Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego
Strona głównaPortal Gniezno.com.pl



Pytania i odpowiedziUżytkownicyGrupyStatystykiRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Która liga najsilniejsza ? Wypowiedz się !
Autor Wiadomość
Adigno 
Red Army


Wiek: 28
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 2089
Skąd: Poznań/Gniezno
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 15:46   

Cytat:
Czyli według tego Premiership jest najlepszą ligą


Ale nie zapominajmy o tym że maja fatalnych kibiców :D :D :D :D :D :D :P

Wiadomo Premiership rządzi i nie ma innej opcji :)
 
 
     
piotrek92gno 

Wiek: 27
Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 317
Skąd: Gniezno/Piekary
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 15:53   

zgadzam liga angielska moze i jest najlepsza ale na pewno nie w kazdym sezonie
 
 
     
emmure 


Wiek: 36
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 297
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sob Wrz 18, 2010 13:52   

Milan ----United
Mistrzostwo krajowe 17 - 18
Puchar kraju 5 - 11
S. Puchar kraju 5 - 18
Puchar Ligi 0 - 4
Puchar Europy 7 - 3
PZP 2 - 1
KMŚ 4 - 2
Super Puchar Europy 5 - 1

Razem 45 - 58

Jedni wolą rybki (United), drudzy akwarium (Milan).
Mi się milan kojarzy z wymuszaniem fauli, przekrętami, podstarzałymi gwiazdkami i zaciągiem z Ajaxu..
United nie musieli kupować połowy kadry Holandii żeby ugrać coś w lm.

Szczerze watpie o tym ze nikt nie pamieta supremacji anglikow w lm.
Wszyscy ogladali te spotlkania i tylko ci którzy nie chca pamietac nie beda tego robić.

Nie masz żadnych argumentów. Na dzien dzisiejszy epl ma pewnie z 10 razy lepsza ogladalność od serie a.
 
     
Luis 


Wiek: 32
Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 221
Skąd: Gniezno - Winiary
Wysłany: Sob Wrz 18, 2010 14:37   

Nie wiem na co te wyliczanki ;)

emmure, ukazałeś jedynie, że MU ma większe sukcesy na własnym podwórku. Zwłaszcza puchar i superpuchar kraju. Dla mnie dużo ważniejsze są sukcesy na arenie międzynarodowej. Takie porównania można zrobić między każdym zespołem, ale ono niczego nie dowodzi, czemu? Porównasz MU z jakimś dupnym zespołem, który w malutkim kraju ma 30 tytułów mistrza 20 Pucharów kraju i 15 Superpucharów i co z tego? To ma dowodzić, że jest lepszy od MU, bo skupia się wyłącznie na rozgrywkach krajowych, a europejskie się nie liczą? Przecież ma więcej tytułów... Darujmy sobie takie porównania ;)
 
     
emmure 


Wiek: 36
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 297
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sob Wrz 18, 2010 14:56   

1.Anglia i Włochy to nie małe kraje
2. United straciło 15-20 lat w pucharach po katastrofie w Monachium w 1958 oraz po Heysel w 1985.
3.Milan zawsze było stać na takich piłkarzy jak Rijkaard, Ruud Gullit, Marco van Basten, George Weah czy Shevchenko
Zresztą co tyu się spierać. Jesli ktos uważa że serie a > epl to jest fantastą :D
 
     
dzieciol 
Il allenatore


Wiek: 32
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 431
Skąd: Via di Trigoria
Wysłany: Nie Wrz 19, 2010 16:16   

emmure napisał/a:
1.Anglia i Włochy to nie małe kraje
2. United straciło 15-20 lat w pucharach po katastrofie w Monachium w 1958 oraz po Heysel w 1985.


Co ma fantasto, United do Heysel? Nazywasz Juventus dziadami, a United usprawiedliwiasz katastrofą na Heysel. Paranoja!

Jak ginęło całe Torino w katastrofie lotniczej, to nie napiszesz. Bo 5 lat blokady w Europie to cios, jak strata większości najlepszych piłkarzy półwyspu Apenińskiego bezpowrotnie.
Czarny Totek, degradacje, tak wiem, sprawy wewnętrzne. Ale Haysel też taką była. Nie bądź hipokrytą otwórz oczy na angielski futbol. Milan to historia sukcesów, której żadna drużyna na świecie się nie doczeka, i mówię to jako zadeklarowany kibic Romy, gdzie Lombardia w całości mile widziana nie jest.
 
     
emmure 


Wiek: 36
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 297
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Wrz 21, 2010 08:05   

United w 58 też straciło wiekszość drużyny BEZPOWROTNIE.
Przez Heysel nie tylko "zbanowano" angoli na 5 lat, ale i zatrzymało rozwój ligi na dobrych 10 lat.
Z ligi odeszli bowiem Gazza, Lineker, Rush, Hoddle, Hughes czy Waddle czyli jej najlepsi gracze.

Ale mniejsza z tym krótka piłka.
Kiedy w serie a zobaczymy spotkania o takiej dramaturgi jak
Everton-MU czy MU-LFC?

Pierwsze przykłady z brzegu, ostatnie 2 kolejki :D
 
     
Marcineek 
SGIF-team


Wiek: 35
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 4501
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Kwi 15, 2011 08:17   

Emmure jak odniesiesz się do tegorocznych półfinalistów LM i LE?

Pary półfinałowe LE:

Benfica Lizbona - Sporting Braga
FC Porto - Villareal

Pary półfinałowe LM:

FC Barcelona - Real Madrid CF
Manchester United FC - FC Schalke 04

3 drużyny portugalskie w półfinałach LE
3 drużyny hiszpańskie w półfinałach LE i LM
1 drużyna niemiecka
1 drużyna angielska
 
 
     
r1 
69


Wiek: 41
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 649
Skąd: Z.....
Wysłany: Pią Kwi 15, 2011 13:18   

Temat jest o tym która liga jest najsilniejsza? A Wy rozwodzicie się nad tym który zespół zdobył więcej tytułów w Europie. Moim zdaniem silna liga nie musi nieść za sobą silnych zespołów. Marcinek dobrze napisał o LE i co liga Portugalska jest taka dobra, no chyba jednak nie.

Ja uważam za najlepszą ligę właśnie Angielską bo:
podobają Mi się tamte stadiony, grają szybką piłkę, bez zbędnego "owijania w bawełnę", oraz reakcje kibiców to wszystko skałada się na moje zdanie o tej lidze i tyle.
 
     
emmure 


Wiek: 36
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 297
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Kwi 15, 2011 16:32   

Ligi Europejskiej nie biore nawet pod uwage, bo to tylko puchar pocieszenia.
Jeśli miałbym sie podniecać tym popeliniarskim pucharem, to musiałbym napisać:
liga portugalska>liga holenderska> Premiership, co oczywiście nie jest prawdą.

W finale lm będzie 1 druzyna z Hiszpanii i 1 z Anglii (najbardziej prawdopodobne) lub Niemiec
W LE zaś najprawdopobniej 2 z Portugalii, gdyż imo Porto zmiecie Villareal.

Czy to oznacza że liga portugalska jest najlepsza na świecie? Nie!

Wystarczy spojrzec z jaką rezerwą w LE grały City oraz LFC, gdzie w większości spotkan wystawiały 2 garnitur oszczedzając najlepszych graczy na ligę.
W Premiership nikt nie chce być poza top4, nikt nie chce grac w lidze europejskiej i jeszcze wiele wody w Tamizie upłynie zanim to sie zmieni.

A propos LM
Zatrważające jest uwielbienie FC Barcelony przez komentatorów Polsatu, którzy wręczyli już puchar drużynie z "playstation" .
http://demotywatory.pl/2954199/Dominacja-Barcelony

Najlepszy jest Michał Pol który wszem i wobec ogłosił, że United mają najsłabszy skład od 1986 roku :D
Ci wszyscy "eksperci" zapominają, że 11 z 99-roku również przed zdobyciem potrójnej korony nie była postrzegana jako gwiazdorska.
Dopiero zdobycie Potrójnej korony uświadomiło wszystkim jakim potencjałem dysponuje ta drużyna. Nie mogę nie zauważyć, że teraz dzieje się podobnie. Wszyscy lekceważą tę drużynę, wygadują że nie mają szans z najlepszymi itp.
Na szczęście drużyna ma to wszystko gdzieś i śmiało udanie walczy (ZNOWU!) na wszystkich frontach.
Jest to inna drużyna niż ta z 99, może nie tak widowiskowa, ale jeżeli bramki z meczu Chelsea nie są najwyższej jakości to ja nie wiem jakie są....

Wszyscy "eksperci" zapatrzeni są w 100-podaniowy styl (Barcelony, Arsenalu), nie doceniają innych metod na zwycięstwo. We wtorek MU zagrało wspaniałe spotkanie i nie potrzebowało do tego stylu, który przewiduje posiadanie piłki na poziomie 80%.

Poza tym twierdzenie, że w drużynie nie ma gwiazd pokroju tych z innych klubów jest śmieszne. We wtorek uśmiałem się nieziemsko jak "eksperci" z n-ki nie potrafili wielce wymienić innej gwiazdy w klubie poza Rooneyem.
 
     
kapusta 
old punk never die

Wiek: 43
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 2328
Skąd: z domu
Wysłany: Pią Kwi 15, 2011 19:27   

emmure napisał/a:


Poza tym twierdzenie, że w drużynie nie ma gwiazd pokroju tych z innych klubów jest śmieszne. We wtorek uśmiałem się nieziemsko jak "eksperci" z n-ki nie potrafili wielce wymienić innej gwiazdy w klubie poza Rooneyem.

eksperci z n-ki twierdzili, ze Legia ma poziom zbliżony do Arsenalu :hahaha:
 
 
     
Modlish 

Dołączył: 21 Gru 2012
Posty: 19
Skąd: Gniezno lol
Wysłany: Pią Gru 21, 2012 02:45   

1. Premiership, 2. Primera Division, 3. Bundesliga
Ostatnio bardzo Bundesliga podskoczyła w poziomie, ciekawą piłke gra nie tylko BVB, ale i imienniczka z M-gladbach, Bayer i Schalke nie schodzą z wysokiego poziomu, a Bayernu specjalnie nie wymieniam, bo nie trzeba. Ostatnio na Eurosporcie 2 obejrzałem parę meczy Werderu i też przyznam, że umieją grać...
W Hiszpanii to jestem zauroczony Falcao, gość jest genialny...
Anglia to wiadomo, szkoda tylko Arsenalu... Ściesny się nie rozwija.
 
     
pocaluj_mnie 


Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 982
Skąd: Melmac
Wysłany: Pią Gru 21, 2012 10:00   

Uważam, że liga angielska obniżyła loty przez kilka ostatnich sezonów. Nie ma już "wielkiej czwórki", która zawsze łatwo wychodziła z grupy. Teraz mamy następującą sytuację: Manchester City było najsłabsze w swojej grupie, Chelsea (obrońca trofeum) nie wyszedł z niej również, z grupy wyszedł Arsenal Londyn, który póki co nie wydaje się na tyle mocny, by ograć w dwumeczu Bawarczyków oraz najsilniejszy w tej stawce MU, który jednak rok temu w wydawało się łatwiej grupie zaliczył plamę.
 
     
ubot90 

Dołączył: 25 Wrz 2011
Posty: 204
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Gru 21, 2012 11:31   

1. Bundesliga 2. Premier League 3. La Liga

A i tak najwięcej oglądam Polską Ekstraklasę..tu nie ma faworytów meczów, tu każdy z każdym może wygrać :)
 
     
emmure 


Wiek: 36
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 297
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Gru 21, 2012 11:59   

Bundesliga ostatnio podniosła i wyrownała poziom, nadal jednak daleko jej do epl.
Jeżeli popatrzymy na grę angielskich zespołów w LM i na tej podstawie ocenialibyśmy siłę Premier League, to faktycznie ostatnio wypada blado, ale z o wiele większą przyjemnością obserwuję mecze ligi angielskiej, nawet jak grają jakieś średniaki.
Ostatnio nawet oglądałem mecz Borussii, do końca zostało może z 15 minut, grali Polacy, ale jakoś tak z automatu przełączyłem na C+, gdzie akurat pokazywali bodajże WBA - West Ham. Jakoś lepiej się to ogląda, może po prostu jest to atrakcyjniej podane. Z kolei La Liga nie potrafię oglądać w ogóle - to jest liga tylko z nazwy. Obecnie już tam jest pozamiatane i tylko jakaś katastrofa może spowodować skuteczną pogoń Realu za Barcą. Przy czym wciąż - to tylko dwie drużyny...

Polskiej ligi nie oglądam, bo trzeba być sadomasohistą, żeby oglądać tą żenadę.
Ostatnio leciały derby Manchesteru oraz Ekstraklasa. Na jednym monitorze derby Manchesteru, na drugim Widzew - Podbeskidzie. Naprawdę, nie ma słów, które mogłyby opisać tę różnice. To były dwie różne dyscypliny sportu. Coś, jak oglądanie tego samego filmu w Full HD, a potem na czarno-białym 15-calowym monitorku. Szlagier na Wyspach okazał się po prostu GE-NIAL-NY. Było w nim absolutnie wszystko i jeszcze trochę więcej, niż mogliśmy oczekiwać. W Łodzi zaś to co zawsze...żenada.
 
     
ubot90 

Dołączył: 25 Wrz 2011
Posty: 204
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Gru 21, 2012 14:19   

emmure napisał/a:
bo trzeba być sadomasohistą


Nie żadnym sadomasohistą...tylko fanatykiem, gdybyś tyle co ja najeździł na Lecha i za Lechem, to byś inaczej śpiewał :yes:
 
     
emmure 


Wiek: 36
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 297
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Gru 21, 2012 15:23   

ubot90 napisał/a:
emmure napisał/a:
bo trzeba być sadomasohistą


Nie żadnym sadomasohistą...tylko fanatykiem, gdybyś tyle co ja najeździł na Lecha i za Lechem, to byś inaczej śpiewał :yes:


Gdzie byłeś z kolegami jak Lech grał w 2 lidze, a na wyjazdy jeździło po 50 osób?
Nie jest sztuką jeżdzić gdy drużyna wygrywa, a autokary wyjeżdżają spod gimnazjum.
Zresztą na temat Lecha się nie wypowiadam, wiem co to kibicowskie życie. Żal mi kibiców Lecha, że muszą kibicować drużynie której notabene nie ma (dla mnie to już jest
Amica) i muszą oglądać te żałosne widowiska. Ja ze swojej strony za taką żenadę jaką odp... nie zapłaciłbym złamanej złotówki.
Jakieś Ślusarskie, które w 10 lat w lidze strzelają 30 goli czy inne Możdżenie, które uchodząć za "wielkie" talenty nie potrafią wykonać wślizgu http://www.youtube.com/wa...player_embedded w ogóle mnie nie przekonują.
Za takie coś musieliby mi dopłacać.
 
     
ubot90 

Dołączył: 25 Wrz 2011
Posty: 204
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Gru 21, 2012 16:58   

emmure napisał/a:
Gdzie byłeś z kolegami jak Lech grał w 2 lidze, a na wyjazdy jeździło po 50 osób?
Nie jest sztuką jeżdzić gdy drużyna wygrywa, a autokary wyjeżdżają spod gimnazjum.
Zresztą na temat Lecha się nie wypowiadam, wiem co to kibicowskie życie. Żal mi kibiców Lecha, że muszą kibicować drużynie której notabene nie ma (dla mnie to już jest
Amica) i muszą oglądać te żałosne widowiska. Ja ze swojej strony za taką żenadę jaką odp... nie zapłaciłbym złamanej złotówki.
Jakieś Ślusarskie, które w 10 lat w lidze strzelają 30 goli czy inne Możdżenie, które uchodząć za "wielkie" talenty nie potrafią wykonać wślizgu http://www.youtube.com/wa...player_embedded w ogóle mnie nie przekonują.
Za takie coś musieliby mi dopłacać.


Jak Lech spadł z ligi to ja miałem 10 lat, a jak awansował to 12, więc Twoją gadką o wyjazdach trafiłeś jak kulą w płot. A kibol nie jest "lepszy" ze względu na wiek, tylko w zależności na to ile daje z siebie na każdym meczu swojej drużynie. Usiąść przed TV i obejrzeć nawet dwulatek potrafi. Właśnie dla Ciebie jest to amica...ale nie dla innych. Widzisz dla Ciebie liczy się tylko to czy ktoś kopnie prosto piłkę, ale dla wielu innych co jeżdżą na mecze Lecha, liczy się atmosfera i wspólny doping. Upsss to Man City robi "Poznań" , a nie Lech Poznań robi " Manchaster". Mi by musieli dopłacić, żebym pojechał oglądać La Ligę czy Ligę Angielską na żywo, usiąść z tyłkiem na krzesełku i najlepiej w ogóle nie wstawać nic nie krzyczeć, ewentualnie 10 sekund radości po golu....aaa i jeszcze popcorn do tego :ups:

Więc to, że Tobie się nie podoba jakaś liga, nie znaczy, że ktoś kto ją lubi oglądać jest sadomasochistą.

A co do kiksu Możdżenia, to równie dobrze ja mogę znaleźć kiks z każdej innej ligi, wrzucić tutaj i powiedzieć, że żenująca liga. Ale nie o takie argumenty tu chodzi, ale widać Ty tego nie rozumiesz chyba.
 
     
Modlish 

Dołączył: 21 Gru 2012
Posty: 19
Skąd: Gniezno lol
Wysłany: Pią Gru 21, 2012 20:35   

Pyskaty napisał/a:
Uważam, że liga angielska obniżyła loty przez kilka ostatnich sezonów. Nie ma już "wielkiej czwórki", która zawsze łatwo wychodziła z grupy. Teraz mamy następującą sytuację: Manchester City było najsłabsze w swojej grupie, Chelsea (obrońca trofeum) nie wyszedł z niej również, z grupy wyszedł Arsenal Londyn, który póki co nie wydaje się na tyle mocny, by ograć w dwumeczu Bawarczyków oraz najsilniejszy w tej stawce MU, który jednak rok temu w wydawało się łatwiej grupie zaliczył plamę.

Nie, nie obniżyła lotów, tylko przemieszał się składy, został osłabiony Liverpool, następnie ciągły upływ zawodników stłamsił Arsenal. Pojawił się MCity, które jest jak Chelsea na początku rządów Ruska i wykupywał wszystko, co w miarę prosto piłkę kopie. MU z kolei dopadł kryzys finansowy, nie zapominaj, że właścicielami są Amerykanie. W międzyczasie dobrą drużynę zbudował Tottenham i dlatego mamy trochę misz-masz, ale to tym lepiej...
 
     
Antek 
SGIF-team


Wiek: 36
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 3042
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pon Gru 24, 2012 14:26   

Co tu dużo pisać. Teraz są 3 kolejki w 7 dni w Premierschip. :) W której lidze grają tyle meczy. ;) U nas Ćwielong by nie wyszedł bo: święta... godzina nie taka i pogoda nie nadaję się do gry. A za oknem plus 6 ;) Francuzi też nie grają już. Wszystko stoi a Anglia nadal zap******a. :) Wczoraj Chelsea pokonała Aston Villa 8-0 a Man Utd zremisował z Swensea 1:1 na wyjeździe. :) A to dopiero początek emocji. :)
 
 
     
pocaluj_mnie 


Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 982
Skąd: Melmac
Wysłany: Sro Mar 06, 2013 15:14   

Po wczorajszym meczu nie wierzę w jakikolwiek prymat angielskiej ligi. Nie chodzi mi tylko o MU, ale także o inne zespoły. Ta liga zeszła na psy.

Wczorajszy mecz w pewnym sensie to potwierdził.
 
     
Antek 
SGIF-team


Wiek: 36
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 3042
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sro Mar 06, 2013 16:14   

Hahaha! Padłem. Po czym to wywnioskowałeś? :D Po Gran Derbi? Czy po tym jak wczoraj turecki sędzia popełnił co najmniej dwa rażące błędy na korzyść Realu?
 
 
     
Funias 
Życie to jazda :)


Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 684
Skąd: Z sieci
Wysłany: Sro Mar 06, 2013 20:06   

Właśnie również chętnie się dowiem po czym to wywnioskowałeś? :)
Do kuriozalnej czerwonej kartki Manchester United kapitalnie realizował założenia taktyczne... Real praktycznie nie stworzył sobie żadnej dogodnej okazji do zdobycia bramki. Potem pan sędzia postanowił sobie zmienić obliczę meczu, ot co.
Jak dla mnie wczoraj United pokazało dobry, taktyczny futbol. A Real? Zagrał dobre 10 min, wtedy kiedy całe Old Trafford było zszokowane kartką dla Naniego.
Liga Mistrzów tak w ogóle to żaden wyznacznik odnośnie poziomu lig ;)
 
 
     
pocaluj_mnie 


Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 982
Skąd: Melmac
Wysłany: Sro Mar 06, 2013 21:22   

Tak na szybko, bo piszę z cudzego komputera:
-obrońca tytułu - nie wychodzi z grupy
-MCity nie wychodzi z grupy po raz drugi z rzędu, zamykając stawkę w grupie.
- Arsenal od 8 lat nic nigdzie nie wygrał, a niedawno w jednej ósmej rozjechał ich u siebie Bayern
- United rok temu nie wyszło z grupy, a teraz mimo b.dobrego składu nie potrafiło Realu u siebie pokonać.
-Liverpool --- co to jest od kilku ładnych sezonów?
Dla porównania powiem, że w czołowej 8 będą trzy drużyny zza zachodniej naszej granicy, a z Anglii żadnej nie będzie w ćwierćfinale. To chyba coś mówi.

Czasy wielkiej czwórki, która klepie niemal każdego i rozdaje karty dawno minęły, ale jak zwykle winny są wszyscy, tylko nie MU.

Turecki sędzia mylił się także na korzyść MU. To nie jego wina, że armaty w ataku nie potrafią pokonać Diego Lopeza, że Rooney nie wszedł wcześniej na boisko, że United ma moim zdaniem spore problemy, bo nie ma klasycznego rozgrywającego i że Van Persie umie nie trafić na pustą bramkę.

Poza tym mimo wszystko chyba Fergusonowi kończą się pomysły. Wczorajszy mecz w pewnym sensie przypomniał mi spotkanie z Byernem sprzed 3 lat, gdzie prowadzili 3:0 i nic sensownego nie dowieźli. Stawiam, że nawet tamtego dwumeczu nie pamiętacie...
 
     
Marcineek 
SGIF-team


Wiek: 35
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 4501
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sro Mar 06, 2013 22:28   

Kilka centymetrów brakowało do połamania żeber a ci piszą o "rażących błędach" i "kuriozalnej kartce"... bo padnę!!!
Przepisy są jakie są i za takie zagrania (a nawet za mniej ostre) należą się czerwone kartki.
http://www.youtube.com/watch?v=jH5t58FCs3k
Że o ręce Rafaela nie wspomnę:
http://www.youtube.com/watch?v=orXjWjWSy4k

Troszeczkę obiektywizmu.
 
 
     
emmure 


Wiek: 36
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 297
Skąd: Gniezno
Wysłany: Czw Mar 07, 2013 09:49   

Marcinek nie ośmieszaj się nawet w gej lidze po ostrzejszych atakach wyprostowana na klate d.alvesa oraz pepe nie było czerwonej! Nawet Mourinho mówi że kartka niesłuszna, a odpadła drużyna lepsza!
Faktem jest, iż Nani był tyłem do nadbiegającego rywala, którego po prostu nie widział... Arbeloa wpadł w niego w pełnym biegu a Nani chciał tylko przyjąć trudną, górną piłkę. Tutaj nie ma nawet krzty zamierzenia...
Przecież takich zagrań jak Naniego w każdym meczu jest przynajmniej kilka, służą one do przyjęcia piłki a nie odbioru od przeciwnika. W momencie gdy Nani rozpoczynał swój "manewr" wokół niego nie było żadnego piłkarza Realu, Arbolea poleciał w zasadzie "po skosie" i do tego na pałę i przeciął się z Portugalczykiem. Nie było jakiejkolwiek intencji, ba moim zdaniem ciężko było przypuszczać że mógłby kogoś sfaulować, założe się że Arbolea też nie zwrócił uwagę na Naniego i leciał na piłkę. Idąc dalej taką logiką to w zasadzie piłkarz nie powinien piłki kopnąć w czasie meczu bo "a nóż wetknie tam nogę rywal i czerwień gotowa".

Po tym można poznać dobrego sędziego, że interpretuje przepisy z "duchem gry". Trzeba odróżniać wejścia w rywala z premedytacją, od zupełnie przypadkowych zderzeń. Turek pokazał, że jest bardzo słabym arbitrem, zupełnie nieczującym gry. Zepsuł cały mecz, dodatkowo wielu fanów Realu też jest zniesmaczonych bo woleli wygrać mecz w bardziej "uczciwych" okolicznościach...

Poza tym gdzie tam ktokolwiek widzi WYPROSTOWANĄ nogę? na takiej wysokości to baletnice mogą mieć wyprostowaną nogę. Noga Naniego jest minimalnie zgięta nawet przy największym wyproście, a gdy tylko zauważa on Arbeloę, natychmiast maksymalnie ją podkurcza/chowa/ucieka z nią. także gdzie tu nadmierna agresja?

http://www.youtube.com/watch?v=yXDDYMjnsCg - tutaj nawet kartki nie było!

Interpretacje sędziego Pawła Raczkowskiego - jednego z najlepszych polskich sędziów.

Sytuacja nr 1 (ok. 27. minuty) - do dośrodkowanej piłki w pole karne wyskakuje Vidić oraz Lopez, obaj posiadają mniej więcej podobne szanse na zagranie piłki. Pierwszy, i jako jedyny, piłkę zagrywa Vidić, który sekundę później uderzony zostaje z dużą siłą pięścią w głowę. Piłka w tym momencie nadal znajduje się w boisku, sędzia przyznaje rzut od bramki, czyli tym samym uznaje, że piłkę zagrywa zawodnik Man Utd. Stąd tym bardziej niezrozumiała decyzja sędziego, który źle interpretuje powyższą sytuację. Drużynie gospodarzy należał się rzut karny, a bramkarz Realu powinien zostać wykluczony z gry (czerwona kartka) za uderzenie przeciwnika z dużą siłą/dynamiką, tym samym narażając przeciwnika na niebezpieczeństwo odniesienia kontuzji.

Sytuacja nr 2 (ok. 56 minuty) - Czerwona kartka była niezasłużona.
Atak był bardziej nierozważny, niż celowy i z nadmierną siłą.
Nani powinien zostać ukarany żółtą kartką

Sytuacja nr 3 (ok. 90. minuty) - Evra wbiega w pole karne Realu, obrońca gości próbuje zatrzymać piłkę, jednak jej nie zagrywa, a przewraca zawodnika gospodarzy. Sytuacja nie wymaga głębszej analizy i świadczy o braku odwagi u sędziego. Należał się rzut karny oraz żółta kartka za niesportowe zachowanie (przerwanie korzystnej akcji).

Sędzia swoje dostał w łąpę albo jest fanatykie realu i tyle:
-6 spotkan przeciwko anglikom i 6 czerwonych predzej dał je - Gerrardowi, Terryemu, Cahillowi, Ballotellliemu, Andrewsowi i teraz za damski Naniemu...przypadek?
-konto na twiterze, gdzie w obserwowanych ma real i cr7....fan?
- sędziowie z ogórkowych lig nie powinni prowadzić takich spotkań, bo widać, że ich to przerasta.

Sam dwumecz pokazał siłę United. Pierwsze spotkanie - wiecej okazji realu, jednak żadnych 100%, United strzałów mniej, ale za to okazjebardziej klaowne.

Rewanż
Oszustwo na OT. MU zrobiło w sumie niemal wszystko, by awansować. Przeszkodą okazał się i tutaj powinna polecieć wiązanka.... brak słów.
Absolutnie fantastyczny Giggs, poza pierwszymi 10 minutami wychodziło mu wszystko, cały mecz zapierdalał, od 60 minuty robił za środkowego box-to-boxa, z jego wspaniałych spotkań to było w pierwszej 10, a z tych co widziałem, to tylko z Romą 7-1 i z juve 0-3 było lepiej. NIesamowite co ten koles robi, to jest niewyobrażalne, że tak można TAKIEMU PIŁKARZOWI TAK *** TAKI JUBILEUSZ.
Ferg, cały zespół, klasa lepsi od Realu, może nawet dwie klasy, zespół idiotów taktycznych kontro najlepszy, powtarzam, najlepszy zespół Europy, możliwe, ze ex aequo z Bayernem, ale na pewno nie gorszy.
To był najlepszy mecz United z Realem z tych 6 co widziałem, i najlepszy mecz z parą Barca/Real z tych co widziałem, czyli z 12, nawet to podwójne 3-3 takie nie było. To była DEKLASACJA, DEKLASACJA, DEKLASACJA. NIe kojarzę ZADNEJ ICH PORZADNEJ SYTUACJI, właściwie tylko w tym 15 minutowym zrywie po czerwonej coś pokazali, bo i potem united miało tyle sytuacji, że wyglądało, jakby to Real grał w 10. Kadrowo trafił Ferg z każdym, Giggs piłkarz miesiąca, Nani bardzo dobrze, Welbz mega, Roochacz dobrze ze siedział, Clev zapierdalał, nawet ta obrona bez Evansa choć się bałem zagrała cudowny mecz. Nie ma kogo winić, niemal wszyscy mają notę 8, Giggs, stoperzy, Evra, Carras wyższe, w połowie I połowy tamci się skończyli. Nawet FIZYCZNIE wygladali na słabszych.


Wina leży po stronie sprortu, sportu, który w gruncie rzeczy nie ma sensu na poziomie pucharowym. Mamimy się iluzją sprawiedliwej gry, która rokrocznie kończy się przekrętem. Czasem na naszą korzyść, czasem przeciwko nam. Uczciwy zwycięzca pucharu? Może Barca z 2009 i 2011 , United 1999. Poza tym przypadkowi i niezasłużeni zwycięscy.
 
     
pocaluj_mnie 


Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 982
Skąd: Melmac
Wysłany: Czw Mar 07, 2013 10:24   

To skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?


Cytat:
Sam dwumecz pokazał siłę United. Pierwsze spotkanie - wiecej okazji realu, jednak żadnych 100%, United strzałów mniej, ale za to okazjebardziej klaowne.


Liczy się to, co strzelone, a nie to, co mogło być strzelone.

Do reszty odniosę się później. :-) (szef czuwa :-) )
 
     
Marcineek 
SGIF-team


Wiek: 35
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 4501
Skąd: Gniezno
Wysłany: Czw Mar 07, 2013 13:30   

emmure napisał/a:
Faktem jest, iż Nani był tyłem do nadbiegającego rywala




Jasne! Arbeloa biegł za nim, i nagle w ostatnim momencie, niczym Flash, wyprzedził go kilkumetrowym łukiem i przeciął tor jego lotu... i to ja się ośmieszam.

Cytat:
gdy tylko zauważa on Arbeloę, natychmiast maksymalnie ją podkurcza/chowa/ucieka z nią.


Po raz kolejny obraz zdarzenia który nie ma ZUPEŁNIE nic wspólnego z tym co piszesz:



Tak.. chowa nogę jak nic... zwłaszcza końcowa faza lotu, kiedy stopa odrywa się od Arbeloy pokazuje jak bardzo podkurczona jest... kolejny którego szybkości ludzkie oko i kamera nie uchwyci..

Cytat:
http://www.youtube.com/watch?v=yXDDYMjnsCg - tutaj nawet kartki nie było!


Naprawdę nie widzisz gdzie tu znajduje się głowa Terrego? Na jaką wysokość Diaby podniósł nogę? Czerwony fanatyzm aż tak Cię zaślepia?

Jakoś przypadkiem(?) nie odniosłeś się do ręki Rafaela.. nie pasowała do koncepcji?

Nie twierdzę że czerwona kartka była 1000000%. Uważam jedynie, że przepisy pozwalają za takie zagrania dać czerwo i w tym przypadku sędzia (który ma na interpretację sytuacji ułamki sekund) się na to zdecydował. Mógł dać żółtą, mógł czerwoną, dał czerwoną i nikt nie powinien tu pisać o oszustwach.
Poza tym, skoro Manchester był tak IDEALNĄ drużyną, to dlaczego dał sobie te 2 bramki strzelić tym "taktycznym idiotom"? Mało to drużyn przez dłużej niż pół godziny potrafi utrzymać 1:0 grając na własnym stadionie?
 
 
     
pocaluj_mnie 


Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 982
Skąd: Melmac
Wysłany: Czw Mar 07, 2013 15:33   

Jeśli liderujący w PL z pewną przewagą, mający korzystny pierwszy wynik Manchester United nie potrafi u siebie pokonać trzeciej drużyny ligi hiszpańskiej, która musi na wyjeździe atakować, odczuwa zmęczenie fizyczne i psychiczne po meczach z Barceloną, to pewien znak, że liga angielska przeżywa pewien kryzys, o którym mówiłem wcześniej.
Lubię Red Devils, życzę im jak najlepiej, ale jak dla mnie odpadli, bo byli słabsi i tyle.

Cytat:
Uczciwy zwycięzca pucharu? Może Barca z 2009 i 2011


To żeś teraz strzelił....
 
     
emmure 


Wiek: 36
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 297
Skąd: Gniezno
Wysłany: Czw Mar 07, 2013 20:09   

Trener gości Mourinho - czerwonej nie było
Znani piłkarze - J.Dudek, Kompany, Owen, Lineker, Barton, Boateng, Tim Cahill, Van der Saar - czerwonej nie było
Sędziowie zarówno z zagrnicy jak i pl - G.Poll, Raczkowski - nie ma mowy o czerwonej
Zlatan: "I do not want to play against Real Madrid in the quarter-finals. I donot want to play against thieves."
Cz. Michniewicz - "sędzia powinien wracać z meczu pieszo"
K.Stanwski - "Co za skandal!"
"experci" z forum - czerwona !

Pyskaty
Pojechałeś w ostatnim poście. United miało złudnie korzystny wynik i jak zagrali?
Po profesorsku. Real do 60 min. nie miał celnego strzału! Dopóki turecki amator, fanatyk realu nie popsuł widowiska i nie wypatrzył wyniku.
W Madrycie, sędziowanie po gospodarsku, w Manchesterze już NIE, do tego nie zgopdnie z duchem sportu.
O karnym na Evrze juz oczywiscie nic. Jest za to lament o zmeczeniu realu, gdzie w sobote gralo....4 pilkarzy z podstawy przeciwko Barelonie, która zreszta ostatnio osmiesza kazdy jak leci.
Strzał w stopę, bo jesli real gra taka kut.... 11 na 11, uprzednio 2x rozwalajac barce, to jaki poziom prezentuje la liga?
Wyżej piszesz o tym, że epl nie jest najlepsza, bo za chwile nikogo nie bedzie w lm.
Jesli brac pod uwage kryteria malo sprawiedliwej lm (zwyciescy z d... w ostatnich latach o czym pisalem wyzej), to najlepsze są...serie a i bundesliga, ktore dalej maja po 2-3 ekipy w lm.
A że nie sa lepsze wie nawet 5-latek.
La liga? zaraz bedzie tylko 2 przedstawicieli - wydrukowany real i słabiutkie levante.
Dla mnie żaden wyznacznik. Dla mnie wazne jest co widze , a w epl co tydzien mam okazje zobaczyc spotkania
na wyższym poziomie niż w lm. Niedzielny Mecz Ars-Tott był o wiele lepszy niż Borrusia-Szachtar czy PSG-Valencia.

Nie wiem w czym MU był słabszy od realu, poza drukiem kebaba. Możesz mi to wyjaśnić?
United w 10 stworzyło lepsze okazje niż real w całym meczu.
Jak tak ma wygladać zwyciesca tegorocznej lm, to śmiesza mnie takie rozgrywki.
Bo co to za puchar w którym co sezon są wałki jak we wtorek (przeważnie z udzial barcy & realu), a zwyciesca jest zwyczajnie przypadkowy?
Takie spotkania jak MU-Porto - 1 triumf Mou w lm, gdzie na OT Scholes strzela prawidłowego gola (oczywiscie nieuznany), a porto na zwycieski remis wychodzi w ostatniej minucie po spalonym, czy też cfc-barca gdzie Overbo dopiero dał popis,
czerwień V Persiego na Camp Nou rok temu.
Teraz turek-ogórek nie dyktuje 2 karnych , daje czerwien z d...+ pierwszy tez subtelnie mecz przedrukowany (czerwona dla Varana w 50 minucie za faul na Welbecku, ktory wychodził sam na sam). Normalnie odechciewa się oglądac tego wypatrzonego dziadostwa.
Przesadziłem z tą Barca w 2009, przecież to wtedy w 1/2 drukarz z Norwegii ustawił katalonczyków w finale.

Już kilka dni temu napisałem, że Manchester przejdzie real, chyba, że sędzia przepchnie cioty z madrytu. Stało się. Można zrozumieć gospodarskie sędziowanie w Madrycie, ale to co odjebał Turek to przechodzi wszelkie granice. Piłkarze realu awans do 1/4 powinni uczcić, w budce z kebabem. Sam turecki sędzia meczu w Manchesterze ma konto na Twitterze. Śledzi dwa kluby zagraniczne – Barcelonę i Real Madryt. I w ogóle wynika z listy, że specjalnie kręci go Hiszpania. Na OT sie z tym specjalnie nie krył. Frisk, Overbo, Cakir ilu jeszcze patałachów będzie przepychać barce i real w lm? Moje słowa potwierdzają się coraz bardziej UEFA marzy o gej derbi w finale lm i tak od kilku lat...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 11
Copyright Gniezno.com.pl ©
Wszelkie prawa zastrzeżone.
2002 - 2013

Polityka prywatności

Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację regulaminu

Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl | Gniezno.com.pl |

Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.

Właścicielem Gniezno.com.pl oraz Forum.Gniezno.com.pl jest firma Patryk Pawlak Sp. z o.o. z siedzibą w Gnieźnie, 62-200 Gniezno zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w Poznaniu - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z kapitałem zakładowym w kwocie 5000 złotych w całości opłaconym. KRS: 0000475702, NIP: 7842490681, REGON: 302504149

Forum.Gniezno.com.pl stanowi integralną część portalu Gniezno.com.pl i z tego tytułu wszystkie elementy serwisu objęte są ochroną prawną. Powielanie, kopiowanie i wykorzystywanie jakiejkolwiek części jest dozwolone wyłącznie do celów osobistych. Wykorzystywanie do celów komercyjnych tylko za zgodą Gniezno.com.pl z zastrzeżeniem, iż nie mogą być one w żaden sposób modyfikowane.
Wypowiedzi użytkowników forum są ich prywatnymi opiniami. Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi naruszające dobra osób trzecich ani za prawdziwość informacji przedstawianych przez użytkowników. Korzystający z forum ponoszą wyłączną odpowiedzialność za czyny i zachowania naruszające prawo i skutki takich zachowań.
Serwis Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, ogłoszeń oraz informacji dostarczonych przez osoby trzecie.

Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl | Agencja Interaktywna www.by.pl | Forum.Gniezno.com.pl

Informacje:
Kontakt | Reklama | Regulamin | Osoby odpowiedziane za forum | Załóż swój dział | Zostań moderatorem

Realizacja: Gniezno.com.pl & Agencja Interaktywna www.by.pl