wszędzie, gdzie tylko się da, niejednokrotnie nie na pasach nie patrząc, czy coś nadjeżdża.

44 - Pon Mar 16, 2009 14:57

Diabel-tasmanski napisał/a:
Nigdy nie zapobiegnie się takim zdarzeniom dopóki nie zmieni się mentalność kierujących


Zgadzam się, że zmiana mentalności to najważniejszy element, ale też chyba najtrudniejszy. Nie mogę się więc zgodzić z Twoim zdaniem, które sugeruje, że nie ma innych rozwiązań. Są i uważam, że powinno się je stosować w miejscach szczególnie niebezpiecznych.

Diabel-tasmanski - Pon Mar 16, 2009 16:29

Ale ja nie mówię, że ie ma ich się stosować. Jak najbardziej. Tylko, że moi zdaniem to nie załatwia sprawy...
MJ - Pon Mar 16, 2009 18:46

Ostatnio takim szczególnie niebezpiecznym miejscem stał się wyjazd z ulicy Topolowej na ulicę Poznańską, a to za sprawą barierek ustawionych w zeszłym tygodniu na chodniku. Teraz w ogóle nie widać nadjeżdżających samochodów...
Zastanawiam sie kto wymyślił to "świetne" rozwiązanie :wsciekly:

Andrzej - Pon Mar 16, 2009 18:49

To prawda MJ. Ale wraz z barierkami pojawiło się lustro, którę ułatwia wyjazd.
44 - Pon Mar 16, 2009 19:00

Nie wiem jak to dokładnie tam wygląda, ale osobiście bardzo nie lubię korzystać z tych luster - bardzo przekłamują odległość nadjeżdżającego samochodu.

Diabel-tasmanski napisał/a:
moi zdaniem to nie załatwia sprawy...


Nie załatwia - jest jednak jakąś metodą. Nie wiem czy można liczyć na dużo więcej - należałoby zmienić system nauczania. I nawzajem sobie pomagać na ulicach. Jak ktoś mi pomoże, to sam później też pomagam - łudzę się, że to działa i staram się ułatwiać życie innym.

MJ - Pon Mar 16, 2009 19:45

Lustro?? Nie widziałem, chociaż tam mieszkam...
Poza tym lustra bardzo przekłamują odległości i ogółem unika się takich rozwiązań.
Jak to mówił Kopernik: "Gorszy pieniądz wypiera lepszy pieniądz".

Frank Black - Sro Cze 24, 2009 21:39

Pojawiła się informacja odnośnie skierowania aktu oskażenia przeciwko temu młokosowi co zabił Kobietę na ul. Wrzesińskiej - link

Jestem bardzo zainteresowany tą sprawą, bo z tego co wiem (i nie jest to mój wymysł) to ten człowiek wcale nie był taki święty jak go prokurator opisuje i nie raz jeździł na podwójnym gazie. Kobiecie nikt życia już nie wróci a koleś jeszcze wywinie się dzięki zamożnym rodzicom ;/

Diabel-tasmanski - Sro Cze 24, 2009 21:49

No ładnie. Aż sie płakac chce jak się wywody pana prokuratora czyta. Wyobraźcie sobie analogiczny opis prokuratoski w scenariuszu z włamem do samochodu - "On jest bardzo młody i bardzo żałuje tego co zrobił. Nigdy wcześniej nie był karany nawet za drobne kradzieże. DO tego jest bardzo chory. Łom trzymał w chorej ręce, którą dodatkowo skaleczył. A w w ogóle parking nieoświetlony był. Chłopak myślał, że do domu wchodzi (zapomniał klucza)...
Frank Black - Sro Cze 24, 2009 22:43

Prawda jest taka, że koleś wleciał jak dzik z mostu na Wrzesińską i czy byłyby w tym momencie światła czy nie nie zdążyłby wyhamować. A oni jeszcze się nad nim litują , biedaczek naprawdę, to wina źle oświetlonej ulicy i pewnie wina tej Kobiety, że właśnie wtedy przechodziła na pasach ;/ jak ona mogła???
Diabel-tasmanski - Czw Paź 29, 2009 19:20

Wczoraj na skrzyzowaniu Łubieńskiego, Chrobrego leżała kostka brukowa wyrwana z nawierzchni. Tuż pod okiem monitoringu :) BArdz coekawa atrakcja. Brawa tkaże dla kierowców,którym nie chciałosię zareagować na to. LEpiej slalomem jeździć.
revolta - Pią Lut 05, 2010 15:55

Nie wiem czy juz o tym bylo...
Wyjezdzalem kilka dni temu z Cierpieg na Dalkoska, dokladnie mowiac skrecalem w lewo.
Dalkoska jest cala zastawiona pojazdami, nawet przed samym skrzyzowaniem. Doslownie nie widac samochodow jadacych od strony Dalek, trzeba wysunac sie prawie na srodek jedni zeby cokolwiek zobaczyc. Cierpiegi od kilkunastu lat sa jednym z wazniejszych ciagow komunikacyjjnych w miescie - dlaczaego do teraz nie zmodernizowano tego skrzyzowania lub przynajmniej nie egzekwuje sie przestrzegania przepisow przez parkujacych???

Marcineek - Sob Lut 06, 2010 12:50

revolta mieszkam przy tym skrzyżowaniu i jakoś nigdy nie musiałem wyjeżdżać prawie na środek jezdni żeby zobaczyć czy coś jedzie z dołu.. problem sądzę wyolbrzymiony.
Robak - Sob Lut 06, 2010 13:02

Marcineek napisał/a:
problem sądzę wyolbrzymiony.


raczej nie,bo....mając tyle śniegu+parkujące auto no to inaczej się nie da.Sam kilka razy wyjeżdżając tamtą drogą,musiałem wysunąć "nos" prawie do środka pasa lecącego od góry...a swoją drogą kiedyś było tam lustro...jest nadal???

Marceli Szpak - Wto Lut 16, 2010 21:22

Oczywiście, że na drogach (jak i w życiu) spotykamy masę kretynów (to fakt)...
Ostatnie dwa dni to:

Wczoraj, rano: wchodzę na zielonym na przejście ze skrętu z Gdańskiej w Winiary (WARUNKOWA! strzałka) pan przejeżdża mi przed nogami. Jeszcze z wyraźną pretensją rzuca okiem na "mój" sygnalizator: - Czy aby na pewno było na nim zielone?
To ja muszę "zahamować".

Wczoraj, po południu: wchodzę na zielonym na Biskupińskiej, pan rusza (jestem na środku przejścia dla pieszych) i hamuje w połowie przejścia. Przede mną (stał na warunkowej strzałce w prawo). Za zakrętem jeden z jego pasażerów wystawia do mnie środkowy palec.

Dzisiaj, ok. 16.00: wchodzę z dzieckiem na przejście dla pieszych na Chudoby (skrzyżowanie ze Żwirki i Wigury). Na ŻiW stoi sznurek samochodów gotowych do skrętu w lewo (muszą przepuścić auta jadące prosto i pieszych, w kolejności). Ze sznura czekających pojazdów, z drugiego miejsca, startuje z piskiem jakiś srebrny miejsko-terenowy i przejeżdża ~metr za naszymi plecami. Mój syn tylko spytał: - Co to było tata?

Co miałem mu odpowiedzieć?

Kiedyś byłem ukarany (słusznie zresztą) mandatem za przejście na czerwonym świetle. Co z tego, jeśli muszę się rozglądać kiedy zapali mi się zielone na przejściu dla pieszych, albo (co gorsza) lepiej przebiegać z dzieckiem na ręku, bo inaczej stanie sie katastrofa, której żadne sądy i wyroki nie zrekompensują.

Dosyć narzekań: niektórzy kierowcy to ludzie nieodpowiedzialni. Proponuję zmienić sygnalizację na skrzyżowaniach Biskupińska/Winiary - Gdańska i Żwirki i Wigury - Chudoby na bezwarunkowe. Kierowcy nie rozumieją, co oznacza warunkowa strzałka przy zapalonym świetle czerwonym. Bardzo proszę naszą lokalną sekcję ruchu drogowego do ustosunkowanie się do tego tematu.

Pozdrawiam -
MS.

Zsamot - Wto Lut 16, 2010 23:32

Mam podobne doświadczenia właśnie z tych okolic i też akurat miałem dzieciaki pod kuratelą- w pracy... aż się cisnęło parę słów na usta...
Marceli Szpak - Sob Lut 27, 2010 23:59

...dzisiaj na skrzyżowaniu obok kościoła (Winiary) stał radiowóz z dwoma panami w środku. Z ciekawości poobserwowałem sobie kilkanaście (!) zmian świateł i reakcje policji. Standard: przejeżdżanie na "późnym żółtym", niezatrzymywanie się na strzałce do skrętu w prawo, jedno wymuszenie... Bez odzewu.

Niepotrzebnie się pienimy: policja, jak widać, nie ma zamiaru (numer wozu i rejestracja ww. dla zainteresowanych zwierzchników dostępna...) pilnować przestrzegania prawa, więc nasze narzekania na łamanie przepisów są mało warte... :/


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group