Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego
Strona głównaPortal Gniezno.com.pl



Pytania i odpowiedziUżytkownicyGrupyStatystykiRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak to zostało zrobione?
Autor Wiadomość
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Gru 24, 2007 10:04   Jak to zostało zrobione?

Chciałbym zaproponować nowy temat, w którym każdy forumowicz mógłby umieścić zdjęcie, które podziwia,
które robi na nim wielkie wrażenie, które uważa za mistrzowskie, rewelacyjne, niesamowite czy wręcz wspaniałe.
Proponuję dyskusję nad przedstawionymi fotogramami, mającą na celu pokazanie jak autor fotografii osiągnął swój cel.
Jak udało mu się wykonać mistrzowskie ujęcie?

Sądzę, że dla każdego będzie to znakomita okazja by nauczyć się fotograficznego spojrzenia na otaczającą nas rzeczywistość, oraz możliwość podpatrzenia sposobów fotografowania którymi posługują się doświadczeni fotoamatorzy i profesjonaliści.

Będziemy też mogli się przekonać, czy posiadany aktualne sprzęt umożliwia nam wykonanie prezentowanego zdjęcia
i czy czasem nie "wyrośliśmy" właśnie, z naszego aparatu.

Pierwsze prezentowane zdjęcie pochodzi z kalendarza Nikon Klub Polska,
a jego autorem jest Pan Andrzej Laskowski z Trójmiasta.



***
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 41
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Pon Gru 24, 2007 12:25   

Tomasz Holka napisał/a:

Pierwsze prezentowane zdjęcie pochodzi z kalendarza Nikon Klub Polska,
a jego autorem jest Pan Andrzej Laskowski z Trójmiasta.

Bardzo podoba mi się to zdjęcie :yes: Jestem bardzo ciekawa, w jaki sposób zostało wykonane. Wiem tylko tyle, że z pewnością została zastosowana bardzo mała głębia ostrości. Moim aparatem niestety nie mogłabym zrobić takiego zdjęcia. Do tego jest potrzebny aparat z manualną regulacją ostrości. Wykorzystując automatyczne funkcje w moim aparacie, raczej nie udałoby mi się zrobić takiego zdjęcia :)
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Pon Gru 24, 2007 14:15   

Moim zdaniem zdjęcie wykonano przy dużym zoomie i z bardzo krótkim czasem otwarcia migawki. Ptaki mają dość wyraźne skrzydła co często trudno uchwycić w czasie lotu :yes:
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Gru 25, 2007 00:21   

Aliena napisał/a:
Jestem bardzo ciekawa, w jaki sposób zostało wykonane.

No dobrze, dolejmy więc nieco dopalacza.

Pan Andrzej mieszka nad morzem. Prawdopodobnie plaża, to dla niego tak zwyczajna sceneria jak dla mnie Piotrkowska,
a dla Was Chrobrego.
Fotografowaliście coś ostatnio na Chrobrego?
Pewnie wielu pomyśli - a co tam fotografować? Ale i Pan Andrzej ma pełne prawo tak myśleć o plaży, nieprawdaż?
Pomimo tego, podczas jesiennego spaceru z córką wykonał ciekawe zdjęcie. Bardzo ciekawe zdjęcie!!
Pamięta może ktoś swój ostatni pobyt nad morzem? Jakie zdjęcia przywozimy z nad morza?
Czy podobne do tego z kalendarza, czy wręcz przeciwnie?
Chcieli byśmy przywieźć takie zdjęcie z wakacji? Sądzę, że tak, skoro sam chciałbym być autorem tej fotografii!

No to zastanówmy się wspólnie.

Sceneria i warunki:
- pewnie wietrzny i pochmurny dzień jesienny i niezbyt wiele rozproszonego światła.
- ptaki łatwiej podchodzą do ludzi, zdeterminowane w niełatwym o tej porze roku zdobywaniu pożywienia
(Pan Andrzej o tym wie, bo nie na darmo przecież mieszka nad morzem)
- dzieci uwielbiają karmić ptaki rzucając im kawałki chleba.

Jak "wymyślono" zdjęcie:
Aliena napisał/a:
została zastosowana bardzo mała głębia ostrości

No właśnie! Pan Andrzej "pominął" na fotografii nieciekawe tło, poprzez "wydobycie" z niego dziewczynki i tych ptaków,
które akurat znalazły się w niewielkiej strefie ostrości.
Ten zabieg "zrobił" całą dramaturgię ujęcia.
Aliena napisał/a:
Moim aparatem niestety nie mogłabym zrobić takiego zdjęcia.

Wcale nie jestem tego pewien Alienko.
Choćby dlatego, że mogę sobie wyobrazić przypadkowe wykonanie takiej fotografii, całkowicie automatycznym aparatem (gdybym tylko nie wiedział, że wykonał ją fotograf-pasjonat)
Mało światła, więc dowolny program (no może nie zupełnie dowolny) ustawiony w Twoim aparacie będzie miał ochotę otworzyć obiektyw ile się tylko da.
No i tu właśnie potrzebna jest wiedza starych, "ręcznych", fotoamatorów, którzy z całą pewnością wiedzieli, że nieprzysłonięty obiektyw da najmniejszą głębokość strefy ostrości jaką zapewnia mu jego konstrukcja.
emigrant napisał/a:
i z bardzo krótkim czasem otwarcia migawki.

Zamrożony ruch ptasich skrzydeł daje podstawy by tak sądzić. To prawda.

No to zastanówmy się wspólnie, jak zmusić przeciętny kompakt cyfrowy, by w nienajlepszych warunkach oświetlenia był łaskaw nieprzysłaniać obiektywu i jednocześnie zachował stosunkowo szybki czas migawki?

Może jakiś program to zapewnia Alienko? (ja nie wiem! Ja nie fotografuję kopaktem cyfrowym)

A może wiecie co jeszcze sprzyja zachowaniu niewielkiej strefy ostrości?

***
 
     
abraxas 


Wiek: 42
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2341
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Gru 25, 2007 10:58   

Tomasz Holka napisał/a:
No to zastanówmy się wspólnie, jak zmusić przeciętny kompakt cyfrowy, by w nienajlepszych warunkach oświetlenia był łaskaw nieprzysłaniać obiektywu i jednocześnie zachował stosunkowo szybki czas migawki?


Powinniśmy :-) zastosować "wysoką czułość" (czyli mocne wzmocnienie sygnału) ale to przełoży się, szczególnie w tanich aparatach na podłą jakość zarejestrowanego obrazu-jeśli oczywiście będzie tam możliwość manualnego wyboru "czułości". Jak nie - program "Sport"
Czyli ... się nie da przeciętnym aparatem kompaktowym.
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Wto Gru 25, 2007 11:57   

Tomasz Holka napisał/a:

Pamięta może ktoś swój ostatni pobyt nad morzem? Jakie zdjęcia przywozimy z nad morza?
Czy podobne do tego z kalendarza, czy wręcz przeciwnie?
Chcieli byśmy przywieźć takie zdjęcie z wakacji? Sądzę, że tak, skoro sam chciałbym być autorem tej fotografii!

No to zastanówmy się wspólnie.

*
To ocena, która wrzuca mały kamyczek do formowego, konkursowego jury !! !
Bo wartość takiego zdjęcia, polega, przede wszystkim, na niepowtarzalności. I oto chodzi w sztuce!!! Także fotografowania.
I takie COŚ lubię i cenię najbardziej.
Nie będę tutaj wymyślał jak to się robi, .bo jestem w fotografii za słaby, ale wiem, że za lat naście i więcej, wartość, pod każdym względem, tej fotografii będzie nieporównywalnie większa niż tych, jak to określił Tomasz , ujęć kalendarzowych.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Gru 25, 2007 12:51   

lodolamacz napisał/a:

To ocena, która wrzuca mały kamyczek do formowego, konkursowego jury

Ależ nie, kochany lodolamaczu! Napisałem o kalendarzowym zdjęciu, bo właśnie to prezentowane wyżej pochodzi z kalendarza (ze względów czysto stylistycznych, by nie powtarzać określeń)
Także kamyczków nie wrzucałem do ogródka, choć celowo i z premedytacją wybrałem fotografię przedstawiającą właśnie plażę.
Jakże często spacerując nad brzegiem morza widzę urlopowiczów produkujących pamiątki z wakacji za pomocą aparatu fotograficznego - najczęściej cyfrowego kompaktu.
To paskudne doświadczenie, wywołujące nudności.
Często jestem proszony o "cyknęcie" zdjęcia, jakimś rozbawionym koleżankom lub zakochanej parze.
Dwoję się wtedy i troję, by nie były to typowe torsy z głowami na tle horyzontu z zachodem słońca. Przekadrowuję,
ujmuję całe postaci i dbam o równy horyzont.
Kiedyś nawet mi podziękowano za "czadową fotę".

Dlatego chciałem pokazać, że zdjęcia na plaży mogą być fascynujące.

lodolamacz napisał/a:
Nie będę tutaj wymyślał jak to się robi, .bo jestem w fotografii za słaby

Niedoceniasz samego siebie, drogi lodolamaczu! Postaraj się załatwić dla siebie nieco urody życia.
Z kilku "nieco" będzie fajna całość. A Ty już masz więcej niż kilka (niewiele zostało do załatwienia!)
abraxas napisał/a:
Jak nie - program "Sport"

No właśnie. Zastanawiał się ktoś jak działa program sport w kompaktach, w których stoi on do naszej dyspozycji?
To nic innego jak preferencja najszybszej migawki jaką da się zastosować w konkretnych warunkach naświetlania zdjęcia.

***
 
     
abraxas 


Wiek: 42
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2341
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Gru 25, 2007 13:12   

Tomasz Holka napisał/a:
Zastanawiał się ktoś jak działa program sport w kompaktach, w których stoi on do naszej dyspozycji?


Tak. Zastanawiał się. I wierzę, że znakomita większość czytelników tego działu wie, że program "sport" tym się charakteryzuje ...

Panie Tomaszu ...
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Wto Gru 25, 2007 13:18   

Tomasz Holka napisał/a:
lodolamacz napisał/a:

To ocena, która wrzuca mały kamyczek do formowego, konkursowego jury

Ależ nie, kochany lodolamaczu! Napisałem o kalendarzowym zdjęciu, bo właśnie to prezentowane wyżej pochodzi z kalendarza (ze względów czysto stylistycznych, by nie powtarzać określeń)
No tak !... są kalendaerze ambitniejsze, które maja tez wartościowe obrazki.
A w mojej dygresji miałem namyśli, te kalendarze z preferencją podrasowanych widoczków i pejzaży
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Gru 26, 2007 00:39   

abraxas napisał/a:
I wierzę

A ja wolał bym mieć całkowitą pewność, że faktycznie wszyscy wiedzą - że program sport preferuje najszybsze czasy migawek, jednocześnie takowoż preferuje fotografowanie nieprzysłoniętym obiektywem, zwłaszcza jak ten nie jest zbyt jasny a światła za dużo nie ma.
Oraz - że także wszyscy wiedzą - iż nieprzysłanianie obiektywu wspomaga niewielką głębokość strefy ostrości, szczególnie wtedy, kiedy ustawimy obiektyw zmiennoogniskowy na najdłuższą wartość ogniskowej jaką mamy do dyspozycji.

Proponuję zatem każdemu sprawdzić swój kompakt w następujący sposób.

Ustawić czułość na 100, najwyżej 200 ASA i to tylko w tym przypadku, gdy 100 ASA okaże się zbyt małą wartością.
Ustawić najdłuższą wartość ogniskowej posiadanego obiektywu.
Ustawić program sport (jeżeli się nim dysponuje)
W taki dzień jak dziś, czyli pochmurny, wybrać sobie za temat zdjęcia jakiś obiekt oddalony o powiedzmy kilka metrów
(może to być płot, ale i koleżanka, grupa dzieci - cokolwiek)
No i dając szansę autofokusowi, by ten dobrze ustawił odległość - nacisnąć spust migawki.
Potem już można będzie spokojnie ocenić jakąż to głębię ostrości otrzymaliśmy.

Dopiero jeżeli pomimo niewielkiej czułości, pomimo najdłuższej ogniskowej, pomimo stosunkowo niewielkiej odległości do fotografowanego tematu i pomimo ustawienia programu sport - otrzymamy całkowicie ostre zdjęcie we wszystkich planach -
to będziemy mieli pewność, że nasz kompakt nie nadaje się do wykonywania zdjęć podobnych do wyżej przedstawionego.

Tą pewność warto mieć, zanim zacznie się narzekać, że potrzebny nam "lepszy" sprzęt!

***
 
     
abraxas 


Wiek: 42
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2341
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro Gru 26, 2007 22:22   

Tomasz Holka napisał/a:
A ja wolał bym mieć całkowitą pewność, że faktycznie wszyscy wiedzą


Pan pozwoli, że zadam jedno, krótkie pytanie, na które chciałbym otrzymać rozbudowaną odpowiedź: "po co wolałby pan mieć całkowitą pewność?"

DO tego pozwolę sobie dodać, że według mojej wiedzy, programy tematyczne nie pozwalają definiować żadnych parametrów. I przy programie "sport" automat wybierze najwyższą z możliwych "czułości". Po to, by głębia ostrości była jak największa - by zdjęcie było na 100% "ostre".

Założenia eksperymentu według mnie są chybione - nie dodał pan jaką głębią (czyli na ile motyw ma być rozciągnięty w przestrzeni "od obiektywu") powinien się charakteryzować "obiekt". Polecam zaprzyjaźnić się z jakimś najtańszym kompaktem - a wtedy pana porady zyskają inny wymiar ... Zobaczy pan o czym pisze.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Gru 27, 2007 00:16   

abraxas napisał/a:
"po co wolałby pan mieć całkowitą pewność?"


Ano po to by nie sprowadzać uczestnictwa w dziale wyłącznie do wystawiania zdjęć i dyskusji nad nimi, czy "ładne" lub "brzydkie", a może takie sobie.

To wreszcie się znudzi! Wcześniej czy później musi się znudzić!

Głęboko wierzę, (teraz ja z kolei!) że aby mieć pełną frajdę z fotografowania należy posiadać podstawową wiedzę (choćby tylko na początku!) o zasadach rządzących techniką fotografowania.
To, że fotografowanie stanowi połączenie techniki i estetyki, podnosi jej atrakcyjność a nie obniża jak myślę.
Zofia Nasierowska (członek ZPAF) powiedziała kiedyś, że "...fotografowanie, to takie babskie zajęcie - bo ciekawe i proste zarazem..."
Czemu nie przekonać Alienki, Oli, mrs bone***** i innych młodych dam piszących w tym dziale, że tak jest w istocie?
Czemu nie przekonać ich, że ta szczypta techniki potrzebna by wykonać prezentowane wyżej zdjęcie, to nie jakaś czarna magia i abrakadabra, tylko kilka interesujących wiadomości?
Zależy mi wyłącznie na tym, by wymienione wyżej damy i inni zainteresowani uczestnicy tu piszący - "zaskoczyli" i dalej już "poszli" sami, kierowani własnymi już zainteresowaniami i prostą ciekawością.

Wiem oczywiście, że obecne warunki temu nie sprzyjają! Wiem, że producentom udało się stworzyć masowo produkowany sprzęt fotograficzny, który jest w stanie produkować "ładne" obrazki, czyli ostre, kolorowe i kontrastowe w prawie każdych warunkach. Taki stan rzeczy, to marzenie producentów - ale raczej o górach pieniędzy niż o dobrodziejstwach dla fotografujących.

Czemu by tego nie próbować obejść?

Wiem i o tym, że w obecnej chwili dochodzi do paradoksu. Szczęśliwi właściciele nowych cyfrowych kompaktów nie są w stanie wykonać zdjęcia, które bez trudu można zrobić starym tatusiowym Zenitem, albo dziadkową Zorką.
Dlaczego by nie próbować pokazać, jak to tata by zrobił?? Dlaczego na tej podstawie nie zweryfikować możliwości posiadanego sprzętu i logicznie nie sformułować oczekiwań, jakie powinniśmy wobec niego mieć?
Nie tylko na zasadzie - drogi=dobry a tani=zły!!
To nie namawianie do kupna drogiego sprzętu! To apel o pozyskanie umiejętności by logicznie (a więc oszczędnie!) uzasadnić potrzeby w tym zakresie.

Wspomniana Zofia Nasierowska miała do dyspozycji tatę fotografika. Było jej łatwiej!

A kogo my tu mamy na naszym forum? By nam było łatwiej. Potrafisz?? Proszę bardzo. Wtrącać się ani przeszkadzać nie będę!

Dlaczego Alienka napisała jedynie, że
Aliena napisał/a:
Do tego jest potrzebny aparat z manualną regulacją ostrości.
i zamilkła? (to nie jest prawda nawiasem mówiąc)
Prawdopodobnie dlatego, że zaczynała od cyfrowego kompaktu i nie wyobraża sobie jak problem ugryźć.
Dlaczego ma dalej sobie nie wyobrażać??
Dlaczego by nie pokazać, choćby jedynie Alience - że to w sumie banalne zdjęcie bardzo łatwe do wykonania. Tyle, że pomysł i realizacja znakomita!

Alienka już ma znakomite pomysły! Brakuje jej jedynie narzędzia i narzędzioznawstwa, że się tak wyrażę (pewnie narzędzioznawstwa bardziej)
Dlaczego jej tego nie dostarczyć? To coś złego?

A kompakty są różne! Tanie droższe i drogie. Czasem niewiele droższy jest o wiele lepszy. Lepszy do naszych celów - szerszego wpływania na ustawienia aparatu.

Może zamiast zrzędzić byś pomógł? :-)

***
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 41
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Czw Gru 27, 2007 01:13   

Tomasz Holka napisał/a:
Dlaczego Alienka napisała jedynie, że

Aliena napisał/a:
Do tego jest potrzebny aparat z manualną regulacją ostrości.

i zamilkła? (to nie jest prawda nawiasem mówiąc)
Prawdopodobnie dlatego, że zaczynała od cyfrowego kompaktu i nie wyobraża sobie jak problem ugryźć.
Dlaczego ma dalej sobie nie wyobrażać??
Dlaczego by nie pokazać, choćby jedynie Alience - że to w sumie banalne zdjęcie bardzo łatwe do wykonania. Tyle, że pomysł i realizacja znakomita!

Ja nie zamilkłam. Drogi Tomaszu, z moim aparatem eksperymentuję od dnia gdy go kupiłam i nie musisz mnie do tego przekonywać. I mogę Cię zapewnić, że tym aparatem nie można w żaden sposób osiągnąć takiej głębi ostrości, jak na zaprezentowanym przez Ciebie zdjęciu. Nawet Twój sposób z wykorzystaniem programu sport, niestety w tym przypadku nie znajduje zastosowania.
Nawet czułość w moim aparacie jest ustawiana automatycznie i nie mogę sama tego ustawić. A program sport w żaden sposób nie powoduje takiego zmniejszenia głębi ostrości. Zdjęcia wykonane w programie sport mają dużą głębię ostrości i nie mogę osiągnąć takiego efektu rozmytego tła. Może Twój sposób znalazłby zastosowanie w innych aparatach, ale w moim niestety nie. Próbowałam wielokrotnie i na różne sposoby, ale niestety bez rezultatu.

Tomasz Holka napisał/a:
Alienka już ma znakomite pomysły! Brakuje jej jedynie narzędzia i narzędzioznawstwa, że się tak wyrażę (pewnie narzędzioznawstwa bardziej)
Dlaczego jej tego nie dostarczyć? To coś złego?

Ja z chęcią przyjęłabym takie narzędzie, gdyby ktoś mi je dostarczył ;) Niestety w moim przypadku narzędzioznawstwo nie wystarczy. Bardziej brakuje mi narzędzia.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Gru 27, 2007 10:10   

Aliena napisał/a:
Ja nie zamilkłam.

I bardzo się z tego cieszę! Generalnie cały Twój post jest konstruktywną i mądrą wypowiedzią!
Aliena napisał/a:
z moim aparatem eksperymentuję
Aliena napisał/a:
Nawet czułość w moim aparacie jest ustawiana automatycznie i nie mogę sama tego ustawić.
Aliena napisał/a:
A program sport w żaden sposób nie powoduje takiego zmniejszenia głębi ostrości.
Aliena napisał/a:
Zdjęcia wykonane w programie sport mają dużą głębię ostrości i nie mogę osiągnąć takiego efektu rozmytego tła.
Aliena napisał/a:
Próbowałam wielokrotnie i na różne sposoby, ale niestety bez rezultatu.

Zakładając temat, - chciałem właśnie uzyskać taki efekt!
Masz teraz świadomość w jaki sposób ogranicza Cię, Twój własny aparat.
Nie oznacza to wcale, że należy wyrzucić go na śmietnik i kupić nowy. Nie należy jedynie stawiać przed nim niewykonalnych zadań.

Wydobywanie tematu zdjęcia z rozmytego tła, to jeden z podstawowych sposobów dojrzałego fotografowania.
Na razie możesz uzyskać taki efekt jedynie przy zdejmowaniu niewielkich detali z bardzo bliska (tak jak uczynił to Diabeł w swych konkursowych zdjęciach).
Jednak wkrótce będziesz chciała rozszerzyć te możliwości.
Do tego czasu, być może zdołamy określić podstawowe wymagania jakie powinien spełniać sprzęt dla ambitniejszych fotoamatorów. Może abraxas pomoże swą znajomością rynku?
W międzyczasie cyfrowe kompakty zdołają z całą pewnością sporo potanieć.
Aliena napisał/a:
Może Twój sposób znalazłby zastosowanie w innych aparatach

No właśnie! Ciekaw jestem czy jeszcze ktoś sprawdził możliwości swego kompaktu?

Tak naprawę to nie jest "mój" sposób! To algorytm, który potrafi ułożyć każdy, kto umie świadomie fotografować całkowicie mechanicznym aparatem.
Jestem przy tym jak najdalszy w zamysłach od namawiania kogokolwiek do fotografowania w tradycyjny sposób. Te czasy minęły i niech tradycyjną fotografią zajmują się jedynie hobbyści.
Natomiast dojście do nakreślenia podstawowych wymagań w stosunku do cyfrowego sprzętu, - poprzez wiedzę o posługiwaniu się mechanicznym aparatem, uważam za słuszną a być może nawet jedyną.

Być może także dlatego, kandydaci na zawodowych marynarzy uczą się morskiego rzemiosła na żaglowcach, choć całe swe zawodowe kariery spędzają potem na motorowych statkach, posługując się w codziennej pracy wyrafinowanymi, elektronicznymi wspomagaczami.

***

Posty zostały przeniesione do tematu: "Zoom, ogniskowa oraz wszystko co o aparatach należy wiedzieć" / Aliena
 
     
becia 


Dołączyła: 11 Paź 2007
Posty: 582
Skąd: Gniezno
Wysłany: Czw Sty 03, 2008 14:26   



Ola nie potrafiła zaspokoić mojej ciekawości jak to zdjęcie zostało wykonane, więc może ktoś tutaj będzie wiedział ??

Po dłuższym przyglądaniu się stwierdziłam, że wygląda jakby było złożone przynajmniej z dwóch ujęć (1. pole tulipanów i 2 drzewa we mgle). Na linii poniżej drzew widać jakby łączenie - ale może to tylko moje oko tak to odbiera - może tak ten krajobraz wygląda i faktycznie przebiega tam taka "optyczna" linia...
No i oczywiście ciekawi mnie bardzo jak można wyciągnąć kolor na tym jednym kwiatku a na pozostałych nie - czy tylko żmudną obróbką w programie graficznym ??
No chyba, że na tym polu rosły same żółtawe tulipany i tylko jeden taki "rodzynek" się uchował :mruga:
 
     
abraxas 


Wiek: 42
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2341
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Sty 03, 2008 15:28   

becia napisał/a:
Ola nie potrafiła zaspokoić mojej ciekawości jak to zdjęcie zostało wykonane, więc może ktoś tutaj będzie wiedzia


W nazwie pliku masz podpowiedź: hdr - to tak na szybko :-)
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 41
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Czw Sty 03, 2008 16:32   

becia napisał/a:
Ola nie potrafiła zaspokoić mojej ciekawości jak to zdjęcie zostało wykonane, więc może ktoś tutaj będzie wiedział ??

Już kiedyś na forum była dyskusja na temat tego zdjęcia i Ola chyba nawet niedawno podała link do tamtego tematu.

Tomasz Holka napisał/a:
To połączenie dwóch obrazów.
Na jednym sfotografowano pole tulipanów a na drugim zamgloną drogę o poranku.
Łączenie ma miejsce gdzieś w obrębie tego szarego paska, tuż poniżej linii drzew.

Dlaczego tak sadzę.

Otóż nikt rozsądny, a zwłaszcza zdolny wykonać tego typu zdjęcie, nie wstaje bladym świtem, by fotografować łan tulipanów o brzasku!
Efekt starań wątpliwy, a bardzo wielkie trudności techniczne zniechęcają.

W realnym oświetleniu takiego ponurego poranka, wydobycie kolorów na pierwszym planie, nie było by możliwe!

Jeżeli teraz założymy, że zdjęcie jest wykonane rzetelnie, to kłóci się z tym natychmiast fakt, że każdemu "wtajemniczonemu" od razu obrazek wydaje się składanką!

Innymi słowy, gdybym był autorem tego zdjęcia, to bym nie pokazywał go publicznie, bo zbyt wyraźnie widać, że to komputer.
Lub gdyby to nie był komputer, to musiał bym dołączać do prezentowanej fotografii obszerny dowód, że tak własnie jest.

Prezentacja zdjęcia bez żadnych wyjaśnień, nie ma celu. Bo specjalistów nie oszuka a na opinii laików dobremu fotografowi zależeć nie powinno.
http://www.forum.gniezno....er=asc&start=30

Ale tak naprawdę chyba tylko sam autor tego zdjęcia mógłby rozwiać wątpliwości, w jaki sposób powstało i czy został tam zastosowany jakiś fotomontaż, czy tylko technika hdr.

becia napisał/a:
No i oczywiście ciekawi mnie bardzo jak można wyciągnąć kolor na tym jednym kwiatku a na pozostałych nie - czy tylko żmudną obróbką w programie graficznym ??

Myślę, że ktoś, kto bardzo dobrze zna się na obróbce graficznej, mógłby bez wielkich trudności zmienić kolor jednego tulipana, zaznaczając go odpowiednio i zmieniając barwę. Moim zdaniem ten efekt mógł powstać podczas obróbki graficznej. Ten jasny płatek z lewej strony jest dość wyraźnie żółty, więc myślę, że pierwotnie ten tulipan mógł mieć taki kolor jak wszystkie pozostałe. Ale oczywiście nie jestem pewna, takie są tylko moje przypuszczenia i może się mylę.
 
     
Sir Troll 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 367
Skąd: Kraina Deszczowców
Wysłany: Czw Sty 03, 2008 18:22   

Do już wskazanych metod ja bym dodał użycie neutralnego filtru połówkowego. Wprawdzie jak zauważył abraxas nazwa pliku dość jednoznacznie sugeruje sposób powstanie tej fotografii, jednak gdybym posiadał możliwości sprzętowe, to zacząłbym właśnie od użycia filtru.

Tomasz Holka napisał/a:
Otóż nikt rozsądny, a zwłaszcza zdolny wykonać tego typu zdjęcie, nie wstaje bladym świtem, by fotografować łan tulipanów o brzasku!
Efekt starań wątpliwy, a bardzo wielkie trudności techniczne zniechęcają.

Jeśli to napisał TEN Tomasz Holka, to musi być żart.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sty 03, 2008 21:15   

becia napisał/a:
więc może ktoś tutaj będzie wiedział

Droga Beciu, - to fajnie że fascynują Cię efektowne zdjęcia. Tyle że zdecydowanie wolał bym aby jednak prezentować tu fotografie możliwe do wykonania przez przeciętnego fotoamatora oraz by były to prezentacje prostych, aczkolwiek ciekawych sposobów pokazywania tych scen, które realnie zauważymy (i sfotografujemy) w rzeczywistości.
Może z czasem powstanie temat dotyczący komputerowej obróbki obrazu? Może okaże się niezbędny?
Ale skoro większość fotoforumowa niespecjalnie jest zainteresowana pozafotograficznymi metodami otrzymywania efektownych obrazów (można to było wyczytać w pokonkursowych komentarzach!), to może na razie dać sobie z tym spokój??

Przypomniane przez Ciebie zdjęcie jest czystym efektem umiejętnej obróbki komputerowej.
Tulipany z całą pewnością nie są oświetlone tym światłem, które sugeruje fotografia!
Nawet Nikon D3 lub F6 (ten drugi miałby większe szanse) ustawiony na stabilnym statywie, nie poradził by sobie z czytelnym oddaniem tulipanów oświetlonych niezwykle skąpym i ponadto przeciwnym światłem wstającego słońca nad drogą pokazaną na horyzoncie.
Reszta komentarza zgodna z przytoczoną przez Alienkę wypowiedzią.

Gdzieś w galerii, wśród zdjęć Ukasza jest podobne zdjęcie (ale wykonane uczciwie!), któremu większość oceniających zarzucała zbyt przeczernione pole na pierwszym planie.
Tyle, że Ukasz miał do dyspozycji dużo silniejsze oświetlenie - realnie widocznej już tarczy słonecznej.
Tutaj masz jedynie poświatę.
W efekcie drogę na horyzoncie można by poprawnie naświetlić stawiając aparat na statywie - ale tulipany były by wtedy nieczytelną ciemną płaszczyzną.

***
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 15:32   


To zdjęcie wykonane przez p. WIKTORA WOŁKOWA
Piękny pejzaż.
Autor mieszka w rejonie gdzie ma możliwości częstego fotorafowania tak cudownych widoków i jak widać to zdjęcia bardzo naturalistyczne, a mimo to znakomite. Ale, no cóż, autor to artysta!
Na tę postać natknąłem się przypadkowo na jednym z programów TV. Pan Wołkow, opowiadając o swojej pasji w pewnej chwili powwiedział, coś takiego
- jest jedynym w Polsce, a prawdopodobnie i Europie fotografikiem używającym obviektywu ....???
I tutaj moja nieuwaga zaskutkowała, że niedosłyszałem - o jakim to obiektywie mówił p. Wiktor.
Czy ktoś jest może wstanie rozszyfrować, cóż to za obiektyw?
 
     
becia 


Dołączyła: 11 Paź 2007
Posty: 582
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 17:33   

Polski film dokumentalny - Cztery pory roku Wiktora Wołkowa


Wiktor Wołkow jest jednym z najwybitniejszych polskich fotografików pejzażu i przyrody. Od lat nieustającym źródłem inspiracji i swoistym centrum świata jest dla niego Podlasie.

Od przeszło 40 lat z ogromną pokorą wstaje co dzień przed wschodem słońca, by zdążyć sfotografować chwilę, gdy budzi się dzień, gdy światło jest najlepsze. Nie stosuje żadnych niezwykłych kreacyjnych zabiegów. Jedyny środek techniczny, jakim posługuje się z upodobaniem, to obiektyw o długiej ogniskowej. Nie używa aparatów cyfrowych, a swoje zdjęcia sam obrabia. Ukazuje świat z pozycji kogoś, kto jest oddalony od ziemi i patrzy na nią z dystansu.

Artysta fotografuje olbrzymie, płaskie przestrzenie kresów, tworząc z obrazów świata mit, który przywraca naturalny porządek i zakotwicza w świecie zagubionego, współczesnego człowieka.
źródło: www.tvp.pl
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 18:15   

Dzięki Beciu za notatkę. Szczególnie mnie cieszy, że to tradycjonalista fotografujący analogiem.
Przyznam że nie zgadł bym, o jaki obiektyw chodzi! Zbyt trudne zadanie postawił lodolamacz.
Stawiałem na obiektyw zmiennoogniskowy! Oglądając zdjęcie i czytając zdanie przytoczone przez lodolamacza zacząłem się zastanawiać jakie to obiektywy preferują artyści.
No i wyszło, że różniste - ale najbardziej "nielubianym", a także być może nawet nieco niedocenianym obiektywem przez artystów właśnie - jest obiektyw o zmiennej ogniskowej.

Poza tym artyści najczęściej fotografują tak zwanym średnim formatem. Tam z kolei obiektywów zmiennoogniskowych wielki niedostatek. Dzieje się to z tej przyczyny, że zmiennoogniskowce są większe i cięższe od obiektywów stałoogniskowych przy zachowaniu podobnych zakresów (ogniskowej oczywiście!)
Stąd są po prostu nieporęczne, zwłaszcza te przystosowane do średniego formatu.
Także i jakość (dokładność!) otrzymanych fotografii jest większa w przypadku stosowania obiektywów o stałej ogniskowej.
Jeszcze jedna przyczyna niepopularności zmiennoogniskowców wśród "prawdziwych artystów" to ich fotoamatorski rodowód (snobizm, jakby nie patrzyć!).

Dlatego właśnie postawiłem na obiektyw zmiennoogniskowy. A tu niespodziewanka!

Mamy jednak kłopot, droga beciu. Co to jest obiektyw długoogniskowy?

Zagadka nie jest tak trudna jak lodolomaczowa, ale niestety w prosty sposób nie da się odpowiedzieć na to pytanie.
Od dłuższego czasu zastanawiam się jak problem ugryźć, jako że zdjęcie dziewczynki karmiącej mewy najłatwiej wykonać obiektywem długoogniskowym właśnie.

No i nic prostego jeszcze mi do głowy nie przyszło, - niestety.

***
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 41
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 20:00   

Tomasz Holka napisał/a:
Co to jest obiektyw długoogniskowy?

Jeśli chodzi o definicję obiektywu długoogniskowego - jest to obiektyw, którego ogniskowa jest dłuższa od przekątnej tworzonego obrazu.

Cytat:

Długoogniskowy obiektyw - obiektyw aparatu fotograficznego, którego ogniskowa przekracza długość przekątnej klatki obrazu (na przykład klasycznego kadru małoobrazkowego lub matrycy CCD w aparatach cyfrowych). Za pomocą takiego obiektywu wykonujemy zbliżenia fotografowanego motywu. Za obiektyw długoogniskowy (w standardzie optyki małoobrazkowej) można uznać taki, którego liczba ogniskowej przekracza 60mm.
http://fotografia.idg.pl/varia/0036.html

Cytat:
Obiektyw długoogniskowy, jest przydatny dla uzyskania dużych obrazów odległych przedmiotów, lub gdy nie można zbliżyć się dostatecznie do przedmiotu, aby użyć obiektywu o krótszej odległości ogniskowej. Obiektywy długoogniskowe są na ogół ciężkie, co powoduje, że użycie krótkich czasów migawki dla uniknięcia poruszenia aparatem jest ważniejsze niż przy obiektywach o krótszej odległości ogniskowej. Teleobiektyw jest to obiektyw długoogniskowy, który dzięki zwartej konstrukcji ma krótszą budowę.
http://www.sciaga.pl/teks...h_przeznaczenie


Niestety w moim kompakcie nie mam obiektywu długoogniskowego, więc nie mam żadnych doświadczeń związanych ze stosowaniem takich obiektywów.

Bardzo mi się podoba zdjęcie, które zostało tutaj zaprezentowane, ale jeszcze bardziej podobają mi się inne zdjęcia p. Wiktora Wołkowa, które zobaczyłam w jego GALERII :yes:
 
     
abraxas 


Wiek: 42
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2341
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 20:39   

Aliena napisał/a:
Niestety w moim kompakcie nie mam obiektywu długoogniskowego


Czy aby na pewno? Sprawdź, jaką masz przekątną matrycy ... oraz najdłuższa ogniskową :-)
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 41
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 20:45   

W moim aparacie jest obiektyw zmiennoogniskowy. Nie jestem pewna, czy obiektyw zmiennoogniskowy może być jednocześnie zaliczany do obiektywów długoogniskowych.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 20:55   

No tak Alienko, ale przytoczenie samych definicji nie wystarczy, jak się obawiam.
Definicje są w sposób naturalny i powszechny uważane za nudne. Niespecjalnie zależy mi aby nudzić.
Całą sprawę należało by rozpocząć od obiektywów standardowych, jak sądzę - a przy tym wszystkie "dlaczego"
(dlaczego standardowy, dlaczego taki a nie inny i dla jakiego formatu standardowy)
Nie jestem przekonany ponadto, że nie masz w swym aparacie obiektywu długoogniskowego (podobnie jak wszyscy inni fotografujący kompaktami cyfrowymi)

Jeżeli tylko masz obiektyw zmiennoogniskowy zwany potocznie zoomem, to już możesz korzystać z ogniskowych dłuższych niż przekątna matrycy.
Kłopot w tym, że nie wiadomo najczęściej jakie wymiary ma matryca - bo producenci nie zaprzątają tym głowy fotografujących
i nie umieszczają najczęściej takich informacji w instrukcjach.
To wszystko powoduje brak porozumienia pomiędzy powiedzmy tatą, który raczkował fotograficznie za pomocą starego, poczciwego Zenita - a dajmy na to córką, której pierwszy aparat to cyfrowy kopakt.
No i taki bigos powstał, że się tak wyrażę.

Mam pewien pomysł, ale póki co z lukami niestety.

***
 
     
abraxas 


Wiek: 42
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2341
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 21:05   

Aliena napisał/a:
Nie jestem pewna, czy obiektyw zmiennoogniskowy może być jednocześnie zaliczany do obiektywów długoogniskowych


Może ... :-) ja takowy posiadam do lustrzanki - jest taki i taki :-)
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 41
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 21:10   

Tomasz Holka napisał/a:
Nie jestem przekonany ponadto, że nie masz w swym aparacie obiektywu długoogniskowego (podobnie jak wszyscy inni fotografujący kompaktami cyfrowymi)

Ze stosowaniem długich ogniskowych oczywiście mam doświadczenie, ale pisząc o tym, że nie mam doświadczenia z obiektywem długoogniskowym, miałam na myśli taki obiektyw, który nie jest obiektywem zmiennoogniskowym.
A skoro wśród obiektywów istnieje taki podział, byłam przekonana, że obiektywy zmiennoogniskowe nie mogą być jednocześnie nazywane obiektywami długoogniskowymi i pozostają obiektywami zmiennoogniskowymi nawet wtedy, gdy ktoś podczas robienia zdjęcia stosuje ogniskową, która jest dłuższa od przekątnej matrycy. No, ale człowiek się uczy przez całe życie :-) Dziękuję za wyjaśnienie :yes:
 
     
kaszi 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 2072
Skąd: ---
Wysłany: Sob Sty 05, 2008 02:35   

Ciekawy temat, ale szkoda, że nie nazwany został: "Jak oni pstrykają?" ;)
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Sty 05, 2008 17:34   

kaszi napisał/a:
szkoda, że nie nazwany został: "Jak oni pstrykają?"

Brrrr! Pstrykacze (stary termin jak pstrykacze), pulpiarze (mój termin), pulpa i cała ta masa-czerń (H.Sienkiewicz) to właśnie ten poziom zero, od którego chcemy się odbić!!
Wszyscy tutaj, jak sądzę.
Aliena napisał/a:
, ale jeszcze bardziej podobają mi się inne zdjęcia p. Wiktora Wołkowa, które zobaczyłam w jego GALERII

Ano tak, - piękne zdjęcia! I wszystkie w moim zasięgu, że tak powiem.
W Waszym także, nawet jeżeli nie wszyscy jeszcze w to wierzą !! Ja mogę dać słowo honoru.
Zauważyliście, że wszystkie zdjęcia w galerii są wykonane w formacie kwadratowym ??

A skoro mamy temat "Jak to zostało zrobione?" - to zagadka.
Dlaczego format kwadratowy? Znaczy, co to znaczy ?? (K.O. Borchardt)

Hi, hi.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,32 sekundy. Zapytań do SQL: 11
Copyright Gniezno.com.pl ©
Wszelkie prawa zastrzeżone.
2002 - 2013

Polityka prywatności

Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację regulaminu

Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl | Gniezno.com.pl |

Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.

Właścicielem Gniezno.com.pl oraz Forum.Gniezno.com.pl jest firma Patryk Pawlak Sp. z o.o. z siedzibą w Gnieźnie, 62-200 Gniezno zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w Poznaniu - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z kapitałem zakładowym w kwocie 5000 złotych w całości opłaconym. KRS: 0000475702, NIP: 7842490681, REGON: 302504149

Forum.Gniezno.com.pl stanowi integralną część portalu Gniezno.com.pl i z tego tytułu wszystkie elementy serwisu objęte są ochroną prawną. Powielanie, kopiowanie i wykorzystywanie jakiejkolwiek części jest dozwolone wyłącznie do celów osobistych. Wykorzystywanie do celów komercyjnych tylko za zgodą Gniezno.com.pl z zastrzeżeniem, iż nie mogą być one w żaden sposób modyfikowane.
Wypowiedzi użytkowników forum są ich prywatnymi opiniami. Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi naruszające dobra osób trzecich ani za prawdziwość informacji przedstawianych przez użytkowników. Korzystający z forum ponoszą wyłączną odpowiedzialność za czyny i zachowania naruszające prawo i skutki takich zachowań.
Serwis Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, ogłoszeń oraz informacji dostarczonych przez osoby trzecie.

Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl | Agencja Interaktywna www.by.pl | Forum.Gniezno.com.pl

Informacje:
Kontakt | Reklama | Regulamin | Osoby odpowiedziane za forum | Załóż swój dział | Zostań moderatorem

Realizacja: Gniezno.com.pl & Agencja Interaktywna www.by.pl