Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego
Strona głównaPortal Gniezno.com.pl



Pytania i odpowiedziUżytkownicyGrupyStatystykiRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Skarby Gniezna
Autor Wiadomość
S.D. 

Wiek: 40
Dołączył: 21 Gru 2007
Posty: 85
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Cze 27, 2008 19:03   

No a ja sie z opinią nie zgodzę. Znam multum prawdziwych poszukiwaczy, którzy dbają o las lepiej, niż nie jeden leśnik... Ja sam mam w domu muzeum i co? Nie wolno mi? Lepiej pozostawić " historię " w ziemi? Mój dobry kolega - miłośnik, pasjonat, historyk... oddawał znaleziska do muzeów z wielką przyjemnością. Satysfakcjonować go miało to, iż przy eksponacie widnieć miało jego nazwisko... miało, gdyż po kilku miesiącach znaleziska zniknęły. Najprawdopodobniej zasiliły zbiory jakiegoś pana z muzeum.
 
     
Diameter 

Wiek: 47
Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 4
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pon Cze 30, 2008 15:56   

Witam ponownie. Co do czyszczenia jeziora, to owszem, miało miejsce takie wydarzenie, ale nie wypompowywano wody do samego dna, gdyż jest to niemożliwe. Kto zna Gniezno, ten wie także, że Jezioro Jelonek było połączone z innymi jeziorami i było tzw. jeziorem przepływowym, do którego wpadał strumień strużki gnieźnieńskiej. Dno jeziora pokrywa gruba wartstwa mułu i szlamu. Więc może ona kryć w sobie wiele niespodzianek. Pozdrawiam.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pon Cze 30, 2008 16:16   

Diameter napisał/a:
gruba wartstwa mułu i szlamu.


Musiałaby być naprawe gruba ;]
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Pon Cze 30, 2008 19:57   

W historii o zatopionym pojeździe jest tyle prawdy co w tym, że budynki na Tajwanie są postawione planowo w kształcie swastyki :whoeva: . W czasie wojny każdy coś widział, słyszał. Na Śląsku w każdej miejscowości były ciężarówki ze skrzyniami. My mamy bitwę powietrzną nad Gnieznem, gniazdo CKMu we wieży Katedry czy zatopiony czołg.

Tak rodzą się legendy...
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pon Cze 30, 2008 22:22   

emigrant napisał/a:
My mamy bitwę powietrzną nad Gnieznem


A tej legendy nie znałem ??
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Pon Cze 30, 2008 22:50   

Diabel-tasmanski napisał/a:
emigrant napisał/a:
My mamy bitwę powietrzną nad Gnieznem


A tej legendy nie znałem ??

To było dwa lata temu w MOK, podczas projekcji filmu o "wyzwoleniu" Gniezna i spaleniu Katedry autorstwa Bogumiła Bieleckiego. Po filmie była zażarta dyskusja między zwolennikami tezy "bitwy o Katedrę" oraz zwolennikami tezy o "spaleniu Katedry". Przyznam, że z zaciekawieniem przysłuchiwałem się domysłom-wymysłom niektórych osób.
Opowiem to może tak schematycznie:
Na wieży Katedry było rzekome gniazdo CKMu. Miały na to wskazywać łuski od pocisków leżące w pobliżu kościoła. Jeden z panów-sceptyków wyniósł z tego historię, jakoby nad tym terenem miała rozegrać się bitwa powietrzna między niemieckim a radzieckim myśliwcem a łuski pochodzić od owych samolotów :glupek2: . Rzekomo był tego świadkiem. No i z tej dyskusji wyszło, że każdy w sumie widział bądź wiedział co innego. Fakt jednak z filmu wyszedł niezaprzeczalny - Rosjanie spalili Katedrę na swoje widzimisię. A potem postawiliśmy im mauzoleum na Witkowskiej :whoeva:
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pon Cze 30, 2008 22:53   

No cóż... Taki klimat w Gnieźnie stawia się pomniki i wręcza medale najmniej zasłużonym. Lub wręcz odwrotnie zasłużonym...
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Wto Lip 01, 2008 10:14   

»»»»»
Diameter napisał/a:
... Więc może ona kryć w sobie wiele niespodzianek. Pozdrawiam.
Niespodzianki? Może ? Ale w rodzaju jaki inszy szczerbiec czy cóś, bo, tak jak wczesniej pisałes na czołg, czy pancerny wóz to raczej nie licz!
Powoływałes sie na opowieści starszych ludzi z u. Słomianka. Po co ? Ja tobie podam nazwisko jednego człowieka, a jak zechcesz to nawet kilka innych - Bogdan Trepiński ! Coś to nazwisko Ci mówi? - Urodził sie i wychował w kmienicy na ul Łaskiego ( już nieistniejącej, rozebranej podczas przebudowy ul Poznańskiej) stojącej niemal rtuż przy j. Jelonek . Od przedwojny przez całą okupacje i po wojnie mieszkała tam rodzina Trepińskich (jego ojciec z zawodu lacznik). Jak sądzisz ? czy gdyby w "Weneii" był zatopiony tak duzy militarny obiekt to p. Trepiński i jego rówiesnicy ( z których dwóch znam również osobiście) nic o tym by niewiedzieli? A jest taka prawidłoweośc, że o takie rewelacje najlepiej pytać tych co wówczas byli dziecmi, bo ciekawość dziecięca jest niewyobrażalna, a i pamięć z lat młodzieńczych jest znaczna.
 
     
Diameter 

Wiek: 47
Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 4
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Lip 04, 2008 13:28   

Witam ponownie. Nie rozumiem Pana podniecenia. Podałem jako przykład relacje osób z ul. Słomianka, ponieważ tam zamieszkuje moja rodzina, a ich relacje są dla mnie wiarygodne, w przeciwieństwie do relacji człowieka, który miał wtedy 3 lata. Cóż takiego mógł on zapamiętać? Może myślał Pan, że rzucenie nazwiskiem człowieka, o którym kilka osób słyszało, zrobi na mnie wrażenie? Wręcz przeciwnie. Poza tym, czy my przeszliśmy na "Ty"? Pozdrawiam.
 
     
zofia Nałkowska 
Estera Zofia Walcząca


Dołączyła: 16 Paź 2007
Posty: 4587
Skąd: beznadziejny zmanipulowany elektorat
Wysłany: Pią Lip 04, 2008 13:47   

Diameter napisał/a:
Nie rozumiem Pana podniecenia. Podałem jako przykład relacje osób z ul. Słomianka, ponieważ tam zamieszkuje moja rodzina, a ich relacje są dla mnie wiarygodne,
Szanowny Panie Diameter. To nieważne kto czy się podnieca. Faktem jest,że wielu ludzi jeszcze żyje, którzy mieszkali w pobliżu Weneii , a ich okna wychodziły na jezioro i na pewno widzieliby, co tam było utopione. Sama też znam sędziwe panie, którym nie zarzuci się,że miały trzy lata wtedy.
Diameter napisał/a:
Może myślał Pan, że rzucenie nazwiskiem człowieka, o którym kilka osób słyszało, zrobi na mnie wrażenie?

A fe, to był Prezydent Gniezna i zapewniam,że o nim słyszało całe miasto, a nie parę ludzi.
Diameter napisał/a:
Poza tym, czy my przeszliśmy na "Ty"

Forum sie rządzi pewnymi prawami bardziej bezpośrednimi. Oczywiście może Lodołamacz pisać per Pan dla zachowania sztywnego bon-ton, ale nie miał nic złego na myśli, mimo ,że tu nikt z nikim nie wypił "brudzia". Gorąco pozdrawiam i życzę odkrycia wielu skarbów.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pią Lip 04, 2008 17:24   

Ja myślę, że Diameter nieco obruszył się tym żelaznym kwestionowaniem jego stanowiska. Nie ma się co obrażać. I kwestionować też nie. Jeśli są poszlaki choćby, to może warto je zbadać,. A może coś przy okazji się znajdzie... Niestety teren trudny i niebezpieczny. Szanse nikłe. Może warto poszukać w archiwach niemieckich ?? Dla zainteresowanych na poważnie historią Gniezna i jej nieznanymi kartami obiecuję co jakiś czas coś ciekawego. Pierwsza perełka już dziś.
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Pią Lip 04, 2008 19:31   

Diameter napisał/a:
... Poza tym, czy my przeszliśmy na "Ty"? Pozdrawiam.
O!!! Przepraszam Pana za to spoufalenie!!!
Niemniej Pani Zofia wyjaśniła te kwestię !
Ale jesli Pan tak wymaga!!!
Diameter napisał/a:
...Nie rozumiem Pana podniecenia.
Proszę Pana, ( piszę z dużej litery żeby nie urazić) to nie ja się podniecam, ja jedynie wyrażam swoje zdanie w sprawie.
A jeśli idzie , o byłego pana ( piszę z małej litery, bo wiem, że się nie obrazi) prezydenta, to tak !... I owszem, miał tylko trzy latka, ale jego tatuś i mamusia i sąsiedzi i starsi koledzy z podwórka( bo nasz, pan były prezydent, w przeciwieństwie do innego chował się na podwórku) ? Jak Pan myśli, ile mogli mieć lat? A jeśli coś ?... by widzieli, to czy, o tym czymś?... wcześniej, czy później, nie dowiedzał by się ten, który w momencie zdarzenia miał tylko 3 lata?
Pana rodzina nie omieszkała panu wsapomnieć o sprawie, ale ojciec pana Trepińskiego, jemu, ni w ząb, nic nie pisnął???
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pią Lip 04, 2008 23:54   

Naprawdę Panowie. Rozmawiajcie o tym o czym warto rozmawiać. A animozje zostawcie. W końcu wszystkich nas łączy pasja jaką jest Gniezno. I niech nas łączy - nie dzieli.
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Sob Lip 05, 2008 08:19   

Przyznam, że sprawa tajemniczego grobu przy ulicy Lecha jest ciekawa. Przypomina mi ona poniekąd sprawę odkrycia masowego grobu przy ulicy Sienkiewicza, podczas budowy parkingu. Odkryto tam szczątki killkuset prawdopodobnie wojowników Bolesława Chrobrego. Sprawa dość szybko się zamknęła i zasypała. Świadczy to jednak o tym, że dużo rzeczy, które nie zostały jeszcze odkryte są często półtory metra pod naszymi stopami.

Z mojej strony wydaje mi się, że pochówek jest o tyle tajemniczy, o ile w XVIII wieku pochówki odbywały się przy kościołach a nie poza terenem miasta.
Topolski jednak pisze w swojej książce o czymś ciekawym. Bowiem teren ulicy Lecha zawierał się granicznie także z terenem Wójtostwa. Tymczasem z okresu XVIII wieku wspominana jest wojna północna oraz zaraza z lat 1708-14, po której proboszcz farny pisze, że na Wójtostwie i w murach miasta nie było żywego ducha. Dodatkowo, w tamtych czasach, umarłych z powodu epidemii chowano pospiesznie w masowych dołach poza miastem i raczej bez trumny.
Więc czym będzie grób przy ulicy Lecha? :hmmm:
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Sob Lip 05, 2008 09:02   

rzecz wydaje sie bardzo ciekawa i tajemnicza. Trudno jest dzisiaj, przed bardzo precyzyjnymi badaniami, gdybać, ale, w mojej ocenie najbardziej prawdopodobna wydaje się teoria o pochówku w bliskości własnego domostwa na skutek śmierci spowodowanej tajemniczą chorobą. Może da się ustalić, bo jednak chodzi o wiek XVIII więc zapisy i parafialne i nawet administracyjne z tego okresu są już dość precyzyjne, kto w najbliższej okolicy mieszkał.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Sob Lip 05, 2008 10:03   

Zobaczymy obie hipotezy mają tyle samo "za", co i "przeciw".
 
     
Patryk 
Administrator

Wiek: 40
Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 668
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sob Lip 05, 2008 10:05   

więcej na portalu Gniezno.com.pl :)

http://www.gniezno.com.pl/4_07_2008_kosci.html
 
     
zofia Nałkowska 
Estera Zofia Walcząca


Dołączyła: 16 Paź 2007
Posty: 4587
Skąd: beznadziejny zmanipulowany elektorat
Wysłany: Sob Lip 05, 2008 12:16   

A w którym miejscu na ul. Lecha odnotowano to archeologiczne znalezisko? Jeśli nie jest to oczywiście tajemnica dla prowadzenia dalszych prac kameralnych.
Wg mnie raczej to nie była choroba zakaźna dziesiątkująca ludność. W takich przypadkach trumny klecono na prędce lub lub chowano w prześcieradłach, bo nie było czasu na dobrej jakości trumny. Ale może się mylę. Badanie gwoździ przez kowala chyba rozstrzygnie tę niewiadomą i analiza drewna pokaże czyj to był pochówek. Biedaków nie chowano w lepszych gatunkach drewna.
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Sob Lip 05, 2008 13:22   

Zwłaszcza, że ten pochówek musiał mieć miejce w środku otwartej i zamieszkałej osady i do tego w pobliżu miasta. Ponieważ wówczas nie istniały w mieście cmentarze poza terenami przykościelnymi, kwestia pozostanie otwarta póki nie zbadane zostanie znalezisko albo zbadany zostanie teren wokół niego. Najbliższy cmentarz leżał przy kościele św. Mikołaja (mniej więcej działka na przeciwko MOKu), ale to jest przynajmniej 200 metrów od miejsca znaleziska. W Gnieźnie istniało jeszcze kilka kaplic i mniejszych kościółków, o których często skrybowie nie wspominali, więc może gdzieś tu się kryje tajemnica?

Co do cmentarzy dla zmarłych na epidemię, to kilka z nich znaleźć można w okolicach Gniezna. Są to zwykle zagajniki porośnięte drzewami w środku pola. Trudno do nich się dostać.
 
     
zofia Nałkowska 
Estera Zofia Walcząca


Dołączyła: 16 Paź 2007
Posty: 4587
Skąd: beznadziejny zmanipulowany elektorat
Wysłany: Sob Lip 05, 2008 14:23   

Emigrant, a w końcu wiesz w którym dokładnie miejscu wykopano to znalezisko?
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Sob Lip 05, 2008 14:32   

zofia Nałkowska napisał/a:
analiza drewna pokaże czyj to był pochówek


Niestety drewno sie nie zachowało. Zbyt sucha zimia szybko sprzyjała rozkładowi.

zofia Nałkowska napisał/a:
W takich przypadkach trumny klecono na prędce lub lub chowano w prześcieradłach,


I zasypywano wapnem, którego tutaj nie stwierdzono. Ale od tych praktyk zdarząły sie odstępstwa.

zofia Nałkowska napisał/a:
Emigrant, a w końcu wiesz w którym dokładnie miejscu wykopano to znalezisko?


Nie chodzi o to by o tym pisać ponieważ zaraz znajdzie się grupa poszukiwaczy przygód, którzy zrobią szkody.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pon Lip 14, 2008 22:41   

W świetle ostatniej dyskusji polecam TEN materiał.
 
     
Antek 
SGIF-team


Wiek: 36
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 3042
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Lip 15, 2008 17:29   

No nie powiem ze to nie bylo ciekawe. :)
W naszym miescie raczej nie ma takich cacek. ;)
 
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Wto Lip 15, 2008 17:37   

Antek napisał/a:
W naszym miescie raczej nie ma takich cacek.

Są ale znacznie mniejsze. Znajomy mówił, że dużo starego wojskowego ekwipunku i ciekawych a przy tym wartościowych rzeczy można znaleźć na... śmietniku :ups:
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Wto Lip 15, 2008 17:45   

ALe z tej informacji wynika, ze owe działo było zatopione 8 metrów w mule... Wiec zaleganie takowego sprzętu na dnie jeziora Jelonek jest całkiem realne.
 
     
Antek 
SGIF-team


Wiek: 36
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 3042
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Lip 15, 2008 17:50   

No cos w tym moze byc...
Tyle tylko jak to sprawdzic ??
Stac miasto na taki wydatek ??
No i czy przypadkiem jezioro nie jest własnością Kościola ??
 
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Wto Lip 15, 2008 18:26   

Diabel-tasmanski napisał/a:
ALe z tej informacji wynika, ze owe działo było zatopione 8 metrów w mule... Wiec zaleganie takowego sprzętu na dnie jeziora Jelonek jest całkiem realne.

W rzece, nie jeziorze. Tam ciągle woda płynie, u nas stoi i do tego była wypompowana.
Antek napisał/a:
Stac miasto na taki wydatek ??

Niech miasto tego nie dotyka, bo wybuchnie =]

Czy znajome jest określenie "legenda miejska"? To takie coś, co ma każde miasto, puszczone ustami i plotkami się roznosi a prawdy w tym nie ma. W Gnieźnie jest kilka takich plotek, zaczynając od gniazda CKMu na wieży podpalonej Katedry, baraków na Tajwanie pobudowanych w kształcie swastyki, tunelu między kościołem Farnym i OO. Franciszkanów pod płytą Rynku, bitwie lotniczej nad Gnieznem a kończąc na zatopionym czołgu(?).
Zadam jednak pytanie. Skoro czołg poruszał się po jeziorze, to w jakim celu? Ówczesne zbocze od strony Dziekanki, gdzie znajduje się I LO było zwykłym polem, więc pojazd nie miał na pewno zamiaru się tam ukryć. Jeżeli jechał do Poznania, to zapewne skorzystałby z krzyżówki Łaskiego/Poznańska.
Swoją drogą, kiedy ruszyła sowiecka ofensywa znad Wisły kilka dni przed 'wyzwoleniem' Gniezna, niemieckie dywizje pancerne nie zdążyłyby uciec aż tak daleko znad linii obrony opartej na Wiśle. Kolejnym punktem oporu był Wał Pomorski, Poznań i Wrocław zamienione w Festung.
śp. Jerzy Topolski, poniekąd niedoceniony w Gnieźnie do dziś za zredagowanie książki Dzieje Gniezna, największego dzieła na temat naszego miasta, nie wspomina o większych ruchach wojsk. Fakt faktem, że w książce zakłamana została kwestia ostrzelania Katedry (takie były to czasy politycznej poprawności), ale jakim celem byłoby ukrywanie faktu ucieczki zmotoryzowanych oddziałów niemieckich czy też nawet zatonięcia jakiegoś pojazdu w jeziorze?
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Wto Lip 15, 2008 18:37   

Ale to przecież nie musiały być oddziały zmotoryzowane. Pojedyncze działo lub po prostu transporter opancerzony. Fakt ten mógł być po prostu zapomniany. Niewielu Polaków mieszkało w wtedy w Gnieźnie.... Ale może być to tez miejska legenda...

emigrant napisał/a:
W rzece, nie jeziorze.


W rzeczce :) TO też różnica. To teraz zapytam czy głębszy jest osad denny w rzece czy jeziorze. BTW - Jelonek jest jeziorem przepływowym. Kiedyś bardziej nawet niż dziś.

emigrant napisał/a:
do tego była wypompowana.


Nie całkiem...

Jest jeszcze jedna opcja. Skrzyżowanie mogło zostać zajęte przez Sowietów wcześniej niż wzgórze... To zajął niewielki odział niemiecki osłaniający prawdopodobnie odwrót lazaretu. Wybity potem do nogi. Transporter mógł uciekać w tamtą stronę. Poza tym nikt nie mówił, ze zdarzenie miało miejsce w 1945 roku.
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Wto Lip 15, 2008 18:50   

Diabel-tasmanski napisał/a:
Skrzyżowanie mogło zostać zajęte przez Sowietów wcześniej niż wzgórze...

Jakim cudem? Sowieci wkroczyli do Gniezna ulicą Witkowską, przejechali most, wzdłuż Warszawskiej, Rynek. Tam pytali się mieszkańców, którędy do Poznania. Ruszyli dalej i tyle było z tego 'wyzwolenia' dnia pierwszego. Dopiero potem dotarł drugi i trzeci front, demolujący, gwałcący i kradnący wszystko po drodze.
Diabel-tasmanski napisał/a:
Poza tym nikt nie mówił, ze zdarzenie miało miejsce w 1945 roku.

Jeśli nie w 1945 to kiedy? :hmmm:

Rzeczka, o której mowa, jest wąska. Teoretycznie załoga czołgu miała szansę po niej przejechać w bród, zwłaszcza zimą, podczas której były duże wahania temperatury. To, że się nie udało można wytłumaczyć tym, że obsługa czołgu to była zwykła młodzież, która ukończyła przyspieszone kursy obsługi czołgu.
Wątpię by ktoś na tyle ryzykował przejechanie jeziora wzdłuż 60-70 metrów(?) jakimkolwiek pojazdem i to w warunkach wojennych.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Wto Lip 15, 2008 20:25   

emigrant napisał/a:
Tam pytali się mieszkańców, którędy do Poznania.


No właśnie...

emigrant napisał/a:
tyle było z tego 'wyzwolenia' dnia pierwszego


Nie do końca..Czytaj wyżej.

emigrant napisał/a:
Jeśli nie w 1945 to kiedy?


Kiedykolwek pomiędzy 1939 a 45

emigrant napisał/a:
To, że się nie udało można wytłumaczyć tym, że obsługa czołgu to była zwykła młodzież, która ukończyła przyspieszone kursy obsługi czołgu


A wGnieźnie nie mogło być podobnie ??

emigrant napisał/a:
Wątpię by ktoś na tyle ryzykował przejechanie jeziora wzdłuż 60-70 metrów


A w poprzek ?? :)

emigrant napisał/a:
w warunkach wojennych.


Mogły nie być wojenne lub mogła to być najkrótsza droga...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 11
Copyright Gniezno.com.pl ©
Wszelkie prawa zastrzeżone.
2002 - 2013

Polityka prywatności

Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację regulaminu

Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl | Gniezno.com.pl |

Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.

Właścicielem Gniezno.com.pl oraz Forum.Gniezno.com.pl jest firma Patryk Pawlak Sp. z o.o. z siedzibą w Gnieźnie, 62-200 Gniezno zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w Poznaniu - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z kapitałem zakładowym w kwocie 5000 złotych w całości opłaconym. KRS: 0000475702, NIP: 7842490681, REGON: 302504149

Forum.Gniezno.com.pl stanowi integralną część portalu Gniezno.com.pl i z tego tytułu wszystkie elementy serwisu objęte są ochroną prawną. Powielanie, kopiowanie i wykorzystywanie jakiejkolwiek części jest dozwolone wyłącznie do celów osobistych. Wykorzystywanie do celów komercyjnych tylko za zgodą Gniezno.com.pl z zastrzeżeniem, iż nie mogą być one w żaden sposób modyfikowane.
Wypowiedzi użytkowników forum są ich prywatnymi opiniami. Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi naruszające dobra osób trzecich ani za prawdziwość informacji przedstawianych przez użytkowników. Korzystający z forum ponoszą wyłączną odpowiedzialność za czyny i zachowania naruszające prawo i skutki takich zachowań.
Serwis Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, ogłoszeń oraz informacji dostarczonych przez osoby trzecie.

Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl | Agencja Interaktywna www.by.pl | Forum.Gniezno.com.pl

Informacje:
Kontakt | Reklama | Regulamin | Osoby odpowiedziane za forum | Załóż swój dział | Zostań moderatorem

Realizacja: Gniezno.com.pl & Agencja Interaktywna www.by.pl