Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego
Strona głównaPortal Gniezno.com.pl



Pytania i odpowiedziUżytkownicyGrupyStatystykiRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Powrót mszy trydenckiej
Autor Wiadomość
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Sob Lip 07, 2007 12:03   Powrót mszy trydenckiej

Za Onet:

"Benedykt XVI wyraził zgodę na odprawianie tradycyjnej mszy łacińskiej bez konieczności wcześniejszego ubiegania się o zgodę biskupa. Historyczną decyzję, przywracającą prawo do korzystania z ostatniej wersji Mszału Piusa V z 1962 roku papież ogłosił w dokumencie w formie tak zwanego "Motu proprio""
 
     
Ubik 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 1038
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Sob Lip 07, 2007 14:08   

Pójdę na pierwszą jaka będzie.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Sob Lip 07, 2007 16:53   

Nie jestem pewien czy sobie poradzę...
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 41
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 09:32   

A ja kiedyś trochę uczyłam się łaciny, więc może jakoś sobie poradzę ;)
 
     
Sir Troll 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 367
Skąd: Kraina Deszczowców
Wysłany: Pon Lip 09, 2007 10:05   

Zawsze uważałem, że podobnie jak czymś głęboko nienaturalnym byłoby nabożeństwo w synagodze w języku innym niż hebrajski albo w kościele prawosławnym w innym niż grecki albo rosyjski, to podobnie uważam, że posługiwanie się w kościele katolickim innym językiem niż łaciną jest conajmniej dziwaczną ekstrawagancją. Pomimo, że urodziłem się już po Soborze.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pon Lip 09, 2007 14:34   

Msza trydencka jest mszą bardzo trudną i niewielu księży umie ją odprawiać... Może więc być to problem.

Sir Troll napisał/a:
posługiwanie się w kościele katolickim innym językiem niż łaciną jest conajmniej dziwaczną ekstrawagancją


Jest. Dlatego ŁAzcina jest nadal oficjalnym językiem Kościoła Powszechnego.

Jest jeszcze msza łacińska nazywana "Mszą Pawła VI". Liturgia posoborowa w języku Łacińskim.
 
     
Ubik 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 1038
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Pon Lip 09, 2007 17:39   

Gdyby trzeba było opowiedzieć się jednoznacznie za , lub przeciw, to na gorąco wynik plebiscytu mógłby być różny.
Ale tu nie chodzi o porzucenie odprawiania mszy w języku ojczystym, tylko możliwość odprawienia w rycie trydenckim, po Łacinie.
I chyba mogę założyć, że to nikogo nie oburza?
Powrót do tradycji jest zawsze trudny, niemal niemożliwy w odniesieniu do istoty tradycji. Taka msza już zawsze trochę pozostanie jak eksponat muzealny. Dla większości nie będzie zrozumiała, choćby dlatego, że nie uczy się w szkołach powszechnie Łaciny. Ale też nikogo nie będzie nikt zmuszał do uczestnictwa w takiej mszy, jak zresztą w każdej innej.

Kilka lat temu byłem w Białowieży. Poszliśmy obejrzeć miejscową świątynię Prawosławną. Trafiliśmy na początek "zwykłego" nabożeństwa, w powszedni dzień. Z przyjemnością pozostaliśmy do końca. Trwało blisko dwie godziny. Nie rozumiałem ani słowa. Ale atmosfera nadrabiała w dwójnasób. Tam się prawdziwie czas zatrzymał. A postęp często bywa zabójczy. Zwłaszcza w wypadku Kościoła.
 
     
PawelSz 

Wiek: 31
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 18
Skąd: Gniezno/Poznań
Wysłany: Pon Lip 09, 2007 21:38   

Witam wszystkich bardzo serdecznie! To moja pierwsza wizyta na tym forum. W związku ze wspomnianą decyzją Jego Świątobliwości chciałbym zaproponować, aby zebrać się i zorganizować taką Mszę w Gnieźnie. Jestem osobiście ministrantem przy takiej Mszy w Poznaniu i miałem okazję poznać jej "tajniki". Ta Msza to fantastyczne przeżycie, choć każdy ma inne gusta, inne przekonania. Do rzeczy. Najpierw należałoby zebrać listę osob chętnych do uczęszczania na nią. Następnie, wybrać parafię i nawiązać kontakt z księżmi, którzy mogliby ją odprawiać. W tej sprawie porozmawiam z trydenckim środowiskiem poznańskim. Oni (a właściwie my) są już w tym długo i znają się bardzo dobrze na tych kwestiach. Na dzień dzisiejszy najważniejsi są ludzie. Proszę więc, aby Ci, którzy chcą uczestniczyć w Mszy trydenckiej podali swoje namiary, czy to na forum, czy to na mailia, czy na PM. W razie potrzeby służę materiałami i informacjami na temat Mszy i ogólnie wszystkiego co przedsoborowe (w miare moich możlwości). Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie! PS. Przy okazji chciałbym wszystkich zaprosić do uczestnictwa w Mszy trydenckiej w Poznaniu w kościele oo. Franciszkanów na Wzgórzu Przemysława przy ul. Franciszkańskiej w pobliżu Starego Rynku w każdą niedzielę i uroczystości nakazane o godz. 14.00 (teraz w kaplicy bocznej, w kościele jest remont).
PPS. Co do Mszy, to po pierwsze ogromna większość nie rozumie nowej Mszy (co to za różnica, czy mówi się consubstantialem, czy współistotny, czy homoousios), po drugie wiele nieporozumień wynika z niewiedzy na temat starej Mszy - akurat łacina i pozycja kapłana nie są najważniejsze. Najważniejszy jest Kanon Rzymski oraz Komunia Święta). Co do łaciny, to teraz z Internetu każdy może ściągnąć sobie tekst Mszy, przez Allegro, czy u FSSPX kupić mszalik. U nas w Poznaniu skupujemy stare Mszaliki (z Internetu, antykwariatów) wierni mogą wziąć sobie Mszalik, a po Mszy go nam oddają. Poza tym wielu ma już swoje.
 
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 41
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 00:58   

Fajnie, że są takie miejsca, w których można w takiej Mszy uczestniczyć. Myślę, że chyba nie można liczyć na stały i powszechny powrót łaciny do Kościoła w Polsce, właśnie dlatego, że taka Msza jest trudna zarówno dla wiernych, jak i dla księży. I chyba niewielu księży potrafi ją odprawić.
Sama nigdy nie uczestniczyłam w Mszy trydenckiej, ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej mnie to pociąga.
Myślę, że ze względu na swą niezwykłość i powrót do tradycji, Msza taka może być wspaniałym przeżyciem duchowym.
Dla zainteresowanych - Tekst stałych części Mszy trydenckiej z równoległym przekładem polskim
 
     
PawelSz 

Wiek: 31
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 18
Skąd: Gniezno/Poznań
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 14:11   

Ja też nie wierzę w powrót łaciny, choć przyznam szczerze, że tak naprawdę łacina jest chyba najmniejszą (albo lepiej: nie jest największą) przeszkodą w nauczeniu się odprawiania przez księdza. Tekst ksiądz ma przecież w Mszale. Poza tym trzeba pamiętać, że sobór watykański II dopuścił używanie języków narodowych w drodze wyjątku, ale za sprawą reformy papieża Pawła VI ten wyjątek stał się regułą. Parę cytatów z Konstytucji o Liturgii świętej (Sacrosanctum Concilium):
36. §1. W obrzędach łacińskich zachowuje się używanie języka łacińskiego, poza wyjątkami określonymi przez prawo szczegółowe.
54 (...) można pozwolić ... na stosowanie języka ojczystego w odpowiednim zakresie (…) Należy (...) dbać o to, aby wierni umieli wspólnie odmawiać lub śpiewać stałe teksty mszalne, dla nich przeznaczone, także w języku łacińskim.
116. Śpiew gregoriański Kościół uznaje za własny śpiew liturgii rzymskiej. Dlatego w czynnościach liturgicznych powinien on zajmować pierwsze miejsce wśród innych równorzędnych rodzajów śpiewu.(...)
101 § 1. Zgodnie z wiekową tradycją obrządku łacińskiego duchowni mają zachować w oficjum język łaciński.

We Mszy trydenckiej jest pełno różnych skomplikowanych gestów szczegółowo opisanych w Mszale - wydaje mi się, że to właśnie jest trudność. Trzeba sobie uświadomić, że stara Msza, to nie jest nowa Msza z I modlitwą eucharystyczną po łacinie i tyłem do ludu, ale zmiany są o wiele większe. Najciekawsze jest to, że w starej Mszy wiernych nie zmusza się do tego, by robili określone rzeczy. Wiele rzeczy ukształtowała tradycja. Oczywiście, trzeba przyjmować Komunię na klęcząco do ust (wyjątek - osoby schorowane), a także nie powinno się popełniać gaf, np. stać, kiedy inni klęczą (bo to dziwnie wygląda) ale i tak stanie czy klęczenie kiedy nie trzeba jest "gafą" to nie znaczy, że jest np. grzechem (w odróżnieniu od księdza - ksiądz musi wiernie, co do joty przestrzegać rubryk). Co do księży. Ma Pani rację - jest relatywnie niewielu księży w Polsce, którzy umieją świetnie odprawiać, choć istnieją przecież seminaria tradycyjne jak np. Bractwo Św. Piotra (nie mylić broń Boże z Bractwie św. Piusa X - to dwie zupełnie inne sprawy), czy Instytut Dobrego Pasterza. Jak sobie policzę, to w Polsce naliczyłem ok 30 czynnie odprawiających Księży pozostających w łączności z Watykanem (oczywiście nie liczę księży, którzy odprawiają takie Msze prywatnie). Wszystkiego można się nauczyć. Wielu starszych księży pamięta starą Mszę - Mszę swoich święceń. Wbrew pozorom to nie jest aż tak trudne jak by się mogło wydawać. Poza tym są nawet filmy instruktażowe dla Księży.

Aha! Trochę trudno dyskutować o czymś, czego się w życiu nie widziało. Wobec tego podrzucam link do Mszy sprawowanej w rycie trydenckim przez francuskiego księdza. Z góry mówię - jestem prawie pewien, że ksiądz działa bez zgody Rzymu, gdyż to widać po tym, że używa troszkę starszego Mszału niż powinien. Ten który czyta czytanie (lekcję) to subdiakon (takie święcenia - w nowej Mszy ich się już nie udziela), a ten od Ewangelii to diakon. Wiem, że denerwujący jest ten francuski akcent księdza, ale da się wytrzymać. Co do zmian - jedyna ważna to to, że papież Jan XXIII zniósł trzeci Confiteor (po komunii kapłana nie odmawia się już "Spowiadam się Bogu wszechmogącemu" itd. Jest to Msza uroczysta, na ogół odprawia się Mszy prywatne (ciche) lub śpiewane (taka sama tylko bez diakona i subdiakona) http://www.youtube.com/watch?v=enWiFcsBqIE

Oprócz tego tu jest link do Mszy odprawianej przez Kard. Ratzingera w Wigratzbad http://www.unavocesevilla...germisatrad.htm

A tu są święcenia kapłańskie (jedna z nielicznych sytuacji, kiedy koncelebruje się Mszę trydencką) http://sanctus.pl/index.p...upa=306&doc=242
 
 
     
Marek 

Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 2
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 14:13   

Chętnie będę uczestniczył w Mszy Trydenckiej, jeśli taka będzie sprawoana w Gnieźnie. Dlatego zachęcam do zorganizowania się i znalezienia kapłana i świątynia gdzie taka msza mogłaby się odbyć.
 
     
kapusta 
old punk never die

Wiek: 42
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 2328
Skąd: z domu
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 14:15   

najlepiej katedra z swoim surowym wnętrzem. uwielbiam sredniowieczne katedry, tam dopiero człowiek czuje pełnie majestatu. nie lubię betonowych klockow bo są takie chłodne.
 
 
     
Marek 

Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 2
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 16:18   

Dobrze by było gdyby PawełSZ napisał , gdzie i kiedy mogłaby się odbyć Msza św.
 
     
PawelSz 

Wiek: 31
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 18
Skąd: Gniezno/Poznań
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 17:38   

Pewnie, że katedra byłaby najlepsza, ale jest jeden jeden mały problem. Otóż nowy ołtarz jest dość ciężki :-) i trudno byłoby go wynieść poza prezbiterium, a chyba dziwnie by to wyglądało, gdyby między wiernymi a księdzem stał nowy ołtarz, ale jeszcze się zobaczy zobaczy. Żaden z kościołów wybudowanych po soborze nie wchodzi w grę. Nie tylko ze względu na dziwny, nietrydencki klimat, ale przede wszystkim dlatego, że ten kościół nie byłby kościołem przed soborem. To znaczy, że np. w ołtarzu nie ma relikwii, a wyposażenie kościoła jest kiepskie. W starych kościołach na strychach jeszcze są przedsoborowe szaty liturgiczne i mszały, a pewnie w te, które znajdują się w naszej pięknej katedrze moglibyśmy ubrać wszystkich koncelebransów z Mszy na Balicach ;) Poza tym w nowych kościołach nie ma Mszałów, świeczników itd. wg mnie najlepsze (a raczej: najbardziej prawdopodobne) rozwiązanie to wybór starego kościoła z lekkim ołtarzem, balaskami i stallami. Nie chciałbym, aby moje zdanie oznaczało tu wyrok, bo przecież jestem jeszcze przed jakimikolwiek rozmowami w tej sprawie, ale mi osobiście (oczywiście poza katedrą) najbardziej odpowiadałby kościół oo. Franciszkanów, gdyż po pierwsze jest ładny, trydencki, stary, a do tego świetnie nam się współpracuje z Franciszkanami w Poznaniu. Jesteśmy im bardzo wdzięczni za to, że wzięli nas tam pod swoje skrzydła. Co do terminu, to sprawa jest oczywiście prostsza. Papieskie rozporządzenie wchodzi w życie 14. września. Wobec tego wydaje mi się, że okolice tego dnia to optymalny termin, bo żeby odprawić wcześniej, to trzeba by poprosić ks. Arcybiskupa o indult w oparciu o stare zasady (tzn. motu proprio Ecclesia Dei JPII). Choć termin wydaje się bardzo oddalony w czasie, to trzeba zdać sobie sprawę, że nie ma jeszcze nawet ludzi (a raczej nie wiem o sobie wiele, bo wydaje mi się, że w Gnieźnie i okolicach można by znaleźć odpowiednią liczbę osób), a przecież jeszcze potrzebny jest ksiądz i kościół, ale jestem dobrej myśli i strasznie się cieszę, że dyskusja się rozwija.
 
 
     
wuja 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 1350
Skąd: --
Wysłany: Sro Sie 15, 2007 12:25   

Zapewne niewielu kolegów (i koleżanek oczywiście) pamięta Msze po łacinie, a więc trudno im się wypowiedzieć na ten temat.
Fakt niezaprzeczalny - Msza w języku narodowym, z ołtarzem pomiędzy kapłanem i wiernymi utraciła co nieco z sacrum.
Ale! Dawny ryt był niezrozumiały dla wiernych. Kapłan odprawiał Mszę św, organista grał, a ludziska klepali różaniec, litanię i co się tylko dało.
Msza w języku narodowym zmniejszyła sacrum, ale przybliżyła wiernych do Eucharystii.

Porównanie może nieco trywolne, ale oddające w pewnym przybliżeniu temat.
Koneserzy muzyki pójdą do Filharmonii, lub opery, gdzie wszystko zrozumieją, ale nie dane im będzie pośpiewać (Msza trydencka).
Ludzie zwyczajni pójdą na koncert, na którym będzie można pospiewać z artystami, potuptać do rytmu, potańczyć i wspólnie pośpiewać (Msza narodowa).

Ale, w czasie moich studiów chodziłem na Msze do poznańskich Dominikanów, gdzie w kaplicy codziennej ołtarz stał pośrodku, studenci stali wokół ołtarza i wspólnie odmawiało się modlitwy po łacinie, wraz z kapłanem.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Sro Sie 15, 2007 21:09   

wuja napisał/a:
Dawny ryt był niezrozumiały dla wiernych


Przepraszam może nie w przypadku zainteresowanych forumowiczów ale z obserwacji, rozmów i rozmaitych doświadczeń stwierdzam, że obecny również...
 
     
PawelSz 

Wiek: 31
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 18
Skąd: Gniezno/Poznań
Wysłany: Pią Sie 17, 2007 17:53   

Cytat:
Kapłan odprawiał Mszę św, organista grał, a ludziska klepali różaniec, litanię i co się tylko dało.


To, że ksiądz odprawiał, a organista grał to chyba dobrze, a co do ludzi - to świadectwo tego, że także przed soborem nie było idealnie głównie dlatego, że wierni nie byli odpowiednio nauczani przez kapłanów - każdy modlił się tak, jak umiał, a nie tak, jak mu nakazano. U nas w Poznaniu problem rozwiązano - przed Mszą każdy może sobie wziąć Mszalik i mieć tekst po łacinie z polskim tłumaczeniem. Poza tym jest organista i schola, ale jeśli ktoś chce odmawiać różaniec we własnym zakresie, żeby innym nie przeszkadzać - cóż: to jest kwestia jego prywatnej pobożności. Zauważymy, że Mszał z 1962 mówił tylko o tym, że wierni powinni klękać na przeistoczenie, a stać na Ewangelię. Wszystko inne reguluje niepisana tradycja.

Cytat:
Msza w języku narodowym zmniejszyła sacrum, ale przybliżyła wiernych do Eucharystii.

Jeśli dla kogoś jedyna różnica między Mszą trydencką, a Novus Ordo Missae jest w języku to znaczy, że nie rozumie czym jest stara Msza, jakie są różnice. Łacina jest tylko jedną różnicą, ale nie najważniejszą - najważniejsza to obowiązek używania Kanonu Rzymskiego, który w odróżnieniu od wybieranej przez kapłanów króciutkiej dwójeczki wspomina o ofiarnym charakterze Mszy świętej, a nie tylko mówi o uczcie.

Cytat:
Koneserzy muzyki pójdą do Filharmonii, lub opery, gdzie wszystko zrozumieją, ale nie dane im będzie pośpiewać (Msza trydencka).
Ludzie zwyczajni pójdą na koncert, na którym będzie można pospiewać z artystami, potuptać do rytmu, potańczyć i wspólnie pośpiewać (Msza narodowa).


Jeżeli chodzi Panu o muzykę liturgiczną, to przecież w starej Mszy każdy może śpiewać - u nas w Poznaniu wierni śpiewają - proszę się kiedyś wybrać. Wystarczy się nauczyć. Faktem jest, że są różne melodie na różne okresy, ale to nic nie zmienia - jak ktoś chce, to potrafi. Poza tym nie wiem czemu niektórzy ludzie nie potrafią zrozumieć, że to ludzi trzeba przystosowywać do liturgii, a nie odwrotnie. Przecież to Bóg jest we Mszy trydenckiej ważny, a nie człowiek.
Cytat:

Ale, w czasie moich studiów chodziłem na Msze do poznańskich Dominikanów, gdzie w kaplicy codziennej ołtarz stał pośrodku, studenci stali wokół ołtarza i wspólnie odmawiało się modlitwy po łacinie, wraz z kapłanem.

To pewnie wyglądało strasznie!!! - jak to stali wokół ołtarza. Mam nadzieję, że odmawialiście wspólnie tylko te modlitwy, które są przeznaczone dla wiernych.

Diabel-tasmanski napisał/a:

Przepraszam może nie w przypadku zainteresowanych forumowiczów ale z obserwacji, rozmów i rozmaitych doświadczeń stwierdzam, że obecny również...

Całkowicie się z Panem zgadzam! Co to za różnica, czy wierny mówi "współistotny Ojcu", czy "consubstantialem Patri". Poza tym jeśli ktoś dokładnie przeczyta tekst Mszy trydenckiej o wiele lepiej zrozumie Mszę w ogóle.
 
 
     
PawelSz 

Wiek: 31
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 18
Skąd: Gniezno/Poznań
Wysłany: Pią Sie 24, 2007 18:30   

Aktualności trydenckie

W archidiecezji gnieźnieńskiej Msza w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego będzie najprawdopodobniej odprawiana od 14 września w Kościele św. Jana przy ulicy Benedyktyńskiej w Mogilnie.

Jeśli doniesienia prasowe się potwierdzą, to taka Msza będzie odprawiana także w Gnieźnie. http://gniezno.naszemiast...nia/755452.html (sekcja Kościół)
 
 
     
Ubik 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 1038
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Czw Paź 04, 2007 22:45   

Są decyzje Komisji Episkopatu Polski w sprawie.

TUTAJ
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pią Paź 05, 2007 08:08   

Nie jest łatwo...

Cytat:
Kapłani, którzy mają odprawiać Mszę św. w formie nadzwyczajnej, spełniać powinni następu-jące wymagania (por. Summorum Pontificum, art. 5 § 4):
- przyjmować całą liturgię Kościoła w formie zwyczajnej i nadzwyczajnej (por. towarzyszący Motu proprio List papieża Benedykta XVI);
- posiadać dobrą znajomość nadzwyczajnej formy obrzędu;
- znać język łaciński;
- mieć przygotowanych do tej formy Mszy św. ministrantów.
Spełnieniem tyc


Z tym wytłuszczonym jest niestety nienajlepiej. CO więcej Ci , którzy jej nie znają nawet nie chę się jej uczyć ponieważ zwyczajnie sie boją... Ale zawsze zostaje msza Pawła VI

Cytat:
Zwyczajną formę Mszy św. w języku łacińskim należy sprawować według Missale Romanum 1970
 
     
Arczi 

Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 5
Skąd: Centrum
Wysłany: Czw Paź 18, 2007 11:07   

Witam serdecznie!
Wszystkich zainteresowanych tematem Mszy trydenckiej zachęcam do odwiedzenia serwisu http://www.faq.tridentina.net gdzie znajdziecie Państwo odpowiedzi na najczęsciej zadawane pytania odnośnie tradycyjnej, łacińskiej Mszy świętej.

pozdrawiam
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Sob Paź 20, 2007 14:48   

Faktycznie stronka całkiem ciekawa. Jestem ciekaw jak zwolennicy rytu trydenckiego przyjęli decyzje Episkopatu Polski w tej sprawie...
 
     
Arczi 

Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 5
Skąd: Centrum
Wysłany: Nie Paź 21, 2007 11:41   

Mogę wypowiedzieć się jedynie za siebie samego to raz. Dwa to słaby ze mnie tradycjonalista ponieważ regularnie chodzę na NOM.

Zasmuciło mnie to oświadczenie KEP-u, ale prawdę powiedziawszy spodziewałem się dokumentu w podobnym tonie. Jednak nie przejmuję się nim praktycznie w ogóle ponieważ KEP jako taki nie ma żadnej władzy nade mną. Gdyby podpisał się pod tym mój biskup to wtedy zacząłbym się martwić, ale tak? :)
Poza tym Ojciec Święty wyraźnie napisał:
"Zarządzamy, aby WSZYSTKO to, co zostało postanowione przez Nas w tym Liście Apostolskim wydanym w formie motu proprio, było OBOWIĄZUJĄCE i PRAWOMOCNE oraz było ZACHOWYWANE od dnia 14 września tego roku, czyli od święta Podwyższenia Krzyża Świętego, BEZ WZGLĘDU NA WSZELKIE PRZECIWNE ZARZĄDZENIA"
http://breviarium.blogspo...g-kepskich.html

http://breviarium.blogspo...sterowanie.html

http://www.sanctus.pl/ind...316&kategoria=2
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Nie Kwi 20, 2008 19:48   

Minęło siedem miesięcy... Czy coś w sprawie mszy trydenckiej w Gnieźnie się zmieniło ??
 
     
PawelSz 

Wiek: 31
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 18
Skąd: Gniezno/Poznań
Wysłany: Nie Maj 04, 2008 20:10   

Nie wiem, czy tutejsi forumowicze znają sytuację na świecie wobec czego pozwolę sobie w jak największym skrócie opisać sytuację tradycjonalistów i Mszy trydenckiej po wprowadzeniu motu proprio Summorum Pontificum tak na świecie jak i w Polsce. Potem powiem co nieco o Gnieźnie.

Na całym świecie można zauważyć stały wzrost tak liczby tradycjonalistów jak i liczby miejsc, w których taka Msza jest stale odprawiana. Duża część biskupów była nieprzychylnie, lub nawet wrogo nastawiona do motu proprio, choć pojawiały się gwałtowne reakcje, rozpaczliwe próby zablokowania papieskiego motu proprio (świetnym przykładem są tu działania kard. Vlka). Jednak niektórym na Watykanie to się rzecz jasna nie spodobało do tego stopnia, że Sekretarz Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów abp Malcolm Ranjith w wywiadzie nazwał działania niektórych biskupów „rebelią przeciw papieżowi” http://katolicy.net/news.php?readmore=39

Skoro zaś biskupi zauważyli, że to nie zwykła fanaberia, ale stanowcza decyzja Stolicy Apostolskiej, kiedy poczuli, że klimat już się zmienił ci, którzy byli przeciw stali się w dużej mierze powściągliwi w działaniach, a ci biskupi, którzy są przywiązani do liturgii łacińskiej poczuli, że mogą odważnie, bez obaw odprawiać Msze w nadzwyczajnej formie. Wraz z odpływem katolików od Kościoła zwiększa się liczba tradycjonalistów i coraz częściej dochodzi do takich sytuacji, że we Francji katolik albo chodzi na wypaczony, maksymalnie sprotestantynizowany NOM, na którym np. nieraz zamiast Pisma Świętego czyta się Małego Księcia, albo jest tradycjonalistą – umiarkowanych ubywa i bardzo szybko, a i powołań nietradycyjnych brakuje.

W Polsce głównie dzięki kard. Wyszyńskiemu, który hamował zapędy reformatorów do takiego rozpasania jeszcze nie dochodzi, co nie znaczy, że nie zaczynają się pojawiać niepokojące sygnały. Z Mszą trydencką sytuacja jest podobna do tej na Zachodzie tyle tylko, że nie ma jeszcze takiego rozdźwięku, podziału na tradycyjnych katolików, a novusowców. Biskupi najpierw myśląc, że sprawa motu proprio ucichnie chcieli trochę schować wszystko pod dywan, następnie zobaczyli, że media mocno sprawę nagłośniły, że tradycjonaliści zaczęli prosić o Msze itp. i napisali te skopiowane od Niemców wytyczne, które nie mają faktycznie żadnej mocy prawnej w tych miejscach, gdzie zawężają stosowanie motu proprio. Padło dawno temu pytanie dotyczące przyjęcia tego „dokumentu” przez tradycjonalistów. Otóż ani to nas nie zdziwiło, ani zbulwersowało. Po prostu jesteśmy już przyzwyczajeni do takiego traktowania sprawy przez episkopat. Od wydania dokumentu klimat się zmienił, biskupi powoli zaczynają rozumieć, że nie unikną rozprzestrzeniania się Mszy trydenckich i zaczynają o wiele lepiej traktować tradycjonalistów, nie zabraniając głoszenia rekolekcji, czy udzielania niektórych sakramentów, a nawet udzielając pozwolenia na udzielanie bierzmowania według przedsoborowego pontyfikału. Trudno mówić tu o jakiejś sympatii episkopatu – raczej chodzi o zwykłą tolerancję.

Z czasem na pewno będzie lepiej, cały czas przybywa miejsc, w których odprawia się Mszę trydencką, kapłani się uczą, niektórzy mężczyźni wstępują do tradycyjnych seminariów na Zachodzie, tego nie da się zatrzymać!

Co do Gniezna... Na razie nie zostały podjęte żadne oficjalne kroki prawne zmierzające ku temu, aby w naszej diecezji odprawiano Mszę trydencką. Potrzeba ludzi. Nie mamy takich możliwości jak novusowcy – kapłan nie zachęci w ogłoszeniach duszpasterskich itp. Dlatego też bardzo proszę wszystkich, którzy chcieliby, aby w Gnieźnie odprawiana była Msza trydencka o zgłaszanie się na adres e-mail pszalek7@wp.pl abym wiedział orientacyjnie ile osób jest chętnych, znał adresy e-mail i abyśmy mieli ze sobą kontakt. Poza tym mam nadzieję, że niedługo, w jakąś sobotę dojdzie do spotkania tradycjonalistów, żebyśmy mogli m.in. poznać się i porozmawiać na ten temat. Jestem pewien tego, że Msza trydencka prędzej czy później będzie odprawiana w Gnieźnie, natomiast wszystko zależy od tego jak szybko się zorganizujemy.

Tymczasem jeszcze raz zapraszam wszystkich do uczestnictwa we Mszy w Poznaniu w kościele oo. Franciszkanów na Wzgórzu Przemysła (przy Rynku) ul. Franciszkańska 2, w niedziele o godz. 14.00. Jeśli zaś komuś nie pasuje ta godzina, to może jeszcze pojechać na trochę mniej uroczystą Mszę odprawianą w kościele pw. św. Franciszka Serafickiego (oo. bernardynów) w niedziele o godz. 10.00. Poza tym w każdą drugą niedzielę miesiąca o godz. 18.00 Mszę według Mszału Jana XXIII z 1962 r. odprawia o. Marcin Kostka OSPPE w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Biechowie pod Wrześnią

Wszystkich, którzy chcieliby zobaczyć w ilu miejscach jest odprawiana w Polsce Msza trydencka proszę wejść na stronkę http://msza.net/ i zobaczyć na mapie (link po prawej). Toż to skandal, żeby w Mławie, Ostrołęce, czy w Sanoku można było iść na Mszę trydencką a nie w Gnieźnie!
 
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Nie Maj 04, 2008 20:25   

Ilu wiernych mniej więcej uczęszcza na msze trydenckie w Poznaniu w kościele oo. Franciszkanów? :)
 
     
PawelSz 

Wiek: 31
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 18
Skąd: Gniezno/Poznań
Wysłany: Nie Maj 04, 2008 21:22   

emigrant napisał/a:
Ilu wiernych mniej więcej uczęszcza na msze trydenckie w Poznaniu w kościele oo. Franciszkanów? :)
Trudno tak ocenić, gdyż zależy od Mszy... natomiast ok 100 osób jest co niedzielę, nieraz trochę mniej, nieraz więcej. Dodam też, że ministrantów mamy ośmiu ministrantów, organistą jest muzykolog, członek orkiestry Accademia dell'Arcadia, jest też schola żeńska śpiewająca tak części stałe jak i zmienne Mszy świętej. Celebruje czterech wiekowych kapłanów wyznaczonych przez x. arcybiskupa. Msze święte są śpiewane (tzn. wszystko to co przeznaczone do uszu wiernych jest śpiewane łącznie z ewangelią, prefacją itp itd., oprócz tego wiadomo kadzidło itp. :)

W Wielkim Poście odbyły się rekolekcje. Tu http://www.sanctus.pl/ind...upa=386&doc=335 i tu http://trydent-poznan.fot...umy/389666.html możecie zobaczyć zdjęcia. głosił je o. Krzysztof Szachta OFM Conv A ten diakon w dalmatyce (ten starszy) to o. Maurycy Czechlewski OFM, który z własnej woli celebruje Msze w kościele oo. bernardynów.
 
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Pon Maj 05, 2008 06:38   

Chciałem zobaczyć jak wygląda to w Poznaniu i mniemać jak by to wyglądało w Gnieźnie. Zapewne wielu jest tutaj mieszkańców, którzy pamiętają takie msze i chcieliby raz jeszcze na taką pójść :hmmm: ja sam tylko z ciekawości ;)
 
     
PawelSz 

Wiek: 31
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 18
Skąd: Gniezno/Poznań
Wysłany: Pon Maj 05, 2008 08:02   

emigrant napisał/a:
Chciałem zobaczyć jak wygląda to w Poznaniu

Zapraszamy :)

emigrant napisał/a:
Zapewne wielu jest tutaj mieszkańców, którzy pamiętają takie msze i chcieliby raz jeszcze na taką pójść

Zapewne ma Pan rację, choć chciałbym zauważyć, że większość osób, która przychodzi na Mszę trydencką nie pamięta jej z czasów młodości, bądź ma mgliste wspomnienia. Najwięcej jest mężczyzn w średnim wieku, choć znaleźć można też wiele dzieci, czy starszych ludzi.

Świeże zdjęcie Benedykta XVI dla otuchy:) http://bp1.blogger.com/_7...nzMai2008-6.jpg
 
 
     
Zk 

Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 154
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 11:54   

Wydaje mi się, że upowszechnieniu Mszy w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego przeszkadza przede wszystkim to, że jej zwolennicy kojarzeni są z lefebryzmem. Dlatego należy ciągle przypominać, że to nieprawdziwe uogólnienie. Byłbym bardzo ostrożny w utzymywaniu jakichkolwiek kontaktów z FSSPX, bo to tylko oddala perspektywę odprawiania katolickiej Mszy św. w klasycznym rycie rzymskim w naszym mieście czy w ogóle w naszej archidiecezji .
Idealnym miejscem sprawowania trydenckiej liturgii byłby w mojej opinii kościół św. Jerzego.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,29 sekundy. Zapytań do SQL: 13
Copyright Gniezno.com.pl ©
Wszelkie prawa zastrzeżone.
2002 - 2013

Polityka prywatności

Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację regulaminu

Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl | Gniezno.com.pl |

Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.

Właścicielem Gniezno.com.pl oraz Forum.Gniezno.com.pl jest firma Patryk Pawlak Sp. z o.o. z siedzibą w Gnieźnie przy ul. 3 Maja 47, 62-200 Gniezno zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w Poznaniu - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z kapitałem zakładowym w kwocie 5000 złotych w całości opłaconym. KRS: 0000475702, NIP: 7842490681, REGON: 302504149

Forum.Gniezno.com.pl stanowi integralną część portalu Gniezno.com.pl i z tego tytułu wszystkie elementy serwisu objęte są ochroną prawną. Powielanie, kopiowanie i wykorzystywanie jakiejkolwiek części jest dozwolone wyłącznie do celów osobistych. Wykorzystywanie do celów komercyjnych tylko za zgodą Gniezno.com.pl z zastrzeżeniem, iż nie mogą być one w żaden sposób modyfikowane.
Wypowiedzi użytkowników forum są ich prywatnymi opiniami. Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi naruszające dobra osób trzecich ani za prawdziwość informacji przedstawianych przez użytkowników. Korzystający z forum ponoszą wyłączną odpowiedzialność za czyny i zachowania naruszające prawo i skutki takich zachowań.
Serwis Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, ogłoszeń oraz informacji dostarczonych przez osoby trzecie.

Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl | Agencja Interaktywna www.by.pl | Forum.Gniezno.com.pl

Informacje:
Kontakt | Reklama | Regulamin | Osoby odpowiedziane za forum | Załóż swój dział | Zostań moderatorem

Realizacja: Gniezno.com.pl & Agencja Interaktywna www.by.pl