Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego
Strona głównaPortal Gniezno.com.pl



Pytania i odpowiedziUżytkownicyGrupyStatystykiRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Aparaty manualne.
Autor Wiadomość
Roland 


Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 217
Skąd: Gniezno
Wysłany: Nie Lis 16, 2008 12:24   

Jesli juz o serwisie prawimy...

Dokonałem zakupu.Canon ae-1 FD 35 1:2 S.S.C.
Filtr UV Tiffen HAZE 1

Jest instrukcja (in english), dekielek przedni, pasek i ładny stan wizualny. Wskazówka od czasomierza smiga, diody migają, obietyw ostrzy, nowa bateria.

Problem 1:

Czy którys z fotomaniakow zna być może adres rzetelnego serwisu w Poznaniu (w Gnieżnie???)? Przegląd, celem okreslenia zakresu prac regeneracyjnych konieczny. (Świadczy o tym powyższy post i privy moje z TH:)

Problem 2:

Nie wiem na ile powazny, może wynika z błednego założenia obiektywu...nie wiem...

Przysłona jest otwarta całkowicie. Bez względu na wartość ustawioną na pierścieniu.No sie nie rusza. Bez wzgledu na ustawienie przełącznika blokujacego.Ale...Gdy sie obiektyw odejmie i palcem sie delikatnie dżwignię blokująca na obiektywie przesunie,do pozycji "przesłona odblokowana" zapwne, to działa. Wygląda, że dźwigienka korpusowa nie dosuwa do konca dźwigienki obiektywowej.Tak mi wygląda... Czy ja się wyrażam dostatecznie jasno, czy któs ma jakies pomysły?
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Lis 16, 2008 15:26   

Roland napisał/a:
Dokonałem zakupu.Canon ae-1 FD 35 1:2 S.S.C.
Filtr UV Tiffen HAZE 1

Jeżeli ładny stan, jak piszesz - to szczerze gratuluję - zwłaszcza z tym obiektywem!
Mój 2/35mm kosztował dwukrotnie więcej, choć nie wymagał konserwacji i czyszczenia!
Staranny serwis, to około 100 - 150 zł - czyli wyjdzie na to samo, choć i tak sam aparat dostaniesz niejako w prezencie!

Roland napisał/a:
Problem 1:


Rozwiązanie tu: http://www.allegro.pl/ite...ca_bronica.html

Długo się naszukałem - ale znalazłem rzetelnego serwisanta! Pracuje przy moim sprzęcie, tak jak gdyby był jego własnością! Nic dodać i nic ująć (Miranda na zdjęciach jest moją własnością).

Roland napisał/a:
Problem 2:


Wziąłem do łapek pierwszy z brzegu obiektyw Canona FD i próbowałem majdrować paluchami przy dźwigienkach (pierścień przysłon ustawiony na 8 ).
Wniosek: obiektyw jest odporny na majdrowanie paluchami przy dźwigienkach, więc robić tego nie należy !!

Wziąłem do łapek pierwszy z brzegu korpus Canona FD i założyłem ten sam obiektyw do korpusu.

Uwaga!
Czerwona kropka na chromowanym pierścieniu musi pokrywać się ze znacznikiem na który ustawia się wartość przysłony i odległość !! (oczywiście w momencie zapinania obiektywu do korpusu)

Po umieszczeniu obiektywu w aparacie i przekręceniu samego pierścienia chromowanego w prawo do oporu - naciągnąłem migawkę i wykonałem puste zdjęcie patrząc w obiektyw jak sroka w gnat!
Wynik doświadczenia - przysłona przymyka się aż miło!

Znaczy się, jak powtórzysz czynności wg wzoru - będziesz wiedział!

Pozdrowionka.

***
 
     
Roland 


Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 217
Skąd: Gniezno
Wysłany: Nie Lis 16, 2008 16:46   

Zacznę od przysłony:wszystko działa, "problem" wynikał z mojej niewiedzy odnośnie działania AE-1. Zenita tylko człowiek miał w łapie to myśli, że podobnie wszystko będzie działać.

Co do dźwigienek: ja swoja ruszałem przy pełnej dziurze, bardzo delikatnie, mam nadzieję, że nic nie zepsułem. Jak zaznaczyłem, wszystko działa więc odpukać...

Co do obiektywu:juz dostałem propozycję kupna, przez zllegrowicza, którego przelicytowałem. Body go nie interesowało, chciał kupić dla szkła.Grzecznie odmówiłem...

Co do Mirandy: llicytowałem EE, livebox zawiesił sie 60 sekund przed końcem aukcji...Szlag mnie trafił...

Dzięki za namiary na Bydgoszcz.Skorzystam.

Również.
 
     
Planistigmat 
Piotr


Wiek: 52
Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 404
Skąd: W-wa
Wysłany: Sob Lut 07, 2009 21:33   

Mam teraz troche czasu, wiec chcialem podyskutowac o tomankowych pancernikach. Dlaczego ?? Dlatego, ze nie ze wszystkim co pisal Tomasz, sie zgadzam. Szczegolnie nie zgadzam sie tym co Tomasz kiedys napisal o matowkach. Jakie aparaty lubisz najbardziej ?? A jakie matowki ??
 
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Lut 08, 2009 13:50   

Planistigmat napisał/a:
Szczegolnie nie zgadzam sie tym co Tomasz kiedys napisal o matowkach

Tak dużo już tu napisałem - w tym także o matówkach, że trudno mi zgadnąć o co tak naprawdę Ci chodzi, drogi Planistigmaciu.

Przyznam też, że pewnie pisałem zbyt dużo! Po ostatnich reakcjach choćby Alienki widać wyraźnie, że 99% tego pisania poszło w próżnię, albo w gwizdek.
Coraz częściej przypomina mi się także ulubione powiedzonko Kubusia Puchatka.
Ale przez delikatność - nie przytoczę!

Co zaś tyczy matówek, to w zasadzie nie ma się o co spierać! Jestem pewien, że niezbyt długa - ale za to bezpośrednia pogawędka - wyjaśniła by w mig wszelkie niedopowiedzenia zaistniałe w postach.

Moje poglądy na temat matówek wyglądają z grubsza tak:
Wśród jasnych, bardzo jasnych i super jasnych matówek, stosowanych w lustrzankach jednoobiektywowych, najciemniejsze to matówki wystarczająco jasne.

Na matówkach wystarczająco jasnych, komfort ręcznego ustawiania ostrości jest największy.
Zrozumiałe, że nie chodzi tu o jasność samej matówki - tylko o komfort użytkowania lustrzanego celownika jako całości.
Zrozumiałym jest także, że w wypadku pogarszania się warunków oświetlenia fotografowanych scen, najszybciej przestaną nam wystarczać właśnie te matówki, które określiłem jako wystarczająco jasne.

Drugą sprawą jest ilość najrozmaitszych przeszkadzajek widocznych w lustrzanym układzie celowniczym.
Zawsze byłem zdania, że tylko absolutnie niezbędna ich ilość, to ilość właściwa!
W kontekście tego co napisałem wyżej, trudno na przykład sobie wyobrazić brak skali czasów w celowniku mojego Pentaxa ESII wyposażonego w bardzo użyteczną automatykę doboru czasu naświetlania do zadanej przez fotografa przysłony.

Kolejną sprawą jest sposób ustawiania ostrości w konkretnym modelu klasycznej lustrzanki jednoobiektywowej.
Tutaj największą rolę grają indywidualne przyzwyczajenia i preferencje.

Mnie osbiście najbardziej odpowiadają układy ustawiania ostrości oparte wyłącznie na rastrze mikropryzmatycznym umieszczonym w centrum matówki rozjaśnionej soczewką Fresnela.
Na wszelkich klinach dalmierczych, czy to poziomych, czy skośnych, czy nawet łamanych - ostość zawsze ustawiało mi się gorzej!
Co gorsza poszukiwanie niezbędnych do tego celu krawędzi, zawsze kosztowało mnie zbyt dużo czasu, podczas gdy wygaszenie pływającego obrazu na rastrze zawsze wydawało mi się najprostsze i jednocześnie najskuteczniejsze.

To oczywiście moje preferencje i moje przyzwyczajenia. Każdy ma jakieś swoje!

Wiesz poza tym, że moje ulubione aparaty SLR, to te powstałe w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych - czyli niczym nie skażone MMM-y.
Kiedyś nazywano je lustrzankami zaawansowanymi - a dzisiaj, przynajmniej dla mnie, są to lustrzanki zaawansowane wystarczająco!

" I believe this was the time in SLR history when cameras became "advanced enough"

Powyższe zdanie skopiowałem ze strony omawiającej rozwój lustrzanek firmy Miranda.
Opinia dotyczyła modelu Sensorex EE, z automatycznym doborem przysłony do zadanego czasu, pomiarem punktowym i centralnie ważonym - przy w pełni otwartej przysłonie, wystarczająco jasnym, wymiennym układem celowniczym z poziomymi klinami dalmierczymi.
Zgadzam się z nią całkowicie!

Mój ulubiony Pentax ESII jest podobną konstrukcją, także zaawansowaną wystarczająco, choć nie posiada pomiaru punktowego ani wymiennego układu celowniczego.
Za to na środku matówki króluje mój ulubiony raster mikropryzmatyczny i mogę sobie fotografować wykorzystując automatykę doboru czasów (zamiast przysłon, którą uważam za mniej wygodną do zdjęć jakie wykonuję najczęściej).

Są oczywiście aparaty szybsze, bardziej komfortowe w użytkowaniu, doskonalsze pod względem rozlicznych zaawansowanych możliwości. Pod każym względem!
Tyle, że takie nie są mi potrzebne a poza tym, nie są tak wspaniale wykonane i nie są tak piękne.
To oczywiście subiektywne poglądy, choć nie jestem jedynym fotografującym który takowe poglądy posiada.

Ostatecznie dobre fotografowanie, to tworzenie subiektywnie dostrzeżonych scen i obrazów za pomocą subiektywnie najbardziej przydatnego narzędzia.

***
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 42
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Nie Lut 08, 2009 18:06   

Tomasz Holka napisał/a:
Po ostatnich reakcjach choćby Alienki widać wyraźnie, że 99% tego pisania poszło w próżnię, albo w gwizdek.

Tomaszu, czy mógłbyś wyjaśnić dokładniej o jakie moje reakcje chodzi? Bo nie wiem jak się do tego ustosunkować.
 
     
Planistigmat 
Piotr


Wiek: 52
Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 404
Skąd: W-wa
Wysłany: Wto Lut 10, 2009 14:40   

Hmmm, ten opis wiele wyjasnia. Pamietam jak kiedys napisales, ze nie lubisz tych przeszkadzaczy na matowce. Ja wlasnie odwrotnie, lubie kliny dalmiercze. Zreszta najjasniejsze matowki w aparatach manualnych byly wkladane w latach 80-tych. Moimi ulubionymi manualami sa tzw multiautomaty. Pojawily sie pod koniec lat 70-tych. Co prawda niektore elementy byly wykonane juz tworzyw sztucznych, ale byly to w przewazajacej wiekszosci odpowiednie tworzywa sztuczne. Do multiautomatow zaliczymy m.in. Canona A-1, Nikona FA, Minolte XD-7, Pentaxa ME Super. Mialy fantastycznie jasne duze matowki, oczywiscie z klinami dalmierczymi :) . Matowki o kilkanascie lat (tak mniej-wiecej) pancernikow sa dla mnie niewystarczajace, bo chce ustawic ostrosc szybko w kazdych warunkach. Ponadto matowki multiautomatow maily jeszcze jedna zalete - otoz byl na nich tez mikroraster oraz wypolerowana powierzchnia. Ostrosc mozna bylo ustawiac na dowolnym z tych trzech "urzadzen" (wypolerowana powierzchnia, mikroraster, klin dalmierczy).
 
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Lut 10, 2009 18:05   

Planistigmat napisał/a:
Ostrosc mozna bylo ustawiac na dowolnym z tych trzech "urzadzen"

A ja nigdy nie mogłem się zdecydować na czym. Więc niewiedzieć dlaczego, podświadomie wybierałem kliny.
Po czym już tylko rozglądałem się za gałęziami lewozwisłymi, prawozwisłymi, zwisłymi całkiem - lub złamanymi. :-)
Trochę chyba na wyrost nazwałeś wymienione aparaty multiautomatami. Obok Pentaxa ME Super, produkowano jeszcze Pentaxa MX.
Był to model pro, choć dziś zaliczylibyśmy go do grupy semi profi - i nie miał żadnych funkcji automatycznych, choć zamiast tego wymienne matówki (te same co do LX-a)
Ot, czysty manual z dużą i bardzo jasną matówką z klinami i specjalnie dedykowanym motorem.
Niestety zawodowcy tak cenili ten aparat, że znaleźć dziewiczy egzemplarz jest niepodobieństwem.

***
 
     
Planistigmat 
Piotr


Wiek: 52
Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 404
Skąd: W-wa
Wysłany: Sro Lut 11, 2009 11:54   

Wiem, wiem, mialem kilka egzemplarzy Pentaxa MX, w tym jeden z tym dedykowanym motorem. Do multiatomatow zaliczyc go nie mozna bo ma tylo manual.

Ale mam do Ciebie pytanie z innej beczki. Czy umiesz przeliczyc stopnie Schneidera, w ktorych kiedys mierzono czulosc plyt czy fimow, na jakies bardziej strawialne ;) jednostki np. DIN, czy ASA ??
 
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Lut 11, 2009 18:39   

Planistigmat napisał/a:
umiesz przeliczyc stopnie Schneidera

Przykro mi to mówić ale z pamięci nie umiem! Gdybym zaczął poszukiwania w mojej biblioteczce fotograficznej - pewnie bym coś znalazł - ale na razie jeszcze nie wiem od czego zacząć.
Mam taką książkę Puśkowa, pewnie z 56-go, więc może tam? Sprawdzę jak znajdę Puśkowa.
Planistigmat napisał/a:
mialem kilka egzemplarzy Pentaxa MX

To może pomożesz Panu Michałowi Nagovowi z Bydgoszczy w znalezieniu tej części do MX?
Będzie wdzięczny jak sądzę. A oto e-mail: nagovservice@interia.eu



***
 
     
Planistigmat 
Piotr


Wiek: 52
Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 404
Skąd: W-wa
Wysłany: Czw Lut 12, 2009 11:47   

Ostatnio mam nowa pasjonujaca lekture. Trafilem na Allegro cos takiego:
LINK
no i sobie to powolutku trawię. :) Stad moje pytanie o stopnie Schneidera.


Aaaaa, to jest korbka powrotnego zwijania. A od ME czy innego MV nie pasuje ?? Niestety nie mam zadnego Pentaxa na czesci w domu, choc wogóle to mam troche czesci zamiennych do lustrzanek.
 
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lut 12, 2009 16:46   

Przyznam, że mi zaimponowałeś! Szczerze zazdroszczę!

No, ale cóż zrobić? Nawet nie zauważyłem tej aukcji.

***
 
     
Planistigmat 
Piotr


Wiek: 52
Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 404
Skąd: W-wa
Wysłany: Pią Lut 13, 2009 12:14   

Dzieki, ale to byl czysty przypadek. Bedac w Gorach Swietokrzyskich zajrzalem na Allegro i akurat zobaczylem te aukcje. Byla niedawno wystawiona, dwadziesciakilka wyswietlen, nie bylo sie nad czym zastanawiac.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 11
Copyright Gniezno.com.pl ©
Wszelkie prawa zastrzeżone.
2002 - 2013

Polityka prywatności

Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację regulaminu

Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl | Gniezno.com.pl |

Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.

Właścicielem Gniezno.com.pl oraz Forum.Gniezno.com.pl jest firma Patryk Pawlak Sp. z o.o. z siedzibą w Gnieźnie, 62-200 Gniezno zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w Poznaniu - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z kapitałem zakładowym w kwocie 5000 złotych w całości opłaconym. KRS: 0000475702, NIP: 7842490681, REGON: 302504149

Forum.Gniezno.com.pl stanowi integralną część portalu Gniezno.com.pl i z tego tytułu wszystkie elementy serwisu objęte są ochroną prawną. Powielanie, kopiowanie i wykorzystywanie jakiejkolwiek części jest dozwolone wyłącznie do celów osobistych. Wykorzystywanie do celów komercyjnych tylko za zgodą Gniezno.com.pl z zastrzeżeniem, iż nie mogą być one w żaden sposób modyfikowane.
Wypowiedzi użytkowników forum są ich prywatnymi opiniami. Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi naruszające dobra osób trzecich ani za prawdziwość informacji przedstawianych przez użytkowników. Korzystający z forum ponoszą wyłączną odpowiedzialność za czyny i zachowania naruszające prawo i skutki takich zachowań.
Serwis Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, ogłoszeń oraz informacji dostarczonych przez osoby trzecie.

Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl | Agencja Interaktywna www.by.pl | Forum.Gniezno.com.pl

Informacje:
Kontakt | Reklama | Regulamin | Osoby odpowiedziane za forum | Załóż swój dział | Zostań moderatorem

Realizacja: Gniezno.com.pl & Agencja Interaktywna www.by.pl