Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego
Strona głównaPortal Gniezno.com.pl



Pytania i odpowiedziUżytkownicyGrupyStatystykiRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Chinese shop by MW
Autor Wiadomość
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Wto Sie 19, 2008 09:40   

Nie wiedziałem, że sklep może doczekać się artykułu. Może to swojego rodzaju reklama? :) Ze swojej strony: byłem, widziałem, nie wrócę. Sklep stanowczo nie jest przeznaczony dla mnie. Do tego trochę kiepska lokalizacja i mała widoczność z ulicy. Jedynym plusem może być swobodny parking i wybór... tylko w czym? :whoeva:


Dla autorki artykułu tylko mała dygresja - "kimono" to tradycyjny ubiór japoński, nie chiński :mruga:
 
     
kaszi 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 2072
Skąd: ---
Wysłany: Wto Sie 19, 2008 12:50   

Cytat:
Chińska fala tsunami zalewająca europejski rynek sprzedaży oficjalnie pojawiła się już w Gnieźnie.


Cytat:
Azjatycki bakcyl mody na rozmaite rzeczy z napisem "MADE IN CHINA" zagościł również w pierwszej stolicy Polski.
Tu chyba powinna pojawić się nad tekstem gwiazdeczka - * niepotrzebne skreślić. ;) Rada dla autorki, proponuję więcej uwagi skupić na stylistyce wypowiedzi, aniżeli na bogatej formie wypowiedzi. W ten oto sposób tekst staje się coraz mniej czytelny. Bo cóż oznacza owa "chińska fala tsunami" czy też "azjatycki bakcyl mody"? A mówimy tu przecież o otwarciu sklepu z chińskimi produktami.

Cytat:
Świeżo otwarty sklep o egzotyczno- amerykańskim brzmieniu "CHINESE SHOP"
Podobna rada tutaj. Czy to aby na pewno egzotyczno - amerykańskie brzmienie? Dla mnie to brzmienie bynajmniej nie jest egzotyczne, ani amerykańskie. Język angielski dla nikogo nie jest chyba językiem egzotycznym, prawda?

Podobnych smaczków w atrykule jest niestety więcej. Apeluję o bardziej treściwe artykuły, bez rozbudowanych epitetów. Te zostawmy literaturze barokowej. :)
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Wto Sie 19, 2008 13:18   

Kaszi chętnie udziela rad innym. To dobrze. Jako moderator powinien jednak wiedzieć, że w celu wygłaszania konstruktywnych uwag został założony ten dział. Tutaj dziennikarze chętnie będą czytać te jakże cenne uwagi.
 
     
kaszi 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 2072
Skąd: ---
Wysłany: Wto Sie 19, 2008 17:00   

Diabel-tasmanski napisał/a:
Jako moderator powinien jednak wiedzieć, że w celu wygłaszania konstruktywnych uwag został założony ten dział.
Proszę mi wybaczyć. :) Nie jestem moderatorem działu o portalu. A i link pod artykułem prowadzi do pierwotnego tematu.
 
     
remikk 

Wiek: 40
Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 588
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Sie 19, 2008 18:37   

emigrant napisał/a:
Nie wiedziałem, że sklep może doczekać się artykułu. Może to swojego rodzaju reklama?


Najczęściej tego typu artykuły są opatrzone nagłówkiem "Artykuł reklamowy" czy coś w tym stylu, choć ja już się nauczyłem, że w mediach różne dziwy można spotkać :P .
 
     
Patryk 
Administrator

Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 668
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Sie 19, 2008 23:26   

remikk napisał/a:
Najczęściej tego typu artykuły są opatrzone nagłówkiem "Artykuł reklamowy" czy coś w tym stylu, choć ja już się nauczyłem, że w mediach różne dziwy można spotkać .


znow sie zaczyna.............

To nie jest artykuł reklamowy. Nie ma możliwości zamieszczenia płatnego artykułu/reklamy tak jak to jest w innych gnieźnienskich mediach. Na portalu nie pojawiają sie informacje w ogolnie przyjętym gnieźnieńskim stulu, co widac np po tescie i recenzjach z ocenami. Materiał o sklepie jest krytyczny wiec niezabardzo nadaje sie na reklame. Chcemy sprawdzic jak czytelnicy odbierają takie materiały. Chyba dobrze jest poczytac o nowosciach w Gnieźnie czy to o sklepie czy inwestycji czy o nowym centrum handlowym.
 
     
remikk 

Wiek: 40
Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 588
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sro Sie 20, 2008 06:48   

Oj przecież nic się nie zaczyna :) Przewrażliwieni jesteście :)
 
     
Patryk 
Administrator

Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 668
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sro Sie 20, 2008 08:43   

remikk napisał/a:
Przewrażliwieni jesteście


przewrazliwienie sponsorowane jest przes gfi i niektorych uzytkowników :|
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Sro Sie 20, 2008 09:01   

Powiem tak... Jeśli ktoś odebrał ten artykuł jak reklamę to widzę tylko dwie możliwości. Pierwsza - to pewien nawyk gnieźnieński w odbiorze mediów. Jeśli oś się o kimś pisze no to tylko dlatego żeby pochwalić. Zresztą w ogóle jak się z kimś coś robi to po to żeby jawnie lub po cichu wesprzeć. Przykład - masowa histeria po pojawieniu się działu SLD na forum. Tymczasem jeśli wszyscy są na "nie" Drugie - to pobieżne przeczytanie artykułu. Rozumiem, że jest za długi. Może być jeszcze trzeci powód o który was nie podejrzewam. Tak zy owak polecam przeczytać jeszcze raz :)
 
     
remikk 

Wiek: 40
Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 588
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sro Sie 20, 2008 09:47   

Od dawna nie sympatyzuję z żadnym forum. Mogę dodać, że kibicuję portalowi, żeby się udało wszystko. Szkoda, że wypowiedzią, którą odniosłem się tylko do fragmentu zdania emigranta zostało zasugerowane, że "znów się zaczyna".
Diabeł masz rację pewien nawyk jest. :) W tym wypadku akurat nie miałem.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Sro Sie 20, 2008 09:51   

Znaczy nie miałeś nawyku ?? :)
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Sro Sie 20, 2008 10:33   

Nie odebrałem tego jako swojego rodzaju reklamę (wszak zawarłem to w pytaniu), tylko przeżycia autorki artykułu po wizycie w sklepie. Zawsze jak pojawiał się artykuł o sklepie w mediach gnieźnieńskich, był on reklamą, co było widać w mniejszym lub większym stopniu. Dlatego Diable, nie dziw się, że można to było tak odebrać. Nie neguję tego, bo mimo tych zbyt wysokich sformułowań (tu Kaszi ma rację) użytych przez autorkę, można było się poczuć jak w tym sklepie i z zaciekawieniem to przeczytać.

Diabel-tasmanski napisał/a:
Przykład - masowa histeria po pojawieniu się działu SLD na forum.

Dobrze, że wtedy byłem daleko i bez dostępu do internetu, ale przyznam, że miałem czkawkę i teraz wiem czemu :D
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Sro Sie 20, 2008 10:45   

emigrant napisał/a:
Zawsze jak pojawiał się artykuł o sklepie w mediach gnieźnieńskich, był on reklamą, co było widać w mniejszym lub większym stopniu.


A widzisz :)

I w imieniu Marty dziękuję za powyższe słowa bo stwierdzenie:

emigrant napisał/a:
można było się poczuć jak w tym sklepie i z zaciekawieniem to przeczytać.


jest dużym wyróżnieniem dla początkującego dziennikarza.
 
     
bakol 
hm.


Wiek: 31
Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 245
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sro Sie 20, 2008 15:54   

Cytat:
Tu chyba powinna pojawić się nad tekstem gwiazdeczka - * niepotrzebne skreślić. ;) Rada dla autorki, proponuję więcej uwagi skupić na stylistyce wypowiedzi, aniżeli na bogatej formie wypowiedzi. W ten oto sposób tekst staje się coraz mniej czytelny. Bo cóż oznacza owa "chińska fala tsunami" czy też "azjatycki bakcyl mody"? A mówimy tu przecież o otwarciu sklepu z chińskimi produktami.


Rada dla autorki: w ramach "stylistyki" mieści się też "forma wypowiedzi" (bogata lub nie) :D by nie rzec, że jest jej esencją. No i cóż, to zależy od konwencji artykułu, dla mnie te rozbudowana forma miała swój urok w opisywaniu czegoś tak prozaicznego jak chiński sklep. Jak autorka artykułu wspomniała - rzecz gustu. Bo artykuł, jak dla mnie, akurat przez to nie był nieczytelny.

Cytat:
Cytat:
Świeżo otwarty sklep o egzotyczno- amerykańskim brzmieniu "CHINESE SHOP"
Podobna rada tutaj. Czy to aby na pewno egzotyczno - amerykańskie brzmienie? Dla mnie to brzmienie bynajmniej nie jest egzotyczne, ani amerykańskie. Język angielski dla nikogo nie jest chyba językiem egzotycznym, prawda?


"chinese" brzmi egzotycznie, w sensie nie formy, ale treści do której się odwołuje.
a angielska nazwa, mogła skojarzyć się autorce z Ameryką... bo cóż, jest to bodaj najludniejszy, posiadający chyba najbardziej inwazyjną kulturę kraj w którym się po angielsku mówi.

to tyle jeśli chodzi o obronę. Każdy napisałby to inaczej, każdy napisałby to tak jak mógłby w danej chwili najlepiej, dlatego szanuje obie autorki (portalową i forumową).

oczywista, że tak konstruktywnie przedstawiona krytyka jest niezwykle cenna, tyle tylko że nie do końca się z nią zgadzam.

pozdrawiam!
 
     
kaszi 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 2072
Skąd: ---
Wysłany: Czw Sie 21, 2008 10:32   

bakol napisał/a:
w ramach "stylistyki" mieści się też "forma wypowiedzi" (bogata lub nie) by nie rzec, że jest jej esencją.
Zgadza się, niemniej jednak nie zwróciłeś chyba uwagi, że ta forma wypowiedzi może być błędna stylistycznie.

bakol napisał/a:
Bo artykuł, jak dla mnie, akurat przez to nie był nieczytelny.
W takim razie, odpowiedz mi, na czym polega ta chińska fala tsunami zalewająca rynek sprzedaży? Na tworzeniu chińskiego sklepu? :) Co autorka chce przekazać, pisząc: Azjatycki bakcyl mody na rozmaite rzeczy z napisem "MADE IN CHINA" zagościł również w pierwszej stolicy Polski? Jestem ciekaw interpretacji.

bakol napisał/a:
"chinese" brzmi egzotycznie, w sensie nie formy, ale treści do której się odwołuje.


Cytat:
Świeżo otwarty sklep o egzotyczno- amerykańskim brzmieniu "CHINESE SHOP"
Co w ww. cytacie jest tą "treścią"? sklep czy jego nazwa?

bakol napisał/a:
a angielska nazwa, mogła skojarzyć się autorce z Ameryką... bo cóż, jest to bodaj najludniejszy, posiadający chyba najbardziej inwazyjną kulturę kraj w którym się po angielsku mówi.
Angielska nazwa, czyli jednak nie egzotyczno - amerykańskie brzmienie? :) A w angielskim amerykańskim to nawet na sklep mówią inaczej niż shop. ;)

Pozdrawiam,

Autorka =]
 
     
bakol 
hm.


Wiek: 31
Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 245
Skąd: Gniezno
Wysłany: Czw Sie 21, 2008 11:23   

Nie, zwróciłem jedynie uwagę, że zgodnie z Twoje uwagi były, hm... nie do końca poprawne. Mam na myśli rozróżnienie formy i stylistyki. Rzecz jasna wszystko może pójść dobrze lub źle, oczywista sprawa.

"Chińska fala tsunami" - zwrot ten zawiera 3 słowa, ale odwołuje się do 2 pojęć:

chińska - oznacza że jest związana z Chinami ich kulturą, gospodarką whatever.
fala tsunami - czyli coś co coś zalewa, w tym przypadku europejski rynek. Dodatkowo tsunami, przywodzi na myśl coś dalekowschodniego, a myślę że autorce zależało by artykuł w takim klimacie utrzymać.

Rynku sprzedaży nie muszę tłumaczyć? Co przejawia się między innymi tworzeniem takich sklepów właśnie! :) kameruńskich dla przykładu, w Gnieźnie nie uświadczysz, czy wiesz dlaczego? ;)

Azjatycki bakcyl dla mnie też nie jest zbyt fortunny, ale czy nie chodziło w tym po prostu ze w Gnieźnie pojawił się sklep z typową odzieżą "made in China"?



Cytat:
Co w ww. cytacie jest tą "treścią"? sklep czy jego nazwa?



autorka pisze o brzmieniu nazwy, więc "chinese" jaką niesie treść? Znaczeniową? Otóż, że jest to coś chińskiego, a dla mnie Chiny są egzotycznym krajem, tak jak Japonia i Tajlandia. Dla przykładu.
Dodatkowo, sama zwróciłaś uwagę na sam sklep :)


Stąd tzw. "EGZOTYCZNE" brzmienie.

Amerykański angielski jest wielki i szeroki, byłem w Ameryce Północnej (bynajmniej nie w Meksyku) i mówiło się tam "shop".

Stąd "AMERYKAŃSKIE" brzmienie

Razem "Amerykańsko-Egzotyczne".

Pozdrawiam, Autor :)
 
     
kaszi 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 2072
Skąd: ---
Wysłany: Czw Sie 21, 2008 21:04   

bakol napisał/a:
Nie, zwróciłem jedynie uwagę, że zgodnie z Twoje uwagi były, hm... nie do końca poprawne. Mam na myśli rozróżnienie formy i stylistyki. Rzecz jasna wszystko może pójść dobrze lub źle, oczywista sprawa.
W mojej opinii owe fragmenty naruszają zasady jasności, prostoty i zwięzłości stylu. A przyczyną jest nadmierna chęć wzbogacenia wypowiedzi. Takie jest moje zdanie.

Cytat:
Chińska fala tsunami zalewająca europejski rynek sprzedaży oficjalnie pojawiła się już w Gnieźnie.
Na gnieźnieńskim, jak i europejskim rynku ta fala tsunami przewinęła się już dużo wcześniej i bynajmniej nie pod postacią niewiele znaczących chinese shop'ów. Czy fala tsunami pojawia się oficjalnie? Wybacz, ale zdanie jest naprawdę niefortunnie sformułowane.

bakol napisał/a:
autorka pisze o brzmieniu nazwy, więc "chinese" jaką niesie treść? Znaczeniową? Otóż, że jest to coś chińskiego, a dla mnie Chiny są egzotycznym krajem, tak jak Japonia i Tajlandia. Dla przykładu.
Dodatkowo, sama zwróciłaś uwagę na sam sklep
Brzmienie jest brzmieniem. Mnie to brzmi po angielsku, już abstrahując od tego czy po brytyjsku, czy amerykańsku. Na pewno nie brzmi zaś egzotycznie. Reausumując, egzotyczno - amerykańskie brzmienie to zwrot mocno naciągany.
 
     
zofia Nałkowska 
Estera Zofia Walcząca


Dołączyła: 16 Paź 2007
Posty: 4587
Skąd: beznadziejny zmanipulowany elektorat
Wysłany: Czw Sie 21, 2008 21:12   

Jezu, ile można o Chińczykach, sklepie z szajsem i adekwatności nazwy do podmiotu. Może zaczniecie snuć akademickie dyskusje o tym, ilu chińczyków zmieści się na pałeczce do ryżu? :ups:
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Czw Sie 21, 2008 22:02   

Daj spokój Zośka. niech dyskutują. Każdy może pisać artykuły, każdy może dyskutować. Pytanie na co kogo stać.
 
     
bakol 
hm.


Wiek: 31
Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 245
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Sie 22, 2008 10:51   

Twoim zdaniem naruszyła. Dla innych, ta zabawą słów mogła okazać się... atrakcyjna :)
Rzecz gustu, prawda?

Cytat:
Na gnieźnieńskim, jak i europejskim rynku ta fala tsunami przewinęła się już dużo wcześniej i bynajmniej nie pod postacią niewiele znaczących chinese shop'ów. Czy fala tsunami pojawia się oficjalnie? Wybacz, ale zdanie jest naprawdę niefortunnie sformułowane.


Zwróć uwagę, że napisane jest "zalewająca", co nie wyklucza, że sobie leje od iluś tam lat. Poza tym, "oficjalność" tę rozumiem jako otwarcie zarejestrowanego, prawnie istniejącego chińskiego sklepu.

Ostatnio słuchałem zespołu "gamelan pacific orchestra". Brzmi on angielsko - ...? no właśńie, jak? Mimo że nazwa gamelanu jest tu sformułowana po angielsku, to zarówno to słowo jak i "pacific", sprawia że jak dla mnie ma ono wydźwięk egzotyczny.


Piszesz, że naciągany.
Jak dla mnie nie. Jeśli po POLSKU przeczytasz, "zapraszamy na tajlandzki teatr ", to nie zabrzmi to egzotycznie? Czy może według Twojego toku myślenia jedynie polsko?

Cytat:
Jezu, ile można o Chińczykach, sklepie z szajsem i adekwatności nazwy do podmiotu. Może zaczniecie snuć akademickie dyskusje o tym, ilu chińczyków zmieści się na pałeczce do ryżu?


Może zaczniemy snuć dyskusje czy warto przedstawicieli innych nacji wymieniać z dużej litery? :yes:
Cytat:
 
     
kaszi 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 2072
Skąd: ---
Wysłany: Pią Sie 22, 2008 11:54   

bakol napisał/a:
Dla innych, ta zabawą słów mogła okazać się... atrakcyjna
Rzecz gustu, prawda?
Czytam także Twoje artykuły i widzę, że się nie dogadamy. Pisanie ody do tych, co nie mają wody. :] Ten typ tak ma. :) Niektórzy woleliby uzyskać więcej informacji, niż jakim to bogatym językiem potrafi pisać autor.
bakol napisał/a:
Jak dla mnie nie. Jeśli po POLSKU przeczytasz, "zapraszamy na tajlandzki teatr ", to nie zabrzmi to egzotycznie? Czy może według Twojego toku myślenia jedynie polsko?
Zapytałem kolegę, czy "chinese shop" brzmi egzotycznie. Odpowiedział, że ch..owo. :) Chyba trafił w sedno. :]
 
     
bakol 
hm.


Wiek: 31
Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 245
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Sie 22, 2008 13:56   

A dlaczego po moich artykułach wnosisz, że się nie dogadamy? Sugerujesz coś?

Poza tym, niekoniecznie chciałem Cię przekonywać, być może bardziej zgłosić odmienne zdanie. Mój typ tak ma - dziwna skłonność do trzymania się swoich poglądów, Ty, jak wnioskuję po Twoim poście (pozbawionym jakiejkolwiek zatwardziałości) błyskawicznie je zmieniasz. Ten typ tak ma :)

Ch**owo?

To już kwestia jakich masz kolegów :D
 
     
kaszi 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 2072
Skąd: ---
Wysłany: Pią Sie 22, 2008 14:30   

bakol napisał/a:
A dlaczego po moich artykułach wnosisz, że się nie dogadamy? Sugerujesz coś?
Tak, że dostrzegam pewną skłonność u obojga redaktorów. :) Ta skłonność to przerost formy nad treścią. Ja nazwę to właśnie tak, Ty zapewne urozmaiceniem treści. I tak myślę, że się jednak nie dogadamy. :)

bakol napisał/a:
Mój typ tak ma - dziwna skłonność do trzymania się swoich poglądów, Ty, jak wnioskuję po Twoim poście (pozbawionym jakiejkolwiek zatwardziałości) błyskawicznie je zmieniasz. Ten typ tak ma
Poglądy po obu stronach pozostają w tej materii niezmienne. Myślę, że ustaliliśmy już pewien "protokół rozbieżności" i niie chcę mi się już o tym gadać. :)

bakol napisał/a:
Ch**owo?

To już kwestia jakich masz kolegów
Niektórych nawet tych samych. :D
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pią Sie 22, 2008 22:14   

kaszi napisał/a:
Zapytałem kolegę, czy "chinese shop" brzmi egzotycznie. Odpowiedział, że ch..owo. :) Chyba trafił w sedno. :]


Cóż. pozostaje mi spuścić na taki poziom wypowiedzi zasłonę milczenia. Proponuję Bakol, żebys nie wdawał się dyskusję na takim poziomie. Nic nie zyskasz - tylko stracisz.
 
     
kaszi 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 2072
Skąd: ---
Wysłany: Sob Sie 23, 2008 00:53   

Cytat:
Cóż. pozostaje mi spuścić na taki poziom wypowiedzi zasłonę milczenia. Proponuję Bakol, żebys nie wdawał się dyskusję na takim poziomie. Nic nie zyskasz - tylko stracisz.
I nikt nie zgłosił posta do moderacji? Nikt nie wymoderował?
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Sob Sie 23, 2008 09:03   

Nie chodzi o złamanie regulaminu, tylko o poziom dyskusji. Niektórzy tylko narzekać potrafią ;] Nie wiem skąd wywnioskowałeś koniecznosć moderacji...

Widzisz. Narzekać łatwo, a ja zam takich, co chcieli się wykazać, a na końcu zrejterowali...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 13
Copyright Gniezno.com.pl ©
Wszelkie prawa zastrzeżone.
2002 - 2013

Polityka prywatności

Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację regulaminu

Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl | Gniezno.com.pl |

Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.

Właścicielem Gniezno.com.pl oraz Forum.Gniezno.com.pl jest firma Patryk Pawlak Sp. z o.o. z siedzibą w Gnieźnie, 62-200 Gniezno zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w Poznaniu - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z kapitałem zakładowym w kwocie 5000 złotych w całości opłaconym. KRS: 0000475702, NIP: 7842490681, REGON: 302504149

Forum.Gniezno.com.pl stanowi integralną część portalu Gniezno.com.pl i z tego tytułu wszystkie elementy serwisu objęte są ochroną prawną. Powielanie, kopiowanie i wykorzystywanie jakiejkolwiek części jest dozwolone wyłącznie do celów osobistych. Wykorzystywanie do celów komercyjnych tylko za zgodą Gniezno.com.pl z zastrzeżeniem, iż nie mogą być one w żaden sposób modyfikowane.
Wypowiedzi użytkowników forum są ich prywatnymi opiniami. Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi naruszające dobra osób trzecich ani za prawdziwość informacji przedstawianych przez użytkowników. Korzystający z forum ponoszą wyłączną odpowiedzialność za czyny i zachowania naruszające prawo i skutki takich zachowań.
Serwis Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, ogłoszeń oraz informacji dostarczonych przez osoby trzecie.

Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl | Agencja Interaktywna www.by.pl | Forum.Gniezno.com.pl

Informacje:
Kontakt | Reklama | Regulamin | Osoby odpowiedziane za forum | Załóż swój dział | Zostań moderatorem

Realizacja: Gniezno.com.pl & Agencja Interaktywna www.by.pl