Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego
Strona głównaPortal Gniezno.com.pl



Pytania i odpowiedziUżytkownicyGrupyStatystykiRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Skarby Gniezna
Autor Wiadomość
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pon Paź 27, 2008 18:05   

Niee. Konserwator :)
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Sro Lut 18, 2009 15:47   

Za Winiarami, jadąc ul. Orcholską przejeżdża się wiadukt kolejowy, nadal wybrukowany (ewenement?) i do tego dosyć ciasny gdy mają się minąć dwa samochody. Most został zbudowany zapewne w czasie albo zaraz po wybudowaniu linii kolejowej do Nakła w XIX wieku, tak samo jak i reszta mostów na tej linii, które są do siebie konstrukcyjnie podobne. Już kiedyś będąc w tej okolicy zauważyłem na elewacji mostu tablicę przykręconą do muru. Niestety jest ona cała zardzewiała i nie ma już na niej niczego co dałoby się odczytać. Moje pytanie więc brzmi, czy ktoś wie kiedy został zbudowany ten most i co takiego mogło być na tablicy napisane?


Z drugiej strony już teraz patrząc, most delikatnie mówiąc - sypie się. Woda stoi w rowie melioracyjnym, zardzewiała od starych drutów służących kiedyś dla semaforów wjazdowych. Podstawy mostu woda wymywa coraz bardziej. Aż się prosi o zamknięcie przejazdu tą drogą, choć z góry tego tak nie widać.
 
     
Grzegorz 


Wiek: 38
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Nie Lut 22, 2009 20:31   

I nie będzie widać aż do pierwszej tragedii, która podmyta wisi w powietrzu :twisted:

Czy coś się ruszyło w sprawie Gnieźninka? Dlaczego konserwator zablokował prace nad wydobyciem?
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Nie Lut 22, 2009 21:18   

Grzegorz napisał/a:
Dlaczego konserwator zablokował prace nad wydobyciem?


Z powodu powszechnej stosowanej w tym kraju praktyki konserwatorskiej :)
 
     
Grzegorz 


Wiek: 38
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Nie Lut 22, 2009 21:26   

A tak troszkę jaśniej? Na czym owa praktyka ma polegać? Na 'widzi mi się', czy na konkretnych argumentach?
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pon Lut 23, 2009 17:24   

Chodzi o to że część terenów musi zostać pozostawiona na przyszłość, kiedy archeologia będzie dysponować potencjalnie lepszymi narzędziami badawczymi. Tak w skrócie :)
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Pon Lut 23, 2009 22:12   

Diabel-tasmanski napisał/a:
kiedy archeologia będzie dysponować potencjalnie lepszymi narzędziami badawczymi.

Czyt. pieniędzmi... (?) ;)

Do tego czasu, to gnieźninka rozjadą zimowi saneczkarze, rowerzyści, psy usypią kolejne wzgórze a ludzie zanieczyszczą ziemię tanim winem ;)
 
     
Grzegorz 


Wiek: 38
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pon Lut 23, 2009 23:05   

emigrant, lepiej bym tego nie ujął :D
Skoro są tak wielkie obawy przed zniszczeniem tego cennego "skarbu" to dlaczego teren nie jest zabezpieczony?
Wystarczyłoby posiać trawkę, postawić jakiś mały płotek coby pieski nie wchodziły a na środku postawić kamień z grawerem "Grodzisko Gnieźninek"
Ot taka mała wizja :P
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Pon Lut 23, 2009 23:16   

Grzegorz napisał/a:
Wystarczyłoby posiać trawkę, postawić jakiś mały płotek coby pieski nie wchodziły a na środku postawić kamień z grawerem "Grodzisko Gnieźninek"

To byłoby ładne przed kilka dni. Jesteśmy w kraju, gdzie ludzie ubóstwiają skracać sobie drogę przez trawnik, wyprowadzają psa na sąsiednią ulicę by robił na środku chodnika, gdzie młodzież pijana bądź nie i tak zdewastuje coś - dla zabawy. Gdzie policja o ciemku rzadko się pokazuje co by nie narażać kondycji, gdzie każdy przejaw normalności musi zostać zdemolowany, gdzie elewacja budynku w centrum miasta pod okiem tysięcy ludzi jest bazgrana "arcydziełem ulicy" a gwałt przechodzi bokiem niezauważony.

Bezpieczniej będzie chyba jednak zabetonować na tysiąc lat. Może się coś zmieni, a ludzie zaczną doceniać to co mają wokół siebie...
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Wto Lut 24, 2009 22:36   

emigrant napisał/a:
Czyt. pieniędzmi... (?)


Nie. Pieniądze są. Chodzi o metody naukowo-badawcze. Najlepszy przykłąd - prozaiczna z założenia metoda dendrochronologiczna jest zupełnie młoda. Zostąłaa wprawdzie opracowana w latach 20-tych ale jej szerokie zastosowanie w archeologii które wyparło mtedę C14 to kwestia ostatnich lat. I jaka niespodzianka - Biskupin starszy o 200 lat! CO byłoby gdyby nie zachowało się drewno przydatne do badań ponieważ zniszczone zostałoby poprzednim wykopem? Do dzis datowanie grodu byłoby opatrzone potęznym naukowym błedem, bagatela dwóch wieków.

emigrant napisał/a:
Do tego czasu, to gnieźninka rozjadą zimowi saneczkarze, rowerzyści, psy usypią kolejne wzgórze a ludzie zanieczyszczą ziemię tanim winem


Niezupełnie tak jest. Pokrywa ziemna jest dla znalezisk archeologicznych najlepszym zabezpieczeniem i nie ma lepszego.

Grzegorz napisał/a:
dlaczego teren nie jest zabezpieczony?


Tu dotykamy sedna problemu. Samo zabezpiecznie grodziska nie jest potrzebne. Ale zainteresowanie nim to zupełnie inna sprawa. Kiedyś podczas Rajdu Niepodległościowego zaciagnąłem swoją grupę do parku i tam opowiadałem o tym miejscu nauczucielkom z jednej z gnieźnieśńkich podstawówek. WSzsytkie patrzyły zdumione jakby stały u stóp egipskiej piramidy. I wszystkie wyrażały głebokie rozczarowanie faktem, ze to miejse nie jest w zaden sposób oznaczone, opisane, o promocji nie wpsominając...

Problem nie leży po stronie konserwatora. Problem leży po stronie gospodarzy miasta, którzy zawsze to miejsce mieli w głebokim poszanowaniu. I powiedzmy sobie szczerze, gdyby nie opwien projekt, gdyby nie forum i wrzawa jaka sie rozpetała dzięki lodołamaczowi i mnie, gdyby nie interpelacja Łukasza Naczasa będąca tego wynikiem to by się nawet o tym nie mówiło. A tak przynajmniej się mówi - ale żeby była jasność - to jest nasz sukces a nie szanownych włodarzy!

Zaorać, zasiać i zorbić skansen przeniczny. Miasto to ludzie a władza to odbicie społeczeństwa. Mamy co chemy. Dziękuję - miłych snów.
 
     
Grzegorz 


Wiek: 38
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sob Maj 30, 2009 12:32   

emigrant napisał/a:
W Gnieźnie jest kilka takich plotek, zaczynając od gniazda CKMu na wieży podpalonej Katedry, baraków na Tajwanie pobudowanych w kształcie swastyki, tunelu między kościołem Farnym i OO.

Dopadłem dzisiaj niemiecką mapę Gniezna datowaną na 1944 rok. Byłem pewien, że raz na zawsze udowodnię sobie, że plotka o barakach na "tajwanie" to bujda, a tu niespodzianka...
Baraków nie ma na mapie - między jednostką wojskową przy Wrzesińskiej a Victoria Garten jest POLE - łyse pole...
Taka ciekawostka, na mapie nie ma też odcinka ul. T. Kościuszki pomiędzy Mieszka I a Warszawską, oraz wiaduktu przy parowozowni (zamiast tego jest rozwidlenie Wawrzyńca/Warszawska - niemal lustrzane odbicie Wrzesińska/Witkowska)
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Sob Maj 30, 2009 12:57   

Grzegorz napisał/a:

Taka ciekawostka, na mapie nie ma też odcinka ul. T. Kościuszki pomiędzy Mieszka I a Warszawską,

Drogę w tym miejscu zrobiono dopiero po wojnie i nazywała się Miłostana. O tym, że w tym miejscu początkowo nie planowano drogi świadczy wykonanie kamienic przy skrzyżowaniu Mieszka I/Kościuszki.

Cytat:
oraz wiaduktu przy parowozowni (zamiast tego jest rozwidlenie Wawrzyńca/Warszawska - niemal lustrzane odbicie Wrzesińska/Witkowska)

Mapa, o której mówisz prawdopodobnie jest wersją poprawioną specjalnie na potrzeby Wehrmachtu. Mam kopię mapy z 1888 roku i prawdobodobnie kartografowie niemieccy nanieśli dla wersji 1944 tylko podstawowe obiekty o znaczeniu militarnym. Na tej z 1888 roku nie ma jeszcze linii kolejowej do Sławy Wielkopolskiej a na wersji z 1944 już jest. Most Warszawski nie spełniał zapewne wielkiego znaczenia więc po prostu tego nie zrobiono.

Zastanawia mnie jednak co znajdowało się w miejscu dzisiejszego "Czajnizszop" przy Roosevelta. Na mapie z 1888 roku w tym miejscu jest rozwidlenie odcinka torów z Gniezno do stacji Winiary do jakiegoś zakładu (na wersji z 1944 tej bocznicy już nie ma). Jaki to był zakład? :hmmm:
 
     
Grzegorz 


Wiek: 38
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sob Maj 30, 2009 13:51   

emigrant napisał/a:
Mapa, o której mówisz prawdopodobnie jest wersją poprawioną specjalnie na potrzeby Wehrmachtu. Mam kopię mapy z 1888 roku i prawdobodobnie kartografowie niemieccy nanieśli dla wersji 1944 tylko podstawowe obiekty o znaczeniu militarnym.

Porównałem obie mapy, faktycznie dużo szczegółów się powtarza więc faktycznie mapa mogła być zaktualizowana w niewielkim stopniu.
emigrant napisał/a:
Most Warszawski nie spełniał zapewne wielkiego znaczenia więc po prostu tego nie zrobiono.

Z tego co pamiętam z wykładów z czasów służby w armii, każdy wiadukt ma znaczenie strategiczne - zauważ, że ten "Warszawski" odcina właściwie południową część miasta. Gdyby został zniszczony, to przeprawa na drugą stronę nie byłaby łatwa. Może ktoś wie, w którym roku został wybudowany?
emigrant napisał/a:
astanawia mnie jednak co znajdowało się w miejscu dzisiejszego "Czajnizszop" przy Roosevelta. Na mapie z 1888 roku w tym miejscu jest rozwidlenie odcinka torów z Gniezno do stacji Winiary do jakiegoś zakładu (na wersji z 1944 tej bocznicy już nie ma). Jaki to był zakład?

Zakład oznaczony jest jako ZGL. z niemieckiego skrót od Ziegelei czyli Cegielnia. Podejrzewam, że nie przetrwała I WŚ lub zniknęła podczas II WŚ.
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Sob Maj 30, 2009 15:58   

Grzegorz napisał/a:

Z tego co pamiętam z wykładów z czasów służby w armii, każdy wiadukt ma znaczenie strategiczne - zauważ, że ten "Warszawski" odcina właściwie południową część miasta. Gdyby został zniszczony, to przeprawa na drugą stronę nie byłaby łatwa. Może ktoś wie, w którym roku został wybudowany?

Odcina płynny przejazd, jednak umożliwiona byłaby nadal swobodna przeprawa w tej części miasta chociażby dolną częścią przy ul. Wawrzyńca - ul. Polna. Możliwe, że mapę aktualizowano na potrzeby ewentualnej ewakuacji, może na zlecenie Deutchebahn a może prace nad mapą były baaardzo powolne i nieskuteczne co było normą na prowincji ;)
Most wybudowano pod koniec pierwszego dziesięciolecia XX wieku.
Cytat:

Zakład oznaczony jest jako ZGL. z niemieckiego skrót od Ziegelei czyli Cegielnia. Podejrzewam, że nie przetrwała I WŚ lub zniknęła podczas II WŚ.

Dobrze wiedzieć, czyli już jedna zagadka mniej. Choć przyznam, że mogłem bardziej poszperać by znaleźć ;)
Wracając do przesmyku pomiędzy Warszawską a Mieszka I, na mapie z 1913 roku (?) są zaznaczone cienką przerywaną linią dwie drogi, które zostały tylko w projektach. Jedna to przedłużenie Łąkowej aż do Łaskiego, tworząc w ten sposób promenadę nad jeziorem Jelonek. Druga to odcinek od Kościuszki, tuż za dawnym Urzędem Skarbowym. Wyglądać to miało tak, że za tym budynkiem można by było skręcić w lewo i dojechać do Chrobrego tuż przy ZSEO. Na kilku starych zdjęciach i rysunkach z budynkiem szkoły jest zresztą widoczny wjazd od tej strony w coś co przypomina ulicę.
Jeśli już doszliśmy do fazy projektów, można mówić o tzw. Nowym Mieście, które nigdy nie powstało :no:
 
     
Grzegorz 


Wiek: 38
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sob Maj 30, 2009 17:26   

emigrant napisał/a:
jednak umożliwiona byłaby nadal swobodna przeprawa w tej części miasta chociażby dolną częścią przy ul. Wawrzyńca - ul. Polna.

:) Przeprawa byłaby możliwa, ale już nie tak swobodna - ukształtowanie terenu nie byłoby zbyt przyjazne.
Gdyby przyjąć scenariusz obrony przed natarciem od południa, niszcząc wiadukt i tworząc stanowiska strzeleckie po obu stronach ruin, zatrzymałoby to na jakiś czas przeciwnika.
emigrant napisał/a:
na mapie z 1913 roku
Aż tak "głęboko" nie grzebałem, ale przeglądam właśnie niemiecką mapę z 1939 roku. Jest bardzo dokładna, jest wiadukt którego mi brakowało, zaznaczone są nawet cieki wodne, jest też bocznica do cegielni, więc wszystko wskazuje na to że została ona zniszczona podczas II WŚ. Kto wie - może wielki ceglany komin dawniejszej kotłowni który stoi w tym miejscu, to pozostałości po tej fabryce?
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Sob Maj 30, 2009 17:56   

emigrant napisał/a:
Grzegorz napisał/a:

Taka ciekawostka, na mapie nie ma też odcinka ul. T. Kościuszki pomiędzy Mieszka I a Warszawską,

Drogę w tym miejscu zrobiono dopiero po wojnie i nazywała się Miłostana. O tym, że w tym miejscu początkowo nie planowano drogi świadczy wykonanie kamienic przy skrzyżowaniu Mieszka I/Kościuszki.

Ulica Miłostana poastała dopiero w 1976/77 poniżej dowód


do 1976/77 miedzy ul Park Kościuszki a Warszawską, było przejście wyłącznie dla pieszych i tylko skromnie utwardzone, ale miało to przejście swoja nazwę - ul. Skarbowa
Cytat:
"Czajnizszop"
a co masz namyśli, bo cos nie kumam tej nazwy? - może ten dzisiejszy deszcz? ;]
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Sob Maj 30, 2009 18:15   

Grzegorz napisał/a:
Kto wie - może wielki ceglany komin dawniejszej kotłowni który stoi w tym miejscu, to pozostałości po tej fabryce?

Nie sądzę by tak długo się utrzymał od czasów wojny (przynajmniej od wtedy). Konstrukcyjnie podobny do wszystkich kominów pobudowanych przy ciepłowniach węzłowych w Gnieźnie, więc jakoś mi to nie pasuje. Poza tym, trochę daleko od drogi stoi. Wydaje mi się, że bocznicę pobudowano w tym samym okresie co bocznicę do rzeźni przy Sobieskiego. Kiedy budowano nową linię do Nakła zapewne wykorzystano okazję i wtedy zainwestowano w stację handlową, która do dziś się znajduje na końcu ulicy Chrobrego, jednocześnie wykonując odgałęzienie do zakładu.
lodolamacz napisał/a:
a co masz namyśli, bo cos nie kumam tej nazwy? - może ten dzisiejszy deszcz?

Chinese Shop - sklep z chińskim asortymentem tuż obok Avansu, przed przejazdem kolejowym;)
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Sob Maj 30, 2009 18:32   

Komin napewno budowano za PRL-u - pamiętam ! wczesniej w tym miejscu były ogródki działkowe tak gdzieś do 80 roku zresztą ten budynek po Bibliotece na Ul Sikorskiego ( Ustronie) to nic innego jak Dom działkowca.
Ale cegielnia była na końcu Trzemeszeńskiej (obecna Roosevelta) właściciel nazywał się Chrzan
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Wto Cze 16, 2009 20:54   

Nie wiem czy ktoś może posiada album z kartkami Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego M. Michałowskiego z 2001 roku. Są tam wśród nich dwie kartki, przedstawiające katastrofę kolejową w Jankowie Dolnym z 7 sierpnia 1907 roku. Myślę, że niewielu może coś wiedzieć na sam temat tego wypadku a przecież to taka lokalna ciekawostka ;) W Kurierze Poznańskim z 8 sierpnia 1907 roku znajduje się na 5 stronie (sic!) wzmianka o katastrofie:

"Wielkie nieszczęście kolejowe. Na torze kolei żelaznej Wystruć – Toruń – Poznań wykoleił się dzisiaj w nocy pomiędzy stacjami Jankowem a Trzemesznem pociąg pospieszny, który do Poznania przybywa zwykle o godzinie drugiej nad ranem. Wedle opowiadania naocznych świadków roztrzaskany został jeden wagon pierwszej i jeden wagon drugiej klasy i wagon sypialny. Obie maszyny się wywróciły.
Liczba zabitych wynosi około 50, bardzo wielu jest rannych. Obaj kierownicy lokomotyw zdążyli wczas zeskoczyć i tym sposobem uszli śmierci. Obaj palacze zabici. Rannych odstawiono do Poznania następnym pociągiem osobowym, który przychodzi do Poznania o pół do 7, rano. Z Poznania wysłano natychmiast po wypadku pociąg ratunkowy. Tor będzie zamknięty prawdopodobnie na przeciąg kilkunastu godzin. W chwili, kiedy to piszemy, znoszą rannych i zabitych w noszach do zakładu djakonisek wśród wielkich tłumów publiczności.
Wedle urzędowych doniesień, jakie otrzymaliśmy z telegraficznego biura Welffa w Berlinie, katastrofa nie przedstawia się znów tak okropnie, jak pierwotna wiadomość głosiła. O ile bowiem dotychczas stwierdzono, zabitych zostało tylko 8 osób. Liczba rannych dotąd jeszcze nie stwierdzona.
O godz. 1. w południe otrzymaliśmy drugi urzędowy telegram z biura Welffa, który opiewa: Pociąg miał dwie maszyny, które się wykoleiły, oprócz tego wypadły ze szyn wagon pakunkowy i cztery wagony osobowe. Ośm osób zabitych, pięć ciężko i o ile wiadomo również tyle lekko rannych. Ciężko rannych umieszczono w domu dla chorych w Betcheździe w Gnieźnie. Dwóch urzędników pociągu jest lekko rannych. Obie lokomotywy, wagon bagażowy i dwa wagony osobowe zostały bardzo uszkodzone, dwa inne wagony osobowe tylko lekko. Przyczyna katastrofy nie została dotąd jeszcze zbadaną. Na wieść o katastrofie udał się na miejsce nieszczęśliwego wypadku natychmiast sam minister kolei i robót publicznych."

Zachowałem oryginalną pisownię. Dziś w miejscu katastrofy znajduje się łukowy most drogowy dla pojazdów, a jedyną pozostałością po dawnym przejeździe drogowym, który jeszcze istniał w 1907, jest dom dróżnika stojący tam po dziś dzień.
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Czw Paź 08, 2009 12:08   

emigrant napisał/a:
[
Zastanawia mnie jednak co znajdowało się w miejscu dzisiejszego "Czajnizszop" przy Roosevelta. Na mapie z 1888 roku w tym miejscu jest rozwidlenie odcinka torów z Gniezno do stacji Winiary do jakiegoś zakładu (na wersji z 1944 tej bocznicy już nie ma). Jaki to był zakład? :hmmm:
Chyba sprawa sie wyjaśniła. Mój informator, starszy czlowiek, jeszcze od przedwojnia mieszkaniec os. Laubitza wyjasnił mi co tez tam bylo.
Tuż obok owej bocznicy znajdowały sie wyrobiska gliny do nioodległej cegielni... Bocznicę podobno używano do ręcznego transportowania urobku.
 
     
revolta 

Wiek: 43
Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 2398
Skąd: xxx
Wysłany: Czw Paź 08, 2009 13:13   

Grzegorz napisał/a:
Byłem pewien, że raz na zawsze udowodnię sobie, że plotka o barakach na "tajwanie" to bujda, a tu niespodzianka...
Baraki powstaly w czasie wojny, ale nigdy nie ukladaly sie w ksztalt swastyki.
Grzegorz napisał/a:
Baraków nie ma na mapie - między jednostką wojskową przy Wrzesińskiej a Victoria Garten jest POLE - łyse pole...
To byla "tymczasowa" zabudowa, taka na przynajmniej 70 lat :ups:
Grzegorz napisał/a:
Taka ciekawostka, na mapie nie ma też odcinka ul. T. Kościuszki pomiędzy Mieszka I a Warszawską, oraz wiaduktu przy parowozowni (zamiast tego jest rozwidlenie Wawrzyńca/Warszawska - niemal lustrzane odbicie Wrzesińska/Witkowska)
Ulicy miedzy Kosciuszki a Warszawska faktycznie wtedy nie bylo, ale wiadukt powstal na poczatku XX wieku. Musieli wiec uzyc bardzo starej, pruskiej mapy i tylko ja nieco uaktualnili.
emigrant napisał/a:
Drogę w tym miejscu zrobiono dopiero po wojnie i nazywała się Miłostana. O tym, że w tym miejscu początkowo nie planowano drogi świadczy wykonanie kamienic przy skrzyżowaniu Mieszka I/Kościuszki.
Ulice w tym miejscu planowano juz na przelomie XIX i XX wieku. Gdy Gniezno Prusacy zbudowali wlasciwie od nowa w XIX wieku, powstalo calkowicie nowe zalozenie urbanistyczne, realizowane tak jak to bywa dzisiaj - etapami. Na poczatku XX wieku rozpoczeto realizacje tzw "stadt ringu", czyli ciagu ulic okalajacych miasto dookola. Istnial juz wtedy odcinek - Lecha - Sobieskiego - Zwirki i Wigury oraz czesciowo nalezala do tego systemu Dalkoska. Juz na planie z poczatku XX wieku zaznaczono planowana do budowy ulice laczaca park Kosciuszki z Warszawska. Zaznaczono tez nowa ulice, ktora czesciowo powstala - Łąkowa. Ulica Łąkowa miala byc po pierwsze duzo szersza niz jest obecnie a po drugie miala biec prosto, po nasypie brzegiem jeziora, az do Laskiego. Gdyby to zbudowali, pozostaloby juz wowczas tylko domkniecie "ringu" miedzy Laskiego i 3Maja. 100 lat temu kamienice budowano z mysla o najwyzej kilkudziesieciu latach eksploatacji wiec budynki przy MieszkaI mialy byc zburzone i miala powstac nowa, zwarta pierzeja wysokich budynkow. Podobnie mialo byc na Łąkowej, czego jak widac niestety nie zrealizowano.
Niemcy w XIX i XX wieku przebudowywali wiekszosc miast i tworzyli w nich okrezne ulice bedace odpowiednikami dzisiejszych obwodnic. W Poznaniu jest to np "Ring Stubbena", tez niedokonczony.
lodolamacz napisał/a:
Komin napewno budowano za PRL-u

Tak, to byla osiedlowa kotlownia PECu, numerr iles tam :)
Wszystkie osiedlowe kotlownie na Tysiacleciu [3 szt] mialy byc zburzone po wybudowaniu planowanej EC na Arkuszewie. A EC miala powstac po zbudowaniu nowych osiedli Ustronie II i Arkuszewo.
Osiedle Ustronie II, podobnie jak Osiedle Kokoszki, Osiedle Winiary C i Osiedle Skiereszewo Wschod, bylo juz nawet zaprojektowane. Tylko te cztery osiedla mialo zamieszkiwac lacznie okolo 40 tys ludzi. Druga EC byla planowana w rejonie Gebarzeewa a kotlownia na Rzepichy tez byla tylko tymczasowa.
Poza tymi nowymi dzielnicami planowano jeszcze budowe nowych osiedli na miejscu Tajwanu i na Arkuszewie. Lacznie w 2000 roku Gniezno mialo zamieszkiwac 120 tys ludzi.
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Czw Paź 08, 2009 14:42   

revolta napisał/a:
Ulice w tym miejscu planowano juz na przelomie XIX i XX wieku.

Planowano, nawet na mapach jest, ale pozwolono na wybudowanie kamienic, których ściany były przystosowane do podpierania kolejnych budynków. Dziwne, że Prusacy nie wyrobili się z planami. Z drugiej strony, na drodze stał im teren cmentarza żydowskiego przy ulicy Warszawskiej. By go ominąć, musieliby znacznie zniekształcić układ ewentualnej ulicy.

Co do takich łączników jak tutaj opisujesz w przypadku Kościuszki czy Łąkowej, to jeszcze planowano przebicie z Chrobrego w kierunku Dworcowej, pomiędzy dzisiejszym ZSEO a siedzibą URBIS. Na bodajże jednej z kartek pocztowych z tamtego okresu jest budynek szkoły a przed nim skrzyżowanie z tą drogą.
Podobnie chciano się przebić z Mickiewicza do Kościuszki oraz przedłużyć ulicę Jasną do dzisiejszego skrzyżowania św. Michała-bł. Jolenty-Żwirki i Wigury-Chudoby. Dzisiaj jasne jest, że zamiast tego zaprojektowano nową drogę - Żwirki i Wigury (wówczas Bismarckstrasse oraz Wodociągowa), z tym, że miało to miejsce później, niedługo przed wybuchem I wojny światowej.
 
     
Bohater 

Wiek: 45
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 1
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Nie Sty 03, 2010 20:39   

Witam!
Chętnie wybiorę się z kimś na poszukiwanie tego co kryje ziemia.Gniezno i okolice. :heej:
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Sro Maj 26, 2010 17:54   

http://przewodnik.onet.pl...77,artykul.html
Cytuję:
Cytat:
Według starożytnej chińskiej nauki pole geomantyczne przenika każdy zakątek naszego globu. Miejsca przecięcia jego linii odznaczają się wyjątkową mocą. Może w nich dochodzić do niewytłumaczalnych, negatywnych wydarzeń, ale może w nich również panować wyjątkowo pozytywna energia.

Takim miejscem jest znajdujący się w kaplicy św. Gereona wawelski czakram – tajemnicze miejsce mocy, jedno z siedmiu takich miejsc na kuli ziemskiej. Miały one powstać z siedmiu magicznych kamieni, które bóg Sziwa rozrzucił kiedyś na Ziemi.

W miejscach, na które upadły, wydobywać się ma boska energia, służąca dobru ludzkości. Niewiarygodną na pierwszy rzut oka teorię zdają się jednak potwierdzać dziwne wydarzenia, jakich nie brakowało w historii Wawelu.

Kolejne, choć nie tak silne, miejsca mocy, mają znajdować się na Jasnej Górze w Częstochowie, w katedrze gnieźnieńskiej, w kamiennych kręgach w Odrach koło Czerska, na Łysej Górze i na Ślęży koło Sobótki.

Przesądy światło ćmiące, ale mimo wszystko pierwszy raz o czymś takim słyszę odnośnie Gniezna :)
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Pon Kwi 18, 2011 09:14   

Jakiś czas temu w tym temacie zacytowałem fragment Kuriera Poznańskiego z 1907 roku z relacją z katastrofy kolejowej w Jankowie Dolnym. Tymczasem na jednym z portali internetowych pojawił się większy artykuł na temat tej zapomnianej, lokalnej tragedii:

http://gazetylokalne.pl/a...iana-katastrofa

A tutaj współczesne zdjęcia z miejsca gdzie doszło do katastrofy:
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pon Kwi 18, 2011 10:13   

Ani słowa o miejscu pochówku ofiar...
 
     
newager 
PO jest mniejszym złem


Dołączył: 07 Gru 2009
Posty: 1648
Skąd: Gród Lecha
Wysłany: Pon Kwi 18, 2011 10:14   

No to ja podrzucę DP z 10 sierpnia. Informacja zaczyna się pod koniec czwartej strony i jest kontynuowana w I kolumnie strony piatej. Jak można było czytać tak poskładane i taką czcionką napisane gazety? ;)

http://www.sendspace.pl/f...080e9e2d176c3d2
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Pon Kwi 18, 2011 10:29   

Diabel-tasmanski napisał/a:
Ani słowa o miejscu pochówku ofiar...

A wiesz coś więcej na ten temat? Wydaje mi się jednak, że ciała trafiły do rodzinnych miejscowości. Miejsce, w którym doszło do katastrofy jest dostępne, ale nieupamiętnione.

Dojechać tam można drogą, skręcając z DK5 kawałek za Jankowem Dolnym w betonową drogę. Most musiano zbudować w późniejszym okresie zapewne z powodu zbyt dużego spadku drogi do przejazdu. Jest podobnej konstrukcji jak te na Róży i Osińcu. Miejsce znajduje się około pół kilometra od przystanku Jankowo Dolne (w kierunku na Trzemeszno).
 
     
newager 
PO jest mniejszym złem


Dołączył: 07 Gru 2009
Posty: 1648
Skąd: Gród Lecha
Wysłany: Pon Kwi 18, 2011 10:50   



Minęło sto lat, a szyny nadal na śruby są mocowane :ups: (Te nowe oczywiście już nie, ale ile jest nowych?)
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pon Kwi 18, 2011 15:46   

emigrant napisał/a:
A wiesz coś więcej na ten temat?

Teraz nie pamiętam źródła, ale chyba było nawet podane na forum, że ciała zostąły pochowane w zbiorowej mogile w Gnieźnie (przy Lesie Miejskim)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Copyright Gniezno.com.pl ©
Wszelkie prawa zastrzeżone.
2002 - 2013

Polityka prywatności

Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację regulaminu

Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl | Gniezno.com.pl |

Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.

Właścicielem Gniezno.com.pl oraz Forum.Gniezno.com.pl jest firma Patryk Pawlak Sp. z o.o. z siedzibą w Gnieźnie, 62-200 Gniezno zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w Poznaniu - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z kapitałem zakładowym w kwocie 5000 złotych w całości opłaconym. KRS: 0000475702, NIP: 7842490681, REGON: 302504149

Forum.Gniezno.com.pl stanowi integralną część portalu Gniezno.com.pl i z tego tytułu wszystkie elementy serwisu objęte są ochroną prawną. Powielanie, kopiowanie i wykorzystywanie jakiejkolwiek części jest dozwolone wyłącznie do celów osobistych. Wykorzystywanie do celów komercyjnych tylko za zgodą Gniezno.com.pl z zastrzeżeniem, iż nie mogą być one w żaden sposób modyfikowane.
Wypowiedzi użytkowników forum są ich prywatnymi opiniami. Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi naruszające dobra osób trzecich ani za prawdziwość informacji przedstawianych przez użytkowników. Korzystający z forum ponoszą wyłączną odpowiedzialność za czyny i zachowania naruszające prawo i skutki takich zachowań.
Serwis Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, ogłoszeń oraz informacji dostarczonych przez osoby trzecie.

Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl | Agencja Interaktywna www.by.pl | Forum.Gniezno.com.pl

Informacje:
Kontakt | Reklama | Regulamin | Osoby odpowiedziane za forum | Załóż swój dział | Zostań moderatorem

Realizacja: Gniezno.com.pl & Agencja Interaktywna www.by.pl