Forum.Gniezno.com.pl
Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego

Sport dzieci i młodzieży - Problemy z wychowaniem fizycznym

TS BASKET - Czw Sie 30, 2007 18:10
Temat postu: Problemy z wychowaniem fizycznym
Co jakiś czas w mediach pojawia sie temat likwidacji oceny z wychowania fizycznego. Część naukowców - metodyków wychowania fizycznego jest zdania, że oceny nie powinno być, część wręcz przeciwnie. Ciekaw jestem opinii aktualnych uczniów, osób dorosłych na ten temat. No i oczywiście argumenty za pozostawieniem ocen lub przeciw.
Dawcio - Czw Sie 30, 2007 19:44

Ocena z WF to tak samo jak ocena z innych przedmiotów. Jeżeli z WF nie ma być oceny to z innych przedmiotów też nie musi być bo po co? Mi nie podoba się niemiecki więc też może zlikwidować ocenę? :whoeva:
Fighter - Czw Sie 30, 2007 20:46

likwidacja oceny z WF to pewne obniżenie kondycji u dzieci i młodych osób. Teraz przynajmniej dzieciaki ćwiczą bo "mama im każe" albo żeby nie mieć 2 na świadectwie.
Dla mnie WF był zawsze przyjemnością i bym ćwiczył zawsze, nawet bez oceny. Ale nie wszyscy myślą tak jak ja. Ja z kumplami zawsze jakoś "działałem" to cały dzień na boisku w piłę. A teraz wolą sobie posiedzieć na ławce z tanim winkiem.

TS BASKET - Sro Wrz 05, 2007 10:47

Temat jak widzę nie porwał, a szkoda bo uważam, że ciekawy. Wiele dyskusji na ten temat jest toczonych, argumenty padają różne - jedna za, inne przeciw. Mnie najbardziej śmieszy argument, że zlikwidować ocenę bo psuje średnią ;] Aspekt zdrowotny 3 godzin w tygodniu oderwania od komputera czy książek i zeszytów rzadko jest niestety poruszany.
Antek - Sro Wrz 05, 2007 19:50

Jak dla mnie WF powinien byc.
Powinno to tez dzialac na zasadzie wspolpracy szkol z klubami sportowymi.
Skoro widac wybitne zdolnosc ucznia w danej dyscyplinie to dlaczego nie pomoc rozwijac ten talent.A przy okazji propagowac zdrowy styl zycia. :)
WF to za moich czasow najlepszy przedmiot.Kazdy az palil sie by pograc w pilke nozna czy chociazby w Kosza.Tylko trzeba to odpowiednio podac uczniom.

TS BASKET - Sro Wrz 05, 2007 20:24

Antek napisał/a:
Jak dla mnie WF powinien byc.
Nie no - tutaj dyskusja jest wyłącznie o tym czy powinna być ocena z WFu a nie czy wogóle WF ma być, bo to jest chyba oczywiste.
Antek napisał/a:
Powinno to tez dzialac na zasadzie wspolpracy szkol z klubami sportowymi.
Taka współpraca w tej chwili głównie polega na tym, że kluby szkolą a szkoły chętnie wystawiają zawodników w zawodach szkolnych gromiąc szkoły z mniejszą liczbą "zawodowców" ;]
Zresztą tutaj mówimy o wychowaniu fizycznym a nie sporcie, a to zasadnicza różnica.

MeeryJ - Sro Wrz 05, 2007 21:08

Ocena z Wychowania Fizycznego powinna być na świadectwie i to nie powinno w ogóle podlegać dyskusji. Dlaczego? Bo Wychowanie Fizyczne to nie tylko sport, ale jak sama nazwa wskazuje WYCHOWANIE.

Szkoła jest miejscem, które za zadanie ma nauczyć gromadkę dzieciaków miłości do sportu, nie ważne, jakiego ale konkretnie do sportu. Nauczyciele wychowania fizycznego lub, jak kto woli magistrzy od przysiadów powinni wskazać młodym jeszcze nie w pełni ukształtowanym ludziom drogę, jaką mają szanse wybrać. Podział jest prosty: na grubasów objadających się frytkami, dla których jedyny sport to praca kciuka ręki prawej podczas zmiany programów w telewizorze lub na tych, dla których dzień bez aktywności fizycznej to dzień stracony. Prawda jest smutna. Ci pierwsi zaczynają być w przewadze.

Jednak przejedzmy może do meritum sprawy, czyli samej oceny. W zasadzie z WFu „usiąść” nie można, no chyba, że ktoś ma wybitne podejście. Nauczyciele, z którymi miałam styczność zawsze mówili ze podstawą będzie frekwencja i chęci. Wiadomo, że nie z każdego fana hamburgerów (160cm wzrostu – 86kg wagi) zrobi się gimnastyka czy lekkoatletę, ale za to taki osobnik może być wybitny w szachy gdzie jakby nie patrzeć to też sport, (choć to określenie wywołuje u mnie uśmiech na twarzy). Ocena powinna być i powinna dawać szanse na to, żeby młody człowiek pokonywał własne słabości i żeby mógł pokazać innym ze on w czymś jest dobry, że nawet przytoczony wcześniej grubasek może mieć na świadectwie „bardzo dobry”. Dla uczniów nieco słabszych z przedmiotów ścisłych czy humanistycznych jest to czasem ostatnia deska ratunku podczas walki np. o pasek, lub uniknięcie ojcowskiego pasa. Dodatkowo wychowanie fizyczne uczy samodyscypliny i samozaparcia, a także czasem pomaga leczyć z patologii społecznych, ale to nie tyle samo Wychowanie Fizyczne co sport, jednak wuef to półśrodek co celu. Dlatego zdecydowanie popieram ocenianie Wychowania Fizycznego.

Diabel-tasmanski - Czw Wrz 06, 2007 22:08

MeeryJ napisał/a:
Ocena z Wychowania Fizycznego powinna być na świadectwie i to nie powinno w ogóle podlegać dyskusji.


Zgadzam się...

MeeryJ napisał/a:
Bo Wychowanie Fizyczne to nie tylko sport, ale jak sama nazwa wskazuje WYCHOWANIE.


O tu się zdecydowanie nie zgadzam. Zgodziłbym się gdyby zamiast sugestii "jest" padło stwierdzenie "powinno być"

Kilka faktów.Czym jest wychowanie fizyczne ?? Poprawniejszy jak dla mnie zwrot to "kultura fizyczna" będący nauką kształtująca w duchu dbania o własne ciało. W niektórych językach jest nawet osobne słowo określające to zjawisko. U nas musi być "wychowanie fizyczne" lub "kultura fizyczna"... Trudno.

U mnie "wychowanie fizyczne" wyglądało następująco:

Kadra

Klasy 1-3 WF prowadzi pani wychowaczyni. Tańce hulanki swawla, czad.
Klasy 4- 5 WF prowadzi pan od ZPT (obecnie chyba "technika") Większość lekcji przebiega pod hasłem "Macie piłkee i grajcie". Gramy... Z góry wyglądałoby to jak filipper. Ale gramy. Czad
Klasa 6 Przybywa specjalista. Nikt wprawdzie nie nie pyta o papiery. Ale od nieśmiałych prób poprowadzenia zajęć ewoluujemy w kierunku "Macie piłkee i grajcie". W końcu "specjalista" odpuszcza. Zostaje schwytany nietrzeźwy do nieprzytomności za ławką gimnastyczną. Od tamtego czasu pracował w organach ścigania. Obecne losy nie są mi znane.
Klasa 7 Przybywa nauczyciel w środowisku znany jako "magister". Niewątpliwie jest fachowcem. Ale to on jest najważniejszy na zajęciach. Tracimy niezależność i cierpliwość. Ale zajęcia są.
Klasa 8 Wziąłem zwolnienie na cały rok. Mogłem poświęcić się innym rzeczom.
Przyznam, ze znam trochę to środowisko i zmienia się to na lesze. Nawet o niebo lepsze. Ale nadal dzieci i młodzież zasilająca kluby sportowe nie potrafi często zrobić przewrotu w przód...

Program

W skrócie to kultura fizyczna polega na tym, że należy się ruszać, przedtem należy przebrać, potem umyć i ponownie przebrać. Ale program mówi tak: przewrót w przód i w tył. Dobrze - bdb , Źle grubasie - dst, dop !! Nie masz butów - biegaj na boso ( !! ) Zapomniałes stroju ?? Ćwicz w rzeczach !!


Zaplecze

W skrócie to kultura fizyczna polega na tym, że należy się ruszać, przedtem należy przebrać, potem umyć i ponownie przebrać. Plus kilak jeszcze innych rzeczy. Za moich czasó nie funkcjonowały prysznice w podstawówkach. Minęło ćwierć wieku, zmieniły się czasy, ustój, warunki i finanse, jesteśmy w NATO i EU a prysznice nadal nie funkcjonują.

Rasumując. Uczmy dzieci. Z głową i w ludzkich warunkach. To czy ma być to oceniane a ocena wliczona do średniej może byc przedmiotem rozważań kiedy zacznie się to odbywać w normalnych warunkach.

TS BASKET - Pią Wrz 07, 2007 18:58

Diabel-tasmanski napisał/a:


Kilka faktów.Czym jest wychowanie fizyczne ?? Poprawniejszy jak dla mnie zwrot to "kultura fizyczna" będący nauką kształtująca w duchu dbania o własne ciało.
Wg teoretyków tej dziedziny kultura fizyczna jest jakby całokształtem zagadnień na który składają się: wychowanie fizyczne, sport, rekreacja, rehabilitacja. Wszystko to silnie ze sobą powiązane choć oczywiście różnice znaczne. Przez jakiś czas ten przedmiot nauczania nosił nawet nazwę "kultura fizyczna", kiedyś dawno temu była to gimnastyka. Teraz jest wychowanie fizyczne i wydaje się, że to poprawna nazwa. Niektórzy teoretycy mają odmienne zdanie. Pamiętam też zażarte dyskusje nad nazwą GKKFiS (czyli Główny Komitet Kultury Fizycznej i Sportu), gdzie część uważała nazwę za bzdurną ale głośno tego nie artykułował bo takie były czasy :mruga: .
Diabel-tasmanski napisał/a:
Za moich czasó nie funkcjonowały prysznice w podstawówkach. Minęło ćwierć wieku, zmieniły się czasy, ustój, warunki i finanse, jesteśmy w NATO i EU a prysznice nadal nie funkcjonują.
Prysznice są - w większości szkół gnieźnieńskich są pięknie wyremontowane i pięknie zamknięte ;] . Szkoły u nas są po prostu przeładowane. Gdyby było więcej szkół, a za tym mniejsza liczba uczniów w nich to można wtedy tak zrobić plan lekcji aby przerwy były odpowiednio długie i na kąpiel starczyłoby czasu.
Diabel-tasmanski napisał/a:
W końcu "specjalista" odpuszcza. Zostaje schwytany nietrzeźwy do nieprzytomności za ławką gimnastyczną. Od tamtego czasu pracował w organach ścigania. Obecne losy nie są mi znane.
Jeśli myślimy o tym samym panu to w organach ścigania już nie pracuje. Tam po prostu też czasami trzeba być trzeźwym :ups: Wiem co teraz robi, mam z nim dość częsty kontakt, ale tutaj nie napiszę. Dla pocieszenia napiszę, że trochę się poprawił.
A poważnie: zobaczcie jak w polskich filmach przedstawiany jest nauczyciel WF... Zawsze jako jakiś oszołom, terrorysta który ze swojej lekcji robi horror, facet molestujący panienki, w najlepszym razie jako postrzelony, umięśniony dziwoląg, itp. W filmach amerykańskich to jest ktoś z autorytetem. Cała szkoła, uczelnia żyje meczem reprezentacji szkoły, bycie reprezentantem szkoły to wielki zaszczyt. A u nas... Moje dziewczyny niejednokrotnie wysłuchały swoją porcję od nauczycieli innych przedmiotów, że tylko piłka im w głowie, ich sukcesy nieważne, nauczyciele WF potrafią wykrzyczeć ironicznie po nieudanym zagraniu " i ty trenujesz kosza? u kogo?" albo stwierdzić, że specjalizują się tylko w wyjazdach zagranicznych... Ale chętnie za to biorą je do reprezentacji szkoły i wygrywają mistrzostwa Gniezna, powiatu, rejonu... sami lekcje prowadząc tak jak Diabeł opisał. Cóż - polskie piekiełko. Oczywiście zdarzają się pozytywne postaci. Ale nie zgadzam się z Diabłem, że jest coraz lepiej. Powiedzmy, że nie jest gorzej, a to też postęp :mruga:

Ukasz - Nie Wrz 16, 2007 11:17

Temat chyba dotyczy oceny z WFu prawda ??

Wiec jaki wpływ czy ona powinny być na cenzurce kto te zacjęcia prowadzi ??

TS BASKET - Sro Wrz 26, 2007 17:31

Ukasz napisał/a:
Temat chyba dotyczy oceny z WFu prawda ??

Wiec jaki wpływ czy ona powinny być na cenzurce kto te zacjęcia prowadzi ??
Tak - masz rację. Ale temat jak widać nie porwał, choć jak mniemam każdy tutaj do szkoły chodził lub chodzi, to i jakieś zdanie mieć powinien. Zresztą od jakiegoś czasu żaden temat nie porywa. Może niech admini zmienią temat na "Problemy z wychowaniem fizycznym i czy zlikwidować ocenę z WF?". Może wtedy coś drgnie, choć nie sądzę. Ludzie jacyś tacy zrobili się mało skłonni do dyskusji.
Diabel-tasmanski - Sro Wrz 26, 2007 18:33

Ukasz napisał/a:
Temat chyba dotyczy oceny z WFu prawda ??

Wiec jaki wpływ czy ona powinny być na cenzurce kto te zacjęcia prowadzi ??


Moim zdaniem kolosalny. To nie była dyskusja o tym kto prowadzi zajęcia ale jaka jest jakość tego przedmiotu co może być przyczynkiem do dyskusji o tym czy jest zasadność oceny z tego przedmiotu.

Choć drugiej strony niektórym to bardzo podwyższało średnią :D


A temat zmieniam dla przejrzystości

kapusta - Sro Wrz 26, 2007 18:41

a ja nie chodziłem na w-f bo miałem 2 godziny szybciej wolne. a biegać na biezni nie miałem ochoty
TS BASKET - Sro Wrz 26, 2007 22:01

kapusta napisał/a:
a ja nie chodziłem na w-f bo miałem 2 godziny szybciej wolne. a biegać na biezni nie miałem ochoty
I jak zdrówko? ;] Kolega mieszka na parterze czy może wyżej - to dość istotne. No chyba, że z windą.
kapusta - Sro Wrz 26, 2007 22:04

mieszkałem w starej kamienicy bez domofonu na 4 pietrze, teraz w bloku mam 5 , winde i mieszkam niżej
zdrówko jest, brzuch również


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group