Forum.Gniezno.com.pl
Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego

Strefa Metro - Metroseksualizm - wasze zdanie

Ukasz - Wto Maj 22, 2007 22:46
Temat postu: Metroseksualizm - wasze zdanie
Coraz częsciej mówi sie o upowszechnianiu zjawiska zwanego METROSEKSUALIZMEM chciałbym poznać Wasze zdanie co myslicie na ten temat. Czy metroseksualny facet jest skreślony i nadal liczy się tylko macho... czy może kobiety bardziej doceniaja chłopców o miekich ruchach, zadbanych, wygolonych tu i tam, pachnących i zadbanych, lekko narcyzowatych...
fluorek - Wto Maj 22, 2007 23:15

hmmmm....... ja tam jestem za prawdziwym Macho! - dbającym o siebie (i o mnie :) ), ogolonym tu i tam (to już kwestia gustu :) ), ładnie pachnącym itd ... itp .....
Panowie poruszajacy się jakby im cos w majtach przeszkadzało, spedzający więcej czasu przed lustrem, u fryzjera, maniqrzystki, kosmetyczki i na zakupach ... niż ja ...... odpadają !

Diabel-tasmanski - Wto Maj 22, 2007 23:18

Mnie osobiści dabljuem mierzi - tylko, ze dla wielu granica pomiędzy MM a zwykłym dbaniem o higienę i styl jest rózna... Trzeba ustalić "żelazną" granicę !! :) Najlepiej taką jak zrobił to fluorek :)
fluorek - Wto Maj 22, 2007 23:32

Muszę poprosić kumpelę, żeby tu wpadła i wyjasniła temat - pisała pracę o metroseksualiź ie :)
Idę nynkać .... Dobranocki życzę :)

Marcineek - Wto Maj 22, 2007 23:55

Diabel-tasmanski napisał/a:
Najlepiej taką jak zrobił to fluorek :)


:ups: :ups: :ups: :ups: :ups: zrobiła Diable.. zrobiła... :ups: :ups: :ups: :ups: :ups:

Ukasz - Wto Maj 22, 2007 23:57

no jak ?? Ten Fluorek :ups:
Marcineek - Sro Maj 23, 2007 00:03

To "Ten" Fluorek musi być baaaaaardzo metroseksualny skoro "dał" sobie taki mały różowy znaczek przy nicku... :ups:
kapusta - Sro Maj 23, 2007 08:59

a facet nie może być po prostu facetem? tak po ludzku, normalnie. przed wojną nikt o takich głupotach pojęcia nie miał, a każda kobieta chciałaby być adorowana z wdziękiem przedwojennych oficerów ( to tylko taki przykład). lata 30 to okres kiedy mężczyźni byli najlepiej ubrani.
Diabel-tasmanski - Sro Maj 23, 2007 10:07

Kapusta :ok:
---- - Sro Maj 23, 2007 11:53

Kapusta nie tylko ubrani, ale też ich zachowanie było inne niż teraz ... zadbany pwszem ale żeby jeszcze przy tym umiał się odpowiednio zachować ...
Ukasz - Sro Maj 23, 2007 12:04

ale czasy sie zecydowanie zmieniły... cos co kiedys było powodem do zniesmaczenia teraz czesto gęsto budzi podziw i zachwyt... Proponuje przesledzic chociażby figure modelki, która ewoluowała w przeciagu ostatnich dziesięcioleci...
wuja - Sro Maj 23, 2007 12:04

Stary jestem, nie wiem co to "metroseksualizm". Ale, gdy widzę super odstrzelonego chłopaka z super dziewczyną i obydwoje mówią językiem, którego nie powstydziliby się dorożkarze, to mnie szlag trrafia i zastanawiam się, skąd wzięło się takie zchamienie społeczeństwa.

pozdrawiam
wuja

kapusta - Sro Maj 23, 2007 12:46

wuja napisał/a:
Stary jestem, nie wiem co to "metroseksualizm". Ale, gdy widzę super odstrzelonego chłopaka z super dziewczyną i obydwoje mówią językiem, którego nie powstydziliby się dorożkarze, to mnie szlag trrafia i zastanawiam się, skąd wzięło się takie zchamienie społeczeństwa.

pozdrawiam
wuja

wuja (mam nadzieje, że nie jest zbyt wielkim nietaktem przejście na ty)gdzie ty jeszcze dorożkarzy uświadczysz?
a co do schamienia społeczeństwa. przed wojną mieliśmy warstwę inteligencji(zresztą takie określenie na grupę społeczna występuje tylko w Polsce) i trochę inne normy kulturowe. dyplomacją zajmowali się ludzie z arystokracji, ponieważ oni mieli koneksje rodzinne w całej europie, minister którego żona użyła samochodu służbowego do celów prywatnych (ale zatankowała za swoje) podał się do dymisji itp. ale nadeszła II wojna światowa i nasi okupanci zarówno niemcy i sowieci postanowili naród polski pozbawić jego najważniejszej części-inteligencji. z zapałem wysyłano ich do obozów, rozstrzeliwywano. tak więc ci którzy przeżyli nie za bardzo mieli ochotę wracać do Poslki ludowej. do władzy dorwali się chłoporobotnicy i na chwilę obecną w rządzie mamy leppera z 5 wyrokami na koncie a premier mówi o wykształciuchach jako o czymś wrogim. nie będe dalej się rozwodził na ten temat bo dużo o tym pisać. gdybym mógł się przenieść w czasie to chciałbym wylądować w latach 30 XX wieku. ale jako człowiek wykształcony. bo nie zapominajmy, że większość społeczeństwa klepała biede

---- - Sro Maj 23, 2007 23:22

a skoro mowa o Lepperze on do tego tematu pasuje jak ulał :d
kaszi - Sob Maj 26, 2007 04:34

póki my (mężczyźni) zachowujemy kontrolę nad kolorystyką ubioru i ciała (solarium!), nie napinamy mięśni dwugłowych przy zwykłych czynnościach, np. przy myciu zębów, nie piszemy wiele o sobie na blogach, a z czystych fizjologicznych i emocjonalnych powodów chcemy podobać się kobietom, to chyba jest okay, nie? :)
kajtkowa - Sob Maj 26, 2007 13:53

kaszi :ok: :hahaha: robawiłeś mnie.
Facet musi dla mnie mieć swój styl. Ale też nie przesadny. Prezencja musi być. Zadnego żelu we włosach (to dla mnie męskie nie jest), ani żadnych różowych koszulek (tak jak mój znajomy ostatnio założył, Boże... zaniemówiłam).
Po prostu musi byc "normalny" :P

kaszi - Sob Maj 26, 2007 14:54

dla mnie też wydało się to śmieszne, co napisałem... ale ze wszystkimi tymi rzeczami miałem styczność.. podczas obserwacji hehe :)
---- - Wto Cze 05, 2007 10:39

a ja chyba częsciowo się zgadzam z kaszim jeśli nie ma w tym wszystkim przesady to dlaczego nie :)
MJ - Wto Kwi 29, 2008 02:13

Cytat:
nie napinamy mięśni dwugłowych przy zwykłych czynnościach, np. przy myciu zębów


wspomnienia kasziego z krótkiego pobytu w akademiku ...

Jest co wspominać;)

abraxas - Czw Maj 01, 2008 11:50

Posty zostały wydzielone z tematu: "Co zrobić, żeby zostać prawdziwym metrolem?" / Aliena

Aliena napisał/a:
Ja również uważam, że facet powinien być facetem.


To może podyskutujemy, co to znaczy być facetem? Bo coś mi się wydaje, że dbanie o siebie to już nie przystoi facetowi - tak wynika z powyższej dyskusji ...

Czyli co - lekko śmierdzący potem, wódką i nieogolony :-) ? To prawdziwy facet? A - i brzydki do tego :-) ?

(jeśli ktoś podejmie temat to właściwe służby porządkowe forum poproszę o podjęcie stosownych działań :-) )

Diabel-tasmanski - Czw Maj 01, 2008 11:51

abraxas napisał/a:
Czyli co - lekko śmierdzący potem, wódką i nieogolony :-)


Abraxas zapomniałeś dodać że z petem w kąciku ust. Koniecznie bez filtra :D

zofia Nałkowska - Czw Maj 01, 2008 12:00

abraxas napisał/a:
Bo coś mi się wydaje, że dbanie o siebie to już nie przystoi facetowi - tak wynika z powyższej dyskusji ...

Dbanie, a wydziwianie ponad miarę, typu wkładki do slipów aby powiększyc organy lub malowanie paznokci i damskie bluzeczki to chyba coś nie tak z mózgiem. Prawdziwy facet akceptuje siebie takim jakim jest. Goli się , myje, pachnie męską wodą i nosi baby na rękach, a nie oczekuje,że będzie odwrotnie.

abraxas - Czw Maj 01, 2008 12:04

zofia Nałkowska napisał/a:
Prawdziwy facet akceptuje siebie takim jakim jest


A prawdziwa kobieta?

I co to znaczy przesadne dbanie? Kobieta może dbać o swoją skórę a prawdziwemu facetowi to nie przystoi?

zofia Nałkowska - Czw Maj 01, 2008 12:10

Bo kobieta jest do pieszczoty, więc musi być zadbana, a mężczyzna do roboty- to też, ale trochę mniej.
Aliena - Czw Maj 01, 2008 12:11

abraxas napisał/a:
To może podyskutujemy, co to znaczy być facetem? Bo coś mi się wydaje, że dbanie o siebie to już nie przystoi facetowi - tak wynika z powyższej dyskusji ...

Moim zdaniem jest zasadnicza różnica pomiędzy zadbanym facetem a metrolem. Metrola nie można utożsamiać tylko z zadbanym facetem. Metrol to jest facet, który pod wieloma względami stara się upodobnić do kobiet, przede wszystkim psychicznie. Nigdzie nie napisałam, że prawdziwy facet powinien śmierdzieć potem. Ja widzę ogromną różnicę pomiędzy prawdziwym facetem a metrolem i nie chodzi mi o zapach, ani też o to, czy ktoś jest zadbany, bo prawdziwy facet też powinien być zadbany. Dla mnie zasadnicza różnica to kwestia charakteru i psychiki.

zofia Nałkowska - Czw Maj 01, 2008 12:18

Tu Aliena ma rację. Metrol to osoba z syndromem kobiety.
Ukasz - Czw Maj 01, 2008 12:28

Nie bardzo rozumiem skąd ten atak na styl metro. Samo określenie METROL jest zgrubieniem i w wypowiedziach, co niektórych nabrało cech pejoratywnych. Metroseksualizm, bo taka jest prawidłowa nazwa trendu w modzie jak i w życiu jest oparty na czerpaniu przez mężczyzn cech kobiecych, choć i tak nie do końca. Faceci metro są w pewnym sensie przeciwieństwem macho.


Jak stać się metro… nie trzeba tych wszystkich punkcików które tutaj zostały wymienione (notabene niektóre z nich były co najmniej żenujące i świadczyły tylko o poziomie autora). Z resztą czy faktycznie, jeżeli się kupi japonki, koszule i bermudy to już jest się metro? Bzdura. Można się tak ubierać itd… Nie chce tutaj gloryfikować tego stylu jednak ten jak, jak każdy inny charakteryzuje się pewnymi cechami i nie są to tylko ubrania.

emigrant - Czw Maj 01, 2008 12:35

Ukasz napisał/a:
Jak stać się metro… nie trzeba tych wszystkich punkcików które tutaj zostały wymienione (notabene niektóre z nich były co najmniej żenujące i świadczyły tylko o poziomie autora).

Czyżbyś się jednak nie znał na żartach? :)

Dla mnie metrol jest tak samo obcym stylem jak emo. Metrole babieją (za przeproszeniem dla wszystich Pań) a emo dziecinnieją. Dosyć można się naoglądać metroli w Gnieźnie a im bardziej na Zachód tym ich więcej =]

Tomek Holka - Czw Maj 01, 2008 12:46

abraxas napisał/a:
Czyli co - lekko śmierdzący potem, wódką i nieogolony

W zasadzie nie ma o czym pisać. Mężczyzna powinien być męski a kobieta - kobieca.
W czym ta kobiecość i męskość tkwi? Podobnie jak diabeł - w szczegółach.
Tyle że dużo ich, więc trudno zjawisko sklasyfikować

Co do smrodu, to jak go nazwiemy łagodniej - zapachem naturalnym, to okaże się, że wiele kobiet o wyrafinowanych gustach seksualnych lubi coś takiego.

Problem ten rozwiązują zresztą na codzień, specjaliści od wymyślania typowo męskich zapachów dla przemysłu kosmetycznego.
Także w przysłowiach tkwią z dawna zauważone prawdy.

Podobno Rosjanie mawiają, że mężczyzna powinien być "obrytyj, obmytyj i z liogha podpityj"
Dawniej twierdzono, że mężczyzna powinien zalatywać koniem.

Z kolei w serialu "Przystanek Alaska" - Krzyś o poranku, pachniał podobno feromonami.
Moim zdaniem warto ładnie pachnieć w dostosowanym do figury stylu.

Natomiast z siusiakami to dajcie sobie spokój! To nierozwiazywalny problem.
Choć przyznam, że zawsze mnie dziwiła mania długości! O krzepkiej grubości jakoś nikt w tych durnych dyskusjach nie wspomina.

***

zofia Nałkowska - Czw Maj 01, 2008 13:56

Tomaszu, jesteś wielki !
abraxas - Czw Maj 01, 2008 16:43

Tomasz Holka napisał/a:
Co do smrodu, to jak go nazwiemy łagodniej - zapachem naturalnym, to okaże się, że wiele kobiet o wyrafinowanych gustach seksualnych lubi coś takiego.


Zwracam uwagę - musi być spełniony warunek WYRAFINOWAENGO gustu seksualnego (a ile pań taki gust ma?). I jak widac - nie wszystkie wyrafinowane panie lubią śmierdzących facetów.

To, że ktoś lubi smród, nie oznacza, że takim ma być prawdziwy facet :-)

Tomek Holka - Czw Maj 01, 2008 17:25

abraxas napisał/a:
(a ile pań taki gust ma?).

Więcej niż przypuszczasz, jak sądzę - a w każdym razie można spotkać takie panie bez uciążliwego szukania.

Nie doceniasz pań!

Zresztą zapach neutralny mamy jedynie pod prysznicem. A jeżeli tylko wytrzemy się do sucha, to już emanujemy zapachem naturalnym, który utrzyma się jakiś czas nawet po skrajnie intensywnym wysiłku - gdy wyglądamy jak wyciągnięci z wody.

Tenże zapach naturalny zostaje zachowany tak długo, dopóki nie zaczną się rozkładać składniki potu.
Wtedy dopiero możemy mówić o smrodzie!
Smrodu, jak sama nazwa wskazuje, nie lubi nikt.

Tyle, że lepiej starać się utrzymywać jak najdłużej naturalny zapach ciała, niż stosować metroseksualne sposoby neutralizacji smrodu w nieskończoność.

Ostatecznie smród + pochłaniacz = smród - a nie zapach.

Choć przyjęło się używać hektolitrów dezodorantów i innych pachnących kosmetyków - szczególnie wśród metroseksualistów,
to jednak warto pachnieć dyskretnie i delikatnie z dominantą naturalnego zapachu skóry.

Panie potrafią to docenić!

***

Ukasz - Czw Maj 01, 2008 20:41

Tomasz Holka napisał/a:
Tyle, że lepiej starać się utrzymywać jak najdłużej naturalny zapach ciała, niż stosować metroseksualne sposoby neutralizacji smrodu w nieskończoność.
Mogłby Tomasz drogi napisac jakie to sa sposoby ?? Chyba zaprawiony jest w Metroseksualizmie ze wie co i jak...
Diabel-tasmanski - Czw Maj 01, 2008 20:48

Tomasz Holka napisał/a:
W czym ta kobiecość i męskość tkwi? Podobnie jak diabeł - w szczegółach.


OK ;]

MJ - Czw Maj 01, 2008 21:05

Chyba wszyscy wiedzą, że najgorszy jest... perfumowany gnój :hahaha:

TEY rzadzi.

Tomek Holka - Pią Maj 02, 2008 00:14

Ukasz napisał/a:
Mogłby Tomasz drogi napisac

Mógłby oczywiście, choć by wolał prostszą formę niż taką przesadnie elegancką.
Aczkolwiek to tylko moje wyobrażenia.
Metroseksualistę kojarzę z baterią wyrafinowanych kosmetyków o przedłużonym działaniu, kremami do rąk i twarzy pielęgnującymi skórę.
Mężczyznę kojarzę raczej z wodą i zwykłym mydłem.

***

Ukasz - Pią Maj 02, 2008 00:26

Tomasz Holka napisał/a:
Aczkolwiek to tylko moje wyobrażenia.
Mylne nieco... Faceci którym zarzuca sie metroseksualizm raczej dalecy sa od praktyk typu krycie syfa pudrem. Jezeli dyskusja toczy sie o zapachu to po wysiłku fizycznym, którego motroseksualistom nie brakuje zwyczajnie biorą prysznic. :) Takie analizy obserwacyjne
Tomek Holka - Pią Maj 02, 2008 00:46

Ukasz napisał/a:
krycie syfa pudrem.

Fuj! No złośliwy wobec nich nie jestem. Ale też wyrafinowanych kosmetyków w tym pielęgnacyjnych i nawilżających ani maseczek nie używam.
Nie zarzucam im też braku higieny, choć z zamiłowaniem do sportowego wysiłku raczej nie kojarzę.
Ot, na przykład - ja myję pięć razy ręce a oni bazują w tym czasie na jednokrotnym myciu i kremie nawilżającym do rąk + uwadze by nie narażać skóry na szwank.

Przyznam, że próbowałem używać kremu ale musiałem natychmiast myć rece, które wydawały mi się tłuste.

***

Diabel-tasmanski - Pią Maj 02, 2008 10:06

A ja znam metrola, który od 20 lat ćwiczy karat, wspina się po skałkach i skacze na spadochronie. Myslisz się Tomaszu metrol to nie model i nie gej. W tych środowiskach sport szczególe ekstremalny jest trendy.
Tomek Holka - Pią Maj 02, 2008 10:28

Diabel-tasmanski napisał/a:
Myslisz się Tomaszu metrol to nie model i nie gej.

Pewnie masz rację.
Faktycznie! Metrola kojarzyłem zawsze z modelem. Może dlatego, że brak ich wśród osób tworzących łódzki światek kolarski?

***

micio - Sob Maj 03, 2008 08:52

A mi to i tak sie kojarzy z częścią od rowerka... To nie jest normalne aby facet siedział dłużej przed lustrem niż kobieta... Wiele osób chce być metro- a po wszystkim (całej tej stylizacji) śmiech na sali bo komicznie wygladaja. Swego czasu- z 2, może 3 lata temu gdziekolwiek się spojrzało to chłopacy, faceci nosili długie grzywki (jak Rubik). Jednym to pasowało, innym nie... Ale chcieli być na topie.
A czy kobiety lubią takich lalusiów? Z własnych doświadczeń widze że wygrywają faceci przeciętni co mają coś do powiedzenia, albo faceci z kasą :whoeva:

zofia Nałkowska - Sob Maj 03, 2008 19:47

micio napisał/a:
albo faceci z kasą

A fececi z klasą to już nie istnieją?

micio - Sob Maj 03, 2008 23:16

zofia Nałkowska napisał/a:

A fececi z klasą to już nie istnieją?


Oczywiście że istnieją, tylko takich jest bardzo BARDZO mało. Większość to pozerzy co grają niewiadomo kogo, a włoski na żel, albo długa fryzurka pasują im jak swinii siodło :yes:
Oprócz wyglądu powinni też mieć zachowanie pasujące do całokształtu...

Tomek Holka - Sob Maj 03, 2008 23:37

micio napisał/a:
Oczywiście że istnieją, tylko takich jest bardzo BARDZO mało.

Prawda!
micio napisał/a:
Oprócz wyglądu powinni też mieć zachowanie pasujące do całokształtu...

No cóż. Zaimponowałeś mi miciu - to też szczera prawda.

***

Ukasz - Nie Maj 04, 2008 00:07

micio napisał/a:
Oprócz wyglądu powinni też mieć zachowanie pasujące do całokształtu...
a jakie Twoim zdaniem jest zachowanie metro ??
micio - Pon Maj 05, 2008 16:24

Ukasz napisał/a:
micio napisał/a:
Oprócz wyglądu powinni też mieć zachowanie pasujące do całokształtu...
a jakie Twoim zdaniem jest zachowanie metro ??


No to wyobraź sobie człowieka w garniaku, ładna fryzurka, leciutki zarost, czyste buty itp. -> Co o nim myślisz? Facet z kulturą, z klasą...
No może to by była prawda gdyby się nie odezwał- co drugie słowo to kuxxx. Albo widzisz gościa- przebojowo wygląda... a jest bardzo nieśmiały ;/
Dlatego takie coś mnie razi jak wygląd nie idzie w parze z człowiekiem.
PseudoMetroli jest wielu- wystarczy zmianka w jakimś piśmie, że moda się zmienia to będą podążać ślepo za nią...
Podobno niektórzy mają wiele twarzy ;]

Aliena - Pon Maj 05, 2008 18:19

micio napisał/a:
Albo widzisz gościa- przebojowo wygląda... a jest bardzo nieśmiały ;/

Z tym bym się nie zgodziła. Jeśli ktoś jest nieśmiały, czy to znaczy, że powinien wyglądać nieciekawie?
Moim zdaniem największy problem jest taki, że wiele osób ma błędne pojęcie na temat metroseksualizmu. Często metroseksualista jest kojarzony z gejem lub z modelem, albo nawet tak jest kojarzony każdy facet, który choć trochę dba o siebie i stara się dobrze wyglądać. A tak naprawdę o metroseksualizmie można mówić dopiero wtedy, gdy ktoś przesadnie zaczyna się skupiać na swoim wyglądzie, jest nadmiernie podatny na wpływ mody, a jego psychika nabiera cech kobiecych.
Myślę, że warto poczytać artykuł na ten temat: http://www.tutej.pl/cms.php?i=1241

micio - Pon Maj 05, 2008 18:31

Aliena napisał/a:
micio napisał/a:
Albo widzisz gościa- przebojowo wygląda... a jest bardzo nieśmiały ;/

Z tym bym się nie zgodziła. Jeśli ktoś jest nieśmiały, czy to znaczy, że powinien wyglądać nieciekawie?
... A tak naprawdę o metroseksualizmie można mówić dopiero wtedy, gdy ktoś przesadnie zaczyna się skupiać na swoim wyglądzie, jest nadmiernie podatny na wpływ mody, a jego psychika nabiera cech kobiecych.


No z tym nieśmiałym to nietrafione było ;) (Ale nieśmiała osoba rzadko chce się wyróżniać z otoczenia).

Pracowałem swego czasu w restauracji w Poznaniu z 2 gejami (oczywiście- bylo też pełno normalnych chłopaków). Różnicy nie widziałem miedzy metroseksualnymi co przychodzili jeść a nimi... Tak samo ubrani, tak samo delikatni :D

Ola - Nie Cze 22, 2008 22:26

http://purelife.blox.pl/2...ugalie-a-1.html
Monika - Czw Lip 17, 2008 22:55

Ostatnio znalazłam nowy synonim faceta w białych paputkach, skarpetkach, koszuli, ślicznej buźce i ładnie ułożonych włoskach.

.. przedstawiciel handlowy.

Tito - Sob Lip 19, 2008 16:35

zofia Nałkowska napisał/a:
Bo kobieta jest do pieszczoty, więc musi być zadbana, a mężczyzna do roboty- to też, ale trochę mniej.


Matko, co za stereotyp.

Nie rozumiem tylu złych wypowiedzi na temat metroseksualistów w tym temacie. Gdyby każdy mężczyzna był taki jak oni, to nie byłoby wojen. =] A zresztą osoba metroseksualna jest w stanie lepiej zrozumieć kobietę, niż jakiś śmierdzący potem "facet". Czy Panie naprawdę chcą niezrozumienia w związku skoro pociągają ich jakieś antyczne wzorce mężczyzn ?

Pozdrawiam.

DaVe - Sob Lip 19, 2008 17:28

Cytat:
Nie rozumiem tylu złych wypowiedzi na temat metroseksualistów w tym temacie. Gdyby każdy mężczyzna był taki jak oni, to nie byłoby wojen. =] A zresztą osoba metroseksualna jest w stanie lepiej zrozumieć kobietę, niż jakiś śmierdzący potem "facet". Czy Panie naprawdę chcą niezrozumienia w związku skoro pociągają ich jakieś antyczne wzorce mężczyzn

Lol. Pewnie Aliena to wymoderuje :clever: ale nie znoszę takich fifarafa "niby-facetów". Gdzie oni się rodzą? Facet ma być męski a nie taki lalusiowaty "Ken". Takie jest moje zdanie.

zofia Nałkowska - Sob Lip 19, 2008 18:22

Tito napisał/a:
Czy Panie naprawdę chcą niezrozumienia w związku skoro pociągają ich jakieś antyczne wzorce mężczyzn ?

Drogi Tito. Zofia jest 30 lat po ślubie, w związku z pełnym zrozumienia i zapewniam cię,że to zdrowy związek oparty na wartościach a nie na antycznych wzorcach. I wcale mi nie przeszkadza, że mąz nie chodzi do kosmetyczki, nie lakieruje paznokci, nie depiluje torsu, poziom testosteronu odpowiada u niego standartom męskim i bardzo dobrze rozumie kobiety, choć nie jest metroseksualistą. I też jest przeciwko wojnom. Pachnie mydłem, ma czystą koszulę, zmienia skarpetki, rąbie drewno, maluje mieszkanie i przynosi mi kwiaty.
Ale żeby wyrazić takie zdanie , jak moje, trzeba mieć życiowe doświadczenie, a nie być tylko na topie i być tredny, bo akurat teraz jest taka śwaitowa moda na coś, co uparcie się przez pewne środowiska promuje. Czemu to ma służyć? Rozwojowi jednostki czy jego uwstecznieniu?Prawdziwy mężczyzna ma ustabilizowaną osobowość i nie musi szukać innych podniet, aby znaleźć odpowiedź kim jest.

Ola - Sob Lip 19, 2008 20:50

zofia Nałkowska napisał/a:
mąz nie chodzi do kosmetyczki, nie lakieruje paznokci, nie depiluje torsu, poziom testosteronu odpowiada u niego standartom męskim i bardzo dobrze rozumie kobiety, choć nie jest metroseksualistą. I też jest przeciwko wojnom. Pachnie mydłem, ma czystą koszulę, zmienia skarpetki, rąbie drewno, maluje mieszkanie i przynosi mi kwiaty.


Skąd żeś Zosiu droga takiego chłopa wytrzasnęła? :o

Czy to może wynik wieloletnich "praktyk wychowawczych"? ;)

Tito - Sob Lip 19, 2008 20:52

zofia Nałkowska napisał/a:
Tito napisał/a:
Czy Panie naprawdę chcą niezrozumienia w związku skoro pociągają ich jakieś antyczne wzorce mężczyzn ?

Drogi Tito. Zofia jest 30 lat po ślubie, w związku z pełnym zrozumienia i zapewniam cię,że to zdrowy związek oparty na wartościach a nie na antycznych wzorcach. I wcale mi nie przeszkadza, że mąz nie chodzi do kosmetyczki, nie lakieruje paznokci, nie depiluje torsu, poziom testosteronu odpowiada u niego standartom męskim i bardzo dobrze rozumie kobiety, choć nie jest metroseksualistą. I też jest przeciwko wojnom. Pachnie mydłem, ma czystą koszulę, zmienia skarpetki, rąbie drewno, maluje mieszkanie i przynosi mi kwiaty.
Ale żeby wyrazić takie zdanie , jak moje, trzeba mieć życiowe doświadczenie, a nie być tylko na topie i być tredny, bo akurat teraz jest taka śwaitowa moda na coś, co uparcie się przez pewne środowiska promuje. Czemu to ma służyć? Rozwojowi jednostki czy jego uwstecznieniu?Prawdziwy mężczyzna ma ustabilizowaną osobowość i nie musi szukać innych podniet, aby znaleźć odpowiedź kim jest.


Dbanie o siebie "w stylu metroseksualistu" nie jest modą. To ewolucja. =]

zofia Nałkowska - Sob Lip 19, 2008 21:00

Ola napisał/a:
Skąd żeś Zosiu droga takiego chłopa wytrzasnęła?

Z Gniezna!
Najwięcej witaminy mają nie dziewczyny,
Lecz chłopcy z Gniezna, cud maliny!
Tito napisał/a:
Dbanie o siebie "w stylu metroseksualistu" nie jest modą. To ewolucja.

Tito, co ty wiesz o ewolucji......

femme fatale - Pią Lut 27, 2009 02:04

moim zdaniem..

jestem jak najbardziej za zadbanym, pachnącym mężczyną.. wymagania kosmetyczno estetyczne powinny być jak najbardzie stawiane nie tylko płci żeńskiej..

aczkolwiek należy pamiętać, że jest bardzo cienka granica między metroseksualizmem a zniewieścieniem.. i mężczyźni powinni zachować rozwagę by wiedzieć kiedy powiedzieć samemu sobie "stop".

a gdzie jest to "stop"? choćby wtedy gdy na twojej umywalce jest już ilosciowo połowa kosmetyków twojej dziewczyny.. :D Bierz prysznic dwa razy dziennie, antyperspirant, perfum, swierze i pachnace wlosy.. cera bez tradziku, krem do twarzy-why not? twarz ogolona, ubrania czyste, całe i mieszczace się w obowiązujących kanonach mody to co czyni z was zadbanych facetów :D :*

44 - Pią Lut 27, 2009 08:20

A jednak ciężko byłoby mi sobie wyobrazić, że zaczynam golić klatę i nakładam maseczki ;)
Aliena - Sob Lut 28, 2009 11:56

44 napisał/a:
ciężko byłoby mi sobie wyobrazić, że zaczynam golić klatę i nakładam maseczki ;)

Moim zdaniem prawdziwy mężczyzna nie powinien golić klaty :) Powinien po prostu dbać o siebie i to wystarczy. Golenie klaty to lekka przesada :)

Ukasz - Sob Lut 28, 2009 12:45

Alieno... :D

A pachy ?? :mruga:

Aliena - Sob Lut 28, 2009 22:30

Ukasz napisał/a:
A pachy ??

Gdybyś zapytał o damskie pachy, odpowiedź byłaby prosta - owłosione damskie pachy moim zdaniem wyglądają nieestetycznie i dla mnie depilacja jest bardzo ważna. Ale nad męskimi pachami nigdy się nie zastanawiałam, więc to nie jest dla mnie istotne. To jest indywidualna sprawa każdego faceta. Jeżeli owłosione pachy przeszkadzają mu w higienie lub czuje dyskomfort z tego powodu, to nie ma w tym nic złego jeśli usuwa nadmierne owłosienie. Nie zwracam uwagi na to czy facet ma włosy pod pachami.
Z goleniem klaty jest inna sprawa, bo owłosiona klata mi się podoba, więc jeśli natura obdarzyła kogoś owłosieniem w tym miejscu, uważam że golenie tego owłosienia nie jest wskazane :) Jeśli ktoś z natury ma gładką klatę to też jest OK, ale golenia nie popieram :)

Diabel-tasmanski - Wto Maj 12, 2009 23:34

Okazuje się, że niektóre metrozachowania maja znacznie dłuższą historię iż metroseksualizm i znacznie głębsze podłoże psychologiczne :)

http://rowery.onet.pl/2607,1556525,artykuly.html

Tomek Holka - Czw Maj 14, 2009 23:27

Diabel-tasmanski napisał/a:
niektóre metrozachowania

Akurat golenie nóg przez kolarzy nie ma nic wspólnego z metroseksualizmem! Wiem to z całą pewnością,
jako że od mniej więcej 25-ciu lat, świat łódzkich mastersów czy oldboyów jest także moim światem.
Przede wszystkim zjawisko to już trwało zanim pojawił się termin metroseksualizm! Zatem choć nikt nie zarzucał kolarzom metroseksualizmu (bo nie znano terminu), to i nikt nie twierdził, że są zniewieściali (a takie to właśnie określenie było wtedy w powszechnym użyciu)

Do przyczyn wymienionych w przytoczonym przez Diabła artykule dodał bym jeszcze iluzoryczne zmniejszenie oporów wentylacyjnych.
Skoro nawet zacietrzewieni mastersi golą nogi, to pewnie jednak chodzi o wyrównanie do zawodowców.
Skoro ma się rower top professional, tudzież taką bieliznę, buty i resztę stroju, to i nogi trzeba ogolić co by dopełnić wizerunku!
O ile opory kolarza z ogolonymi nogami maleją o jakieś nanoniutony, to już ogolonego do imentu pływaka powinno dotyczyć dużo znaczniejsze zmniejszenie tychże.

Choć ostatnimi laty stały się modne kompletne kostiumy pływackie poprawiające opływ wody wokół ciała, więc depilacja dla wyczynowych pływaków pewnie straciła na znaczeniu.

***

Xenna - Sro Cze 24, 2009 21:43

Prześledziłam dyskusję i chyba jej centralnym punktem miała być odp. na pytanie "Ukasza":Czy metroseksualny facet jest skreślony i nadal liczy się tylko macho... czy może kobiety bardziej doceniają chłopców o miekich ruchach, zadbanych, wygolonych tu i tam, pachnących i zadbanych, lekko narcyzowatych...
Ja uważam, że moralność prawda i gust jest jak dup...każdy ma swoją! :mruga:
Osobiście jednak podzielam opinie większości wypowiadających się pań - ciężko było by mieć faceta, który spędzał by w łazience więcej czasu niż ja. Nie mam nic przeciwko temu, że mężczyzna o siebie dba - ale oczywiście w granicach rozsądku natomiast kiedy patrzy się na niektórych METROSEKSUALNYCH facetów to niestety idzie dostrzec, że przekroczyli oni pewną granicę robiąc przy tym z siebie żywe laleczki typu "Ken" - to smutne! Ja kiedy widzę takie "przypadki" mam ochotę krzyknąć - "Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy,
mmm, orły, sokoły, herosy!?" :mruga:

Diabel-tasmanski - Sro Cze 24, 2009 21:49

Xenna napisał/a:
hłopców o miekich ruchach


Cudowne stwierdzenie :D

Kukiz - Czw Cze 25, 2009 00:02

Xenna napisał/a:
(...)natomiast kiedy patrzy się na niektórych METROSEKSUALNYCH facetów to niestety idzie dostrzec, że przekroczyli oni pewną granicę robiąc przy tym z siebie żywe laleczki typu "Ken" - to smutne! Ja kiedy widzę takie "przypadki" mam ochotę krzyknąć - "Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy,
mmm, orły, sokoły, herosy!?" :mruga:

No cóż wydaje mi się że sporo takich "chłopców o miękkich ruchach" (zgadzam się że tekst genialny) zachowuje się tak bo sporo dziewcząt ma takie a nie inne preferencje. No cóż jeśli ktoś się zmienia dla kogoś świadczy tylko o nim.

Ukasz - Czw Cze 25, 2009 01:13

Xenna napisał/a:
Nie mam nic przeciwko temu, że mężczyzna o siebie dba - ale oczywiście w granicach rozsądku
kiedy sie kończy rozsadek ?? :) PRzy ogoleniu pach ?? nóg ?? jajek ?? klaty ?? Czy moze wtedy kiedy facet idzie do kosmetyczki na regulacje brwi ?? Czy może wtedy gdy idzie na solarium ?? a moze wtedy kiedy wybiela zęby ??

Faceci ładni... swoim wyglądem skazani na "zła" opinie zniewieściałych co maja zrobić ?? celowo sie zaniedbać ?? Czy moze wykorzystać swoj good look i zarabiać na tym ?? :)

Widełki sa dośc szerokie tutaj...

Lubie zadbac o siebie... ale czy juz jestem metro ?? czy moze nie jestem juz macho ??

Diabel-tasmanski - Czw Cze 25, 2009 08:15

Ukasz o nie zrozumiałeś. Granicę przekraczasz wtedy kiedy zaczynasz się poruszać za pomocą miękkich ruchów :D

A na granicach to najlepeij się zna Zofia Nałkowska :)

Xenna - Czw Cze 25, 2009 16:45

Haha ;] a to zaskakujące, że Ukasz nie zrozumiał bo okreslenie "miękkich ruchów" należy do niego, tekst ten przytoczyłam jako cytat z pierwszej strony tej dyskusji!
Jednak ta granica nie koniecznie musi się odnosić do takich gestów.Gdzie kończy się granica - zależy gdzie ją sobie wytyczymy ale facet, który chodzi na depilacje klaty, regulacje brwii, używa (o zgrozo) pudru, maluje paznokcie, naciera się balsamami i spędza godziny w łazięce przy lustrze - o sorry ale to już dla mnie np. przegina!!!

Ukasz napisał:

Faceci ładni... swoim wyglądem skazani na "zła" opinie zniewieściałych co maja zrobić ?? celowo sie zaniedbać ?? Czy moze wykorzystać swoj good look i zarabiać na tym ?? :)

Widełki sa dośc szerokie tutaj...

Lubie zadbac o siebie... ale czy juz jestem metro ?? czy moze nie jestem juz macho ?? [/quote]

Nie uważam, aby faceci ładni byli odrazu skazani na złe opinie - to bzdura, poza tym ustalmy nie każdy przystojny mężczyzna jest odrazy metroseksualny! - I Bogu dzięki!!! :))
Ukasz piszesz, że lubisz o siebie zadbać to bardzo dobrze, zadajesz jednocześnie pytania czy w związku z tym jesteś już metro a nie jesteś macho - no cóż mój drogi a jak czujesz???sam powinieneś to wiedzieć!!!

Ukasz - Czw Cze 25, 2009 23:02

Cytat:
Haha a to zaskakujące, że Ukasz nie zrozumiał bo okreslenie "miękkich ruchów" należy do niego, tekst ten przytoczyłam jako cytat z pierwszej strony tej dyskusji!
okreslenie "miekkie ruchy" jest poprawne polityczne... lepsze to niz pedał/ciota etc... :P Zaraz ze nie zrozumiał...
Xenna napisał/a:
naciera się balsamami
no tego to juz nie kumam.. wychodze z basenu np Gniezno gdzie woda jest jaka jest chlorowana.. skóra dostaje ostro "popalić" i co nie wolno zadbać ?
Xenna napisał/a:
no cóż mój drogi a jak czujesz???sam powinieneś to wiedzieć!!!
akurat ja to mam na to wyj... :) nie dbam jakos permanetnie o siebie, ale od czasu do czasu lubie uzyc kosmetyku innego niz mydło ;)
Xenna - Pią Cze 26, 2009 08:14

No i chwała Ci za to, że "od czasu do czasu lubisz użyć kosmetyku innego niż mydło"!Balsam po basenie to ja też rozumiem :yes: pisałam o facetach, którzy dbają o siebie nadmiernie, przesadnie przyznasz chyba, że modelowanie brwi, farbowanie włosów czy golenie np. nóg (nie mam na mysli sportowców to co innego) to już raczej...dziwne zabiegi!
Sam napisałeś, że nie dbasz "jakoś permanętnie o siebie", co odczytuje jako zdrowe podejscie i w tym przypadku sam dałeś sobie odpowiedż na wcześniej postawione pytania. :heej:

Ukasz - Sob Cze 27, 2009 04:22

Xenna napisał/a:
golenie np. nóg (nie mam na mysli sportowców to co innego)
mogłabys podad mi motywacje do takiego czynu w przypadku sportowców ?? co Twoim zdaniem (i jakie dyscyplin) dopinguje sportowców do golenia nóg ?? :)
Xenna - Sob Cze 27, 2009 09:35

Ukasz a Ty śledzisz tą dyskusje???ten wątek, o który pytasz pojawił sie już wcześniej i mówiono w nim m.in. o kolarzach i pływakach.
Ukasz - Sob Cze 27, 2009 09:44

Xenna napisał/a:
Ukasz a Ty śledzisz tą dyskusje???ten wątek, o który pytasz pojawił sie już wcześniej i mówiono w nim m.in. o kolarzach i pływakach.
ale mi chodziło o Twoje zdanie... a nie to co ktoś tam juz napisal ;) No ale skoro nie masz nic do dodania...
Xenna - Sob Cze 27, 2009 10:10

O matko! Adnotacje w nawiasie - "(nie chodzi mi o sportowców)" napisałam ponieważ bez niej zaraz ktoś dodał by kolejny post odnoszący się do tego, że niektórzy faceci golący nogi nie są metroseksualni tylko uprawiają sport, w którym takie zabiegi są na porządku dziennym i w pewien sposób pomagają im :yes: ...a Ty zahaczyłeś drugą stronę...A jakie jest moje zdanie? - W tym przypadku nie będę oryginalna jeśli w jakiś dziedzinach sportu zabiegi tego typu są stosowane od wielu lat i faktycznie pomagają, nie wiem czy to podniesieniu wyników czy po prostu lepszemu samopoczuciu (w szczegóły nie wnikam) to ok. :mruga:
Ukasz - Sob Cze 27, 2009 10:20

Szczerze powiem, jestem nieco rozczarowany ;P Myslałem ze wiecej wyciśniesz z tego tematu ;P ze napiszesz, ze pływacy gola nogi bo... ze sprinterzy gola nogi bo... ze cyklisci gola nogi bo ;P

no ale trudno ;P

Xenna - Sob Cze 27, 2009 10:36

:ups: przepraszam bardzo za rozczarowanie, ale temat brzmi:"metroseksualizm - wasze zdanie" a nie "jak myślicie co kieruje sportowcami, którzy golą pewne elementy swojego ciała"... :yes: :mruga:
Sądziłam, że chcesz faktycznie poznać opinię na temat tego jak podchodzą niektóre kobiety do metro mężczyzn, bo zdaje się takie miałeś początkowe założenie zaczynająć pisać ten temat. ;]

Ukasz - Sob Cze 27, 2009 15:36

Xenna napisał/a:
przepraszam bardzo za rozczarowanie, ale temat brzmi:"metroseksualizm - wasze zdanie" a nie "jak myślicie co kieruje sportowcami, którzy golą pewne elementy swojego ciała"...
dyskusja na forach internetowych charakteryzuje sie płynościa i w pewnych kwestiach dowolnoscia i odejsciem od watku głownego. Moim zdaniem w tym przypadku taka role pełni dyskuja własnie na temat sportowców, którzy jakby nie patrzeć dla wielu są ikonami, wzorami do naśladowania etc... :) czyli metrosportowiec bedzie wzorem dla faceta, który moze stac sie metro. ;)
Xenna - Sob Cze 27, 2009 16:07

Co za płynność myśli
Ukasz napisał/a:
dla wielu są ikonami, wzorami do naśladowania etc... czyli metrosportowiec bedzie wzorem dla faceta, który moze stac sie metro.

- przyznaje, że sportowiec może być wzorem dla faceta ale chyba nie w tym że np. goli nogi :mruga: a jeśli ktoś idąc takim tokiem myślenia stwierdza, że będzie metro robiąc to co robią sportowcy to mu naprawdę współczuje! :rotfl2:

Diabel-tasmanski - Sob Cze 27, 2009 17:08

Ukasz napisał/a:
pływacy gola nogi bo... ze sprinterzy gola nogi bo... ze cyklisci gola nogi bo


To temat o sporcie i o tym w jakim sporcie, w jakim celu przydaje się golenie nóg czy o metroseksualiźmie?

Ukasz napisał/a:
metrosportowiec


oooo a kto to taki? Sportowiec uprawiający swoją dyscyplnę w metrrze?

A poza tym podpsiauje się obiema rękoma pod wnioskami Xenny

Zuzanna - Wto Sie 20, 2013 19:15

mi to wisi, każdy niech sie ubiera jak chce i robi co chce póki nikomu nie narzuca

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group