Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego
Strona głównaPortal Gniezno.com.pl



Pytania i odpowiedziUżytkownicyGrupyStatystykiRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wycofują Windowsy ze wszystkich szkół
Autor Wiadomość
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Nie Wrz 30, 2007 15:37   Wycofują Windowsy ze wszystkich szkół

http://wiadomosci.onet.pl/1615029,12,item.html

No proszę... Czyżby monopol Microsoftu miał zostać złąmany przez Putina ?? :)
Zastanawia mnie tylko jedno...
Cytat:
W efekcie chce dać szkołom wybór pomiędzy pirackim Windowsem, a legalnym systemem operacyjnym opracowanym przez rosyjskich informatyków.
Istnije jeszcze jeden wariant - legalny Windows :D Zasatawiam się czy to przeoczenia przypadkowe czy celowe propafgandowe zagranie ?? :D
 
     
Grzegorz 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sro Paź 10, 2007 20:43   

Bardzo dobre posunięcie.
U nas - zresztą w całej Europie władze powinny postąpić podobnie.
Pierwsza sprawa to ograniczenie kosztów nauczania. Systemy operacyjne linux, pakiety biurowe, programy do edycji grafiki zawarte w dystrybucjach linuxa są darmowe.
Druga sprawa to uniezależnienie przyszłych pokoleń od monopolistów takich jak np. Microsoft.
 
     
Ivan 

Wiek: 33
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 935
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sro Paź 10, 2007 21:33   

W europie dlaczego ? Systemy staniały , office też już za 200 zl można kupic caly pakiet z licencja na 5 komputerów , ale tylko do uzytku domowego.

Ale nie zawsze to co za darmo jest dobre , z linuxem jest tak ze darmowy jest narazie , jesli wiecej osob zacznie go uzywac zaczna powstawac platne aplikacje itd. i bedzie tak samo jak z MS
 
 
     
Grzegorz 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sro Paź 10, 2007 21:41   

Systemy staniały? XP Home kosztuje minimum 300 złotych - tylko na 1 komputer i tylko do użytku domowego, office podobnie.
A gdzie tu licencja dla całej pracowni komputerowej?
Są niby jakieś tam licencje edukacyjne ale nie na całe oprogramowanie.
Poza tym, jeśli dzieciaki będą się uczyły tylko i wyłącznie obsługi systemów i aplikacji MS to tym samym chcąc korzystać z komputera po zakończeniu edukacji zmuszone będą je zakupić napychając w ten sposób portfel MS.
I wychodzi na to że nasze władze pośrednio finansują prywatny interes Billa.

Co do Linuxa - ideą tego systemu jest darmowość.
Linux jest rozwijany coraz bardziej i coraz większe rzesze użytkowników widzą w nim spore możliwości.
Już teraz jest sporo komercyjnych aplikacji pod linuxa, ale są też ich darmowe odpowiedniki, które funkcjonalnością nie różnią się wcale.
 
     
Ivan 

Wiek: 33
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 935
Skąd: Gniezno
Wysłany: Czw Paź 11, 2007 05:16   

Office 2007 - 199 zł -> http://www.komputronik.pl...pelny,id,36665/

Jak po skończeniu edukacji ? Kończysz LO idziesz na studia i masz system , programy z uczelni MSDN za darmo .

Nie jakieś licencje edukacyjne , całe oprogramownie MS jest w MSDN.

Ja mówie tylko o użytku domowym , co mnie interesują firmy ?
W tej chwili w firmie ojca mamy 2 laptopy z orginalnym MS oprogramowaniem i nie jest to majątek.
 
 
     
Grzegorz 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Czw Paź 11, 2007 10:14   

Licencje z programu MSDN nie obejmują wszystkich uczelni, oprogramowanie jest strasznie okrojone i tak jak napisałeś - jest tylko do użytku domowego.
Owszem można korzystać z niego po zakończeniu edukacji - ale po awarii systemu i reinstalacji oprogramowania tracisz wszelkie prawa do użytkowania wersji MSDN. A sam wiesz że systemy MS nie są zbyt stabilne i lubią raz do roku narobić bałaganu.

MS Office 2007 -> 199 PLN Dla Ciebie to nie majątek, dla innych tak
Alternatywa: Open Office -> 0 PLN

Piszesz - co Cię obchodzą firmy...
Przypuśćmy, że zakładasz własną działalność gospodarczą, bez pomocy finansowej z zewnątrz (np. rodziców). Wiadomo, że wtedy liczy się każda złotówka. Zobacz ile kosztują wersje komercyjne systemów i pakietów biurowych.

Za Linuxa nie płacisz nic.
 
     
Ivan 

Wiek: 33
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 935
Skąd: Gniezno
Wysłany: Czw Paź 11, 2007 14:09   

No i co mi po OO jesli chce dokumenty przekazać do jakieś firmy gdzie akceptowany jest format zapisu offica 07 ?

A czy czytałeś resztę w firmie mamy 2 laptopy z pełnym oprogramowaniem MS , i jakoś to nie jest problem , amortyzacja itd. I to nie są duże pieniądze.
 
 
     
Grzegorz 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Czw Paź 11, 2007 15:50   

Najnowszy Open Office umożliwia zapis dokumentów w formatach w pełni zgodnych z MS Office 07.

Amortyzacja kosztów odczuwalna jest dopiero pod koniec okresu rozliczeniowego.
Dla przedsiębiorcy, który dopiero rozpoczyna działalność, to jest problem.
 
     
abraxas 


Wiek: 43
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2341
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Paź 11, 2007 20:44   

Grzegorz napisał/a:
Najnowszy Open Office umożliwia zapis dokumentów w formatach w pełni zgodnych z MS Office 07.


Jesteś pewien stuprocentowej zgodności w obie strony? Bo ja nie. Szczególnie bardziej rozbudowane arkusze kalkulacyjne się rozwlają. Lub skomplikowane tabele.
 
     
Grzegorz 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Czw Paź 11, 2007 20:47   

Udostępnij proszę taki skomplikowany arkusz kalkulacyjny, będę mógł odpowiedzieć na Twoje pytanie.
 
     
Ivan 

Wiek: 33
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 935
Skąd: Gniezno
Wysłany: Czw Paź 11, 2007 21:36   

A czy .xlsb też ruszy ? Bo wydaje mnie się że raczej nie.

OO może jest dobry , ale do Offica mu daleko.
 
 
     
Sir Troll 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 367
Skąd: Kraina Deszczowców
Wysłany: Pią Paź 12, 2007 09:07   

Ja około 2 lata temu zainstalowałem sobie Mandrivę (ponoć b. dobry system dla początkujących w linuxie). Tyle się naczytałem, jakie to cudo, wydajne, proste w obsłudze, wolne od wirusów i w dodatku całkowicie legalnie za free. Ponieważ pierwsze doświadczenia komputerowe zdobywałem jeszcze na MS DOSie, to wydawało mi się, że z linuxem poradzę sobie również. Niestety rzeczywistość okazała się druzgocąca dla "pingwina". Oto kilka refleksji z tego eksperymentu.
Sama instalacja systemu była bezproblemowa - szybko, logicznie i prawie cały hardware (z wyjątkiem GeForce'a) rozpoznany. I to właściwie tyle dobrego co można powiedzieć o tym systemie. Największym i decydującym problemem w moim przypadku była instalacja oprogramowania. To co jest na płytach instaluje się bez problemu, jednak później to już tylko walenie głową w mur - brak czegoś tam żeby zainstalować pakiet, żeby zainstalować inny program A, to trzeba wyłączyć program B (ale jak to się qr.a, robi?), istny koszmar. Np. pomimo intensywnych poszukiwań przez trzy tygodnie nie udało mi się zainstalować sterowników (liuxowych!) do GeForce'a. Podobnie było z dodatkami do Firefoxa i Skype'm.
Wydajność - żadna rewelacja, w najlepszym razie porównywalna z XP.
Działanie windows'owych programów (no bo ile można grać w TUXa?) pod Wine (taki symulator windowsa). Kiedy po tygodniu dłubania udało mi się jakoś to coś skonfigurować (bo w linuxie, to nie ma tak prosto, że sobie instalujesz i używasz :nonono: ), to i tak połowa oprogramowania nie chciała się nawet zainstalować, z tego co zainstalowałem 3/4 nie chciało ruszyć, a ta jedna czwarta, która ruszyła wlokła się tak, że po kwadransie miałem dość.
Działanie programów "multimedialnych" dostępnych po instalacji. Amarok - przy słuchaniu mp3 z płyty albo partycji windows'owych zawiecha po pierwszym, najdalej drugim utworze. Przy odtwarzaniu z partycji linux'owych zawiecha około 5-8 utworu. Kaffeine - jako tako odtwarza divxy - bez wieszania za to wyraźnie gorsza jakość obrazu niż w Allplayer'ze. Odtwarzanie płyt DVD i VCD - nieporozumienie. Jako tako radzi sobie z reklamami przed filmami, na wyświetleniu menu jednak kończą się jego możliwości.
Porównanie możliwości GIMP'a z Photoshopem sobie daruję, bo to tak, jakby porównywać rower z lat '50 ze współczesnym samochodem.
Dość dobrze oceniam Open Office. Jedyny mankament to "kaszana" przy otwieraniu dokumentów MS Office zawierających bardziej rozbudowaną grafikę i tabele. Poza tym brak kilku nieco bardziej zaawansowanych funkcji, ale do domu właściwie wystarczy.

Być może można na linuxach uruchomić "prawie wszystko" i skonfigurować system tak, że wydajność będzie porównywalna z Windowsem. Nie potrafię sobie tylko wyobrazić ile w moim przypadku musiałoby to zająć czasu.
I chyba nie jest to tylko kwestia przyzwyczajenia. Pracowałem na DOSie i Win 95 (to było nieprzeciętne dziadostwo - zawiechy, co chwila komunikaty o błędach itp.) A mimo to po tygodniu nie miałem problemu, żeby zrobić w tym systemie to co chciałem zrobić i zainstalować. Z czasem przyszła wiedza jak to konfigurować poprawiać wydajność itd.
Po krótkim doświadczeniu wydaje mi się, że główny problem z linuxami to instalacja oprogramowania. Nawet z programami dla linuxa są z tym potężne problemy. A co dopiero mówić o programach pisanych pod windows. I łatwo to wytłumaczyć (a miłośnicy/fanatycy linuxa chętnie to przemilczają) - otóż nie ma czegoś takiego jak "system linux". Jest całkiem duża liczba systemów oparta o jądro linuxa, ale w rzeczywistości są to różne systemy. Żaden producent sprzętu nie będzie pisał 5 albo 10 wersji sterowników, a producent oprogramowania tylu samo "łatek" po to, żeby w najlepszym razie 2-3% użytkowników mogło z tego korzystać. Konfiguracji systemu można się uczyć powoli, ale jeżeli coś nie chce działać, to wywołuje to rozczarowanie i frustrację. Na pewno są "hakerzy", albo ludzie z nadmiarem wolnego czasu, którzy dla własnej satysfakcji, albo szpanu znakomicie potrafią opanować linuxa. Ale dla osób, dla których komputer po prostu "ma działać", to jest to nieporozumienie. Ja mam rodzinę i pracę, więc najzwyczajniej brak mi czasu na wielogodzinne grzebanie w systemie, internecie, czytanie kilkudziesięciostronicowych podręczników, albo poznanie kilkuset komend konsolowych żeby zainstalować jeden pakiet. I dopóki się to nie zmieni, to linuxy będą systemami niszowymi - wyłącznie dla informatyków i miłośników "dłubania" przy komputerze.
 
     
abraxas 


Wiek: 43
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2341
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Paź 12, 2007 09:42   

Niezły elaborat :-)

Ja tylko refleksję mam jedną - skoro linux i wszystko co z nim związane jest darmowe i równie dobre to dlaczego tyle ludzi i firm na całym świecie wydaje BEZ SENSU swoje (i nie swoje) pieniądze??

Chyba powyżej otrzymałem jasną odpowiedź.
 
     
kaszi 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 2072
Skąd: ---
Wysłany: Pią Paź 12, 2007 12:23   

Mnie się tam podoba dystrybucja Ubuntu, ale przyznam szczerze, że nie instalowałem tego systemu. :) For the human beings. ;)
 
     
mar551 
mar551

Wiek: 47
Dołączył: 28 Wrz 2007
Posty: 8
Skąd: gniezno
Wysłany: Pią Paź 12, 2007 13:51   

Grzegorz napisał/a:
Linux jest rozwijany coraz bardziej i coraz większe rzesze użytkowników widzą w nim spore możliwości.


Jakieś 7% użytkowników, głównie kolesie po informatyce a zwykły człowiek i tak wybierze system który nie sprawia tyle kłopotów jak opisał to Sir Troll.
Dyskusja ta trochę przypomina mi wojnę z przed paru lat użytkowników Amigi z tymi którzy wybrali PC. To też była dobra platforma szczególnie do grafiki, niestety gdzie dziś jest Amiga....Myślę że za parę lat czeka to samo dziecko pana Linusa.
A co do Rosji to wysłać im Giertycha już on im uzdrowi system szkolnictwa łącznie z oprogramowaniem jedynym i słusznym :mruga:
 
     
Grzegorz 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Paź 12, 2007 19:41   

Widzisz SirTroll, wg mnie Twoje kłopoty z Linuxem, tak samo jak wielu innych początkujących, to nic innego jak przyzwyczajenie do Windowsa.

Gdybyś nie posiadał żadnej wiedzy na temat systemów MS, miałbyś prawdopodobnie takie same problemy z zainstalowaniem różnych sterowników do różnych urządzeń jak w Linux'sie.
Samo korzystanie z już zainstalowanej wersji jest proste i jak dla mnie przyjemne.
A tak na marginesie, to przez te dwa lata, które minęły od Twojej instalacji, programiści rozwijający linuxa zrobili niezły postęp.

abraxas napisał/a:
Ja tylko refleksję mam jedną - skoro linux i wszystko co z nim związane jest darmowe i równie dobre to dlaczego tyle ludzi i firm na całym świecie wydaje BEZ SENSU swoje (i nie swoje) pieniądze??

Zobacz jaka rzesza potężnych firm i korporacji opiera swoje serwery o linuxa.
Poza tym, tak jak napisałem wyżej - przyzwyczajenie robi swoje. I do tego od najmłodszych lat ładują nam to do głów (szkoły).
Gdyby w szkołach podstawowych uczyli korzystania z systemów linuxowych, to jak sądzisz - który system byłby na większości komputerów osobistych?
 
     
abraxas 


Wiek: 43
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2341
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Paź 12, 2007 20:01   

Grzegorz napisał/a:
I do tego od najmłodszych lat ładują nam to do głów (szkoły).


Ale mi nikt w żadnej szkole nie ładował do głowy niczego związanego z komputerami. Kikt nigdy!! Uczono mnie rosyjskiego na przykład.
Wszystkiego co związane z komputerami nauczyłem sie sam. Przypadek - ale nie jest to związane z Linuxem.
 
     
Ivan 

Wiek: 33
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 935
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Paź 12, 2007 22:01   

Serwery jak już to na Unixie , a nie linuxie . Linux to ubogi brat unixa.

Systemy serwerowe maja mało wspólnego z systemem dla zwykłego usera . freebsd , openbsd itd.... a nie np. Ubuntu
 
 
     
Sir Troll 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 367
Skąd: Kraina Deszczowców
Wysłany: Sob Paź 13, 2007 03:06   

Grzegorzu mam wrażenie, że zwolennicy linuxów w dyskusji są jak Świadkowie Jehowy (bez urazy oczywiście) - na każdą wątpliwość adwersarza jest jedna wyuczona odpowiedź. Najpierw są opowieści jakie to wspaniałe systemy, a gdy ktoś już spróbuje i nic z tego nie wychodzi, to twierdzą, że to przez przyzwyczajenie do windowsa. To prawda, że jestem przyzwyczajony. Przyzwyczajony do tego, że dwa razy klikam na "setup.exe", wskazuję lokalizację i po dłuższej lub krótszej chwili mogę korzystać z programu. Dlaczego tak nie można w linuxach (wiem, są rpm-y które na ogół tak działają, ale jest też cała masa innych programów, które nie są rpm-ami)? Zresztą mniejsza o "dwuklik", niech sobie procedura instalacji będzie jakakolwiek, ale NIECH BĘDZIE STAŁA, a nie przy każdej instalacji komunikaty w rodzaju "brak zbioru x program zostanie zakończony", "aby zainstalować program należy z poziomu administratora wyłączyć algorytm czegoś tam w powłoce jakiejś tam". I oczywiście brak śladu najmniejszej informacji jak to zrobić.
Poza tym przyzwyczajenie jakie by nie było nie wyłącza (przynajmniej u mnie) inteligencji, czyli umiejętności szukania rozwiązań w nowej sytuacji. I choć wydaje mi się, że głupi nie jestem, to z linuxem nie dałem rady.
Cytat:
Gdybyś nie posiadał żadnej wiedzy na temat systemów MS, miałbyś prawdopodobnie takie same problemy z zainstalowaniem różnych sterowników do różnych urządzeń jak w Linux'sie.

Ale sterowniki w Windows instaluje się przez "dwuklik", tak samo łatwo jak każdy inny program.
Cytat:
przez te dwa lata, które minęły od Twojej instalacji, programiści rozwijający linuxa zrobili niezły postęp.

A na czym ten postęp polega? Na tym, że linux jest trochę bardziej podobny do "windy"? Nawet jeżeli tak, to po moich doświadczeniach i tak wybiorę pierwowzór.
Cytat:
rzesza potężnych firm i korporacji opiera swoje serwery o linuxa.

Ale czym innym jest serwer obsługiwany (najczęściej) przez informatyka, a czym innym komputer domowy, czy służbowy, który bez większych problemów powinien obsłużyć informatyczny laik.
Cytat:
I do tego od najmłodszych lat ładują nam to do głów (szkoły).

Ja, podobnie jak abraxas nie miałem w szkole informatyki. Owszem chodziłem na "kółko komputerowe", ale polegało ono wyłącznie na graniu na ZX Spectrum, a programy instalowało się z magnetofonu kasetowego.
Cytat:
Gdyby w szkołach podstawowych uczyli korzystania z systemów linuxowych, to jak sądzisz - który system byłby na większości komputerów osobistych?

Nie wiem co by było gdyby, ale odbiję tą piłeczkę pytając "dlaczego w takim razie tak nie jest?" Przecież dla "biednych" szkół linux powinien być idealny - jeden download, darmowa instalacja na każdym komputerze, "bogactwo" darmowego oprogramowania... To samo z firmami, po co płacić ok 1000 zł (tylko windows i office) więcej za każde stanowisko pracy, skoro "to samo" w linuxie jest "za darmo"? Obawiam się, że odpowiedź jest taka: koszty obsługi (szkolenia, serwis) linuxa są znacznie wyższe niż licencja na programy MS.
 
     
Grzegorz 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sob Paź 13, 2007 12:04   

Sir Troll napisał/a:
Grzegorzu mam wrażenie, że zwolennicy linuxów w dyskusji są jak Świadkowie Jehowy (bez urazy oczywiście)

I dlatego w świecie opanowanym przez MS, osoby które bronią linuxa są z góry na straconej pozycji - podobnie jak świadkowie Jahwe w świecie katolików.
Każdy z nas ma odmienne poglądy na temat linuxa - dla Ciebie to oporny, beznadziejny "szajs", dla mnie to wartościowy, dający wiele możliwości i bardzo ciekawy system operacyjny.

Pytasz, dlaczego tak nie jest, że "biedne szkoły" nie pobierają darmowych systemów tylko wydają kasę na MS.
Zapytaj tych, którzy nimi rządzą - w końcu zatrudniają informatyków, specjalistów od komputerów. Dla nich instalacja i pełna konfiguracja linuxa powinna być "pestką".

A co do samej instalacji sterowników w MS - czyżbyś nigdy nie spotkał się z "ręczną" instalacją? Chyba nie zdajesz sobie sprawy ile sterowników nie ma tzw. setup'ów i wszystko trzeba zrobić samemu.
 
     
Sir Troll 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 367
Skąd: Kraina Deszczowców
Wysłany: Pon Paź 15, 2007 09:19   

Grzegorz napisał/a:
I dlatego w świecie opanowanym przez MS, osoby które bronią linuxa są z góry na straconej pozycji

A to dlaczego? System operacyjny to ani ideologia, ani religia (chociaż co do niektórych miłośników linuxa to bym się zastanawiał). W tym porównaniu mi chodziło o to, że dyskutując z "linuxowcem" schemat rozmowy jest zawsze taki sam (1. "linux to wspaniały system, potrafi to samo co windows, ale jest szybszy, bezpieczniejszy i całkowicie za darmo". Ale jeśli ktoś tego "cudu" spróbował i za bardzo nic z tej reklamówki się nie potwierdziło to pojawia się argument 2. "Bo jesteś przyzwyczajony do windowsa, a w linuxie wszystko jest inaczej". No dobrze, z tą innością się zapoznałem, próbowałem różne rzeczy zrobić, sporo czytałem, ale i tak wciąż nie mogę czegoś zainstalować lub uruchomić A idiotą nie jestem. 3. "to niemożliwe, u mnie działa".) Próbowałem dyskusji na różnych forach linuxowych i zawsze gdy zaczynałem drążyć temat to rozmowa wyglądała tak samo. A jakakolwiek pozytywna uwaga o windowsie kończyła się agresją dyskutantów i nie zawsze cenzuralnymi propozycjami powrotu do windowsa, bo po co linuxowym ekspertom zawracać głowę tak trywialnymi problemami jak instalacja oprogramowania.
Nadmienię jeszcze, że znajomi informatycy odradzali mi zabawy z linuxem twierdząc, że to strata czasu. Mieli rację.
Grzegorz napisał/a:
Każdy z nas ma odmienne poglądy na temat linuxa - dla Ciebie to oporny, beznadziejny "szajs", dla mnie to wartościowy, dający wiele możliwości i bardzo ciekawy system operacyjny.

OK. A mógłbyś napisać dlaczego tak zachwalasz linuxa wysyłając posty z komputera na którym masz win xp?
Grzegorz napisał/a:
Zapytaj tych, którzy nimi rządzą - w końcu zatrudniają informatyków, specjalistów od komputerów. Dla nich instalacja i pełna konfiguracja linuxa powinna być "pestką".

Tak się składa, że pytałem. Odpowiedź jest prosta - MS w zakresie systemu operacyjnego i oprogramowania biurowego jest światowym standardem. Tak naprawdę nie liczy się nic innego. Jeśli pojawiają się programy udające konkurencję (np. Open Office) to jakąkolwiek szansę zaistnieć mają tylko pod warunkiem, że będą bardzo podobne do produktów MS. Uczenie dzieci w szkole linuxa byłoby równie zasadne jak uczenie ich języka karelskiego. Wprawdzie można się taką umiejętnością chwalić, jednak dla ogromnej większości ludzi nie jest ona zupełnie do niczego potrzebna.
Grzegorz napisał/a:
A co do samej instalacji sterowników w MS - czyżbyś nigdy nie spotkał się z "ręczną" instalacją? Chyba nie zdajesz sobie sprawy ile sterowników nie ma tzw. setup'ów i wszystko trzeba zrobić samemu.

Prawdę mówiąc po raz ostatni z "ręczną" instalacją sterowników spotkałem się gdzieś ok. roku 2000. A i wtedy nie było to nic nadzwyczajnego (Znaleziono nowy sprzęt - Wyszukaj w lokalizacji - OK). Od tamtego czasu nie przypominam sobie żeby jakiś sprzęt sterowniki miał w innej postaci niż "Setup.exe".
 
     
Grzegorz 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pon Paź 15, 2007 10:56   

Sir Troll napisał/a:
OK. A mógłbyś napisać dlaczego tak zachwalasz linuxa wysyłając posty z komputera na którym masz win xp?

Jasne - sprawa jest bardzo prosta - w domu posiadam dwa komputery, z czego jeden podłączony do internetu. Na nim preinstalowany był XP, więc po co to ruszać? Tym bardziej, że korzysta z niego moja żona - ofiara Microsoftu - jak większość Polaków.

Sir Troll napisał/a:
Tak się składa, że pytałem. Odpowiedź jest prosta - MS w zakresie systemu operacyjnego i oprogramowania biurowego jest światowym standardem.

Światowy standard? Ja bym powiedział, że europejski. W końcu są jeszcze systemy operacyjne komercyjnych konkurentów MS, np. systemy firmy Apple (MAC).

Sir Troll napisał/a:
Prawdę mówiąc po raz ostatni z "ręczną" instalacją sterowników spotkałem się gdzieś ok. roku 2000.

To podam Tobie przykłada z przed miesiąca. Firma HP wypuściła nową serię laptopów, dla której nie wypuszczono jeszcze ostatecznej wersji sterowników. Dostępne były jedynie wersje Beta i to tylko po kontakcie z firmą HP, która nie przesyłała pakietu instalacyjnego, tylko poszczególne pliki (INF, DAT, SYS, DLL,....) spakowane w jedno archiwum.
Podejrzewam, że użytkownik Windowsa który od zawsze instalował urządzenia poprzez kliknięcie "Setup.exe", "Dalej>Dalej>Zakończ" raczej by sobie z tym nie poradził ;)
 
     
abraxas 


Wiek: 43
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2341
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Paź 15, 2007 11:01   

Grzegorz napisał/a:

Podejrzewam, że użytkownik Windowsa który od zawsze instalował urządzenia poprzez kliknięcie "Setup.exe", "Dalej>Dalej>Zakończ" raczej by sobie z tym nie poradził ;)


Ale co ma udowodnić ten wyjątek?? Bo to wyjątek-i to akurat związany chyba z Vistą - która ogólnie jakaś taka mało przyjazna użytkownikowi jest.
 
     
Grzegorz 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pon Paź 15, 2007 11:06   

A widzisz - właśnie nie. Laptop miał zainstalowany Windows Vista Basic oraz wszystkie sterowniki, ale użytkownik wcześniej na starym PC korzystał z XP Prof, i chciał mieć ten system na laptopie. To właśnie dla XP nie było sterowników.
A co do wyjątkowości tej sytuacji - wcale nie jest to rzadkością.
Już nie wspomnę o instalacji sterowników w Win2000, WinServer,XP,XP Prof na starszym sprzęcie.
 
     
abraxas 


Wiek: 43
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2341
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Paź 15, 2007 11:10   

Grzegorz napisał/a:
A widzisz - właśnie nie. Laptop miał zainstalowany Windows Vista Basic oraz wszystkie sterowniki, ale użytkownik wcześniej na starym PC korzystał z XP Prof, i chciał mieć ten system na laptopie. To właśnie dla XP nie było sterowników.


A właśnie, że tak :-) Problem związany z Vistą - bo sterowniki do niego są a o XP już "zapomniano".

Nie zmienia to faktu, że problemy ze sterownikami zdarzają sie u pana Gatesa, ale według mnie to wyjątki a nie reguła. A z tego co przeczytałem to u konkurencji darmowej jest odwrotnie.
 
     
Grzegorz 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pon Paź 15, 2007 11:14   

Cytat:
Nie zmienia to faktu, że problemy ze sterownikami zdarzają sie u pana Gatesa, ale według mnie to wyjątki a nie reguła. A z tego co przeczytałem to u konkurencji darmowej jest odwrotnie.

Wcale nie jest odwrotnie ;)
Do mojego laptopa (Fujitsu Siemens) dostałem w zestawie wersję linuxa Suse dedykowaną dla mojego modelu.
System trzeba było zainstalować samemu. Instalacja przebiegła pomyślnie, wszystkie urządzenia zostały wykryte i zainstalowane bez problemów.
 
     
abraxas 


Wiek: 43
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2341
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Paź 15, 2007 11:17   

Grzegorz napisał/a:
Cytat:
Nie zmienia to faktu, że problemy ze sterownikami zdarzają sie u pana Gatesa, ale według mnie to wyjątki a nie reguła. A z tego co przeczytałem to u konkurencji darmowej jest odwrotnie.

Wcale nie jest odwrotnie ;)


Użyłem skrótu myślowego. Sorry. Miałem na myśli "łatwość" zainstalowania ich. U Gatesa raczej intuicyjnie.

Zresztą. To co przeczytałem skutecznie zniechęca mnie do "uczenia" sie nowego cyber-świata.
 
     
jamakashi_pl 

Dołączył: 22 Sty 2008
Posty: 3
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Sty 22, 2008 16:55   

A ja popieram Grzegorza. Sam używam systemu linux, i jestem bardzo zadowolony. Dajmy szansę młodym... wprowadzenie systemów linux do szkoły daje im duże możliwości w późniejszym czasie... większość światowych serwisów "stoi" właśnie na systemach z rodziny linux/unix. Więc warto zainteresować młodzież. Są to darmowe systemy, dla których istnieje wiele darmowych aplikacji i będą one darmowe, gdyż jest to podstawowym założeniem.
Obecnie na linuxie bez większych problemów można wykonać dokładnie to samo co na windowsie, a często nawet i szybciej to idzie zrobić.
Bez problemu można oglądać filmy, słuchać muzyki, dostępny jest cały pakiet office, internet śmiga o wiele lepiej niż na windzie, i co ważne nie musisz przejmować się o wirusy, system jest dużo bardziej bezpieczniejszy. Ponadto wspaniale nadaje się do programowania, uruchomienia własnego serwera www, poczty email, ftp, i wiele wiele więcej...
 
     
Frank Black 

Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 1285
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Mar 18, 2008 00:46   

ciekawe na czym stoją serwery w MS, bo na pewno nie na 2003 server hah :)

Windows vs Linux to dyskusja bez sensu... każdy system ma wady i zalety, zależy od zastosowania itp.

Jedno jest pewnie, w szkołach powinni wspominać o obu systemach a nie tylko MS i MS...

WIRTUALIZACJA to jest trend i przyszłość, system który będzie lepiej wspierał wirtualizację "zawojuje" najwięcej.... MS na razie zaspał w tej dziedzinie informatyki... Windows 7 ma to zmienić...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Copyright Gniezno.com.pl ©
Wszelkie prawa zastrzeżone.
2002 - 2013

Polityka prywatności

Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację regulaminu

Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl | Gniezno.com.pl |

Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.

Właścicielem Gniezno.com.pl oraz Forum.Gniezno.com.pl jest firma Patryk Pawlak Sp. z o.o. z siedzibą w Gnieźnie, 62-200 Gniezno zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w Poznaniu - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z kapitałem zakładowym w kwocie 5000 złotych w całości opłaconym. KRS: 0000475702, NIP: 7842490681, REGON: 302504149

Forum.Gniezno.com.pl stanowi integralną część portalu Gniezno.com.pl i z tego tytułu wszystkie elementy serwisu objęte są ochroną prawną. Powielanie, kopiowanie i wykorzystywanie jakiejkolwiek części jest dozwolone wyłącznie do celów osobistych. Wykorzystywanie do celów komercyjnych tylko za zgodą Gniezno.com.pl z zastrzeżeniem, iż nie mogą być one w żaden sposób modyfikowane.
Wypowiedzi użytkowników forum są ich prywatnymi opiniami. Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi naruszające dobra osób trzecich ani za prawdziwość informacji przedstawianych przez użytkowników. Korzystający z forum ponoszą wyłączną odpowiedzialność za czyny i zachowania naruszające prawo i skutki takich zachowań.
Serwis Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, ogłoszeń oraz informacji dostarczonych przez osoby trzecie.

Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl | Agencja Interaktywna www.by.pl | Forum.Gniezno.com.pl

Informacje:
Kontakt | Reklama | Regulamin | Osoby odpowiedziane za forum | Załóż swój dział | Zostań moderatorem

Realizacja: Gniezno.com.pl & Agencja Interaktywna www.by.pl