Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego
Strona głównaPortal Gniezno.com.pl



Pytania i odpowiedziUżytkownicyGrupyStatystykiRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Plany zagospodarowania przestrzennego - dyskuse, problemy
Autor Wiadomość
Ubik 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 1038
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Nie Sty 25, 2009 19:14   Plany zagospodarowania przestrzennego - dyskuse, problemy

Wątek wydzielony z tematu pt. "Centrum Handlowe przy ulicy Poznańskiej"



Grzegorz napisał/a:
Okoliczni mieszkańcy wypowiedzieli się na temat budowy CH z aprobatą.
To może właśnie Studium i Plan Zagospodarowania Przestrzennego należałoby uaktualnić?
Może...

Jedak przestrzegałbym przed taką chronologią zdarzeń. Po coś tworzy się Studium i Plany... . Czy kupując działkę i budując dom w miejscu, w którym Studium i Plany zakładają budownictwo mieszkaniowe, nie zdenerwowałby się Pan, gdyby któregoś dnia RM "uaktualniła" plany i dopuściła posadowienie zakładów przemysłowych? Tylko dlatego, że komuś łatwiej i korzystniej jest sprzedać 50 000 mkw. operatorowi , niż dzielić na działki budowlane? ( przykład teoretyczny ). Z dnia na dzień miast sąsiada, miałby Pan za płotem fabrykę.

Podam Panu inny przykład. Aktualnie magistrat przygotowuje Plany na Pustachowa II. Interes miasta wyrażony propozycjami zmian zmienił się. Działki, które były mieszkalno - usługowe, z dopuszczeniem działalności gospodarczej, produkcyjnej, proponuje się zmienić na zabudowę mieszkaniową i tereny zielone. Wszystko pięknie, tylko że tam kupili, w oparciu o poprzednie plany, działki inwestorzy, którzy prowadzą na nich działalność gospodarczą (produkcję)! I co teraz. Urzędnicy, którzy przygotowali propozycję zmian mówią, że w tym rejonie mieszkańcom potrzebny jest np. park i teren zabaw, a przedsiębiorca, który posadowił produkcję w oparciu o poprzednie plany i tak będzie ją mógł nadal prowadzić. Więc o co chodzi?

A no chodzi o to, że może prowadzić produkcję, ale tylko w obrębie posadowionych murów, pomieszczeń. Czyli takim nieodpowiedzialnym uaktualnieniem, oczywiście w interesie mieszkańców , bla, bla, bla..., zamka się przedsiębiorcy możliwość rozwijana działalności!

W Polsce brakuje wakacjo legis. Prawo zmienia się ad hoc. Na zamówienie.

Nie twierdzę, że tak musi być w tym przypadku, ale rozwaga jest konieczna. Jeżeli nawet będzie jeden niezadowolony, to taka swoboda zmian prawa lokalnego jest nieodpowiedzialna. Ludzie muszą funkcjonować w oparciu o przewidywalne przepisy, a nie mogą być zaskakiwani z dnia na dzień. Może faktycznie tam jest potrzebne CH, ale takie miejsce obok jest! Za Dziekanką, z takim przeznaczeniem.

Jeżeli powierzchnia , jak pisze Revolta, nie przekroczy 2000 mkw., to powyższe kwestie nie mają znaczenia. Ale czym różni się, w uciążliwości dla mieszkańców, sklep wielkopowierzchniowy 45 000m kw, od CH, gdzie zsumowana powierzchnia daje 45 000 m kw?
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=rZYjfaCASms
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15427
Wysłany: Nie Sty 25, 2009 19:18   

Grzegorz napisał/a:
Okoliczni mieszkańcy wypowiedzieli się na temat budowy CH z aprobatą.
To może właśnie Studium i Plan Zagospodarowania Przestrzennego należałoby uaktualnić?


No jeśli radni sie wsłuchują w głos społęczeństwa to tak. ALe mam nieodparte wrażenie, że to tylko przypadkowa zbieżność...
 
     
Grzegorz 


Wiek: 33
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Nie Sty 25, 2009 22:06   

Panie Marcinie, co innego przestrzeń handlowo-usługowa i jej ewentualana uciążliwość, a co innego przemysł. Nie należy ich porównywać.
Zgoda na budowę CH nie powstała z dnia na dzień. Nie stało się tak, jak w Pańskim przykładzie. Tutaj zapytano mieszkańców o zdanie w tej kwestii i tak jak wspomniałem wcześniej, pomysł budowy centrum przyjęto z aprobatą.

Co do planów Pustachowa II - czy poprzednie plany dopuszczały działalność gospodarczą/produkcyjną o dużej uciążliwości dla otoczenia?

Rozwój każdego przedsiębiorstwa produkcyjnego zwiększa skalę szkodliwości. Jeśli poprzednie plany dopuszczały jedynie działalność o małej uciążliwości - inwestorzy kupujący tam działki powinni wiedzieć, że wiąże się to z niemożliwością rozwoju.
W takim przypadku pretensje powinni mieć tylko i wyłącznie do siebie.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=sO_QntXc-c4
 
     
Ubik 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 1038
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Nie Sty 25, 2009 22:20   

Grzegorz napisał/a:
Panie Marcinie, co innego przestrzeń handlowo-usługowa i jej ewentualana uciążliwość, a co innego przemysł. Nie należy ich porównywać.
Nie proszę Pana. Zmiana, której nie można było uwzględnić w momencie rozpoczynania inwestycji, czy decyzji wyboru miejsca na dom, to jednak zmiana. Lokując dom, na całe życie, nie szukam działki ani w sąsiedztwie fabryki, ani CH. Dla mnie to zasadnicza różnica.


Grzegorz napisał/a:
Tutaj zapytano mieszkańców o zdanie w tej kwestii i tak jak wspomniałem wcześniej, pomysł budowy centrum przyjęto z aprobatą.
Jeżeli tak było, to w tym konkretnym przypadku, wobec braku znanych przypadków protestu mieszkańców, uaktualnienie planów może być zasadne.


Grzegorz napisał/a:
Co do planów Pustachowa II - czy poprzednie plany dopuszczały działalność gospodarczą/produkcyjną o dużej uciążliwości dla otoczenia?

Rozwój każdego przedsiębiorstwa produkcyjnego zwiększa skalę szkodliwości. Jeśli poprzednie plany dopuszczały jedynie działalność o małej uciążliwości - inwestorzy kupujący tam działki powinni wiedzieć, że wiąże się to z niemożliwością rozwoju.
W takim przypadku pretensje powinni mieć tylko i wyłącznie do siebie.
Albo nie wyraziłem się precyzyjnie, albo przeczytał Pan nieuważnie.Dotychczasowa działalność byłą zgodna z obowiązującym przeznaczeniem. Jeżeli propozycja magistratu uaktualnienia przejdzie, ta sama działalność będzie niemożliwa!
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=rZYjfaCASms
 
     
revolta 

Wiek: 37
Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 2398
Skąd: xxx
Wysłany: Nie Sty 25, 2009 23:40   

Ubik napisał/a:
Dlaczego sprzeciwu? IMHO CH może być tyle, ile ktoś będzie chciał nastawiać. Z jednym ale! Tam gdzie Studium i Plan Zagospodarowania Przestrzennego pozwalają. Z prostej przyczyny. Jeżeli ktoś kupuje działkę i stawia dom w dzielnicy "domków jednorodzinnych", a potem RM pod presją zmieni prawo lokalne, bo inwestorowi zachce się postawić CH w konkretnej lokalizacji, to jak szanujemy prawo i mieszkańców? Ludzi nie można tak zaskakiwać.
A jezeli RM pod presja... kilku radnych RM ktorzy maja w tym prywatny interes zmienia studium dla istniejacego juz osiedla to wszystko jest w porzadku?
Pytam tylko z ciekawosci :)
 
     
Ubik 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 1038
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Nie Sty 25, 2009 23:47   

revolta napisał/a:
A jezeli RM pod presja... kilku radnych RM ktorzy maja w tym prywatny interes zmienia studium dla istniejacego juz osiedla to wszystko jest w porzadku?
Pytam tylko z ciekawosci :)
Nie wiem jak Panu odpowiedzieć, bo nie wiem o jakie studium i osiedle chodzi. Proszę otwartym tekstem ;)
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=rZYjfaCASms
 
     
Grzegorz 


Wiek: 33
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 08:54   

Ubik napisał/a:
Albo nie wyraziłem się precyzyjnie, albo przeczytał Pan nieuważnie.Dotychczasowa działalność byłą zgodna z obowiązującym przeznaczeniem. Jeżeli propozycja magistratu uaktualnienia przejdzie, ta sama działalność będzie niemożliwa!

Jak dla mnie wyraził się Pan bardzo precyzyjnie. Pozwoli Pan, że przytoczę Pańską wypowiedź:
Cytat:
[...]przedsiębiorca, który posadowił produkcję w oparciu o poprzednie plany i tak będzie ją mógł nadal prowadzić.[...] ale tylko w obrębie posadowionych murów, pomieszczeń

Tak więc działalność jak najbardziej można będzie kontynuować. Zablokowana zostanie jedynie możliwość rozwoju w sensie powiększania terenów produkcyjnych w tym rejonie i wydaje mi się, że stanie się to z korzyścią dla mieszkańców Pustachowy.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=sO_QntXc-c4
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15427
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 09:03   

Grzegorz napisał/a:
ablokowana zostanie jedynie możliwość rozwoju w sensie powiększania terenów produkcyjnych


A Ty, będąc przedsiębiorcą, chciałbyś tak ?
 
     
Grzegorz 


Wiek: 33
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 948
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 09:07   

Diabeł - jeśli decydowałbym się na podjęcie działalności produkcyjnej na posesji pomiędzy zabudowaniami domków jednorodzinnych, to oczywiście liczyłbym się z tym, że produkcja na szeroką skalę będzie w tym miejscu niemożliwa.
Dla zakładów przemysłowych prowadzących tak dużą produkcję, w moim zdaniem normalnych miastach, tworzy się strefy/dzielnice przemysłowe. Pustachowa taką nie jest.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=sO_QntXc-c4
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15427
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 09:09   

Grzegorz napisał/a:
normalnych miastach, tworzy się strefy/dzielnice przemysłowe.


O właśnie. Zapomniałeś tylko jeszcze dodać, ze są to tereny nie tylko z przeznaczeniem gospodarczym ale także w sposób formalny przyjazne dla prowadzących działalnosć. No ale to dotyczy sytuacji w

Grzegorz napisał/a:
normalnych miastach
 
     
revolta 

Wiek: 37
Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 2398
Skąd: xxx
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 09:53   

Ubik napisał/a:
revolta napisał/a:
A jezeli RM pod presja... kilku radnych RM ktorzy maja w tym prywatny interes zmienia studium dla istniejacego juz osiedla to wszystko jest w porzadku?
Pytam tylko z ciekawosci :)
Nie wiem jak Panu odpowiedzieć, bo nie wiem o jakie studium i osiedle chodzi. Proszę otwartym tekstem ;)
Ok ;)
Chodzi mi o poludniowa rame komunikacyjna i osiedle Plawnik - Przylesie. Ludzie kupujacy tam dzialki i budujacy domy spodziewali sie ze zawsze bedzie tam ciche osiedle graniczace tylko z Lasem Miejskim i Jelonkiem. Tereaz zdegradowany technicznie i spoelcznie "Tajwan" przez ktory od kilkudziesieciu lat planowano budowe miejskiej "ramy" komunikacyjnej okazuje sie byc wazniejszy od Plawnika i Przylesia czy nawet Lasu Miejskiego. Nie wiem jak ostatecznie postapili radni w glosowaniu, ale byly propozycje przesuniecia tej ulicy na poludnie poprzez dosc radykalna zmiane Studium Uwarunkowan i Kierunkow Zagospodarowania Przestrzennego m Gniezna. Pomijajac istotny fakt, ze radni nie roozumieja przeznaczenia tej drogi, to jest podobny przyklad zmiany studium istniejacego osiedla mieszkaniowego.
 
     
Ubik 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 1038
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 13:45   

Grzegorz napisał/a:
Tak więc działalność jak najbardziej można będzie kontynuować. Zablokowana zostanie jedynie możliwość rozwoju[...]
Hmm..., Panie Grzegorzu... Proszę jeszcze raz przeczytać to co Pan napisał, ale proszę spojrzeć na to z perspektywy przedsiębiorcy, który lat temu..., kupił teren w Gnieźnie, nadający się zarówno do prowadzenia działalności, jak i mający możliwość jej rozwoju. Taka była intencja przedsiębiorcy. Po latach nie zmieniła się. Chcąc płacić większe podatki ;] do kasy miasta chce rozwijać interes, może stworzy nowe miejsca pracy... nie stworzy, bo zablokuje się mu jedynie możliwość rozwoju...

Nie patrzę przez pryzmat tego jednego przypadku na Pławnik II, czy drugiego na Poznańskiej, na wszystkie plany zagospodarowania i studia uwarunkowań w Gnieźnie. Jednak uzmysławia to pewne wątpliwości w kwestii nieograniczonego i radosnego manipulowania przy nich. Podporządkowywanie - nawet znikomej mniejszości - korzyściom większości, może być wypaczeniem i złym pojmowaniem zasad demokracji. Nie generalizuję. Nie uważam, że każde uaktualnienie planów jest zbędne. Nie. Miasto rozwija się, zmienia się jego obszar, potrzeby, możliwości, struktura mieszkańców i przemysłu etc. Trzeba tylko uważać, aby w myśl dobrych intencji, nie wylewać dziecka z kąpielą. Dlatego chcąc odpowiedzialnie podnosić rękę przy głosowaniu zmiany planów, trzeba poznać te kwestie i przynajmniej mieć wątpliwości.

revolta napisał/a:
byly propozycje przesuniecia tej ulicy na poludnie poprzez dosc radykalna zmiane Studium Uwarunkowan i Kierunkow Zagospodarowania Przestrzennego m Gniezna. Pomijajac istotny fakt, ze radni nie roozumieja przeznaczenia tej drogi, to jest podobny przyklad zmiany studium istniejacego osiedla mieszkaniowego.
Podobna sytuacja i podobnie trzeba mieć wątpliwości, bo może znów postawi się ludzi wobec "nowych" faktów.

W ostatnim przypadku mam jednak duże wątpliwości co do aktualności studium.

revolta napisał/a:
"Tajwan" przez ktory od kilkudziesieciu lat planowano budowe miejskiej "ramy" komunikacyjnej
Myślę, że niezrealizowanie tych planów przez kilkadziesiąt lat, też o czymś świadczy. Przez kilkadziesiąt lat w tej części miasta dużo się zmieniło. Miasto rozrosło się na południe. Południowa Rama Miasta, przestała chyba być południowa. Może ja też nie rozumiem przeznaczenia tej drogi, ale za to rozumiem, że to co na papierze najczęściej nie ma nic wspólnego z realiami. Planowana Droga nie będzie miała warunków tranzytowych, bo i nie po to była projektowana. Ale w jaki sposób w erze CB i nawigacji satelitarnej wytłumaczy Pan kierowcom, aby nie robili sobie tranzytu tą drogą? A jeżeli zakaże się tam ruchu "TIR-ów", to po co ją budować. Może należy pomyśleć o korzystnej nowej lokalizacji. Takiej, aby nie wrzucać jej niczego nie spodziewającym się mieszkańcom Pławnika i Przylesia. No i Lasu Miejskiego ;)
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=rZYjfaCASms
 
     
revolta 

Wiek: 37
Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 2398
Skąd: xxx
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 14:32   

Ubik napisał/a:
Myślę, że niezrealizowanie tych planów przez kilkadziesiąt lat, też o czymś świadczy.
Strzelam - miasto juz w PRLu nie potrafilo zrobic porzadku z Tajwanem i tym bardziej nie potrafi zrobic tego teraz.
Ubik napisał/a:
Przez kilkadziesiąt lat w tej części miasta dużo się zmieniło
Ja uwazam ze stosunkowo niewiele sie zmienilo - nowe osiedle za ulica Wolnosci juz wtedy bylo planowane a granica obszaru zurbanizowanego przesunela sie o zaledwie kilkaset metrow na poludnie.
Ubik napisał/a:
Południowa Rama Miasta, przestała chyba być południowa
To tylko nazwa - ulica ma przebiegac na poludnie od centrum i laczyc poludniowe dzielnice miasta z polnocnymi. Mieszka Pan w poludniowej czesci Gniezna i z pewnoscia doswiadcza Pan problemow komunikacyjnych ktore sa nastepstwem braku odpowiedniego polaczenia polnocnej z poludniowa czascia miasta. Obwodnica w kierunku Slupcy teoretycznie moze powstac nawet za Cielimowem tylko ze ona nie polaczy juz Pustachowy, Plawnika, Osinca, Os. Grunwaldzkiego, Kawiar z centrum, Konikowem, Tysiacleciem, Winiarami, Ustroniem, Roza i Arkuszewem - prawie caly ruch nadal bedzie przebiegal przez bardzo ograniczone skrzyzowanie Warszawska-Kosciuszki z sasiednimi ulicami.
Ubik napisał/a:
Ale w jaki sposób w erze CB i nawigacji satelitarnej wytłumaczy Pan kierowcom, aby nie robili sobie tranzytu tą drogą?
Kazda nawigacja pokazuje tez ulice Sloneczna, Cymsa, Wolnosci, Wesola, Armii Krajowej, Kolejowa, 17 Dywizji Piechoty, Grunwaldzka... Panie Marcinie - Gniezno posiada bardzo dobrze rozwiniety system obwodnic tranzytowych i nie sadze zeby po wybudowaniu nowej ulicy Armii Krajowej czy Osiniec zwiekszyla sie liczba osob ktore z tych calkiem wygodnych drog nie beda korzystac.
Inny problem - alternatywa dla obecnej DK15 - co sie stanie gdy np wiadukt na Kostrzewskiego bedzie musial byc remontowany? Horror w srodmiesciu poniewaz nie w Gnieznie ma alternatywnego polaczenia z polnocnym wylotem DK15 i DK5. Co sie stanie jak trzeba bedzie ponownie zamknac wiadukt na Warszawskiej? No i co sie stanie gdy w nieprzewidzianych okolicznosciach jeden z wiaduktow bedzie w remoncie a na drugim dojdzie np do powaznego wypadku?
Ubik napisał/a:
A jeżeli zakaże się tam ruchu "TIR-ów", to po co ją budować.
Nie mozna zakazac ruchu ciezarowego bo droga ma tez laczyc tereny przemyslowe na Kawiarach z systemem drog krajowych. No i wspomniana powyzej mozliwosc przeprowadzenia objazdow.

PS. Burzac czesc barakow Tajwanu miasto nic wartosciowego nie traci.
 
     
Andrzej 
Giga - Tata II


Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 1775
Skąd: Już nie Stare Miasto...
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 15:56   

Wątek nam się niewątpliwie ciekawie rozwija, jednak prosiłbym o trzymanie się tematu CH. A do dyskusji o obwodnicy zapraszam tutaj:
http://www.forum.gniezno....opic.php?t=3721
 
 
     
revolta 

Wiek: 37
Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 2398
Skąd: xxx
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 20:06   

Moge prosic o przeniesienie postow dotyczacych komunikacji we wlasciwe miejsce?
Chcialbym kontynuowac temat ale zgodnie z zasadami forum.
Z gory dzieki :wink:
 
     
Ubik 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 1038
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 22:37   

O.K. Pan Andrzej ma rację Południowa Rama jest dalekim OT w stosunku do CH na Poznańskiej. Podobnie jak Pustachowa II.

Jest jednak w tych tematach wspólny mianownik: uaktualnianie studiów i planów. I w tej kwestii próbuję dzielić się z Państwem wątpliwościami, które powinny rodzić się u osób podejmujących decyzje, z poczucia odpowiedzialności, bo często nie mogą przecież powstać z merytorycznej wiedzy, której choćby ja na ten temat nie mam.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=rZYjfaCASms
 
     
Andrzej 
Giga - Tata II


Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 1775
Skąd: Już nie Stare Miasto...
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 11:28   

A jaka częsc Gniezna i które dzielnice mają aktualne plany zagospodarowania?
 
 
     
Hades 

Wiek: 30
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 555
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 11:34   

To nie jest tak, że tego typu plany tworzy się dla całej dzielnicy. Na podstawie swoich wiadomości mogę powiedzieć, że w przypadku osiedla Piekary to tylko jego część ma taki plan, a inna część (okolice Kłeckoskiej) nie ma.
_________________
To nie ja się podporządkuję systemowi. To system musi mi się podporządkować, bo jestem wolny.

Liberalizm uważam za grzech.
 
     
Andrzej 
Giga - Tata II


Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 1775
Skąd: Już nie Stare Miasto...
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 11:52   

To prawda, rzeczywiście źle się wyraziłem.
Chodziło mi o to jakie obszary miasta mają plany.
 
 
     
Hades 

Wiek: 30
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 555
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 11:55   

Może na stronach Urzędu Miejskiego coś będzie, a jak nie to tylko do naszych władz można mieć pretensje, że nie ma pełnej informacji dla obywateli o takich sprawach. Mnie też te sprawy interesują.
_________________
To nie ja się podporządkuję systemowi. To system musi mi się podporządkować, bo jestem wolny.

Liberalizm uważam za grzech.
 
     
revolta 

Wiek: 37
Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 2398
Skąd: xxx
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 12:53   

Jest tam tylko czesc planow i trzeba troche poszukac zeby cokolwiek znalezc.
 
     
zofia Nałkowska 
Estera Zofia Walcząca


Dołączyła: 16 Paź 2007
Posty: 4582
Skąd: beznadziejny zmanipulowany elektorat
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 13:01   

Planów jest niewiele. Niektóre z tych wcześniej są jeszcze ważnymi, więc można uzyskać wypis i wyrys.
Przeważnie opracowane nowe są bardzo cząstkowe, związane z większa inwestycją. Bo są kosztowne i bardzo rozłożone w czasie umocnienia.
Zazwyczaj decyzje o warunkach zabudowy wydaje się w drodze postępowania administracyjnego dla danej działki i ustala zagospodarowanie terenu na podstawie zabudowy istniejącej w odległości promienia 50 m . Chyba o planach na wszystkie rejony miasta możemy pomarzyć.
_________________
Na forum, jak na wojnie linia ognia jest niewidoczna - przechodzi przez serca.
 
     
mr. ktoś 

Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 168
Skąd: Gno
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 13:24   

Te plany zagospodarowania to nic innego jak zwykła ściema ;/ Bo jak inaczej można nazwać sytuacje, w której dana osoba posiada grunt, na którym w planach zagospodarowania od 40 lat ma przebiegać obwodnica, jednak po dziś dzień jej nie widać?! A z działką nic innego nie można zrobić... Co powstaje nowy plan to ciągle to samo... a panie w referacie urbanistyki to się opier** jak nikt inny w tym urzędzie ;/
 
     
revolta 

Wiek: 37
Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 2398
Skąd: xxx
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 15:16   

mr. ktoś napisał/a:
Te plany zagospodarowania to nic innego jak zwykła ściema ;/ Bo jak inaczej można nazwać sytuacje, w której dana osoba posiada grunt, na którym w planach zagospodarowania od 40 lat ma przebiegać obwodnica, jednak po dziś dzień jej nie widać?! A z działką nic innego nie można zrobić... Co powstaje nowy plan to ciągle to samo... a panie w referacie urbanistyki to się opier** jak nikt inny w tym urzędzie ;/

MPZP i SUiKZP to zupelnie rozne plany i rozne maja przeznaczenie.
Ogolnie mowiac...

Studium to plan perspektywiczny rozwoju danej jednostki administracyjnej i tworzy sie go z mysla o ogolnym zagospodarowaniu terenu w przyszlosci. Jest to ogolny zarys rozwiazan komunikacyjnych i lokalizacyjnych przyszlych terenow zabudowy miejskiej.
Plan obejmuje obszar terenu na ktorym przewiduje sie rozpoczacie inwestycji i jest zgodny ze studium. Na takim planie nie wystepuje np planowana w studium droga tylko ustalona w nim rezerwa terenu.

Po co studium skoro jest plan?
Nie wszystko mozna lub trzeba budowac teraz - wiele rzeczy planuje sie z mysla o przyszlosci, szczegolnie drogi, obszary zabudowy i tereny publiczne.
W studium zawarte sa ogolne cechy np planowanej drogi - kategoria, przebieg, szerokosc, rodzaj skrzyzowan itp. Jezeli samorzad nie ma pieniedzy lub biezacej potrzeby budowy drogi to nie umieszcza jej w planie tylko w studium. Plan natomiast w oparciu o studium okresla ktore dzialki i w jaki sposob moga byc zabudowane - powstaje wiec pas rezerwy terenowej zeby po kilku lub wiecej latach nie trzeba bylo "przebijac" sie przez istniejaca zabudowe.

Co moze zrobic wlasciciel "zarezerwowanej" dzialki?
Duzo albo nic - to zalezy od urzednikow, samorzadu lub nawet sadow odpowiednich dla danego obszaru.
Mozna taka dzialke sprzedac, zamienic z miastem na inna, ubiegac sie o odszkodowanie lub nawet rozpoczac inwestycje w oparciu o ogolne przepisy jednak z ryzykiem ze budynek bedzie burzony [odszkodowanie, wykup nieruchomosci] w przypadku rozpoczecia realizacji ulicy.
Konsekwencje i wyniki sporow z samorzadami moga byc oczywiscie rozne wiec wg mnie byloby najlepiej gdyby wlasciciel, jezeli ma powazne plany, zamienil z miastem dzialki. Jezeli plany wlasciciela terenu ograniczaja mozliwosci finansowe - teren wg mnie mozna tez wykorzystac gospodarczo i zabudowac w sposob nietrwaly - np pawilon handlowy, parking strzezony itp.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15427
Wysłany: Czw Maj 06, 2010 14:19   

Wraca temat osiedla Pławnik. Wygląda że jak zawsze za błędy urzędników będzie musiał zapłacić podatnik...
 
     
zofia Nałkowska 
Estera Zofia Walcząca


Dołączyła: 16 Paź 2007
Posty: 4582
Skąd: beznadziejny zmanipulowany elektorat
Wysłany: Czw Maj 06, 2010 20:55   

Diabel-tasmanski napisał/a:
Wraca temat osiedla Pławnik.
Niestety sytuacja jest nierozwiązana i wg moich obserwacji,aby coś się zmieniło na korzyść poszkodowanych właścicieli działek potrzeba co najmniej roku.Formalnych spraw zmiany planu zagospodarowania nie da się przyspieszyć naciskami społecznymi, bo o politycznych się nie wypowiadam. Procedury są bardzo długie i zawiłe. Każda na dodatek musi się uprawomocnić w określonym terminie. Nowy plan trzeba jeszcze przegłosować w radzie miasta i wojewoda zatwierdzić, by wszedł w życie. Początek przyszłego roku to prawdopodobny czas działań odszkodowawczych lub innych zadośćuczynienia budżetu za błędy urzędnika. A swoją drogą dziwię się,że przed podziałem działek i kwalifikacją ich na budowlane nikt nie żądał badań gruntowych i odwiertów geologicznych, jeśli miało tam być osiedle . Prawo budowlane bezspornie nakłada taki obowiązek.
_________________
Na forum, jak na wojnie linia ognia jest niewidoczna - przechodzi przez serca.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15427
Wysłany: Czw Maj 06, 2010 21:52   

zofia Nałkowska napisał/a:
aby coś się zmieniło na korzyść poszkodowanych właścicieli działek potrzeba co najmniej roku.


Przede wszytkim trzeba jasno powiedzieć że ktoś tych właścicieli poszkodował :D

zofia Nałkowska napisał/a:
Początek przyszłego roku to prawdopodobny czas działań odszkodowawczych lub innych zadośćuczynienia budżetu za błędy urzędnika.


Ale zaraz, zaraz... Jakie błędy urzędnika?

zofia Nałkowska napisał/a:
Prawo budowlane bezspornie nakłada taki obowiązek.


ALe czy nakładało także 12 lat temu?
 
     
zofia Nałkowska 
Estera Zofia Walcząca


Dołączyła: 16 Paź 2007
Posty: 4582
Skąd: beznadziejny zmanipulowany elektorat
Wysłany: Pią Maj 07, 2010 07:53   

Diabel-tasmanski napisał/a:
Przede wszytkim trzeba jasno powiedzieć że ktoś tych właścicieli poszkodował :D
To trudne do określenia , skoro zbyt długo nie ma rozwiązania sprawy
Diabel-tasmanski napisał/a:
Ale zaraz, zaraz... Jakie błędy urzędnika?
Urzędnik na fuchę robił plan zagospodarowania ( mógł formalnie prowadzić taka działalność będąc urzędnikiem samorządowym?) a potem wydawać decyzję w imieniu miasta?
Cytat:
ALe czy nakładało także 12 lat temu?

Badania zaczynają się pracami terenowymi, które polegają na wywierceniu otworów w podłożu projektowanych, bądź już istniejących, budowli, pobraniu próbek gruntu i wody. Próbki te są badane, celem określenia parametrów potrzebnych dla właściwego zaprojektowania sposobu posadowienia budowli. Na podstawie badań terenowych i laboratoryjnych wykonywana jest dokumentacja, w której budowa geologiczna i parametry gruntu przedstawione są w postaci map, przekrojów geologicznych i tabel. Proponowany jest również, najbardziej pasujący do stwierdzonych warunków, sposób posadowienia budowli (dla projektanta obiektu). Zamawiający, inwestując w wykonanie badań, dzięki szczegółowo określonym parametrom gruntu oszczędza pieniądze wydane na fundamenty "na miarę" oraz zyskuje pewność, że w podłożu planowanych inwestycji nie ma niespodzianek, w postaci gruntów słabonośnych, śmietnisk, torfów itp.
Zgodnie z Prawem Budowlanym nawet w 1994 wykonywanie badań geotechnicznych jest wymagane w przypadku dużych obiektów lub w przypadku prawdopodobieństwa występowania "trudnych" warunków w podłożu projektowanych inwestycji.
Badania geologiczno-inżynierskie wykonuje się również dla miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, co uregulowane jest "Ustawą o Planowaniu i Zagospodarowaniu Przestrzennym" w celu wstępnego określenia budowy geologicznej gruntów objętych planowaniem.
_________________
Na forum, jak na wojnie linia ognia jest niewidoczna - przechodzi przez serca.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15427
Wysłany: Pią Maj 07, 2010 08:04   

zofia Nałkowska napisał/a:
To trudne do określenia , skoro zbyt długo nie ma rozwiązania sprawy


Ktoś sprzedał działki o zaniżonej wartości? Ktoś świadomie lub nieświadomie wprowadził w błąd nabywców co do wartości działek?

zofia Nałkowska napisał/a:
Urzędnik na fuchę robił plan zagospodarowania


Czyli prywatnie a nie jako urzednik. Urząd z tego tytułu nie ponosi odpowiedzialności. Plan został opracowny na czyjeś zlecenie? Czyje?

zofia Nałkowska napisał/a:
mógł formalnie prowadzić taka działalność będąc urzędnikiem samorządowym?


12 lat temu jeszcze tak. Ustawa nazywana popularnie "antykorupcyjną" zabraniająca prowadzenia działalności urzędnikom pokrywajaćym sie z działalnoscią urzędową weszła znacznie później?

zofia Nałkowska napisał/a:
Zgodnie z Prawem Budowlanym nawet w 1994 wykonywanie badań geotechnicznych jest wymagane w przypadku dużych obiektów lub w przypadku prawdopodobieństwa występowania "trudnych" warunków w podłożu projektowanych inwestycji.


A kto określa to "prawdopodobieństwo"/. Z tego co mi wiadomo to bardzo wiele osób ma problemy z domostwami z tytułu nie przeprowadzenia badań geologicznych. I co?

Teraz uwaga - mieszkańcy domagają się odszkodowania - ale dlaczego od miasta? DLaczego za publiczne pieniądze?

Tymczasem - radni szykują nam projekt przekształcający te tereny w zieleń miejską. Jaki będzie tego efekt? Miasto będzie zobowiazane wykupić te działki. Za czyje pieniądze? Podatnika. Kto za to zapłaci - ja zapłącę, pan zapłaci, pani zapłaci, państwo zapłacicie... Wiadomo.

Oczywiscie wiadomym jest że działki w tym czasie zdrożały kilkadziesiąt razy. Czyty interes dla tego kto te działki sprzedał i dla teo kto te działki teraz posiada. Kto jest w tej sprawie poszkodowanym? Podatnik. Pan, Pani, Państwo...

Ktokolwiek podniesie rękę za tą zmianą nie ma mojego głosu w wyborach.
 
     
zofia Nałkowska 
Estera Zofia Walcząca


Dołączyła: 16 Paź 2007
Posty: 4582
Skąd: beznadziejny zmanipulowany elektorat
Wysłany: Pią Maj 07, 2010 08:29   

napisałam powyżej:
Badania geologiczno-inżynierskie wykonuje się również dla miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, co uregulowane jest "Ustawą o Planowaniu i Zagospodarowaniu Przestrzennym" w celu wstępnego określenia budowy geologicznej gruntów objętych planowaniem.
Czy przy podejmowaniu pierwotnej uchwały o planie zabudowy Pławnika były opracowane badania geologiczne, skoro ustawa nakładała taki obowiązek? Jeśli nie były, a rada mimo to zatwierdziła uchwałą plan. Rada ponosi winę. Mogła odrzucić uchwałę, jako niekompletną. A jednak podjęła bez badań godząc się na ewentualne skutki prawne uchwały dla inwestorów
_________________
Na forum, jak na wojnie linia ognia jest niewidoczna - przechodzi przez serca.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 11
Copyright Gniezno.com.pl ©
Wszelkie prawa zastrzeżone.
2002 - 2013

Polityka prywatności

Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację regulaminu

Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl | Gniezno.com.pl |

Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.

Właścicielem Gniezno.com.pl oraz Forum.Gniezno.com.pl jest firma Patryk Pawlak Sp. z o.o. z siedzibą w Gnieźnie przy ul. 3 Maja 47, 62-200 Gniezno zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w Poznaniu - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z kapitałem zakładowym w kwocie 5000 złotych w całości opłaconym. KRS: 0000475702, NIP: 7842490681, REGON: 302504149

Forum.Gniezno.com.pl stanowi integralną część portalu Gniezno.com.pl i z tego tytułu wszystkie elementy serwisu objęte są ochroną prawną. Powielanie, kopiowanie i wykorzystywanie jakiejkolwiek części jest dozwolone wyłącznie do celów osobistych. Wykorzystywanie do celów komercyjnych tylko za zgodą Gniezno.com.pl z zastrzeżeniem, iż nie mogą być one w żaden sposób modyfikowane.
Wypowiedzi użytkowników forum są ich prywatnymi opiniami. Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi naruszające dobra osób trzecich ani za prawdziwość informacji przedstawianych przez użytkowników. Korzystający z forum ponoszą wyłączną odpowiedzialność za czyny i zachowania naruszające prawo i skutki takich zachowań.
Serwis Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, ogłoszeń oraz informacji dostarczonych przez osoby trzecie.

Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl | Agencja Interaktywna www.by.pl | Forum.Gniezno.com.pl

Informacje:
Kontakt | Reklama | Regulamin | Osoby odpowiedziane za forum | Załóż swój dział | Zostań moderatorem

Realizacja: Gniezno.com.pl & Agencja Interaktywna www.by.pl