Forum.Gniezno.com.pl
Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego

Pozostałe - Mamy złoto!

Diabel-tasmanski - Sob Lut 27, 2010 22:16
Temat postu: Mamy złoto!
Kowalczyk pokonała po wspanialym finiszu norweska astmatyczkę :)
newager - Sob Lut 27, 2010 22:32

I dobrze. Czydziści lat na to czekałem ;) Na medal, nie na Norweżkę-astmatyczkę :P
Bones - Nie Lut 28, 2010 00:21

Różnica tylko 0.3 sekundy znaczy jednego wziewu :)
wuja - Nie Lut 28, 2010 07:12

Bones napisał/a:
Różnica tylko 0.3 sekundy znaczy jednego wziewu

To była różnica CAŁEJ długości nart!

Xenna - Nie Lut 28, 2010 14:27

W końcu mamy złoto!!!
Należało się Justynie...coś mi mówi, że ona zostanie Sportowcem Roku :yes:

newager - Nie Lut 28, 2010 15:39

Xenna napisał/a:
coś mi mówi, że ona zostanie Sportowcem Roku
Nieeeeeeeeeee skąd takie wnioski ;)
Xenna - Nie Lut 28, 2010 15:49

:mruga: :mruga: :mruga:
tak się sam nasunął hihi!

Tomek Holka - Nie Lut 28, 2010 15:50

Diabel-tasmanski napisał/a:
pokonała po wspanialym finiszu norweska astmatyczkę
newager napisał/a:
Norweżkę-astmatyczkę
Bones napisał/a:
Różnica tylko 0.3 sekundy znaczy jednego wziewu

Trudno, żeby coś takiego podobało się tomankowi!

Norweżka pieczołowicie przygotowała taktykę na ten właśnie bieg. Perfekcyjnie go wykonała.
Jeżeli była słabsza wytrzymałościowo, to jedynie minimalnie albo i nawet nie!

Poza tym, to wspaniała biegaczka, znakomita technicznie i po mistrzowsku biegająca na nartach.

Po co zatem takie złośliwości?

***

Diabel-tasmanski - Nie Lut 28, 2010 15:54

Tomasz Holka napisał/a:
Po co zatem takie złośliwości?


Moze po to że praktyi panujące w drużynie norweskiej kąłdą sie cieniem na zasady fair-play i ideę olimpizmu

Tomek Holka - Nie Lut 28, 2010 16:35

Diabel-tasmanski napisał/a:
Moze po to że praktyi panujące w drużynie norweskiej kąłdą sie cieniem na zasady fair-play i ideę olimpizmu

Praktyka jest jedna. Wygrać wszelkimi dostępnymi środkami. Jeżeli zatem coś nie jest zabronione, to jest dozwolone i tyle.

A tak nawiasem mówiąc, wszyscy byśmy chcieli aby nazwiska Małysza i Kowalczyk na całym świecie wymawiano z szacunkiem.
Sami zaś, z lubością graniczącą z jakąś fobią, dyskredytujemy osiągnięcia ich rywali.

Czy zwycięstwo nad "astmatyczką" jest coś warte? Można z czegoś takiego się cieszyć?

No pomyślcie choć chwilę, proszę.

***

Diabel-tasmanski - Nie Lut 28, 2010 16:49

Tomasz Holka napisał/a:
Czy zwycięstwo nad "astmatyczką" jest coś warte? Można z czegoś takiego się cieszyć?


Jeśłi jest na sterdach zwięszajacych jej wydolność to jak najbardziej. Ale nie jestm Justyną Kowalczyk więc moze:

http://sport.onet.pl/impr...,wiadomosc.html

Xenna - Nie Lut 28, 2010 16:56

Tomasz Holka napisał/a:
Czy zwycięstwo nad "astmatyczką" jest coś warte? Można z czegoś takiego się cieszyć?
zakładając, że ta "astmatyczka" była faworytką, że bierze sterydy jakie pomagają jej w chorobie a przy okazji i nie tylko to raczej należy się prze, przez...ogromnie cieszyć, że nasza zawodniczka całkowicie czysta bez żadnych środków wspomagających dała radę!
Tomasz Holka napisał/a:
wszyscy byśmy chcieli aby nazwiska Małysza i Kowalczyk na całym świecie wymawiano z szacunkiem.
tak chcieli byśmy ale Pan Tomasz Holka chyba nie do końca skoro kwestionuje uniesienia i radość POLAKÓW z osiągnięć rodaczki, dla niego jak widać pokonanie "chorej" rywalki nie jest niczym nadzwyczajnym!
Tomek Holka - Nie Lut 28, 2010 18:32

Diabeł, komu jak komu, ale Tobie się dziwię! Masz pozycję nie do obrony a usiłujesz obrócić kota w miechu.

Justyna Kowalczyk wygrała z najlepszymi na świecie biegaczkami, pomimo że biegła po niesprzyjającej dla swoich predyspozycji trasie i przeciw całej norweskiej drużynie solidarnie wspierającej swą liderkę.

Jakiekolwiek dyskwalifikowanie przeciwniczek Justyny może jedynie umniejszyć jej sukces!

Bjorgen, to wybitna zawodniczka, co chyba widać po jej medalowym dorobku! Nikt jeszcze nie zakwestionował jej zwycięstw, pomimo powszechnej i coraz bardziej restrykcyjnej walki z dopingiem!

***

Diabel-tasmanski - Nie Lut 28, 2010 20:42

Tomasz Holka napisał/a:
Masz pozycję nie do obrony a usiłujesz obrócić kota w miechu.


Uwielbiam na forum te wszechobecne asertoryczne stwierdzenia...

Tomasz Holka napisał/a:
Jakiekolwiek dyskwalifikowanie przeciwniczek Justyny może jedynie umniejszyć jej sukces!

Bjorgen, to wybitna zawodniczka, co chyba widać po jej medalowym dorobku!



Sport drogi Tomaszzu rządzi się swoimi prawami, zwiazki swoimi, i całe pozostałe looby swoimi...

Tomasz Holka napisał/a:
Jakiekolwiek dyskwalifikowanie przeciwniczek Justyny może jedynie umniejszyć jej sukces!


Jeśłi spojrzymy na całość to już niekoniecznie

Tomek Holka - Nie Lut 28, 2010 21:18

Diabel-tasmanski napisał/a:
Sport drogi Tomaszzu rządzi się swoimi prawami, zwiazki swoimi, i całe pozostałe looby swoimi...

To oczywiście prawda, jednak zawodnicy uwarunkowania znają i przystępując do zawodów mają taką świadomość.

Godzą się na takie okoliczności jednym słowem.

Diabel-tasmanski napisał/a:
Jeśłi spojrzymy na cłąość to już nekoniecznie

No widzisz. A mnie się wydaje, że właśnie całościowe spojrzenie daje podstawy do wysnucia takiego wniosku jak mój.

Poza tym, Justyna przeprosiła Biorgen za swoje wypowiedzi o astmie wśród Norweżek a one z kolei nie zgodziły się na dyskwalifikację Kowalczyk za przebiegnięcie w innym biegu sporego odcinka łyżwą.

Zatem same zawodniczki dały świadectwo jakie zwycięstwa są im miłe. To chyba należało by uszanować.

***

Ivan - Nie Lut 28, 2010 21:24

Cytat:
Poza tym, Justyna przeprosiła Biorgen za swoje wypowiedzi o astmie wśród Norweżek a one z kolei nie zgodziły się na dyskwalifikację Kowalczyk za przebiegnięcie w innym biegu sporego odcinka łyżwą.


Nie wiem czy przeprosiła , tak piszą media norweskie , powiedziała że nie był to atak w Martin Bjorgen , a w ogolnie w fale astmy wśród biegaczek.

newager - Pon Mar 01, 2010 09:09

Dobra, Justyna właśnie wróciła do Polski. Z medalami. I to jest najważniejsze.
Diabel-tasmanski - Pon Mar 01, 2010 12:07

I po powrocie powiedziała:

Cytat:
Jeśli chodzi o leki na astmę, to sprawa nie jest zakończona. Ona dopiero się zaczęła. Mam nadzieję, że ta sprawa będzie wywoływała kontrowersje i coś w tej sprawie będzie robione. To nie jest normalne, że dziewięćdziesiąt procent sportowców jest chorych. To jest nienormalne i jeżeli ktoś twierdzi, że leki, które są na liście dopingowej nic nie dają, to po co są te listy?

Nie sugeruje, że zdobyłabym więcej medali, gdyby rywalki nie zażywały leków na astmę. Już połowę igrzysk miałam zupełnie zepsute przez to, że media się domyślały lub chciały się domyślić.


http://igrzyska.wp.pl/van...,wiadomosc.html

lodolamacz - Pon Mar 01, 2010 17:43

Tomasz Holka napisał/a:
[

Bjorgen, to wybitna zawodniczka, co chyba widać po jej medalowym dorobku! Nikt jeszcze nie zakwestionował jej zwycięstw, pomimo powszechnej i coraz bardziej restrykcyjnej walki z dopingiem!

***
Tomaszu wybacz ! Ale już bodaj rok temu, jęśli dobrze pamietam, to nie kto inny jak któryś z norweskich dzienników wysnuwał podejrzenia , na podstawie wypowiedzi pewnego eksperta od zwalczania dopingu, co do Finki Kuitunen i właśnie Bjoergen, że są na dopinguy. I co się po tym stało ? Kuitunen (ta nawet była wcześniej nazywana "krolową dopingu" i była dyskwalifikowana, jak zresztą cała plejada fińskich biegaczy ) wyraźnie "siadła"... Natomiast Bjoergen natychmiast wystapiła do FIS że jest chora na astme.
Leki na astmę rzeczywiście mogą niewiele dawać, ale ... znakomicie mogą maskować prawdziwy doping. I to sedno problemu !

Gwoli prawdy należy przypomnieć, że Kowalczyk również miała dwuletnią dyskwalifikacje za stosowanie dopingu.

Dziś pewnie Kowalczyk jest calkowicie czysta dlatego tak pewnie na temat astmy się wypowiada. Dlatego wartość jej złota, wartość jej srebra i brązu, jest bardziej cenniejsza, niż dwa indywidualne złota Bjoergen, bo nikt niczego obecnie Justynie nie zarzuci. No i jak żadna z biegaczek ma narciarskiego szlema- Puchar Świata, Tour de Ski i olimpiskie złoto.

Diabel-tasmanski - Pon Mar 01, 2010 18:02

lodolamacz napisał/a:
że Kowalczyk również miała dwuletnią dyskwalifikacje za stosowanie dopingu


Półroczną :)

Tomek Holka - Pon Mar 01, 2010 19:14

lodolamacz napisał/a:
Dziś pewnie Kowalczyk jest calkowicie czysta

Sport wyczynowy a szczególnie igrzyska olimpijskie (które przenoszą zwycięzców do historii!) generalnie dalekie są od czystości!
Nad każdym mistrzem, nawet potencjalnym, pochyla się sztab lekarzy i specjalistów. Trudno już stwierdzić, co jest dopingiem a co nim nie jest.

Nie szuka się odpowiedzi na pytanie co poprawia wydolność generalnie, tylko co poprawia wydolność konkretnego mistrza X, choćby tylko potencjalnego.

Może się więc okazać, że to co Y-greka wprowadza w stan euforii, X-sa dołuje na amen.
Tak jak w życiu, - jeden popije wasabi gotującą się w ustach herbatą o konsystencji i kolorze smoły a drugi od samego patrzenia zemdleje!

Jak z takim dopingiem walczyć?

Środki rozszerzające drogi oddechowe jak np. Berotec, to pan pikuś. Sam czasami używam na rowerze.
Naprawdę nie ma o co robić rabanu.
O najnowszych, które dopiero za kilka lat (albo wcale), zostaną wpisane na listę śroków zakazanych wiedzą tylko ci co muszą.

Wszyscy zawodnicy w sportach wytrzymałościowych i wydolnościowych, stając na linii startu znają ten stan rzeczy i ...
i ... godzą się z nim.
Kwękanie po, - jest jakby niehonorowe.
Dopóki mistrzostwo olimpijskie będzie oznaczać sławę i pieniądze, tak pozostanie.

No chyba, że zdarzy się cud.

***


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group