Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego
Strona głównaPortal Gniezno.com.pl



Pytania i odpowiedziUżytkownicyGrupyStatystykiRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Skarby Gniezna
Autor Wiadomość
S.D. 

Wiek: 38
Dołączył: 21 Gru 2007
Posty: 85
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Gru 21, 2007 13:34   Skarby Gniezna

Witam wszystkich. Mieszkam w Gnieźnie stosunkowo krótko. Jednak bardzo interesują mnie dość szczegółowe losy miasta i mieszkańców w okresie II wojny Światowej. Szukałem już informacji w wielu źródłach - niestety Gniezno jest jakoś pomijane. Wiem, że działała tutaj od 1935 " V kolumna ", wiemy ze miasto we wrzesniu 39 roku znalazło się w rękach niemieckich. Ostatnio znalazłem również info., że pod Gnieznem widziano lądujących FallschirmJager [ wojska spadochronowe - elitarne dodam ]. Nie wiem, na ile ta informacja jest potwierdzona...

Zatem - jeśli ktoś ma informacje dotyczące sytuacji, proszę o jakiś zapisek w dziale. Będę wdzięczny. Proszę też o kontakt poszukiwaczy tego , co kryje ziemia ;]

Skarby czekają, by je odkryć. " A w kupie raźniej " :yes:

Pozdrawiam

S.D.
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Pią Gru 21, 2007 15:08   Re: Skarby Gniezna

S.D. napisał/a:
Wiem, że działała tutaj od 1935 " V kolumna ",

Oczywiście była to organizacja tajna. W Gnieźnie była spora mniejszość niemiecka, więc na pewno istniała.
Cytat:

wiemy ze miasto we wrzesniu 39 roku znalazło się w rękach niemieckich.

Niemcy wkroczyli do Gniezna dosyć późno, wcześniej miało miejsce na miasto kilka nalotów w których zburzono kilka budynków w centrum i skrzydło koszar przy ulicy Chrobrego.
Cytat:

Ostatnio znalazłem również info., że pod Gnieznem widziano lądujących FallschirmJager

Zależy o jakim okresie wojny Pan mówi, jeśli tuż przed wojną, to mogli być to tylko dywersanci niemieccy. Podobne historie zresztą są na terenie całego miasta. W kształcie swastyki miały być pobudowane przez Niemców baraki na osiedlu Grunwaldzkim co jest bzdurą. Innym razem w jeziorze Jelonek miały być zatopione czołgi niemieckie co już jest kompletną mistyfikacją, gdyż w mieście ani w pobliżu nie stacjonowała żadna dywizja pancerna. Już nie mówiąc o topieniu dobrego wojskowego sprzętu :glupek2:
Cytat:

Nie wiem, na ile ta informacja jest potwierdzona...
Ja w to raczej powątpiewam, chyba, że mówimy o wrześniowych dywersantach. W Gnieźnie stacjonował sztab armii Poznań w kamienicy znajdującej się wówczas koło teatru (oraz koszarach). Dzień po ewakuacji sztabu w kierunku Warszawy budynek ów został zburzony przez nurkujący samolot.

Cytat:

Proszę też o kontakt poszukiwaczy tego , co kryje ziemia ;]

To co kryła ziemia to już raczej dano temu wygrzebano :hmmm:
 
     
S.D. 

Wiek: 38
Dołączył: 21 Gru 2007
Posty: 85
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Gru 21, 2007 17:42   

Dziękuję za odpowiedź. Z moich informacji wynika, że mniejszość niemiecka stanowiła 2 % mieszkańców, co daje nam raczej mały odłam - ok.600 osób. Jak wspomniałem, dopiero szukam konkretnych informacji. Moge się zatem mylić. Pierwszy nalot - według tego - co znalazłem miał miejsce 02 lub 04. 09. niestety nie mam pojęcia, co zniszczono. Jesli chodzi o spadochroniarzy - również wydaje mi się mało prawdopodobne, ze mogli to byc FallschirmJager, ale kto pyta nie błądzi. Co do Ziemii Gnieźnieńskiej - mam nadzieję, że coś w niej jeszcze zostało, gdyż mam nadzieje na wiosnę ją penetrować. Jeśli ktoś chce się przyłączyć - zapraszam :mruga:

Dziękuję Panu bardzo.

Pozdrawiam
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Pią Gru 21, 2007 18:20   

S.D. napisał/a:
Dziękuję za odpowiedź. Z moich informacji wynika, że mniejszość niemiecka stanowiła 2 % mieszkańców, co daje nam raczej mały odłam - ok.600 osób. Jak wspomniałem, dopiero szukam konkretnych informacji. Moge się zatem mylić.

W Gnieźnie mieszkało wówczas 650 Niemców - wystarczająco dużo, by po wkroczeniu Wehrmachtu 11 września, zaczęli wskazywać GeStaPo, gdzie znajdują się Polacy 'zagrażający' państwu niemieckiemu. W październiku po moją babcię z rodziną przyszło dwóch żołnierzy Wehrmachtu oraz jeden z niemieckich mieszkańców Gniezna, już w mundurze partyjnym.
Cytat:

Pierwszy nalot - według tego - co znalazłem miał miejsce 02 lub 04. 09.

Pierwszy nalot na miasto miał miejsce właśnie 2 września. Pamiętała go moja ciocia. Tego dnia szła do kościoła św. Michała i tuż nad budynkami przeleciał samolot niemiecki. Pamiętam z jakim strachem to pierwsze wrażenie wojny opowiadała.

Podczas nalotów zniszczona została narożnikowa kamienica, która stała w miejscu gdzie dziś znajduje się zielony skwer koło teatru. Dalsze kamienice runęły kawałek od tej pierwszej na narożniku ulic Chrobrego i Sobieskiego, gdzie dziś znajduje się blok mieszkalny. Wzdłuż ulicy Chrobrego stało drugie skrzydło koszar, wizualnie budynek podobny do tego stojącego wzdłóż ulicy Sobieskiego. Ów budynek też został zniszczony.

Cytat:

niestety nie mam pojęcia, co zniszczono. Jesli chodzi o spadochroniarzy - również wydaje mi się mało prawdopodobne, ze mogli to byc FallschirmJager, ale kto pyta nie błądzi. Co do Ziemii Gnieźnieńskiej - mam nadzieję, że coś w niej jeszcze zostało, gdyż mam nadzieje na wiosnę ją penetrować. Jeśli ktoś chce się przyłączyć - zapraszam :mruga:

Jeśli chce Pan koniecznie szukać ciekawych rzeczy - zapraszam na dawny poligon w Lesie Miejskim, ale jednocześnie ostrzegam, że jest usiany niewypałami i prędzej tam znajdzie Pan sprzęt polski niż niemiecki. W czasie wojny na terenie Gniezna stacjonował tylko mały oddział Wehrmachtu. Podczas 'wyzwolenia' Rosjanie spalili Katedrę dwa dni po ucieczce Niemców z miasta. Nie doszło do żadnych walk w okolicy.

Jeśli jest jednak Pan pasjonatem i poszukiwaczem, zapraszam w okolice Kłecka, około 300 lat temu miała tam miejsce bitwa wojsk Polskich ze Szwedami.
 
     
witkacy 

Wiek: 39
Dołączył: 08 Cze 2007
Posty: 509
Skąd: stare miasto
Wysłany: Pią Gru 21, 2007 22:13   

S.D. napisał/a:
Co do Ziemii Gnieźnieńskiej - mam nadzieję, że coś w niej jeszcze zostało, gdyż mam nadzieje na wiosnę ją penetrować. Jeśli ktoś chce się przyłączyć - zapraszam :mruga:


Penetrację to zostaw fachowcom. Takie "hobbystyczne" kopanie może przynieśc więcej szkód niż pożytku.
 
     
S.D. 

Wiek: 38
Dołączył: 21 Gru 2007
Posty: 85
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Gru 21, 2007 23:21   

Nie jest tak źle. Większość ludzi idących w teren z wykrywaczem wie, jak należy postępować. Szanujący się " hobbysta " nie pozostawia po sobie wykopów, bałaganu... A nawiasem mówiąc jestem saperem ;]
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Sob Gru 22, 2007 09:51   

emigrant napisał/a:

Pierwszy nalot na miasto miał miejsce właśnie 2 września. Pamiętała go moja ciocia. Tego dnia szła do kościoła św. Michała i tuż nad budynkami przeleciał samolot niemiecki. Pamiętam z jakim strachem to pierwsze wrażenie wojny opowiadała.

Podczas nalotów zniszczona została narożnikowa kamienica, która stała w miejscu gdzie dziś znajduje się zielony skwer koło teatru. Dalsze kamienice runęły kawałek od tej pierwszej na narożniku ulic Chrobrego i Sobieskiego, gdzie dziś znajduje się blok mieszkalny. Wzdłuż ulicy Chrobrego stało drugie skrzydło koszar, wizualnie budynek podobny do tego stojącego wzdłóż ulicy Sobieskiego. Ów budynek też został zniszczony.


narożnikowa kamienica róg ul. Mickiewicz i Chrobrego ( dzisiaj skwer) to był Hotel " Bristol" wówczas dość ekskluzywny.
Koszar zniszczono nie drugie skrzydło, ale 2/3 budowli.
To co stoi dziś to 1/3. Pozostałe 2/3 to bliźniacze częśdci i tak: druga wzłuż Chrobrego w kierunku Pocztowej i trzecia identyczna część w częśći wschodniej w głębi placu koszarowego równolegle do stojącej do dziś części, tworzyło to kształt podkowy.
Wszystko stanowiło dość potężny obiekt.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 64
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3281
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Gru 22, 2007 13:14   

S.D. napisał/a:
Wiem, że działała tutaj od 1935 " V kolumna ",

Można także napisać, że w okresie międzywojnia w Gnieźnie żyli obok siebie (i razem ze sobą), Polacy Niemcy i Żydzi. Wszystkie te społaczności były znaczące i odciskały swoje piętno na wyglądzie miasta.
Gnieźnieńscy Niemcy mówili doskonale po polsku a Polacy niejednokrotnie mówili płynnie po niemiecku (ot, choćby mój dziadek i babcia).
Dla wszystkich mieszkańców była to sytuacja zwyczajna i normalna!

Pomijając zachwyt, którym niektórzy Niemcy darzyli "jedynie właściwą" władzę w Niemczech, pozwolę sobe przypomnieć, że te wszystkie tragiczne wydarzenia, które wraz z postępem ekspansji hitleryzmu miały dopiero nadejść - nie mieściły się w głowie przeciętnego gnieźneńskiego Niemca, Polaka czy Żyda.
Mój dziadek wraz z rodziną mógł spokojnie przeżyć całą wojnę w Gnieźnie, gdyby tylko poświadczył, że jest Niemcem.
Niestety takie wymogi niemieckich władz nie mieściły się jemu z kolei w głowie, więc musiał zostawić cały dorobek swego życia i wyjechał spakowany do kilku walizek do Warszawy.
Myślę, że to los wielu Gnieźnian.
Nie sądzę by w Gnieźnie miało mieszkać tylko 650-ciu Niemców. Uważam, że było ich znacznie więcej.
I nie wszyscy usłużnie wskazywali "niebezpiecznych" Polaków, podobnie jak nie wszyscy Polacy są obecnie entuzjastycznymi zwolennikami jedynie słusznej IV-tej Rzeczypospolitej i jej narodowo-rydzykowej ideologii.

Przykro to stwierdzić, ale KANALII, HOŁOTY i SWOŁOCZY wszelakiej maści, niestety w KAŻDYM narodzie nigdy nie brakowało !!

***
 
     
revolta 

Wiek: 41
Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 2398
Skąd: xxx
Wysłany: Sob Gru 22, 2007 13:42   

emigrant napisał/a:
Innym razem w jeziorze Jelonek miały być zatopione czołgi niemieckie co już jest kompletną mistyfikacją
Jezioro jest za plytkie zeby cokolwiek w nim topic, tym bardziej potrzebna do przezycia w czasie wojny bron :yes:
emigrant napisał/a:
Niemcy wkroczyli do Gniezna dosyć późno, wcześniej miało miejsce na miasto kilka nalotów w których zburzono kilka budynków w centrum i skrzydło koszar przy ulicy Chrobrego.
W czasie nalotow najwiecej budynkow zniszczono w okolicach Chrobrego i Sobieskiego. Kilka obiektow rozebrano w czasie okupacji
emigrant napisał/a:
W kształcie swastyki miały być pobudowane przez Niemców baraki na osiedlu Grunwaldzkim co jest bzdurą.
Oczywiscie masz racje - baraki sa zupelnie inaczej ustawione, nie ma [i nie bylo] tam miejsca na taki lub podobny uklad zabudowy.
S.D. napisał/a:
niestety nie mam pojęcia, co zniszczono
Budynek na rogu Chrobrego i Mickiewicza, kilka kamienic naprzeciwko d. kina Polonia na Chrobrego [stoi tam teraz blok], kilka kamienic na Sobieskiego i Lecha - obecnie na ich miejscu stoja bloki, po jednej pozostal pusty plac w poblizu skrzyzowania Lecha z Chrobrego [tam gdzie jest "reklama" WZO Polania]. Kilka budynkow zniszczono na terenie koszar, miedzy innymi dwa wielkie budynki koszarowe - jeden stal wzdluz Chrobrego, drugi wzdluz Pocztowej, w glebi terenu koszarowego za obecnym Gimnazjum nr 2 i WKU. Zniszczone budynki koszarowe byly podobne do tego, ktory do dzisiaj dominuje zabudowe ulicy Sobieskiego. W czasie wojny zniszczono lub rozebrano z roznych powodow jeszcze kilka innych budynkow - w rejonie Wawrzynca i Cierpieg oraz Kosciuszki, Zulaw i Swietokrzyskiej. Rozebrano kamienice Rynek 13 i Synagoge przy Mieszka I.
PS. Nie jestem pewny, ale zniszczono tez pojedyncze budynki przy JP II i Sienkiewicza.
emigrant napisał/a:
ale jednocześnie ostrzegam, że jest usiany niewypałami i prędzej tam znajdzie Pan sprzęt polski niż niemiecki.
Nie powinno byc tam niewypalow - teren byl wielokrotnie sprawdzany. Byc moze nadal sa tam jakies luski od pociskow.
Cytat:
druga wzłuż Chrobrego w kierunku Pocztowej i trzecia identyczna część w częśći wschodniej w głębi placu koszarowego równolegle do stojącej do dziś części, tworzyło to kształt podkowy.
Wszystko stanowiło dość potężny obiekt.
Dokladnie tak bylo. Mam mapke miasta z poczatku XX wieku na ktorej dokladnie widac zabudowe koszar oraz trzy duze budynki ustawione w planie litery "U". Budynki nie byly ze soba polaczone ale tworzyly taki uklad. Obecne Gimnazjum nr 2 [dawniej SPnr4] tez bylo budynkiem wojskowym.
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Sob Gru 22, 2007 14:08   

revolta napisał/a:
Nie powinno byc tam niewypalow - teren byl wielokrotnie sprawdzany. Byc moze nadal sa tam jakies luski od pociskow.

A jednak - niedawno pisali w gazecie o znalezieniu kilku granatów :yes:

Cytat:
trzy duze budynki ustawione w planie litery "U".

3 lata temu, przy furtce do budynku Starostwa od strony Chrobrego (ten 'modernistyczny' blok), była przykryta niedokładnie blachą dziura w ziemi. Prawdopodobnie była to zapadlina po deszczu. Przyglądając się tej wyrwie w ziemi, widać było tam prosto, jedna na drugiej ustawione klinkierowane cegły, dokładnie takie same z jakich jest pobudowany budynek koszar przy Sobieskiego. Jestem pewien, że to był narożnikowy fragment ściany zburzonego budynku. Rok temu ta dziura została zasypana i zabetonowana dla bezpieczeństwa samochodów parkujących przy Starostwie. Aż dziw, że taka 'pamiątka' przetrwała tyle lat.


Cytat:
Obecne Gimnazjum nr 2 [dawniej SPnr4] tez bylo budynkiem wojskowym.


Za czasów pruskich mieścił się w nim szpital wojskowy. W środku jest to widoczne po tym, że drzwi od sal lekcyjnych są dosyć szerokie by przejechało przez nie łóżko szpitalne.

Tomasz Holka napisał/a:
Nie sądzę by w Gnieźnie miało mieszkać tylko 650-ciu Niemców. Uważam, że było ich znacznie więcej.

Swoje informacje czerpałem i nadal czerpię przede wszystkim z "Dzieje Gniezna" pod redakcją Jerzego Topolskiego. Choć jest to stara i wydana w trochę innych czasach książka, sądzę, że liczby te zaczerpnięte były z powszechnego spisu ludności.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 64
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3281
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Gru 22, 2007 15:36   

lodolamacz napisał/a:
narożnikowa kamienica róg ul. Mickiewicz i Chrobrego ( dzisiaj skwer) to był Hotel " Bristol" wówczas dość ekskluzywny.
Koszar zniszczono nie drugie skrzydło, ale 2/3 budowli.
To co stoi dziś to 1/3. Pozostałe 2/3 to bliźniacze częśdci i tak: druga wzłuż Chrobrego w kierunku Pocztowej i trzecia identyczna część w częśći wschodniej w głębi placu koszarowego równolegle do stojącej do dziś części, tworzyło to kształt podkowy.
Wszystko stanowiło dość potężny obiekt.

Pamiętam takie wspomnienie ojca z czasów perwszych dni wojny w Gnieźnie.
Podczas pamiętnego nalotu na koszary, dziadek i tato pracowali w sklepie! W trakcie nalotu dziadek odebrał telefon, że w willę na Libelta trafiła bomba zapalająca (!) (widać nie tylko chodziło o zniszczenie celów wojskowych!)
Dziadek i tato wsiedli do samochodu i pojechali do domu. Na Chrobrego, tuż przed Sobieskiego, widzieli obaj na własne oczy, jak cały fronton budynku koszarowego wali się na ulicę.
Dziadek nie mógł jechać prosto więc skręcił w lewo w Sobieskiego. Z tego wynika, że w tamtym momencie Hotel Bristol jeszcze stał.
Nie wiem więc, czy został zbombardowany w trakcie tego nalotu, czy też późniejszych.

Ale dowiem się z całą pewnością! Święta temu sprzyjają. A mnie nie zostało już wiele czasu.

Wiem natomiast, że koszary bombardowały bombowce nurkujące stuka.
A tą bombę zapalającą udało się ugasić wujowi Jerzemu i Ryszardowi, zanim tato i dziadek pojawili się na Libelta.

***
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Sob Gru 22, 2007 16:31   

S.D. napisał/a:
Ostatnio znalazłem również info., że pod Gnieznem widziano lądujących FallschirmJager


Nigdy o tym nie słyszałem. Ale nie wykluczone.

Wiem za to, że w Jankowie Dolnym Niemcy z jaiiś powodów przebywali bardziej niż gdzie indziej... Miejscowi opowiadają rózne rzeczy ciekawe. Wiadomo, że był tam prowizoryczny obóz jeniecki (głónie Rosjan) o którym niewiele się mówi. Jeńcy wzmacniali miedzy innymi nasyp kolejowy, który służy do dziś. Wielu z nich posłużył jako miejsce ostaniego spoczynku...

S.D. napisał/a:
Zatem - jeśli ktoś ma informacje dotyczące sytuacji, proszę o jakiś zapisek w dziale. Będę wdzięczny. Proszę też o kontakt poszukiwaczy tego , co kryje ziemia


Szczerze mówiąc jestem przeciwnikiem amatorskiego poszukiwania "skarbów". Zwykle poszukiwacze robią więcej szkód niż pożytku. Jest to zresztą nielegalne. Niemniej cenie pasję i poświęcenie.

S.D. napisał/a:
A nawiasem mówiąc jestem saperem


Saper jak wiadomo myli się raz ;]

revolta napisał/a:
Nie powinno byc tam niewypalow - teren byl wielokrotnie sprawdzany. Byc moze nadal sa tam jakies luski od pociskow


Nie bardzo. Niewypały znajduje się cały czas. NAwet w ostatnich miesiacach a bywają przypdki że znajduje się ich duże skałdy.
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Sob Gru 22, 2007 16:46   Re: Skarby Gniezna

S.D. napisał/a:
. Wiem, że działała tutaj od 1935 " V kolumna ",
Jest pewne nazwisko, które dla wielu jest ( było) dość, może nawet bardzo kontrowersyjne - to nazwisko to Wendorff- Niemiec
Edward von Wendorff to jeden z potążniejszych ziemian. Był właścicielem dużych obszarów. Jego miejscem zamieszkania była Zdziechowa ( kilka km od Gniezna w kierunku Kcynia - Janowiec Wlkp.)On sam jak opowiadali ludzie w wieku dziadka Tomasza Holki, czy mojej babci tj. roczniki okolice 1900, a także nieco późniejsze, był dość przyjazny Polakom. Ale? Miał dzieci, które jak pamiętam z opowiadań babci i mojej mamy, były mocno zniemczone i bardzo wrogie. Faktem jest, że niemal krótko przed "ruskimi' wsazyscy Wendorffowie wyjechali bardzo szybko z tych okolic.
Wiem, że w Warszawie szefem adwokatury w czasie okupacji był nijaki Edward von Wendorff. To samo imię i nazwisko,co ziemianina, ale to nie może być on, ten byłby zbyt stary, to może być jednak któreś z jego dzieci. To może jakis ślad V kolumny.
Ale to tylko moje dywagacje. Nigdy tego nie zgłębiałem.
 
     
S.D. 

Wiek: 38
Dołączył: 21 Gru 2007
Posty: 85
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sob Gru 22, 2007 17:10   

Witam ponownie. Dziękuję za zainteresowanie tematem, jest mi bardzo miło ze znaleźli się ludzie chcący mnie doinformować. Liczę na dalsze wypowiedzi na powyższy temat. Co do moich poszukiwań - jeśli ktoś ma prawdziwe zainteresowania to szanuje swoje hobby i otoczenie, w którym pracuje. Na tutejszym terenie nie podejmowałem jeszcze żadnych poszukiwań, najpierw badam teren :nauka:

Informuję zarazem, ze nie musicie się Państwo obawiac. Nie interesuje mnie posiadanie w kolekcji niewypałów, granatów itp. Generalnie kolekcjonuję hełmy i odznaczenia III rzeszy.
Myślę, ze dzięki tzw." kopaczom " wielu przedmiotom udaje się przetrwać kolejne lata. Hełmy w mojej kolekcji są skrupulatnie odnawiane, wracają do lat swej świetności ;]
Jesli ktoś ma podobne zainteresowania - mogę podjąć temat.

Pozdrawiam
S.D.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 64
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3281
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Gru 22, 2007 17:22   

lodolamacz napisał/a:
On sam jak opowiadali ludzie w wieku dziadka Tomasza Holki, czy mojej babci tj. roczniki okolice 1900

Edmund Holka, - rocznik 1896.
lodolamacz napisał/a:
Edward von Wendorff to jeden z potążniejszych ziemian

Zapytam, czy tato coś pamięta.
lodolamacz napisał/a:
Faktem jest, że niemal krótko przed "ruskimi' wsazyscy Wendorffowie wyjechali bardzo szybko z tych okolic.

Jednak nie mieli powodów wyjeżdżać w 1918 roku, kiedy ziemie wielkopolskie zostały włączone do Polski po zwycięstwie zbrojnego powstania (!) przeciwko Niemcom !!
Uciekli dopiero przed czerwonoarmiejcami, ktorzy bezpardonowo zabijali kazdego napotkanego Niemca.
No i przed odwetem, oczywiscie!

***
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 64
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3281
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Gru 22, 2007 19:08   

Właśnie rozmawiałem z tatą. Pamięta doskonale nazwisko Wendorff i kojarzy z właścicielem ziemskim z okolic Rogowa (a więc nieco inaczej niż babcia lodolamacza)

Zresztą tato nie przypomina sobie żadnego Wendorffa, który miałby być mieszkańcem Gniezna.
Faktycznie, liczba określająca ilość Niemców w samym Gnieźnie, mogła sięgać według słów taty niespełna 700 osób. Natomiast tato twierdzi, że w najbliższej okolicy miasta mieszkało bardzo dużo rodzin oficjalnie przyznających się do narodowości niemieckiej.

Podobno w niedzielę wszyscy okoliczni Niemcy zjeżdżali na mszę do Kościoła Ewangelickiego przy Chrobrego (obecnie garnizonowy!)

Tato wspomina także Artura Dittmana i określa go jako kolegę i przyjaciela.
Przyznam, że to przekonanie w relacji powstańca warszawskiego imponuje mi nadzwyczaj.
Ojciec Pana Artura, noszący takie samo imię, prowadził przed wojną drogerię przy Chrobrego 33 (na prawo od bramy),
czyli tam, gdzie tato urodził się i wychował.
Państwo Dittmanowie z całą pewnością nie mieli nic wspólnego z V kolumną a z relacji taty wynika, że obie rodziny były ze sobą zaprzyjaźnione.
(zresztą od czasu jak zdałem sobie sprawę z prostego faktu, że socjalistyczna ojczyzna usiłowała wychować mnie w zaciekłej nienawiści do Niemców, nigdy nie generalizuję w tych sprawach!)
Państwo Dittmanowie zniknęli z Gniezna pod koniec wojny. Może ktoś z forumowiczów będzie coś wiedział o ich losach?

***
 
     
Andrzej 
Giga - Tata II


Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 1775
Skąd: Już nie Stare Miasto...
Wysłany: Sob Gru 22, 2007 19:20   

Do rodziny Wednorffów należał pałac w Mielnie, w którym mieści się aktualnie likwidowany Dom Wczasów Dziecięcych.
 
 
     
S.D. 

Wiek: 38
Dołączył: 21 Gru 2007
Posty: 85
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sob Gru 22, 2007 20:13   

Faktem jest - jak Pan wspomniał, że Socjalizm usiłował wychować Naród w głębokiej nienawiści do niemców. Faktem jest również, że - nawet wsród żołnierzy Wehrmachtu byli ludzie dobrzy. Znam to z opowiadań. Wówczas nie mówiono nam - wam, że 17.09.1939 Rosjanie wkraczali do Polski krzycząc " w pieriod, na giermańca", a dowództwo polskie wydało zakaz otwierania ognia do towariszy broni. Po wielu latach, prawda okazała się bardziej czarna, niż usiłowano ją sprzedać. Ale to już inna bajka...
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Nie Gru 23, 2007 10:27   

Cytat:
Właśnie rozmawiałem z tatą. Pamięta doskonale nazwisko Wendorff i kojarzy z właścicielem ziemskim z okolic Rogowa (a więc nieco inaczej niż babcia lodolamacza)
Cytat:
Do rodziny Wednorffów należał pałac w Mielnie,

Zdziecdhowa też. Babcia nie mogła się mylić. Poniższy link.
http://www.enter.net.pl/w...istoria_wsi.htm
Ale to wszystko dowodzi, że posiadłości rodziny Wendorffów były ogromne i rózne osoby mogły z różnym miejsxcem kojarzyć tę rodzinę.
Tomasz Holka napisał/a:
Edmund Holka, - rocznik 1896.
Chylę czoła przed jego szlachetnym życiorysem!!!
Moja Babcia ( gnieźnianka z urodzenia rocznik 1902 - Helena Łukasiewicz z męża, z domu Sekulska - Dziadek Florian zamordowany w 1943 w Inowrocławskim więzieniu)
Cytat:
Tomasz Holka napisał/a:
Zresztą tato nie przypomina sobie żadnego Wendorffa, który miałby być mieszkańcem Gniezna.
Babcia z oraz mama twierdziły że napewno w Gnieźnie mieszkała jedna z córek Wendorffów.

Wracając do tematu. Zastanawia mnie postać Edwarda von Wendorff - szef adwokatury w Warszawie w czasie okupacji.
Czy to przypadkowa zbieżność nazwisk ? - w co watpię, z uwagi na owe "Von"
A jeśli to członek rodu Wendorfów ?...to czymś musiał się zasłuzyc na tak eksponowane stanowisko.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 64
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3281
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Gru 23, 2007 12:43   

lodolamacz napisał/a:
Wracając do tematu. Zastanawia mnie postać Edwarda von Wendorff - szef adwokatury w Warszawie w czasie okupacji.
Czy to przypadkowa zbieżność nazwisk ? - w co watpię, z uwagi na owe "Von"
A jeśli to członek rodu Wendorfów ?...to czymś musiał się zasłuzyc na tak eksponowane stanowisko.

Zupełnie nie potrafię ocenić, czy nazwisko Wendorff jest popularnym nazwiskiem w Niemczech, czy też wręcz przeciwnie.
Skłonny jestem jednak uznać, że ten warszawski Edward von Wendorff, to nie jest ta sama osoba.
Ten gnieźnieński Wendorff, z chwilą włączenia Wielkopolski do rzeszy, miał przed sobą złoty okres rozwoju i prosperity.
Miał by zostawić swoje posiadłości dla kariery urzędniczej w guberni?? No chyba, że było dwóch Edwardów von Wendorff, albo ...
Albo gnieźnieński Edward von Wendorff (jak wielu von w tamtych Niemczech!) wcale nie był entuzjastą Hitlera.
Przypomniało mi się ponadto, że autorką podstawowego podręcznika do metaloznawstwa w czasach gdy byłem studentem, była Prof. Wendorff (choć zupełnie nie wiem, czy nazwisko pani profesor było pisane przez jedno, czy też dwa f.)
Niewykluczone więc, że owo nazwisko nosili także Polacy pochodzenia niemieckiego !!
To mogło by wiele tłumaczyć w sprawie szefa warszawskiej prokuratury.
lodolamacz napisał/a:
Tomasz Holka napisał/a:
Edmund Holka, - rocznik 1896.
Chylę czoła przed jego szlachetnym życiorysem!!!

Stawiasz mnie nieco w kłopotliwej sytuacji drogi lodolamaczu. Dziadek był zwyczajnym, prostym człowiekiem - choć przyznaję, że także niezwyczajnym. Dzisiaj nazwano by dziadka "self made manem".
Urodził się w małej wiosce Lucim, niedaleko Koronowa w bydgoskim.
W Gnieźnie osiadł wraz z bratem Tadeuszem jako 18-sto letni chłopak, po wieloletnim terminowaniu w hamburskim handlu tekstyliami.
Ot i wszystko!

***
 
     
S.D. 

Wiek: 38
Dołączył: 21 Gru 2007
Posty: 85
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Sty 08, 2008 22:52   

...może reaktywujemy temat? :nauka:
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Wto Sty 08, 2008 23:13   

Ma Pan coś ciekawego do opowiedzenia ??
 
     
Tomasz Fiedor 

Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 17
Skąd: Gniezno/ Poznań
Wysłany: Sro Sty 09, 2008 06:08   

Czy posiada ktoś informacje nt. iluminacji katedry gnieźnieńskiej przed II wojną?
 
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Sro Sty 09, 2008 06:27   

Tomasz Fiedor napisał/a:
Czy posiada ktoś informacje nt. iluminacji katedry gnieźnieńskiej przed II wojną?

Wydaje mi się, że informacji trzeba zasięgnąćw archiwum archidiecezjalnym, choć ze względu na brak funduszów finansowych obecnie nie będą w stanie znaleźć dokumentów o ile je posiadają ale zawsze warto spróbować. Kiedyś miałem serię zdjęć przedstawiających ludzi w trakcie wykonywania tej iluminacji na wieżach katedry. Byłem zdumiony ich odwagą.
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Czw Sty 10, 2008 15:25   

Tomasz Fiedor napisał/a:
Czy posiada ktoś informacje nt. iluminacji katedry gnieźnieńskiej przed II wojną?
Autorem pierwszej przedwojennej świetlnej iluminacji Gnieźnieńskiej Katedry był, Ludwik Szajda – pochodził z Trzemeszna. W Gnieźnie mieszkał od lat 30, był pracownikiem ( elektryk) Miejskich Zakładów Siły, Światła i Wody. Po wojnie został zawiadowcą szybowcowego lotniska Gębarzewo- Nałęcz. Pasjonat lotnictwa.
Iluminacje wykonywał sam osobiście z pomocą kilku osób w 1937 roku.
 
     
Stefański 


Dołączył: 12 Maj 2008
Posty: 27
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sro Maj 14, 2008 21:50   

Tomasz Holka napisał/a:
Właśnie rozmawiałem z tatą. Pamięta doskonale nazwisko Wendorff i kojarzy z właścicielem ziemskim z okolic Rogowa (a więc nieco inaczej niż babcia lodolamacza)

Zgadza się. Wendorff to był posiadacz dosc sporych ziem w okolicach Mielna (16km od Gniezna - kierunek Bydgoszcz). Mieszkał w pałacu, który do niedawna znajdowała się Zielona Szkoła dla dzieci i młodzieży. W Mielnie jest również kaplica wybudowana przez Wendorffa. Z tego co się orientuję, to w czasie wojny w pałacu przebywali niemcy i "troszkę porozrabiali" np. mocno uszkodzili nagrodę Wendorffa (wygrał podajże w karty z jakąś ważną osobistością z zagranicy)- pomnik Atlasa. Przywieziony on został przez hrabiego Wendorfa po zakończeniu budowy pałacu.Obecnie rodzina Wendorffów mieszka w niemczech i co kilka lat przyjeżdża do Mielna.

http://dwd.mielno.net/
 
 
     
Diameter 

Wiek: 45
Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 4
Skąd: Gniezno
Wysłany: Czw Cze 26, 2008 18:48   

Witam. Chciałbym do tej interesującej dyskusji wtrącić kilka cennych uwag. Po pierwsze legenda o zatopionym czołgu (tudzież wozie pancernym) jest prawdziwa. Wojska oczywiście tu nie stacjonowały, ale w czasie odwrotu, przejeżdżający przez nasze miasto w popłochu "pojazd", postanowił skrócić sobie drogę przez zamarznięte w tym czasie jezioro. Tafla lodu niestety nie wytrzymała. Historię tę mogą potwierdzić starsze osoby mieszkające w rejonie ul. słomianka. Wizja penetracji dna jeziora wydaje się więc kusząca. Co do skarbów ukrytych w lasach, to można znaleźć ich bardzo wiele. Nie będą to tylko polskie niewypały, lecz także elementy niemieckiego uzbrojenia. Wiem także, w którym miejscu ukryte zostały liczne pamiątki z I wojny światowej. Jeśli posiada się odpowiednią wiedzę, znajomości i chęci, odnajdzie się wszystko czego dusza zapragnie w tym wspaniałym mieście. Pozdrawiam.
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Pią Cze 27, 2008 00:17   

Diameter napisał/a:
Po pierwsze legenda o zatopionym czołgu (tudzież wozie pancernym) jest prawdziwa. Wojska oczywiście tu nie stacjonowały, ale w czasie odwrotu, przejeżdżający przez nasze miasto w popłochu "pojazd", postanowił skrócić sobie drogę przez zamarznięte w tym czasie jezioro. Tafla lodu niestety nie wytrzymała. Historię tę mogą potwierdzić starsze osoby mieszkające w rejonie ul. słomianka. Wizja penetracji dna jeziora wydaje się więc kusząca.

Tyle prawdziwa co gniazdo KMu na wieży katedry podczas wkroczenia Krasnoarmiejców. Jezioro było kilkanaście lat temu czyszczone i woda została do dna wypompowana. Nic ciekawego nie było, a czołg nie miał szans się zakopać gdyż w jeziorze jest znikomy prąd wodny :)
Diameter napisał/a:
Co do skarbów ukrytych w lasach, to można znaleźć ich bardzo wiele. Nie będą to tylko polskie niewypały, lecz także elementy niemieckiego uzbrojenia.

Takie rzeczy można znaleźć na swoim podwórku nawet. Kiedyś w liceum nauczycielka opowiadała przy okazji, że u ojca na ogrodzie kopali doły pod sadzonki i wykopano przy okazji skorodowany hełm niemiecki :)
Diameter napisał/a:
Wiem także, w którym miejscu ukryte zostały liczne pamiątki z I wojny światowej.

No to na co czekamy? Eksponaty do przyszłego Muzeum Gniezna nie mogą leżeć w ziemi, bo szkoda by miały się z czasem rozpaść :whoeva:
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pią Cze 27, 2008 10:14   

Może niektórzy czekają na odpowiedni moment aby samemu sobie zrobić muzemu w domu. Mało takich przypadków ??
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Pią Cze 27, 2008 10:44   

Diabel-tasmanski napisał/a:
Może niektórzy czekają na odpowiedni moment aby samemu sobie zrobić muzemu w domu. Mało takich przypadków ??
Chroń nas panie przed tymi pseudoarcheologami, czy metalologami z róznymi urządzeniami. Potem na różnych allegrach handlują swoimi znaleziskami, nie wiedząc nawet co znaleźli, jak to przechować, chronić itd. Ścigać ich i przeganiać z lasów, bo niszczą przyrodę, o reszcie już wspomniałem :heej: :heej: :heej:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Copyright Gniezno.com.pl ©
Wszelkie prawa zastrzeżone.
2002 - 2013

Polityka prywatności

Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację regulaminu

Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl | Gniezno.com.pl |

Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.

Właścicielem Gniezno.com.pl oraz Forum.Gniezno.com.pl jest firma Patryk Pawlak Sp. z o.o. z siedzibą w Gnieźnie przy ul. 3 Maja 47, 62-200 Gniezno zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w Poznaniu - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z kapitałem zakładowym w kwocie 5000 złotych w całości opłaconym. KRS: 0000475702, NIP: 7842490681, REGON: 302504149

Forum.Gniezno.com.pl stanowi integralną część portalu Gniezno.com.pl i z tego tytułu wszystkie elementy serwisu objęte są ochroną prawną. Powielanie, kopiowanie i wykorzystywanie jakiejkolwiek części jest dozwolone wyłącznie do celów osobistych. Wykorzystywanie do celów komercyjnych tylko za zgodą Gniezno.com.pl z zastrzeżeniem, iż nie mogą być one w żaden sposób modyfikowane.
Wypowiedzi użytkowników forum są ich prywatnymi opiniami. Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi naruszające dobra osób trzecich ani za prawdziwość informacji przedstawianych przez użytkowników. Korzystający z forum ponoszą wyłączną odpowiedzialność za czyny i zachowania naruszające prawo i skutki takich zachowań.
Serwis Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, ogłoszeń oraz informacji dostarczonych przez osoby trzecie.

Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl | Agencja Interaktywna www.by.pl | Forum.Gniezno.com.pl

Informacje:
Kontakt | Reklama | Regulamin | Osoby odpowiedziane za forum | Załóż swój dział | Zostań moderatorem

Realizacja: Gniezno.com.pl & Agencja Interaktywna www.by.pl