Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego
Strona głównaPortal Gniezno.com.pl



Pytania i odpowiedziUżytkownicyGrupyStatystykiRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zagadki Pana Fotomanka.
Autor Wiadomość
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 64
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3281
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sie 21, 2009 22:16   

Plani się już pokwapił i ja też to uczynię. Ale ostatnie dni miałem kompletnie powariowane i do tego muszę poprosić córunię by pomogła mi w wizualizacji metody.

Być może już w ten weekend uda się wszystko wyjaśnić.

Zatem jeszcze trochę cierpliwości, proszę.

***
 
     
Planistigmat 
Piotr


Wiek: 50
Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 404
Skąd: W-wa
Wysłany: Sob Sie 22, 2009 09:33   

Jesli chodzi o czas i przyslone to wiadomo, ze czas bedzie dosc krotki, a wartosc przysony dosc duza, wiec bedzie tez dosc duza glebia ostrosci. Jesli chodzi o slonce to nalezy je umieszczac w okolicach lewego gornego mocnego punktu lub w okolicach prawego gornego, najlepiej zeby jeszcze odbijalo sie ono w wodzie. Po przekatnej trzeba cos umiescic w kardze, tzn jesli slonce jest w w okolicach lewego gornego mocnego punktu to w okolicach prawego dolnego umieszczamy cos co bedzie nam to slonce rownowazyc. Tu swietnym przykladem jest wspaniale zdjecie Tomasza Holki pt. Rodzina, ktore zamieszczam za pozwoleniem samego autora:




P.S. No coz, nie bede dzwonil do mistrzow, zwykle jak cos pisze to sa to wiadomosci brane "z glowy". Czasami tylko gdzies zajrze by upewnic sie czy np data jest dobra albo cos takiego. :)
  
 
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 64
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3281
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Sie 22, 2009 09:43   

Planistigmat napisał/a:
No coz, nie bede dzwonil do mistrzow

Ejże, Planistigmaciu! To tylko taki dowcip miał być. :yes:

A zdjęcie możesz wkleić, byleś zdążył zrobić to w swoim poście. Potem jeszcze raz je powtórzę przy wyjaśnianiu metody.

***
 
     
Planistigmat 
Piotr


Wiek: 50
Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 404
Skąd: W-wa
Wysłany: Sob Sie 22, 2009 12:29   

No to czekam z niecierpliwoscia na tomankowy przepis na zdjecia zachodow slonca. :)
 
 
     
rul3z 


Wiek: 38
Dołączył: 19 Mar 2008
Posty: 286
Skąd: Gniezno
Wysłany: Czw Sie 27, 2009 09:22   

Jak dla mnie podstawa to odpowiednia konwersja temperatury barw + korekcja ekspozycji. Moim zdaniem nie ma złotego środka na "idealne" zdjęcie zachodu/wschodu słońca. Wszystko zależy od fotografującego, wizji czy przeznaczenia fotki, oraz odbierającego przekaz/zdjęcie i jego upodobań.
Zdjęcie reklamowe musi być "soczyste" przyciągające wzrok i musi bić od niego ciepło (krótki czas wysokie iso + ew. dodatki), zdjęcie pocztówkowe, widokowe itp. potrzebuje dużego zakresu tonalnego. Jeżeli nasz sprzęt nie wyciąga szerokiego zakresu, to najprostszym rozwiązaniem jest filtr połówkowy czerwony z lekko wydłużonym czasem naśw. oraz zmniejszona temperaturą w WB (w kelwinach).

Oczywiście nie wszyscy będą się zgadzać z moją teorią, jednak z doświadczenia wiem, ze to zdaje egzamin :)

PS.
Jak ktoś z Was ma szybką puszkę (ze względu na ewentualny ruch fal), to pobawcie sie breaking, no a później HDR - miodzio odrealnienie ;)
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 64
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3281
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sie 27, 2009 17:08   

rul3z napisał/a:
Moim zdaniem nie ma złotego środka na "idealne" zdjęcie zachodu/wschodu słońca.

Jest! Ale poproszę o jeszcze nieco cierpliwości, bo ostatnio dopadła mnie zgraja tarapatów.

***
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 64
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3281
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Sie 31, 2009 23:21   

W oczekiwaniu na alchemiczny sposób naświetlania zachodów słońca nad morzem, taka oto zagadka - dziwadło.

Co to do diabła jest ??



***
 
     
Grzegorz 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pon Sie 31, 2009 23:37   

wygląda jak "ruska" podróba aparatu Praktica

EDIT: Dużo się nie pomyliłem :D
Kiev - nazwa aparatów fotograficznych produkcji radzieckiej i ukraińskiej produkowanych przez zakłady Arsenal w Kijowie. Nazwa Kiev zapisywana bywa także cyrylicą jako КИЕВ.


jaki ten internet jest wielki, no.... ;)
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 64
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3281
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Sie 31, 2009 23:45   

Grzegorz napisał/a:
wygląda jak "ruska" podróba aparatu Praktica

Ależ nie, Grzesiu! Taka rzecz jak na zdjęciu w rzeczywistości nie istnieje!

To dziwne, bo przecież zdjęcie jest najlepszym z dowodów na istnienie czegokolwiek (nawet UFO!)
A jednak tak właśnie jest!

***
  
 
     
Grzegorz 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pon Sie 31, 2009 23:49   

Ależ Panie Tomaszu! Istnieje! Co prawda na zdjęciu jest lustrzane odbicie owego ustrojstwa, ale jednak ;)
Oto dowód:LINK

:)
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 64
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3281
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Sie 31, 2009 23:55   

Ano właśnie, lustrzane odbicie! Ale jak ono powstało?? Cyfra zwariowała, czy cuś?

***
 
     
Grzegorz 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 00:01   

hehe no nie :D
Jeśli odwiedzi Pan link który podałem, z pewnością pierwsze co wpadnie Panu w oko będzie to grawer na obiektywie - u Pana na zdjęciu wykorzystano lusterko (ew, efekt odbicia w programie) i ot - cała filozofia ;)
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 64
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3281
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 00:14   

Grzegorz napisał/a:
(ew, efekt odbicia w programie)

Moment!
Link odwiedziłem, niczego specjalnego nie zauważyłem - a co to takiego "efekt odbicia w programie", to nie mam nawet bladego pojęcia !!

Jak takie zdjęcie zrobić tradycyjnymi metodami, to i owszem - wiem. Ale cyfrą ??

Ni dudu!

***
 
     
Grzegorz 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 07:57   

Dlaczego wykonanie takiej fotki miało być trudne aparatem cyfrowym? Poniższe zdjęcia wykonałem dosłownie przed chwileczką:

 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 64
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3281
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 14:44   

A gdzie na zdjęciu Kieva masz lustro, Grzesiu ?? Gołym okiem widać, że to nie jest zdjęcie odbicia w lustrze.

Ciekawe. Ja nie wiem, jak to zrobiono! Poza tym, to przypadek - pozostałe zdjęcia w tej aukcji na Allegro są prawidłowe!
Zakładam też, że wszystkie wykonano cyfrą, bo kto by bawił się w skanowanie negatywów?

***
 
     
Grzegorz 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 17:25   

:D
Byłem pewien że to jakaś podchwytliwa zagadka.
Na początku myślałem że chodzi o napis na obiektywie - całe pańskie zdjęcie wydaje się być lustrzanym odbiciem, prócz nazwy obiektywu "Levnoc-103" - stąd stwierdzenie, że "z pewnością pierwsze co wpadnie Panu w oko będzie to grawer na obiektywie" ;)
Skoro nie jest to podchwytliwa zagadka, a zdjęcie jest "przypadkowe" to śmiem twierdzić, że osoba przygotowująca zdjęcia do aukcji pomyliła się i w programie do obróbki zdjęć zamiast kliknąć "Zmień rozmiar" kliknęła "Odbij w poziomie" ;)

Przykład owej akcji na moim zdjęciu - tym razem bez pomocy lusterka :)
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 64
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3281
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 18:26   

Grzegorz napisał/a:
zamiast kliknąć "Zmień rozmiar" kliknęła "Odbij w poziomie"

No i to może być rozwiązanie. O ile taka funkcja wogóle istnieje, - bo zupełnie się na tym nie znam!
Może to dziwne - ale zdecydowanie się nie znam.

Mając zdjęcie na negatywie, wystarczyło by umieścić je w skanerze emulsją do góry zamiast do dołu.
No i byłby właśnie taki efekt (odbicia lustrzanego).

Ale jak z cyfrą, to mogą opisać jedynie cyfrowcy.

***
 
     
Grzegorz 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 19:02   

Proponuję porozmawiać z córką - z pewnością potwierdzi moje słowa ;)

Mimo wszystko ciekawi mnie dlaczego producent aparatu umieścił nazwę obiektywu w sposób dający odczytać się poprawnie jedynie w lustrzanym odbiciu.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 64
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3281
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 21:01   

Grzegorz napisał/a:
tym razem bez pomocy lusterka

Przepraszam, - tego nie zauważyłem! Zatem nie mam powodu nie wierzyć.
Zagadka rozwiązana.
Grzegorz napisał/a:
dlaczego producent aparatu umieścił nazwę obiektywu w sposób dający odczytać się poprawnie jedynie w lustrzanym odbiciu.

Tutaj jednak uważam, że wszystko jest prawidłowo.
To zapisana cyrylicą (na dodatek drukowaną i jeszcze stylizowaną!) nazwa obiektywu - HELIOS 103.
No cóż, starsi uczyli się rosyjskiego w szkole. Poza tym tak dobrze znam wygląd tego aparatu (w sumie to kopia jeszcze przedwojennego Contaxa), że to lustrzane odbicie wydawało mi się wyjątkowo dziwaczne!

***
 
     
Grzegorz 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 21:26   

Tomasz Holka napisał/a:
To zapisana cyrylicą (na dodatek drukowaną i jeszcze stylizowaną!) nazwa obiektywu - HELIOS 103.

No tak :D język rosyjski jest mi równie obcy jak chiński ;)
 
     
Planistigmat 
Piotr


Wiek: 50
Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 404
Skąd: W-wa
Wysłany: Czw Wrz 10, 2009 15:34   

To rzeczywiscie byla tylko pomylka osoby obslugujacej program do obrobki.
Istnieje jednak taka kopia Lieci, tzn bedaca jej lustrzanym odbiciem wzgledem pionowej plaszczyzny prostopadlej do powierzchni filmu. Napisy sa OK, ale trzeba naciagac migawke lewa reka.

Przydalaby sie jakas nowa zagadka. :)
 
 
     
Roland 


Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 217
Skąd: Gniezno
Wysłany: Nie Wrz 13, 2009 11:21   

Przydałoby się tez rozwiązanie starej:)
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 64
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3281
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 21:37   

Roland napisał/a:
Przydałoby się tez rozwiązanie starej:)


Wszystko przez to, że moja kochana córunia nie ma czasu pomóc tacie w stawianiu ramek na zdjęciach.
Ja durny jak but z lewej nogi w takich komputerowych działaniach. Nikt nie jest doskonały niestety (a tak by się chciało!)

Ale spróbuję opisać to rozwiązanie i jeżeli Planistigmacio taką ramkę dorobi korzystając ze swoich moderatorskich możliwości - będę wdzięczny!

Zatem jak naświetlać zachody słońca nad morzem ??



Wyobraźcie sobie proszę, że to zdjęcie jest w czerwonej (dla skuteczniejszej pecepcji) ramce.



Taki właśnie kadr wynaleźliśmy, taki nam się podoba i taki też chcielibyśmy utrwalić na zdjęciu.

By dobrze naświetlić taki kadr, należy pozbyć się fałszującego pomiar słońca.
Zatem trzymając aparat przy oku (lustrzanka!), przesuwamy naszą ramkę idealnie równolegle w prawo na kadr pomiarowy.
Ten kadr pomiarowy zaznaczymy ramką zieloną o identycznych wymiarach jak czerwona, tyle że lewa krawędź naszej pomiarowej (zielonej!) ramki podzieli nam dokładnie ramkę czerwoną na pół.

W efekcie mamy teraz jedno zdjęcie w czerwonej ramce i ramkę zieloną (pomiarową) przesuniętą w stosunku do czerwonej o pół kadru w prawo.
Grupa kąpiących się zamiast w prawym mocnym punkcie, znajdzie się w lewym, dolnym mocnym punkcie kadru pomiarowego!

W zielonej ramce dokonujemy pomiaru światła!!

Najłatwiej to uczynić aparatem z tak zwaną pamięcią pomiaru. Mając aparat wycelowany w zieloną ramkę, przyciskamy bowiem przycisk pamięci pomiaru, poczym posuwistem ruchem w lewo zmieniamy cel na upatrzoną wcześniej ramkę czerwoną.

W moim stareńkim ale imponująco wyglądającym Canonie EF wystarczy wtedy zwolnić migawkę, jeżeli tylko uznamy, że przycelowaliśmy w czerwoną niczym Robin Hood.
Oczywiście paluchem cały czas pociskamy tę pamięć pomiaru!! Inaczej kiszka!

W prostej lustrzance analogowej typu Zenit ustawiamy w zielonej ramce dobrane wartości przysłony i czasu naświetlania
(jeszcze będzie jak to zrobić!)
Przekierowywując Zenita lub Prakticę z powrotem na ramkę czerwoną, należy uodpornić się na bunt światłomierza, który natychmiast pokaże prześwietlenie!
Pokazujemy zatem światłomierzowi kto tu rządzi i wyzwalamy migawkę.

Teraz, dlaczego tak a nie inaczej ??

Otóż takie sceny jak pokazana wyżej charakteryzują się wielką ilością światła odbitego od wody (morza).
To właśnie na powierzchni wody najbardziej nam zależy! Na jej fakturze (zmarszczkach, falach, kręgach itp) a przede wszystkiem na zmieniającym się wraz z oświetleniem kolorze!
Tylko czasami, przy absolutnie bezwietrznej pogodzie będzie nam zależało na odbiciu nieba w wodzie.

To niebo oświetlone lampą słońca generuje to światło! Dlatego nie unikniemy na zdjęciu lekko prześwietlonego nieba.
Róznica będzie niewielka, bo około jednej przysłony (fachowo 1 EV ) i nie zaszkodzi wyglądowi nieba, które przyznajmy, podczas takich scen jest nadzwyczaj imponujące.

Za to morze będzie wspaniałe! Ze wszystkimi frapującymi szczegółami. Byle tylko w trakcie pomiaru nie było w kadrze słońca!

Opisany sposób wykonywania zdjęć zachodów słońca nad morzem (jeziorem lub inną wielką taflą wody) będzie skuteczny jedynie wtedy, gdy nasz aparat posiada możliwość pomiaru integralnego, uśrednionego lub integralnego z uwypukleniem środka kadru.

Żadne frymuśnie nowoczesne pomiary matrycowe czy punktowe się nie przydadzą a nawet przeszkodzą, że tak powiem.
Pomiar integralny niemal w każdej klasycznej lustrzance (nowoczesnej też!) zbierany jest conajmniej w 80% z dolnej części kadru.
W zdjęciu z naszego przykładu te 20% wystające ponad horyzont praktycznie się nie liczy.

Jak to jednak trzeba znać swój aparat, nieprawdaż ??

Teraz tak. Jaki czas naświetlania przy manualnej ekspozycji? HA!! To zależy od ogniskowej obiektywu lub ustawionej ogniskowej w zoomie.
Od razu powiem, że ogniskowa powinna być jak największa! Dlaczego? To wynika z charakterystycznej zdolności obiektywów długoogniskowych do zagęszczania perspektywy.

Wyobraźcie sobie olbrzymią kulę słońca nad morzem i na jej tle piękną sylwetkę jachtu albo dwie sylwetki zakochanej pary.
Ładnie wygląda?
Do tego potrzebny właśnie długi obiektyw.

Niestety długi obiektyw wymaga krótkiego czasu naświetlania :-( zgodnie z regułą ogniskowej w mianowniku.
Zatem fotografując obiektywem 200 mm (lustrzanka małoobrazkowa lub pełnoklatkowa) stosowany czas nie może być dłuższy niż 1/200 sek. (praktycznie 1/250 sek.)

A tu ciemno i guzik z tego będzie!

Już dalej nie nudząc powiem, że powyższe zdjęcie wykonywałem obiektywem 100 mm, czyli czterokrotnie "powiększającym" obraz w stosunku do obiektywu standardowego 50 mm. W sumie, wcale tego nie widać.
Czas naświetlania (wymuszony przez tomanka) wyniósł 1/125 sek. a przysłona (wskazana przez automatykę aparatu) około 4 do 5,6.

Takich scen jak powyższa, obiektywem szerokokątnym się po prostu nie fotografuje !!
Obiektywy szerokokątne (powszechne w kompaktach!) ułatwiają otrzymanie ostrych zdjęć, przydają się w ciasnych uliczkach, ale nawet majestatyczne góry oddają jak większe babki z piasku a nadmorski krajobraz rozciągają do bezkresnej przestrzeni z maciupcimi szczegółami, które akurat przy takich zdjęciach są najważniejsze i najbardziej efektowne.

No tak. Jak chcecie więcej, to sugeruję zaproszenie Fotomanka do jakiejś uroczej gnieźnieńskiej kafejki.
Będzie gadał godzinami - ten typ tak ma i już. Ale fajnie będzie z pewnością.

Znam go, to i wiem.

***
 
     
Planistigmat 
Piotr


Wiek: 50
Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 404
Skąd: W-wa
Wysłany: Pią Wrz 18, 2009 06:46   

Jak tylko znajde troche czasu to dorobie ramki, bo teraz mam urwanie glowy w pracy.
Dopisze tez jakis komentarz do powyzszej metody.
 
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 64
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3281
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Wrz 18, 2009 18:09   

Planistigmat napisał/a:
Dopisze tez jakis komentarz do powyzszej metody.

Co tu komentować Planistigmaciu?
Mówiąc prosto, chodzi o to by wybrać nadmorski (!) motyw z zachodzącym słońcem, - przesunąć, - zmierzyć, -
- przesunąć z powrotem i wykonać zdjęcie.

Rezultat murowany w 100% !!

Cała reszta to komentarz i opis (mam nadzieję, że jasny!)

***
 
     
becia 


Dołączyła: 11 Paź 2007
Posty: 582
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Wrz 18, 2009 21:22   

Planistigmat napisał/a:
Jak tylko znajde troche czasu to dorobie ramki, bo teraz mam urwanie glowy w pracy.

Miałam chwilkę, więc postanowiłam "Planiego" wyręczyć bo z urwaną głową nie ma żartów :D

Profesjonalnie może to nie jest ale mam nadzieję, że czytelnie i dobrze zobrazowane a Tomanek nie obrazi się za to "grafiti" na swoim arcydziele ;)



Pozdrawiam wszystkich fotozakręconych :papa2:
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 64
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3281
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Wrz 18, 2009 22:13   

becia napisał/a:
Profesjonalnie może to nie jest
Jest kapitalnie Beciu! Wielkie dzięki!
Mam nadzieję, że ktoś tym sposobem się posłuży. Jest tak prosty, że trudno o jeszcze bardziej prosty przepis.
Oczywiście pomiaru nie trzeba prowadzić na tak rygorystycznie opisanym kadrze. Wystarczy, że jesteśmy pewni iż słońce nie sięga pola widzenia obiektywu!

No i coś jeszcze. Osłona przeciwsłoneczna właśnie przy takich krajobrazach jest po prostu niezbędna.
Zawodowcy używają jej zawsze. Amatorzy najczęściej lekceważą.

A ciekawym Beciu, czy potrafisz dobrze naświetlić śnieżny krajobraz tak skutecznie, że śnieg jest biały?
Kiedyś takie doświadczenie robiliśmy, jak wygląda na zdjęciu biały kartonik i czym różni się od czarnego.
Wyszło, że niczym bo oba są szare.

A tu zima za pasem ze swymi białymi do bólu krajobrazami rozświetlonymi słońcem na bezchmurnym niebie. Szron na drzewach i na wszystkim dookoła - zwłaszcza po mroźnej nocy.

Naświetlanie takich scen jest podobne do zachodów słońca nad morzem. Też warto znać chwyt!
Nieco inny niestety ale równie skuteczny, prosty i niezawodny.

***
 
     
becia 


Dołączyła: 11 Paź 2007
Posty: 582
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sob Wrz 19, 2009 10:56   

Jak naświetlić?
No cóż... W śnieżnej scenerii zwykle światłomierz się myli i jeśli sugerujemy się jego wskazaniami śnieg na zdjęciach wyjdzie jako szara plama (zdjęcie będzie niedoświetlone), dlatego trzeba "wziąć poprawkę" i wpuścić więcej światła do aparatu.

Sposoby są trzy:
1. wydłużyć czas naświetlania
2. zmniejszyć wartość przysłony
3. dokonać pomiaru w najjaśniejszym punkcie kadru i ręcznie skorygować ekspozycję wprost proporcjonalnie do panujących warunków - im więcej światła tym większa korekta (na plus rzecz jasna). Nie należy jednak przesadzać - korekta powinna maksymalnie wynieść +3EV - inaczej ryzykujemy, że tym razem śnieg będzie białą plamą zupełnie bez szczegółów.

Który ze sposobów jest najlepszy i w 100% zawsze skuteczny - o ile którykolwiek w ogóle - nie wiem, ale to jedyne mi znane.
Osobiście korzystałabym raczej z 3.

Oczywiście nie należy zapominać o właściwym ustawieniu balansu bieli, bo mimo dobrego naświetlania możemy się zdziwić, że śnieg okazał się np. żółtawy.

Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na przepis od eksperta ;)
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 64
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3281
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Wrz 19, 2009 23:42   

becia napisał/a:
przepis od eksperta
Masz ci los, westchnął Kubuś Puchatek.
becia napisał/a:
Który ze sposobów jest najlepszy
Najprostszy i niebudzący żadnych wątpliwości.
Okazuje się, że pomimo zautomatyzowania wszelkich funkcji aparatów fotograficznych, bywają przypadki, kiedy cała ta technika jest bezradna wobec waruków w których czasami przychodzi fotografować.
Najczęściej dzieje się tak wtedy, gdy zawodzi podstawowy algorytm za pomocą którego każdy (nawet najnowocześniejszy!) aparat mierzy światło.

Karton pomalowany w czarno białe pasy, to temat z którym aparat poradzi sobie bezbłędnie.
Karton w pasy kolorowe, choćby i najdziwniejsze, - to też dla niego proste zadanie.
Karton biały lub czarny, to już porażka - oba zostaną zarejestrowane jako szare i to w identycznym odcieniu.
Podobne porażki dotyczą motywów które zawierają w kadrze źródła silnego światła, lub scen o bardzo dużej rozpiętości tonalnej.

Tylko przypadki z białym lub czarnym kartonem, to obnażenie rzeczywistej słabości systemów pomiarowych.
Pozostałe już nie, dlatego że oczekując na zdjęciu dokładnie tego samego co widzimy na własne oczy, zapominamy, że aparat nie jest człowiekiem.

Z sytuacjami, które sprawiają naszemu sprzętowi kłopoty, poradzili byli już sobie ci fotografowie, którzy wypraktykowali sposoby jak zmusić aparat by widział tak jak my.

Najczęściej to bardzo proste "chwyty", podobne do tego z zachodami słońca nad morzem lub wodą o znacznej powierzchni.
Dlatego że proste - to nadzwyczaj zachwycające swą niezawodnością.

Przyznam, że sam byłem zdziwiony, gdy po raz pierwszy o nich przeczytałem. Dodam jeszcze, że to nie jest powszechnie znana wiedza na którą można trafić w większości poradników o fotografowaniu.
Dlatego miło mi będzie przekazać ją fotoforumowiczom.

Znamy już zatem sposób fotografowania zachodów słońca nad wodą, choć nie liczę przyznam na nagłe zaniknięcie wakacyjnego zwyczaju błyskania na plaży fleszami.

Będą jeszcze zachody słońca nad czym innym niż woda. Katon prawie biały, czyli śnieżne krajobrazy.
Karton prawie czarny, czyli zdjęcia robione wieczorami przy mocno niewystarczającym oświetleniu.
No i jeszcze jakieś tam fotomankowe ciekawostki.

A! Wspomniałem o zwyczaju błyskania na plaży fleszami.
Błyskać należy - ale w pełnym słońcu, jak na przykład fotografujemy nasze beciątka lub inne potomanki baraszkujące w piasku.

Tego z kolei nikt nie robi, bo automatyce nie przychdzi do "głowy", że warto.

***
 
     
Planistigmat 
Piotr


Wiek: 50
Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 404
Skąd: W-wa
Wysłany: Pią Wrz 25, 2009 22:29   

Tomasz Holka napisał/a:
jeżeli Planistigmacio taką ramkę dorobi
Planistigmacia wyreczyla becia za co jej serdecznie dziekuje :) . Ja tylko wkleilem zdjecie z ramkami do tomankowego posta, zeby opwiesc byla kompletna. :)

Tomasz Holka napisał/a:

Oczywiście paluchem cały czas pociskamy tę pamięć pomiaru!! Inaczej kiszka!
W niektorych aparatach trzeba trzymac przycisk pamieci pomiaru, a w niektorych wystarczy raz nacisnac i mozna puscic guziczek, a pamiec pomiaru kasuje sie dopiero po wyzwoleniu migawki, albo po puszczeniu spustu migawki. Tak jest np w ap. Praktica BX20.


Tomasz Holka napisał/a:
Opisany sposób wykonywania zdjęć zachodów słońca nad morzem (jeziorem lub inną wielką taflą wody) będzie skuteczny jedynie wtedy, gdy nasz aparat posiada możliwość pomiaru integralnego, uśrednionego lub integralnego z uwypukleniem środka kadru.

Żadne frymuśnie nowoczesne pomiary matrycowe czy punktowe się nie przydadzą a nawet przeszkodzą, że tak powiem.
Pomiar integralny niemal w każdej klasycznej lustrzance (nowoczesnej też!) zbierany jest conajmniej w 80% z dolnej części kadru.
W zdjęciu z naszego przykładu te 20% wystające ponad horyzont praktycznie się nie liczy.
Wg mnie pomiar matrycowy swietnie by sie sprawdzil w tej sytuacji. Zreszta rozpietosc tonalna sceny w zielonej ramce jest tak mala, ze rodzaj pomiaru swiatla nie ma znaczenia.

Opisana przeze mnie, w bardzo niezreczny sposob, metoda jest dokladnie taka sama, tylko ze ja jeszcze troche niedoswietlam zdjecie co wzmacnia "efekt zachodu".
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Copyright Gniezno.com.pl ©
Wszelkie prawa zastrzeżone.
2002 - 2013

Polityka prywatności

Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację regulaminu

Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl | Gniezno.com.pl |

Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.

Właścicielem Gniezno.com.pl oraz Forum.Gniezno.com.pl jest firma Patryk Pawlak Sp. z o.o. z siedzibą w Gnieźnie przy ul. 3 Maja 47, 62-200 Gniezno zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w Poznaniu - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z kapitałem zakładowym w kwocie 5000 złotych w całości opłaconym. KRS: 0000475702, NIP: 7842490681, REGON: 302504149

Forum.Gniezno.com.pl stanowi integralną część portalu Gniezno.com.pl i z tego tytułu wszystkie elementy serwisu objęte są ochroną prawną. Powielanie, kopiowanie i wykorzystywanie jakiejkolwiek części jest dozwolone wyłącznie do celów osobistych. Wykorzystywanie do celów komercyjnych tylko za zgodą Gniezno.com.pl z zastrzeżeniem, iż nie mogą być one w żaden sposób modyfikowane.
Wypowiedzi użytkowników forum są ich prywatnymi opiniami. Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi naruszające dobra osób trzecich ani za prawdziwość informacji przedstawianych przez użytkowników. Korzystający z forum ponoszą wyłączną odpowiedzialność za czyny i zachowania naruszające prawo i skutki takich zachowań.
Serwis Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, ogłoszeń oraz informacji dostarczonych przez osoby trzecie.

Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl | Agencja Interaktywna www.by.pl | Forum.Gniezno.com.pl

Informacje:
Kontakt | Reklama | Regulamin | Osoby odpowiedziane za forum | Załóż swój dział | Zostań moderatorem

Realizacja: Gniezno.com.pl & Agencja Interaktywna www.by.pl