Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego
Strona głównaPortal Gniezno.com.pl



Pytania i odpowiedziUżytkownicyGrupyStatystykiRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Masakra drzew...
Autor Wiadomość
Zsamot 
Zsamot


Wiek: 38
Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 2777
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sob Kwi 03, 2010 20:47   Masakra drzew...

Idąc dzisiaj ul. Lecha natknąłem się na efekt.. Hmm. jak to ująć, co by nie trzeba potem moderować: może tak: celowe wyniszczenie, niczym w parku koło Kauflanda drzew. Najpierw jesienią niby "przycięcie", teraz usuniecie definitywne. Te na Lecha na razie "tylko" pocięte...
Jedyny miły aspekt, ze komuś, to przeszkadzało i zrobił naprawdę wartościową wizualnie akcje oplakatowania i odpowiedniego zaakcentowania tego "dzieła"...
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Nie Kwi 04, 2010 00:27   

W całym kraju tak przycinają lipy ale jeszcze nigdzie nie widziałem takiej parady jaka dzisiaj miała miejsce. Btw. Czemu nikt nie protestował kiedy trwały prace przy drzewach? :-)
http://www.informacjeloka..._id=5&topicid=3

Cytat za Gazetą Wybiórczą (tfu!):
Czesław Kryszkiewicz, społeczny instruktor krajowy ds. poradnictwa działkowego napisał/a:

Generalnie wszystkie drzewa, zarówno ogrodowe, jak i parkowe, z wyjątkiem tych, które znajdują się w ścisłym rezerwacie przyrody, muszą być pielęgnowane. W parku, w mieście cięcie jest konieczne z dwóch powodów. Korony drzew muszą być formowane, by nie przeszkadzały spacerującym i by nie rozrywały konarów. Po drugie, trzeba je ciąć, bo drzewa są atakowane przez choroby. Taka zaatakowana gałąź musi zostać odcięta i zalepiona specjalnym środkiem leczniczym. Ważne też jest, kiedy i jak to się robi. Najlepszy czas to koniec zimy - luty, marzec. Tnie się ostrą piłką lub specjalną maszyną, mniej więcej centymetr od konara; ważne, by nie zostawały sęki. Zdarza się, że niektóre drzewa, tak jak wierzby czy topole, czasem tnie się "na łyso", co wzbudza niepokój u wielu osób, ale po kilku miesiącach gałęzie ładnie odrastają.

za: http://bialystok.gazeta.p...41,1969941.html

Generalnie zdania na temat przycinania są podzielone. Myślę, że warto poczekać dwa-trzy miesiące i zobaczymy efekty. Często widywałem tak obcięte drzewa i za każdym razem obrastały listowiem.

Zsamot napisał/a:
niczym w parku koło Kauflanda drzew. Najpierw jesienią niby "przycięcie", teraz usuniecie definitywne.

Te drzewa były z góry przeznaczone do wycinki bo gałęzie kilkakrotnie spadały z nich na płot i budynek magazynu, który się koło nich znajduje. Podczas ostatniej nawałnicy przed wycinką był to pokaźnych rozmiarów konar.
 
     
Zsamot 
Zsamot


Wiek: 38
Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 2777
Skąd: Gniezno
Wysłany: Nie Kwi 04, 2010 02:25   

No to proszę idź jeszcze raz do tego parku, a łatwo znajdziesz ślady po mniejszych drzewach, "raczej" nie zagrażających... temu cudnemu magazynowi, który po prostu straszy i dar od losu byłby, gdyby się zawalił nie szpecąc okolicy.
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Nie Kwi 04, 2010 05:29   

Zsamot napisał/a:
temu cudnemu magazynowi, który po prostu straszy i dar od losu byłby, gdyby się zawalił nie szpecąc okolicy

Czyż spadające gałęzie uszkadzające ostatnio płot nie byłyby przyczyną ku temu by żądać odszkodowania za zniszczenia od miasta? Mnie również ten magazyn się nie podoba ale... jest i funkcjonuje nadal. A to czy były roszczenia nie jest mi wiadome, zagrożenie po prostu usunięto, zwłaszcza, że drzewa rosły w "jego stronę".
Przypadek z Polski sprzed kilku lat, kiedy oskarżano proboszcza (gdzieś w Polsce) o spadające gałęzie z drzew na cmentarzu. W końcu nie wytrzymał donosów i kazał "ogolić" wszystkie drzewa - wtedy oskarżyli o zeszpecenie. Ludzi nie można niczym zadowolić.

Czekam jeszcze na wycięcie starych topol, które są wyjątkowym zagrożeniem nawet bez dużego wiatru. Drzewa, które sadzono jako szybkorosnące a których wytrzymałość pozostawia wiele do życzenia. Aha, a państwu z sobotniej parady radziłbym się zająć kretynami, którzy łamią młode drzewka sadzone w parkach i przy ulicach. Tych drzewek są nawet setki w ciągu roku podczas gdy na Lecha mamy ich kilkadziesiąt. To bardziej szkodzi niż obcięte gałęzie, które po jakimś czasie odrastają :-)
 
     
Zsamot 
Zsamot


Wiek: 38
Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 2777
Skąd: Gniezno
Wysłany: Nie Kwi 04, 2010 07:42   

emigrant napisał/a:
[zagrożenie po prostu usunięto, zwłaszcza, że drzewa rosły w "jego stronę".
Te które wycięto- to były spory kawałek od tego magazynu...
emigrant napisał/a:
a państwu z sobotniej parady radziłbym się zająć kretynami, którzy łamią młode drzewka sadzone w parkach i przy ulicach.
A tak nie mylisz adresatów pretensji??? Od tego są odpowiednie organa: SM, Policja...
 
     
bakol 
hm.


Wiek: 31
Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 245
Skąd: Gniezno
Wysłany: Nie Kwi 04, 2010 18:08   

Wydźwięk emigranckich tekstów cały czas taki sam...

Po pierwsze, jak myślisz - dlaczego nie było demonstracji podczas obcinania? No... to zabiera trochę czasu, trzeba się dogadać, ja np. byłem w Poznaniu itd.
Mam natomiast nadzieję, że poprzez takie akcję postępować będzie dalej integracja środowiska, ludzi którzy potrafią się zebrać i powiedzieć "nie" naszej quasi-świętej władzy.

Mam nadzieję, że nie będzie to potrzebne, ale po kilku akcjach gdy ludzie bardziej się poznają, możliwym stanie się organizowanie takich akcji błyskawicznie - blokując takie działania.

Tu nie chodzi o obrastanie listowiem - wiem doskonale, że tak się stanie. Nawet w tendencyjnie cytowanym artykule pan pisze o przycinaniu "przy konarach", a nie "konarów". Chodzi o kształt korony, który został nieodwracalnie zniszczony. W tym tkwi problem (ten estetyczny).

Pan Cytowany, pisze też o końcu zimy - lutym, marcu.

No jak władza bawi się we wszechwiedzącą, to na pewno nie będzie z pożytkiem dla ludzi. Wystarczy przyciąć właściwie.


I dzięki Zsamot za napisanie o problemie no i sensowną odpowiedź Emigrantowi o policji i straży miejskiej... Emigrant wpisał się w ton wypowiedzi z IL, że powinniśmy zbierać psie kupy. Cóż... aż chciałoby się napisać "jakie poglądy - taka argumentacja"

:)
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Nie Kwi 04, 2010 20:05   

Zsamot napisał/a:
Te które wycięto- to były spory kawałek od tego magazynu...

Nie bardzo kojarzę o jakie chodzi. Obcięte zostały tylko drzewa przy magazynie. Dzisiaj sprawdziłem, zresztą codziennie przejeżdżam tamtędy kilka razy. Jeden pień jeszcze został, nie wiem tylko na jak długo.
Zsamot napisał/a:
Od tego są odpowiednie organa: SM, Policja...

Odpowiedzialność obywatelska też jest. Działania edukacyjnego dla społeczeństwa nie widzę w tym żadnego by robić parady.

U Bakola jak zwykle pojawiła się głębsza myśl:
bakol napisał/a:
jakie poglądy - taka argumentacja

Bakol, wydaje mi się, że do tematu powinieneś inaczej podejść, bo dobrze wiesz, że krzyczeniem nikt nic jeszcze nie załatwił. Aha i nie porównuj moich wypowiedzi do tych z anonimów z IL, to trochę uwłacza :)
 
     
zofia Nałkowska 
Estera Zofia Walcząca


Dołączyła: 16 Paź 2007
Posty: 4587
Skąd: beznadziejny zmanipulowany elektorat
Wysłany: Nie Kwi 04, 2010 20:25   

Uważam,że przesadzono z wiosenną przycinką lip na ul. Lecha. Zresztą nie tylko ja. Jest ostatnio taka moda w kraju i z takimi radykalnymi zmianami nie zgadzają się dendrolodzy.
link do ekspertyzy http://www.ratujdrzewa.gdynia.pl/ekspertyzy.html
 
     
micio 


Wiek: 35
Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 94
Skąd: Gnieznoooooo
Wysłany: Nie Kwi 04, 2010 21:16   

Ogólnie ulica Lecha była zawsze ponura i ciemna- przynajmniej jest tam teraz jasno. Wreszcie Ci co mieszkają przy niej zobaczą w swoich pokojach słońce :)
 
     
Chłop z Mazur 

Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 102
Skąd: z Mazur
Wysłany: Nie Kwi 04, 2010 21:44   

No więc emigrant akurat tutaj ma rację, a nie Ty, bakol. Szkoda drzew, to fakt. No ale nie żyjemy już w klimacie „umiarkowanym”, gdzie tornada i inne takie zdarzają się raz na sto lat. A mogą wystąpić kilka razy w roku. Nie przycięte drzewa stanowią wówczas olbrzymie zagrożenie! Znajomy mi mówił, że miał pod blokiem dwie duże topole. Dopiero jak je ktoś ogolił, zaczął pod nimi bezpiecznie w czasie wichur przechodzić i parkować auto. Bakol, jak widziałeś łamiące się mega-drzewo, to go zrozumiesz.

PS Ciekawi mnie, czy w podobnej sytuacji protestowalibyście na ulicy zarządzanej przez starostwo powiatowe i o masakrę oskarżyli starostę :mruga:
 
     
lewak 


Wiek: 34
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 63
Skąd: z czerwieni
Wysłany: Pon Kwi 05, 2010 00:01   

Jako że jestem za społeczeństwem obywatelskim i zieloną polityką brałem udział w tym hapeningu.

1. Jeśli władza robi coś co jest sprzeczne z interesem mieszkańców należy zaprotestować. Szpecenie jednej z głównych ulic miasta jest przeciw interesom jego mieszkańców!

2. Argument o zasłanianiu słońca jest bezsensowny skoro mi słońce zasłania sąsiednia kamienica czy mi ją wyburzą?

3. Drzewa skoro rosły ileś lat i nikomu nie przeszkadzały dlaczego nagle teraz mają być zagrożeniem dla mieszkańców. Skoro Panowie boją się gałęzie to może należałoby też ściągnąć wszystkie dachówki, anteny itp z dachów przecież te ostatnie huragany potrafiły niszczyć dachy.

4. Wolę zielone ulice niż beton i asfalt. Drzewa stanowią ważny element miejskiego krajobrazu, dają nam tlen, cień latem.

5. W naszym kraju nie mamy jednej polityki ekologicznej np. w jednych miejscach wycinają przydrożne drzewa bo zagrażają ruchowi na drogach poza obszarem zabudowanym, a w innych je sadzą bo drzewa chronią przed wiatrem zamieciami śnieżnymi itp.

6. Akcja była spontaniczna brali w niej udział ludzie którzy chcieli wyrazić swoje niezadowolenie.

P.S. Droga należy do Zarządu Dróg Wojewódzkich których szefem jest Jan Socha a nie do miasta. Liczy się to, że ktoś działał bezmyślnie niszcząc piękno przyrody nie ważne czy Miasto, Powiat lub Województwo.
 
     
john_wayne1 
głupota jest nieuleczalna...


Wiek: 34
Dołączył: 27 Maj 2007
Posty: 677
Skąd: ghetto
Wysłany: Pon Kwi 05, 2010 03:59   

Również brałem udział w akcji...
Spór dendrologów w tym temacie trwa. Jedni twierdzą, że przycinanie jest wskazane (ale nie ogławianie!! - mierzy się to procentowo!!) inni raczej wolą tego nie robić.

Akcja ta pokazała, że kilka osób, z totalnie różnych środowisk potrafili się razem spotkać i zaprotestować, wyrazić swoje niezadowolenie i zjednoczyć.
Przy okazji akcji, miałem okazje porozmawiać z kilkoma mieszkańcami ulicy Lecha i wcale przycięcie(obcięcie) im się nie podoba!!
ul. Lecha była do tej pory jedną z najładniejszych aleji w mieście (gdyby jeszcze chodniki były wolne od parkujących samochodów!!) teraz jest aleją kikutów.

kilka linków odnośnie ogławiania:

http://www.ogrody.wirtua....nerArtykulID=33

http://www.gajanet.pl/Pra...g-awianiu-drzew

Pomijając temat zdrowia drzew, który wole pozostawić WYKSZTAŁCONYM SPECJALISTOM, dla mnie przede wszystkim kikuty to problem estetyki!!

Cieszy mnie to, że kilka osób zwróciło uwagę na ten problem...
(Zofio ciesze się , że choć w tym temacie mamy podobne zdanie!)

Wracając do pytania: gdzieście byli, jak je ścinali?
Informacja rozeszła się pocztą (prawie)pantoflową... Wiele osób wcześniej się nie znało, mailowaliśmy ze sobą itd. Może w przeciwieństwie do niektórych forumowiczów, większość z nas, protestujących albo pracuje albo studiuje, więc przykro mi, ale w godzinach pracy drwali nie mogliśmy się zjawić!! Zapewniam, że jeżeli stosowna informacja pojawiłaby się wcześniej, protest odbyłby się przed ogłowieniem.

W tym temacie zgadzam się w 100% z Lewakiem i Bąkolem i ciesze się, że młode pokolenie potrafi stanąć i zawalczyć o sprawy, które ich interesują... Starym się już nie chce, podchodzą sceptycznie itd. a niestety właśnie to stare pokolenie i przekazywanie złych wzorców powoduje, że w Polsce jest taki % łapówek, brud, smród, że po zimie trzeba wywozić ponad tone psich g... itp. ehhh...

Aaaa jeszcze taka śmieszna sytuacja miała miejsce na ul. Lecha.
Mieszka na niej niejaki senator G., nie będę tutaj z imienia i nazwiska może... ale senator, wybrany przez społeczeństwo, reprezentant ludu jakby nie było. Przechodził obok akcji, słyszał bębny, widział plakaty na drzewach, widział nas protestujących itd. a pędząc jak przecinak, z telefonem przy uchu (ciężko zajęty rozmową) myślał, że przemknie niezauważony... Wogóle sprawą się nie zainteresował, nie zatrzymał się... SZOK!!

Teraz widać jak szanuje swoich wyborców...

P.S. odnośnie akcji, happeningów itp. myśle, że Gniezno dopiero się przekona, że można protestować w słusznej sprawie

Pozdrawiam!
 
     
Zsamot 
Zsamot


Wiek: 38
Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 2777
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 07:34   

Chłop z Mazur napisał/a:
... nie żyjemy już w klimacie „umiarkowanym”, gdzie tornada i inne takie zdarzają się raz na sto lat. A mogą wystąpić kilka razy w roku.
PS Ciekawi mnie, czy w podobnej sytuacji protestowalibyście na ulicy zarządzanej przez starostwo powiatowe i o masakrę oskarżyli starostę :mruga:

No a w jakim to klimacie żyjemy? Tropikalnym? Subtropikalnym? A co to za pytanie, kto zarządza ulicą? Mowa była o drzewach, a nie frustracjach politycznych...
 
     
Zsamot 
Zsamot


Wiek: 38
Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 2777
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 07:39   

john_wayne1 napisał/a:
ale w godzinach pracy drwali nie mogliśmy się zjawić!! Zapewniam, że jeżeli stosowna informacja pojawiłaby się wcześniej, protest odbyłby się przed ogłowieniem.
No ja akurat, z charakteru pracy mam pewne profity i przechodziłem gdy odbywała się ta "prewencyjna" akcja oi na pytanie o sens, podobnie,gsdy pytałem w parku koło Sobieskiego usłyszałem od tych,co to wykonują, że oni pracują i mam im d... nie zawracać. A nadzorujący akcją coś tam próbował się bronić, zasłaniając pracą. Zresztą- oni rzeczywiście pracują, więc co mam jajkami w człowieka rzucać???
 
     
whasuuup 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 804
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 10:21   

Zsamot napisał/a:
[[...] co mam jajkami w człowieka rzucać???


a czemu nie?
Albo pojmać i zgolić na łyso!
BYłem wczoraj w Gnieźnie. NIe znam się na przycinaniu drzew. ale takich kikutów na głównej alei miasta się nie spodziewałem.
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 12:28   

emigrant napisał/a:


Cytat za Gazetą Wybiórczą (tfu!):
Czesław Kryszkiewicz, społeczny instruktor krajowy ds. poradnictwa działkowego napisał/a:

Generalnie wszystkie drzewa, zarówno ogrodowe, jak i parkowe, z wyjątkiem tych, które znajdują się w ścisłym rezerwacie przyrody, muszą być pielęgnowane. W parku, w mieście cięcie jest konieczne z dwóch powodów. Korony drzew muszą być formowane, by nie przeszkadzały spacerującym i by nie rozrywały konarów. Po drugie, trzeba je ciąć, bo drzewa są atakowane przez choroby. Taka zaatakowana gałąź musi zostać odcięta i zalepiona specjalnym środkiem leczniczym. Ważne też jest, kiedy i jak to się robi. Najlepszy czas to koniec zimy - luty, marzec. Tnie się ostrą piłką lub specjalną maszyną, mniej więcej centymetr od konara; ważne, by nie zostawały sęki. Zdarza się, że niektóre drzewa, tak jak wierzby czy topole, czasem tnie się "na łyso", co wzbudza niepokój u wielu osób, ale po kilku miesiącach gałęzie ładnie odrastają.
Przykre co ten "ekspert" wygaduje, ale nie dziwie sie bo to "fachowiec" społeczny(!)od działkowiczow. Drzewka ogrodowe, owocowe poki co to nie lipy. I to jak się traktujke drzewka na działkach ni jak ma sie do drzew parkowych czy rosnących na ulicach.
micio napisał/a:
Ogólnie ulica Lecha była zawsze ponura i ciemna- przynajmniej jest tam teraz jasno
No tak! Sterepotyp. Ale nebawem lokatorzy ololicznych domów stwierdzą, że w ich mieszkaniach jest większy hałas dochodzący z ulicy, i masa kurzu... No i z tą ponurością i ciemnością bym podyskutowal. Nie jeden zatęskni, za lykiem zimnej wody i... zbawiennym cieniem drzew!!!
Chlop z Mazur napisał/a:
Znajomy mi mówił, że miał pod blokiem dwie duże topole. Dopiero jak je ktoś ogolił, zaczął pod nimi bezpiecznie w czasie wichur przechodzić i parkować auto
tu pokutuje niewiedza... Lata hen wstecz kazano sadzić przy drogach topole, bo bardzo szybko rosną, jako swoisty wyznacznik przebiegu drogi a zimą ochrona przed zamiecią. dzisiej wiadomo już że topola to chwast, drzewo niszczące niemal wszystko w promieniu kilkudziesieciu metrów od pnia - niszczy rury kanalizacyjne, nieszczy nawierzchnie jezdni i chodnika, często niszczy parkany. Na dodatek jest bardzo kruche i podatene na złamania. Dlatego topola pospolita to jedyny gatunek drzewa na wycięcie którego, zgodnie z ustawą, nie jest wymagane pozwolenie ( sa tylko wyjatkowe okoliczności wobec topól gdzie takie pozwolenie jest konieczne). Drewno topoli nawet nie ma wiekszej wartosci w przemyśle drzewnym - ma bardzo luźna, papierowa strukture. Jedyna rzecz do którego się dobrze nadaje to... kominek ! I prawda jest, że topole powinny zniknąć jako drzewa osiedlowe, rosnące przy domach, czy przy ulicach.

Reszte przeczytajcie to co podała w linku Zofia.
kiedys na temat cięć drzew miałem przyjemnośc wysluchać wykładu, skąd inąd znanej postaci, prof. Macieja Giertycha, uważanego za jednego z lepszych w Polsce dendrologów. To co mówił to dokladnie to samo co link Zofi.
 
     
Zsamot 
Zsamot


Wiek: 38
Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 2777
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 14:43   

Teraz jest nowa metoda przycięcia- drzewo pułapka na spadochroniarzy... Co zabawne,bogaci ludzie za mnóstwo pieniędzy kupują i przesadzają do siebie drzewa- miasta/ powiaty ( ;) ) tną je hobbistycznie...
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 16:20   

Tu nie ma sporu wśród dendrologów. W tym przypadku przesadzono z przycinaniem.

Co więcej - trzeba aż tak ekstremalnych przykładów żeby świadomość społeczna się obudziła a i tak jak widać nie u wszytkich. Przepraszam bardzo, ale jeśli masz za ciemno w domu - kup mieszkanie w innym miejscu. Na Lecha nie mieszkają ludzie, którzy pamiętają młode sadzonki na ulicy!

I jeszcze jedno - to tylko jeden z przyładów bandyckiej pseudopielęgnacji terenami zielonymi. A jest ich więcej.
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 16:56   

W takim razie w mojej okolicy muszą być jakieś anomalia, bo przycinano przy drodze drzewa kilkanaście razy w ciągu ostatnich lat praktycznie tak samo jak na Lecha i dziś są wspaniale obłożone mniejszymi gałęziami i jak tylko pojawiają się liście to dają sporo cienia. Widać, co dzielnica to inaczej :-)
 
     
Zsamot 
Zsamot


Wiek: 38
Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 2777
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 17:15   

W takiej skali? To muszą być jakieś super drzewa z mega przyrostem korony, ze odrosły do poprzedniego stanu....
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 17:18   

Zsamot napisał/a:
To muszą być jakieś super drzewa z mega przyrostem korony, ze odrosły do poprzedniego stanu....

Wcale nie muszą. Było łyso, jest liściato (oczywiście nie teraz, ale wkrótce znowu :) ). Gdyby jeszcze nie idioci co łamą młode drzewka... :no:
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 17:34   

Emigrant - możesz napisać jaki to gatunek drzew opisujesz i w jakiej dokładnie okolicy?
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 17:41   

Aż tak na drzewach się nie znam, by je wszystkie rozpoznać, ale na pewno rosną trzy gatunki bo tyle to rozróżniam po wyglądzie ogólnym :) Konikowo. W innych miastach też tak widywałem poprzycinane i obrośnięte, nawet lipy. Ale dla mnie tu już eot, bo i tak wszystko będzie można zweryfikować co najmniej za pół roku jak zaczną wypuszczać gałązki. Albo i nie :)
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 17:48   

Są drzewa odporne na każdy rodzaj cięcia - jak to zwykle w przyrodzie szkodniki czyli n.p. topole.

Są drzewa któe można ciąć tylko o określonej porze roku - a tnie się jak bąx czyli wtedy kiedy wszystkie.

Są drzewa które można przycinać pielegnacyjnie, ale nigdy nie w ten sposób. Może i gałązki odrosną ale to drzewo nie wróci już nigdy do swojej biologicznej świetności. Duże prawdopoiobieństwo, że będzie chorować, lub że zostanie zaatakowane przez szkodniki.
 
     
zofia Nałkowska 
Estera Zofia Walcząca


Dołączyła: 16 Paź 2007
Posty: 4587
Skąd: beznadziejny zmanipulowany elektorat
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 17:53   

Radykalne cięcie drzew -"ogławianie", jest zabiegiem doprowadzającym do przyspieszonego zamierania drzew Obok przedstawionych powyżej faktów wnikania patogenów w liczne i rozległe rany, oraz zachwiania proporcji pomiędzy częściami drzewa, zabieg taki ma inne wyjątkowo niekorzystne aspekty. W następnym roku wyrastają bardzo liczne pędy przybyszowe (odroślowe), co powoduje zachwianie gospodarki energetycznej: brak asymilatów potrzebnych do normalnego funkcjonowania innych części drzewa. Poprzez gwałtowne odsłonięcie dotychczas zacienionych części drzewa doprowadzamy do powstawania ran - oparzeń i kolejnych zaburzeń w transpiracji, oddychaniu i innych. Wyrastające pędy odroślowe (z ich przybyszowego charakteru) nie są związane z całą architekturą drzewa. Gałęzie przybyszowe będą się tym łatwiej rozłamywać. Zupełnie inaczej powiązane konstrukcyjnie są gałęzie i konary rosnące wraz z drzewem przez cały okres jego rozwoju. Ogławianie drzew doprowadza często do powstawania zaburzeń w statyce drzew, powiązane jest z najczęściej z podniesieniem lub bocznym przesunięciem ich środka ciężkości.
To cytat z linka, jaki załączyłam powyżej. Drzewa umrą za szybko. Stojąc....
 
     
Andrzej 
Giga - Tata II


Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 1775
Skąd: Już nie Stare Miasto...
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 18:32   

W sumie wałkoaliśmy już ten temat: http://www.forum.gniezno....opic.php?t=1866
Mógłby ktoś opisać jak wyglądają drzewa pokazane w tamtym temacie przez emigranta i Alienę?
 
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 18:32   

To co podała Zofia fachowcy okreslaja "odlożoną śmiercią"
bo wygąda to z pozoru ładnie tak:

emigrant napisał/a:
W takim razie w mojej okolicy muszą być jakieś anomalia, bo przycinano przy drodze drzewa kilkanaście razy w ciągu ostatnich lat praktycznie tak samo jak na Lecha i dziś są wspaniale obłożone mniejszymi gałęziami i jak tylko pojawiają się liście to dają sporo cienia. Widać, co dzielnica to inaczej :-)

Ale tak cięte drzewo nigdy nie osiąga swoich natruralnych gabarytów i masz emigrancie rację że tam na Konikowiu, al Marcinkowskiego, Lelewela czy Cieszkowskiego niektóre to też lipy, ale zuważ że skarłowaciałe i zamist rosnąć lat 100-150 dożywają 40-50 i krócej, często chorując co widać przy pierwszym lepszym wietrze kiedy po ulicy walają sie połamane gałęzie - bo osłabione bardziej podatne na złamanie !
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 19:08   

Andrzej napisał/a:
W sumie wałkoaliśmy już ten temat: http://www.forum.gniezno....opic.php?t=1866
Mógłby ktoś opisać jak wyglądają drzewa pokazane w tamtym temacie przez emigranta i Alienę?


W tym rzecz Andrzej ze one z pozoru mogą wyglądać świetnie (niczym Lenin w swoim mauzoleum) co często bywa usprawiedliwieniem takich praktyk. Tymczasem wewnątrz te drzewa są zwyczajnie chore.
 
     
Andrzej 
Giga - Tata II


Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 1775
Skąd: Już nie Stare Miasto...
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 19:19   

Ej no, Ilicza do tego nie mieszaj... ;)
A poważnie, nie potrafię tego ocenić... pozostaje poczekać kilkadziesiąt lat...
 
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 19:36   

Niekoniecznie. Mogę podać inny przykład - sprzed mojego okna. Rosną tam kilkuletnie klony. To drzewa, których nie wolno obcinać na wiosnę, ale oczywiście je obcięto. Tak po prostu przeleiciano wszystke po kolei więc i klony. Oczywiście na nic zdały się prośby, groźby i tłumaczenia a nawe próby załatwienia sprawy już po fakcie - mozna było usłyszeć ze firma która to zrobiła ma wszelkie atesty, wie co robi a drzewka wkrótce ładnie odrosną i będzie git. I początkowo wszystko zdawał się potwierdzać tę teorię - drzewa wkrótce puściły pędy, szybko rosły i się zazieleniły...
Cała sytuacja miała miejsce dwa ale temu. Zapraszam obejrzeć dzisiaj te drzewa...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 13
Copyright Gniezno.com.pl ©
Wszelkie prawa zastrzeżone.
2002 - 2013

Polityka prywatności

Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację regulaminu

Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl | Gniezno.com.pl |

Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.

Właścicielem Gniezno.com.pl oraz Forum.Gniezno.com.pl jest firma Patryk Pawlak Sp. z o.o. z siedzibą w Gnieźnie, 62-200 Gniezno zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w Poznaniu - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z kapitałem zakładowym w kwocie 5000 złotych w całości opłaconym. KRS: 0000475702, NIP: 7842490681, REGON: 302504149

Forum.Gniezno.com.pl stanowi integralną część portalu Gniezno.com.pl i z tego tytułu wszystkie elementy serwisu objęte są ochroną prawną. Powielanie, kopiowanie i wykorzystywanie jakiejkolwiek części jest dozwolone wyłącznie do celów osobistych. Wykorzystywanie do celów komercyjnych tylko za zgodą Gniezno.com.pl z zastrzeżeniem, iż nie mogą być one w żaden sposób modyfikowane.
Wypowiedzi użytkowników forum są ich prywatnymi opiniami. Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi naruszające dobra osób trzecich ani za prawdziwość informacji przedstawianych przez użytkowników. Korzystający z forum ponoszą wyłączną odpowiedzialność za czyny i zachowania naruszające prawo i skutki takich zachowań.
Serwis Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, ogłoszeń oraz informacji dostarczonych przez osoby trzecie.

Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl | Agencja Interaktywna www.by.pl | Forum.Gniezno.com.pl

Informacje:
Kontakt | Reklama | Regulamin | Osoby odpowiedziane za forum | Załóż swój dział | Zostań moderatorem

Realizacja: Gniezno.com.pl & Agencja Interaktywna www.by.pl