Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego
Strona głównaPortal Gniezno.com.pl



Pytania i odpowiedziUżytkownicyGrupyStatystykiRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Niemcy unikają odpowiedzialnosci za Holocaust
Autor Wiadomość
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Wto Maj 19, 2009 08:11   Niemcy unikają odpowiedzialnosci za Holocaust

http://wiadomosci.wp.pl/k...mosc_prasa.html
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Wto Maj 19, 2009 08:29   

No tak, polskim rolnikom odbierało się w Warthegau gospodarstwa, wyrzucano ich za byle pretekst z domów częściej u nas niż gdziekolwiek indziej, potem oskarżano o pomoc partyzantom, ukrywanie broni, wyżywienie oddziałów powstańczych, ukrywanie kontyngentów, "kradzież" mienia Rzeszy, nielegalne ubijanie bydła. Była to najsłabsza część polskiego społeczeństwa w czasie wojny, która została kompletnie wykończona. Nawet przedsiębiorstwa, które przejmowali Niemcy nie były tak deprawowane jak gospodarstwa rolne. Teraz więc chwycili się znowu najsłabszego ogniwa. A że Francuzi z Vichy osobiście ładowali Żydów do wagonów wypełniając w ten sposób swoje "kontyngenty" to skrzętnie się pomija. Polska to zaiste kraj antysemitów. Większych już od Niemców ;]
Może polityką oskarżania rolników o antysemityzm Niemcy chcą rozbudować swoje roszczenia do gospodarstw przejętych przez nas na Mazurach i Pomorzu?
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Wto Maj 19, 2009 14:10   

Nie ma w tym nic specjalnie rewelacyjnego..Kto przeczytał "Początek" A Szczypiorskiego wie jak czasami wiele spraw wyglądało.
Bulwersującym natomiast jest fakt, że to Niemcy chcą uchodzić za moralizatora, a powinni siedzieć cichutko i z pokorą przyjmować prawdę, która jest dla nich porażającą...
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Wto Maj 19, 2009 15:17   

Jak wyglądała eksterminacja ludności cywilnej, szczególnie żydowskiej oraz tak bardzo przez Niemców podkreślana rola innych nacji najlepiej pokazuje książka Jonathana Littell'a "Łaskawie" - tylko dla ludzi o mocnych nerwach. Niemcy tak bardzo się wstydzą historii, że zaczynają sobie polepszać nastrój próbą rozłożenia odpowiedzialności na wiele nacji. Wychodzą tez założenia że kłamstwo tysiąc razy powtórzone stanie się prawdą. za lat dziesięć możemy się dowiedzieć, ze to wysocy rangą dowódcy SS nic nie wiedzieli a do komór gazowych wpychali Żydów polscy rolnicy. I niezwykle światłe społeczeństwo europejskie w to uwierzy.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Maj 20, 2009 22:25   

lodolamacz napisał/a:
Niemcy chcą uchodzić za moralizatora, a powinni siedzieć cichutko i z pokorą przyjmować prawdę, która jest dla nich porażającą
Diabel-tasmanski napisał/a:
Niemcy tak bardzo się wstydzą historii, że zaczynają sobie polepszać nastrój próbą rozłożenia odpowiedzialności na wiele nacji.

Zostałem wychowany w nienawiści do Niemców.
Tak wychowywała mnie szkoła, oficjalne niejako instytucje z którymi miałem styczność, wreszcie rodzice (okupacja; powstanie!).

Pewnie nie uwierzycie, ale mam im to za złe! Wszystkim!

Pamiętam nawet takie dość zabawne zdarzenie pochodzące z mundurowej części mojego życia.
Otóż prowadzący zajęcia z taktyki, porucznik Miniur (kompletny bezmózgowiec! A niech sobie poczyta!) zachęcał do starannego celowania za pomocą takiej oto metodyki;
"... Wyobraźcie sobie, że celujecie do Niemiaszków (tak pieszczotliwie!) i ... od razu będą wyniki ..."
Tak się nieszczęśliwie składało, że już wtedy miałem skłonności do posiadania własnego zdania a do tego na nieszczęście megafonowy głos!

Zatem usłyszawszy ową miniurową "naukę", zaproponowałem aby koledzy wyobrażali sobie Ruskich, to wyniki strzelań będą najlepsze z możliwych.

Oczywiście zostałem pokazowo ukarany dyscyplinarnie i to przez samego dowódcę batalionu.
Tłumaczenia, że chciałem jedynie ulepszyć genialną metodykę porucznika Miniura, na nic sie nie zdały!

Wracając na ziemię, zdradzę fakt taki, że wielokrotnie zastanawiałem się dlaczego taki zasłużony naród jak Niemcy dokonał tak okropnych zbrodni?
Zastanawiałem się też, czy inne narody były by zdolne do tego samego - o ile by zaszły sprzyjające temu okoliczności?
No i wreszcie ile czasu ci Niemcy będą musieli się wstydzić za psychopatę Hitlera, któremu nieopatrznie oddali władzę?

Zastanawiam się też jakim prawem moje myśli potoczyły się w kierunku takich dumań, skoro nienawiść do Niemców miałem wpojoną w iście nazistowski sposób!
Czy tylko dlatego, że z czasem docierało do mnie, że ludobójstwo to jednak nie jest wyłącznie niemiecki patent?

Jak czytam niemieckie rewlacje o czyjejkolwiek współwinie w nazistowskich zbrodniach, to zastanawiam się tylko nad jednym problemem.

Jak wychowywani byli Niemcy - moi rówieśnicy - i jak wychowywani są teraz? Jak im tłumaczono nazizm i jego źródła?

I czy to czasem z tego nie wynika.

***
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Czw Maj 21, 2009 07:09   

Tomasz Holka napisał/a:
Zostałem wychowany w nienawiści do Niemców.
Tomasz Holka napisał/a:
Tak wychowywała mnie szkoła, oficjalne niejako instytucje z którymi miałem styczność
Tomasz Holka napisał/a:
Pewnie nie uwierzycie, ale mam im to za złe! Wszystkim!


Wychowanie w nienawiści o Niemców sięgnęło także moje pokolenie i także jeszcze i moje pokolenie. Moze z wyjątkiem rodziców, było tak i w moim przypadku i też mam to za złe. Przebywająć dużo za granica doświadczyłem jednak tego, że nienawiścią do Niemców pałaja także Holendrzy, Duńczycy, Anglicy, Włosi i zapewne jeszcze kilka innych nacji...

Tomasz Holka napisał/a:
Wracając na ziemię, zdradzę fakt taki, że wielokrotnie zastanawiałem się dlaczego taki zasłużony naród jak Niemcy dokonał tak okropnych zbrodni?
Zastanawiałem się też, czy inne narody były by zdolne do tego samego - o ile by zaszły sprzyjające temu okoliczności?


W podawanej przeze mnie książce masz odpowiedź na wiele z dręczących Cię pytań.


Tomasz Holka napisał/a:
nienawiść do Niemców miałem wpojoną w iście nazistowski sposób!


Oj chyb jednak Tomaszu przesadzasz. Skala jest neporównywalna...

Tomasz Holka napisał/a:
Jak czytam niemieckie rewlacje o czyjejkolwiek współwinie w nazistowskich zbrodniach, to zastanawiam się tylko nad jednym problemem.

Jak wychowywani byli Niemcy - moi rówieśnicy - i jak wychowywani są teraz? Jak im tłumaczono nazizm i jego źródła?

I czy to czasem z tego nie wynika.


Zapewne. Myśłe, ze nawet można by pokusić się na czym ten niemiecki etos polega. W każdym razie jest na tyle inteligentnie to pomyślane. Że nawet zbrodnicze Niemcy, pokonane przez resztę Świata, wobec których są plany zmienienia ich w kraj rolniczy, po kilkunastu latach zwykle znowu są potęgą. Po kilkunastu nastepnych są takze potegą militarną. A po kilkunastu następnych zafałszowywuja historię, któa niedługo przestaniebyć nauka uniwersalną bo przeciez Rosjanie robia to samo. Przypomnijmy sobe Traktat Wersalski - historia lubi sie powtarzać.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Maj 21, 2009 22:00   

Diabel-tasmanski napisał/a:
Oj chyb jednak Tomaszu przesadzasz. Skala jest neporównywalna...

Być może nie uczono programowo i metodycznie na niemiecki sposób - niemniej jednak jako chłopiec uważałem Niemców za wcielenie wszelkiego zła - najgorszego z możliwych.
Kiedy zacząłem się wyzwalać z tych skutków prania mózgu - nie pamiętam, ale choćby anegdota ze swołoczą Miniurem wskazuje, że dla dwudziestoparoletniego Tomka strzelanie do tarcz sylwetkowych niby-Niemców wydawało się odrażające.

Od tamtego czasu minęło już kolejnych trzydzieści parę lat i urodziło się (oraz dorosło!) wielu Niemców oraz wielu Polaków z których nikt nie jest odpowiedzialny za to, co robił jego ojciec czy dziadek w mrocznych czasach hitleryzmu.

Prawdę powiedziawszy mam takie marzenie, aby powrócić do sposobu myślenia przedwojennych Gnieźnian.
Jak mój Tato, Stryjowie Dziadek i Babcia.
Można było wejść do drogerii Pana Dittmana (Chrobrego 33), by po zwyczajowym morgen zapytać o interesujące nas towary i otrzymać odpowiedź zarówno w płynnym polskim jak i niemieckim.
Można było przyjaźnić się z chłopakami, dla których językiem ojczystym był niemiecki ale równie płynnie rozmawiali po polsku.

Najfajniejsze było to, że to była wtedy oczywista dla wszystkich, naturalna, intuicyjna normalność!

Bo to była właśnie NORMALNOŚĆ !!

***

PS: nazwisko Dittman, zapisałem tak jak zapamietałem z opowiadań Ojca. Przepraszam jeżeli się pomyliłem! Za wskazanie ewentualnych błędów będę wdzięczny.
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Pią Maj 22, 2009 09:29   

Tomasz Holka napisał/a:


PS: nazwisko Dittman, zapisałem tak jak zapamietałem z opowiadań Ojca. Przepraszam jeżeli się pomyliłem! Za wskazanie ewentualnych błędów będę wdzięczny.
Dane z Ksiązki Biznesowej z 1929 roku
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Maj 22, 2009 16:53   

lodolamacz napisał/a:
Dane z Ksiązki Biznesowej z 1929 roku

Jesteś nieoceniony Piotrze! Widzę, że zabrakło jednego "n"! Może ktoś poprawi?

Wstydzę się nieco przyznać, że wczoraj przed 23-cią zadzwoniłem do Taty by jeszcze raz zapytać o tę pisownię (nie lubię robić błędów w nazwiskach!)
Spokojny i młodzieńczy (91 lat!!) głos z drugiej strony wyjaśnił mi, że napisałem dobrze.
Przy okazji dowiedziałem się, że po lewej stronie bramy był sklep cukierniczy prowadzony przez dwie Polki (jakby odezwały się rodziny byłbym zachwycony!), a po prawej jeszcze jeden sklep, tym razem tytoniowy, którego właścicielem był Niemiec (najprawdopodobniej Mittelstedt?? - Pomocy!!!)
I wreszcie kolejny - to wspomniana wcześniej drogeria Dittmanna.

***
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Sob Maj 23, 2009 12:19   

Przepraszam ale co to wszystko ma wspólnego z tematem?

Proszę

http://wiadomosci.onet.pl/1976343,12,item.html

Proszę

http://polonia.wp.pl/kat,...ml?ticaid=1813d

to jest to o czym pisałem powyżej. I coraz częściej będziemy musieli się z tym zmierzyć. Tym baerddziej jeśli Polacy będą Niemców przekonywać do tego, ze sześdziesiat lat po wojnie nie muszą się wstydzić za psychopatę Hitlera, któremu nieopatrznie oddali władzę. Przeciez sztandar zrabowali nielegalnie dziadowie spod znaku SS a oni legalnie sprzedają go na aukcji. A my chcąc zachować nasze narodowe dziedzictwo, musimy im zapłacić. Skandal.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Maj 23, 2009 14:46   

Diabel-tasmanski napisał/a:
Proszę

Die Welt niestety pisze prawdę! Jeszcze wiele wody w Wiśle upłynie, zanim nasze społeczeństwo przyzwyczai się do komercyjnego charakteru przekazywanych w mediach wiadomości!
Na razie nikt nie zaprząta sobie głowy rzetelnością informacji - a przynajmniej nie czyni tego tak zwany masowy odbiorca.
Masowych odbiorców jest masa i nic nie wskazuje, że ten stan ulegnie poprawie.

Przez naszą histerię medialną, pewna zupełnie nieznana w Niemczech działaczka związków przesiedleńczych wyrosła na polityka pierwszej ligi.
Histeria jak wiara - przenosi góry. Przynajmnej u nas - w Polsce!

Czy nazistom nie pomagano w eksterminacji Żydów? Oczywiście że pomagano! Czynili to antysemici (najczęściej prymitywni!) w każdym zakątku Europy, w tym i w Polsce!
Prymitywów, bandziorów, złodziei i innej swołoczy nie brakowało nigdzie. Dlaczego mieli by się nie obłowić skoro wystarczało zlecić nazistom mokrą robotę?
Diabel-tasmanski napisał/a:
Proszę
Niestety nie dotarły do mnie informacje w jaki sposób proporzec trafił do Niemiec. Śmiem twierdzić, że nikt nie zna przyczyn (a mogły być wynikiem działań powodowanych najczystszym patriotyzmem!) Dlatego to;
Diabel-tasmanski napisał/a:
Przeciez sztandar zrabowali nielegalnie dziadowie spod znaku SS
to fikcja "literacka" wpisująca się doskonale w antyniemiecką histerię!
Jeżeli ktoś ma odrobię wyobraźni, to łatwo może sobie przedstawić, że dla "dziadów spod znaku SS" proporzec nie przedstawiał żadnej wartości.
Tak jak dla nas jakikolwiek proporzec niemiecki! Przynajmniej wtedy - w 1945-tym roku, kiedy takie rabunki były zjawiskiem masowym.

Istnieją zupełnie legalne procedury odzyskiwania pamiątek narodowych i liczę na to, że bez wywoływania dodatkowych histerii medialnych zostaną wykorzystane.
I na koniec.
Diabel-tasmanski napisał/a:
I coraz częściej będziemy musieli się z tym zmierzyć. Tym baerddziej jeśli Polacy będą Niemców przekonywać do tego, ze sześdziesiat lat po wojnie nie muszą się wstydzić za psychopatę Hitlera, któremu nieopatrznie oddali władzę.

Tak! Jestem Polakiem i jednocześnie jestem przekonany, że Niemcy nie muszą się wstydzić!
Każdy człowiek odpowiedzialny jest za swoje czyny wobec prawa i własnego sumienia.

Niemcy powinni natomiast pamiętać! A to zupełnie inna kwestia!

O czym powinni pamiętać ?? Że wywoływanie histerii narodowych, medialnych i innych masowych fobii - prowadzi do nienaprawialnych i często tragicznych skutków.

Jestem przekonany, że Niemcy pamiętają (choć pisząc Niemcy nie mam na myśli swołoczy, której i tam nie brakuje!)
My zaś mamy kłopot, bo nawet na forach internetowych chlubiących się wysokim poziomem dyskusji, - nawoływania do nienawiści są aż nadto widoczne i słyszalne!


***
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Sob Maj 23, 2009 17:07   

Tomasz Holka napisał/a:
to fikcja "literacka" wpisująca się doskonale w antyniemiecką histerię!
Jeżeli ktoś ma odrobię wyobraźni, to łatwo może sobie przedstawić, że dla "dziadów spod znaku SS" proporzec nie przedstawiał żadnej wartości


Gratulę takiej stanowczości w twierdzeniach przy jednoczesnym

Tomasz Holka napisał/a:
Niestety nie dotarły do mnie informacje w jaki sposób proporzec trafił do Niemiec. Śmiem twierdzić, że nikt nie zna przyczyn


Dzis słysząłem w radio całą historię rabunku sztandaru. A sztandary miały wartość. Kolekcjonowano je jako wojenne trofea! Niemcy szczególnie się w tym lubowali.

Tomasz Holka napisał/a:
Jestem przekonany, że Niemcy pamiętają


A pewnei ze pamiętają. Pamiętają i się wstydzą. Dlatego zaklinają historie. Skutecznie. Jak sięokazuje takze dzięki Polakom.

Cytat:
"Od kiedy w Polsce - jeszcze w czasach przed Kaczyńskimi - częścią racji stanu stało się wysyłanie do redakcji zagranicznych mediów listów protestacyjnych w przypadkach użycia nieostrożnych sformułowań ("jak polskie obozy śmierci"), podejrzane fakty tego rodzaju regularnie prowadzą do ostrych reakcji" - dodaje dziennik.


Zgodnie z pezentowanymi powyżej pogladami niedma co panikować. W końcu sformułowanie "polskie obozy" nie jest do końca nieprawdziwe... Nie histeryzujmy...
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Maj 23, 2009 20:20   

Diabel-tasmanski napisał/a:
sformułowanie "polskie obozy"
to w zasadzie jedyny problem, który należy rozwiązać skutecznie i raz na zawsze.
Przedtem jednak (zanim podejmie się ku temu stanowcze działania!) należało by zapytać filologów
o zachodnioeuropejskie zwyczaje językowe. Co innego bowiem należy przedsięwziąć w obliczu działań z premedytacją
- a co innego wobec zwyczajowych określeń potocznych lub prostego niechlujstwa językowego.

Tego ostatniego to i w naszych mediach pojawia się niemało.

Wszystko inne, to wywoływanie histerii na podstawie (niby to) porażającego wyglądu czubka lodowej góry.
Bez wnikania w to co pod spodem - bo łatwiej i nie trzeba zbyt wiele myśleć.

***
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Sob Maj 23, 2009 20:27   

Rozumiem, że o tym co jest problemem, co niechlujstwem językowym, a co histerią decyduje TOmasz Holka...

Poprzestańmy na tym, że tego pogladu nie podzielam...
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Maj 23, 2009 21:05   

Jestem ciekaw co byś odpowiedział młodemu i sympatycznemu Niemcowi, który by zapytał dlaczego w naszej patriotycznej pieśni, obok bardzo poważnych i zasadniczych sformułowań jak "... tak nam dopomóż Bóg... "
stoi czarno na białym - ".. nie będzie Niemiec pluł nam w twarz..." ??
Sądzę, że zaczął byś tłumaczyć kontekst historyczny powstania tej pieśni, nieprawdaż?

A im dajesz taką szansę ??

***
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Nie Maj 24, 2009 12:33   

Wydaje mi się, że my nie histeryzujemy, próbując prostować pewne , co by nie powiedzieć nadużycia, wyrażane szczególnie przez niemieckie środowiska…
Pierwsza rzecz. To swoisty cynizm dziennikarzy . „ Der Spiegela” , którzy zarzucając innym narodom współudział, pomija zupełnie istotny, wręcz fundamentalny fakt, że to wszystko stało się tylko i wyłącznie na skutek niemieckiej okupacji tych państw. Przecież nigdy nie byłoby, SS Galizien i szmalcownictwa , gdyby nie hitlerowska okupacja !! !

Druga rzecz. Można by oczywiście na tego rodzaju nierzetelne teksty w bardzo poczytnych niemieckich pismach, nie reagować, pomijać je milczeniem… Jednak, tak myślę, świat też milczał i udawał że nic groźnego się nie dzieje, kiedy Hitler doszedł do władzy i rozpoczął swoją opętańczą drogę do panowania nad światem. Też wtedy wszystko zaczęło się od niewiele znaczących ekscesów…

Oczywiście to nie ten czas, i nie ma dzisiaj możliwości na jakieś militarne niespodzianki z ich strony, ale to tym bardziej, jest niezrozumiałym - po co Niemcom są potrzebne takie teksty, które tylko jątrzą i wywołują , delikatnie rzecz ujmując, spory niesmak? To wszystko wydaje się zagadkowe, więc i intencje bardzo niezrozumiałe..

W takim razie milczenie, w kwestii prezentowanych przez Niemców takich akurat poglądów, dotyczących II wojny , wydaje mi się wyjątkowo ryzykowne …

Nie uważam, że niemieccy dziennikarze, sami z siebie albo z czyjejś inspiracji, są tymi , którzy próbując jakoś usprawiedliwiać zbrodnicze uczynki swoich przodków, mają prawo w kontekście II wojny, do stawiania jakichkolwiek zarzutów członkom innych narodów .

Niech każdy z narodów sam się rozlicza z bandyckich niegodziwości swoich obywateli i nie szuka usprawiedliwienia ich haniebnych czynów, w wątpliwym zachowaniu innych nacji.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Maj 24, 2009 18:51   

lodolamacz napisał/a:
po co Niemcom są potrzebne takie teksty

Dziękuję Ci Piotrze za te słowa! One właśnie powinny stanowić temat dla dyskutujących tu forumowiczów.
lodolamacz napisał/a:
To wszystko wydaje się zagadkowe, więc i intencje bardzo niezrozumiałe..
To ta niewidoczna część lodowej góry o której pisałem powyżej.
Nikt nie zadaje sobie trudu, by zastanowić się komu i do czego te teksty w Der Spigel były potrzebne.
Nikt nie chce zajrzeć pod powierzchnię wody.
Nikt nie pyta o autorów artykułu. Nikt nie wpadł na to aby zainteresować się ich poprzednimi wypowiedziami lub statusem jaki w Niemczech uzyskali czy poważaniem wśród czytelników.

Słychać tylko, że Niemcy podnoszą głowy, że unikają odpowiedzialności, że skandal.

Zupełnie inną sprawą jest niezaprzeczalny fakt, że Niemcy powinni jeszcze wykazywać daleko bardziej zaawansowaną ostrożność w wypowiedziach dotyczących nazizmu!
Zatem, czy nie zdają sobie z tego sprawy? Czy też teksty w Der Spigel miały pełnić jakąś rolę?
Jaką?
Bardzo jestem ciekaw, co na temat polskich reakcji napisali dla swych pracodawców niemieccy korespondenci rezydujący od wielu lat w Warszawie. Dodajmy - świetnie mówiący po polsku i rozumiejący nastroje jakie otaczają ich tutaj od dawna.

Niestety o tym cisza.

Niemcy z odpowiedzialności za wszystkie okropieństwa ostatniej wojny i tak się nie wyłgają!! Wiedzą o tym, bo to mądry naród. Mądrzejszy nawet od innych tym tragicznym doświadczeniem!

Ale Polacy powinni już nauczyć się reagować godnie! Poważnie! Merytorycznie! Rozsądnie! A najważniejsze z rozwagą
i umiarkowaniem!

Każdy inny rodzaj reakcji, - zwłaszcza taki, który daje podstawy do nieprzychylnych Polakom komentarzy, - godzi w powagę Narodu Polskiego, godność naszej Ojczyzny....

A więc i we mnie osobiście!

Czy my nie potrafimy zachować się lepiej niż Niemcy ?? Marzenie ??

***
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 19:22   

Tomasz Holka napisał/a:
Nikt nie zadaje sobie trudu, by zastanowić się komu i do czego te teksty w Der Spigel były potrzebne.
Nikt nie chce zajrzeć pod powierzchnię wody


A czy to nasz obowiązek ?? To intencje autora powinny być czytelne !! JEśłi nie są to oznacza, ze coś ukrywa i daje nam prawo do takeij a nie innej reakcji

Tomasz Holka napisał/a:
Sądzę, że zaczął byś tłumaczyć kontekst historyczny powstania tej pieśni, nieprawdaż?


Problem polega na tym, ze ja nie czuję się zobowiażany do tego aby się tłumaczyć. TO oni nas napadli i okupowali. Nie jeden raz w historii. Jełsi brak im wystarczającej wiedzy historycznej to niech się douczą.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pią Mar 05, 2010 08:17   

Tym razem unikanaie odpowidzialności za zbrodnie na Polakach. Tylk ze dużo w tym naszej winy.

http://wiadomosci.onet.pl...akach,item.html
 
     
nansen 
nansen

Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 682
Wysłany: Pią Mar 05, 2010 08:51   

Od lat się mówiło że władze PRL -u w latach 60-tych przehandlowało za marki niemieckie wielu odbywających w Polsce wyroki zbrodniarzy hitlerowskich . Wracali do Niemiec i żyli sobie godnie całe lata.
Sprawa wraca w kontekście wytaczanych nazistom spraw we Włoszech.
Teraz , jak dokumenty sa w rękach niemieckich , stajemy się coraz bardziej bezbronni .w sporach o odszkodowania za zbrodnie , nawet te które nie ulegaja przedawnieniu.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pon Gru 12, 2011 17:34   

To sie nigdy nie skończy...

http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 11
Copyright Gniezno.com.pl ©
Wszelkie prawa zastrzeżone.
2002 - 2013

Polityka prywatności

Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację regulaminu

Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl | Gniezno.com.pl |

Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.

Właścicielem Gniezno.com.pl oraz Forum.Gniezno.com.pl jest firma Patryk Pawlak Sp. z o.o. z siedzibą w Gnieźnie, 62-200 Gniezno zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w Poznaniu - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z kapitałem zakładowym w kwocie 5000 złotych w całości opłaconym. KRS: 0000475702, NIP: 7842490681, REGON: 302504149

Forum.Gniezno.com.pl stanowi integralną część portalu Gniezno.com.pl i z tego tytułu wszystkie elementy serwisu objęte są ochroną prawną. Powielanie, kopiowanie i wykorzystywanie jakiejkolwiek części jest dozwolone wyłącznie do celów osobistych. Wykorzystywanie do celów komercyjnych tylko za zgodą Gniezno.com.pl z zastrzeżeniem, iż nie mogą być one w żaden sposób modyfikowane.
Wypowiedzi użytkowników forum są ich prywatnymi opiniami. Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi naruszające dobra osób trzecich ani za prawdziwość informacji przedstawianych przez użytkowników. Korzystający z forum ponoszą wyłączną odpowiedzialność za czyny i zachowania naruszające prawo i skutki takich zachowań.
Serwis Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, ogłoszeń oraz informacji dostarczonych przez osoby trzecie.

Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl | Agencja Interaktywna www.by.pl | Forum.Gniezno.com.pl

Informacje:
Kontakt | Reklama | Regulamin | Osoby odpowiedziane za forum | Załóż swój dział | Zostań moderatorem

Realizacja: Gniezno.com.pl & Agencja Interaktywna www.by.pl