Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego
Strona głównaPortal Gniezno.com.pl



Pytania i odpowiedziUżytkownicyGrupyStatystykiRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Masoni w Gnieźnie ?
Autor Wiadomość
Ukasz 
mięśniolot


Wiek: 30
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3131
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 09:31   Masoni w Gnieźnie ?

Wiele razy przewijał sie temat Masonów w gnieźnie w różnych dyskusjach. Czy ktoś moze posiada konkrety ? Gdzie była siedziba, jak funkcjonowali, czy cos po nich zostało ??
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 09:43   

Zostały przede wszystkim dwie przepiękne siedziby i sporo symboliki masońskiej w mieście
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 09:57   

Diabel-tasmanski napisał/a:
sporo symboliki masońskiej w mieście

Zwłaszcza na elewacjach kamienic czynszowych :)
 
     
Ukasz 
mięśniolot


Wiek: 30
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3131
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 12:49   

Cytat:
Zostały przede wszystkim dwie przepiękne siedziby i sporo symboliki masońskiej w mieście
ale gdzie i co ?
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 12:51   

Ukasz napisał/a:
Cytat:
Zostały przede wszystkim dwie przepiękne siedziby i sporo symboliki masońskiej w mieście
ale gdzie i co ?
MOk i po US na Park Kościuszki. No Ukaszu! Znane sprawy.
A jeszcze dodam, że burmistrz Gniezna mason, czlonek loży Sześcianu Uwiecznionego, lub Wschodu Franz Machatius to czlowiek, za ktorego kadencji miasto osiągnęło najwiekszy rozwój w swojej histori.
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 13:18   

lodolamacz napisał/a:
Franz Machatius to czlowiek, za ktorego kadencji miasto osiągnęło najwiekszy rozwój w swojej histori

Polemizowałbym, czy jakikolwiek wpływ miał udział w masonerii. Prędzej powiedziałbym, że to iż był wiernym urzędnikiem, namaszczonym przez wyższe władze pruskie. Jego działalność przypadła na lata wyjątkowo nasilonej germanizacji, która przejawiała się w rozwijaniu inwestycji kształtujących obraz miasta niemieckiego. Solą w oku u Machatiusa było Gimnazjum, które nie spełniło swojej roli jako edukacyjnego ośrodka germanizującego. Poza tym pamiętajmy, że zajmował ten urząd przez 40 lat.

Symbolika masońska znajduje się na elewacji kamienicy przy ulicy Krasickiego oraz przy ulicy Chrobrego. Sam budynek MOK, w którym znajdowała się loża masońska powstał w pierwszej połowie XIX wieku i wówczas uchodził za jeden z najpiękniejszych budynków w mieście.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 15:06   

Podobno był jeszcze jeden - nieistniejący już na ul. Trzemeszeńskiej.

Emigrant - na ul Kilińskiego chyba :)
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 15:29   

Diabel-tasmanski napisał/a:
na ul Kilińskiego chyba

Ajj, no tak, Kilińskiego. Przejęzyczenie niepoprawne politycznie :)
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Sro Maj 26, 2010 16:04   

emigrant napisał/a:
lodolamacz napisał/a:
Franz Machatius to czlowiek, za ktorego kadencji miasto osiągnęło najwiekszy rozwój w swojej histori

Polemizowałbym, czy jakikolwiek wpływ miał udział w masonerii. Prędzej powiedziałbym, że to iż był wiernym urzędnikiem, namaszczonym przez wyższe władze pruskie. Jego działalność przypadła na lata wyjątkowo nasilonej germanizacji, która przejawiała się w rozwijaniu inwestycji kształtujących obraz miasta niemieckiego.
To spore uproszczenie... A jak miał kształtować, na obraz miasta rosyjskiego ? Polski nie było !
I byli też Niemcy na stanowiskach bardzo przyjaźnie nastawieni do Polaków.
emigrant napisał/a:
Poza tym pamiętajmy, że zajmował ten urząd przez 40 lat.
.
Ale wiedz, że budowa takiego np. obiektu jak szpital na 3Maja, to nie to co dzisiaj - rok i stoi ! Takie coś stawiano przez lata. :yes: Choć prawdę powiedziawszy w PRL-u budowano jeszcze dłużej, nawet 20 lat nie starczało. ;/

emigrant napisał/a:
Solą w oku u Machatiusa było Gimnazjum, które nie spełniło swojej roli jako edukacyjnego ośrodka germanizującego.
A skąd to wiesz ?
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Sro Maj 26, 2010 16:29   

lodolamacz napisał/a:
A jak miał kształtować, na obraz miasta rosyjskiego ?

Miałem na myśli politykę germanizacyjną. Budynki użyteczności publicznej też były robione pod tym kątem.
lodolamacz napisał/a:
I byli też Niemcy na stanowiskach bardzo przyjaźnie nastawieni do Polaków.

Byli, ale w mniejszości jak sądze. Machatius po śmierci otrzymał swoją ulicę (dzisiejszą Moniuszki - Machatiusstraβe). Był tak nielubiany przez Polaków, że zaraz po odzyskaniu Niepodległości ją zlikwidowano, więc w tym momencie absolutnie nie kierowano się obiekcją tego, czy dzięki niemu miasto coś zyskało. Był prusakiem z krwi i kości.
lodolamacz napisał/a:
Takie coś stawiano przez lata.

Zgoda, kolej do Gniezna teoretycznie też ciągnięto przez 30 lat ale czy to o czymś świadczy? Budowę szpitala Dziekanka nie zlecił burmistrz, tylko władze pruskie. To samo tyczy się szpitala przy 3 maja. Zanim go wybudowano nie było szpitala z prawdziwego zdarzenia w Gnieźnie. Co najwyżej przytułki dla chorych, które bardziej niż leczeniu służyły izolacji od reszty.
lodolamacz napisał/a:
A skąd to wiesz ?

Tyle tych pozycji książkowych przeczytałem, że już nie pamiętam do końca w której to było zawarte. Poszukam przy okazji to zapodam.

W każdym razie temat był o masonerii. Załóżmy, że działalność Machatiusa jak i reszty masonów na terenie Gniezna i obecnego powiatu była w jakiś tam sposób nastawiona na rozwój miasta albo filantropię. Pytanie jednak w jakim zakresie ona się ograniczała? Trudno na to pytanie odpowiedzieć z jednego względu - jest to zamknięte towarzystwo i kto zostanie masonem, teoretycznie odejść z tego towarzystwa nie może a i milczeć też musi. Teoretycznie.
Jedyne co nam pozostało to jakaś architektura i detale. Może o to chodziło, by w razie czego nie został po nich ślad?
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Sro Maj 26, 2010 18:35   

Cytat:
W każdym razie temat był o masonerii.
No i sie zgadza ! Bo Franz Xaver Machatius był masonem, co, jak na moją wiedzę, nie było takim obojętnym wobec jego działań jako burmistrza, a może i czlowieka. Może się mylę, może to tylko moja fantazja, ale mam pewne co do tego poważne poszlaki.

emigrant napisał/a:
lodolamacz napisał/a:
A jak miał kształtować, na obraz miasta rosyjskiego ?

Miałem na myśli politykę germanizacyjną. Budynki użyteczności publicznej też były robione pod tym kątem...
Masz rację, ale tylko częściowo. !
Widzisz! Moi dziadkowie , wszyscy, co do jednego, biegle władali niemieckim, bo uczyli się nawet wyłącznie w tym języku w szkole. To też było pod kątem germanizacji.
Byli też Polakami i w domu mówili po polsku. Mogli się niemieckiego nie uczyć, wtedy zostaliby praktycznie analfabetami, staliby się ludźmi beznadziejnie zacofanymi. Dla odrodzonej Polski byliby prawdziwym utrapieniem.

Machatius mógł nic nie zbudować! Miasto byłoby może o jakieś 30-40% uboższe. Ale jeśli mógł, to tylko na germanizacyjne wzory i potrzeby. Ten człowiek nie chciał tworzyć historii, te robotę zostawił Bismarckowi, ruskiemu carowi i całej reszcie. On zamiast burzyć postanowił budować.
Też losy historii tak się potoczyły, że Rzesza Bismacka niewiele z tych obiektów miała pożytku. Natomiast dzięki Machatiusowi i szczęśliwemu splotowi zdarzeń niemal wszystko się zachowało i dzisiaj prezydent Gniezna i elvisa ;) URBIS mają swoje okazałe siedziby, a starosta ? -gdzie urząd i szkoły lokować...

Pytanie ! Czy dobrze że Machatius te "wstrętne" germanizacyjne obiekty postawił, jest właściwie retoryczne.
emigrant napisał/a:
Budowę szpitala Dziekanka nie zlecił burmistrz, tylko władze pruskie. To samo tyczy się szpitala przy 3 maja. Zanim go wybudowano nie było szpitala z prawdziwego zdarzenia w Gnieźnie. Co najwyżej przytułki dla chorych, które bardziej niż leczeniu służyły izolacji od reszty.
Nie tak do końca ! Ktoś musiał temu logistycznie zaradzić, a wówczas to mógł tylko burmistrz. No i należało mieć swoje wpływy, że coś powstało tutaj, a nie w np. Wągrowcu. Dzisiaj zresztą jest podobnie.

emigrant napisał/a:

.
lodolamacz napisał/a:
I byli też Niemcy na stanowiskach bardzo przyjaźnie nastawieni do Polaków.

Byli, ale w mniejszości jak sądze. Machatius po śmierci otrzymał swoją ulicę (dzisiejszą Moniuszki - Machatiusstraβe). Był tak nielubiany przez Polaków, że zaraz po odzyskaniu Niepodległości ją zlikwidowano, więc w tym momencie absolutnie nie kierowano się obiekcją tego, czy dzięki niemu miasto coś zyskało.
Nie dziw się ! Ulice zlikwidowano z przyczyn obiektywnych i dla zasady - wszystko co pruskie musi zniknąć!!!
Niepodległość musiała mieć swoje ofiary !! !


emigrant napisał/a:

Był prusakiem z krwi i kości..
Pewne fakty raczej to wykluczają. Ale o tym może później.



emigrant napisał/a:

Tyle tych pozycji książkowych przeczytałem, że już nie pamiętam do końca w której to było zawarte. Poszukam przy okazji to zapodam.

Przyznam się , że też !
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Pią Maj 28, 2010 13:38   

Franz Xaver Machatius urodzony 07.07. 1821 roku w Grabowie k/ Krotoszyna , zmarł 10. 11. 1900 roku w Gnieźnie… Burmistrz Gniezna w latach 1852 -1895
Żona Marie Machtius z d . Hertzler ur 1.07. 1826 zm. 18. 06. 1890 roku. Siostra wieloletniego radcy sprawiedliwości sądu w Gnieźnie Emila Hertzlera, człowieka niezwykle przyjaźnie ustosunkowanego do Polaków , broniącego w wielu procesach interesu Polaków. Jego 50 lecie pracy w 1896 roku, ludność polska Gniezna uczciła spontanicznie i bardzo uroczyście ... W odniesieniu do F Machatiusa fakt ten może stanowić pewną nieobojętną sugestię, co do jego poglądów jako czlowieka będącego blisko związanym z ludźmi , o wyraźnie propolskich przekonaniach.

Z małżeństwa tego w 1860 roku urodził się syn Franz Gotlieb Samuel Machatius, zmarły w 1937 we Wrocławiu ( wprawdzie Erazm Sholtz i Marek Szczepaniak podają w „ Gnieźnianina żywot codzienny”, że był syn Brunon, ale możliwym jest, że Machatiusowie synów mieli dwóch.( Ja dysponuję 100% dowodem o Franzu Gotliebie)

Franz Machatius Elementarną naukę przeszedł w szkole w Poznaniu w środowisku wielonarodowym, jest oczywistym że także polskim .. Ukończył, w 1837 niemiecką Wyższa Szkołę Obywatelską.. Pracował jako sekretarz w biurze rzecznika Giescha, następnie w biurze Sądu Ziemiańskiego w Poznaniu, oraz w latach 1845 -50 w dyrekcji policji w Poznaniu… Jako biegle władający językiem polskim trafił do Środy najpierw jako tłumacz, by w 1851 objąć funkcję komisarycznego burmistrza Środy… W Środzie zaskarbił sobie duże zaufanie wśród większości obywateli i Rada Miasta postanowiła jednogłośnie obrać go burmistrzem…

Od objęcia, przez Machatiusa, stanowiska burmistrza Gniezna w 1852 roku nastąpiła dynamiczna rozbudowa miasta. Powstały liczne budynki użyteczności publicznej, zakłady miejskie ( tych spadkobiercami jest wiele obecnie istniejących spółek komunalnych), rozwinięto funkcjonalną sieć komunikacyjną. Inicjatorem większości tych przedsięwzięć był właśnie burmistrz… Posiadał związki z gnieźnieńską masonerią. Był honorowym członkiem Towarzystwa Strzeleckiego „ Bractwa kurkowego” ( moja uwaga – do tego towarzystwa ludzie o zapędach nacjonalistycznie pruskich nie mieli żadnych szans należeć.) Tyle wg „ Gnieźnianina żywot codzienny”)

Jak relacjonował ówczesny półoficjalny organ prasowy „Neueste Mittheilungen” : 30 października 1888 roku.... Za swoje osiągnięcia inwestycyjne Oberburgermaister Gnesen Franz Machatius został podczas wiecu w Berlinie określony przez cesarza Wilchelma II człowiekiem całkowicie oddanym społeczności lokalnej… Wiadomo że Wilchelm II był wrogiem Bismarcka negatywnie nastawionym wobec tak agresywnie powadzonego przez kanclerza kulturkampfu. Był również masonem i można przypuszczać, że Burmistrza Machatiusa mógł znać osobiście, albo przynajmniej osobiście się z nim spotkać,.
W swoim opracowaniu, znajdującym się w zasobach UAM, pt. „Andreas zum Frieden und der St. Johannis-Loge zum bekranzten Kubus im Orient zu Gnesnen fur das Jahr” . nijaki Andreas podaje, że loża gnieźnieńska była dość prężną. O czym wzmiankuje Ludwik Hass pisząc o dorobku Stanisłwia Małachowskiego-Łempickiego znawcy wolnomularstwa w Polsce.

Wzmiankę o śmierci Framza Machatiusa w 1900 roku, zamieścił „Dziennik Poznański” pismo polskie o charakterze narodowo chrześcijańskim, które silnie zwalczało wszelkie zapędy germanizacyjne i nigdy by nie napisali słowa o człowieku, który byłby jakoś wyjątkowo wrogo nastawionym do Polaków i na dodatek masonem, których to kościoły chrześcijańskie nie akceptują do dzisiaj.
 
     
Artur Kuczma 
Angel's Justice


Wiek: 30
Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 197
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sob Sty 08, 2011 18:23   

emigrant napisał/a:
lodolamacz napisał/a:
Franz Machatius to czlowiek, za ktorego kadencji miasto osiągnęło najwiekszy rozwój w swojej histori

Polemizowałbym, czy jakikolwiek wpływ miał udział w masonerii. Prędzej powiedziałbym, że to iż był wiernym urzędnikiem, namaszczonym przez wyższe władze pruskie. Jego działalność przypadła na lata wyjątkowo nasilonej germanizacji, która przejawiała się w rozwijaniu inwestycji kształtujących obraz miasta niemieckiego. Solą w oku u Machatiusa było Gimnazjum, które nie spełniło swojej roli jako edukacyjnego ośrodka germanizującego. Poza tym pamiętajmy, że zajmował ten urząd przez 40 lat.

Symbolika masońska znajduje się na elewacji kamienicy przy ulicy Krasickiego oraz przy ulicy Chrobrego. Sam budynek MOK, w którym znajdowała się loża masońska powstał w pierwszej połowie XIX wieku i wówczas uchodził za jeden z najpiękniejszych budynków w mieście.


Przepraszam, że rozkopuję stary temat, ale jaka symbolika masońska znajduje się na elewacji kamienicy przy ul. Kilińskiego (wziąłem poprawkę na przejęzyczenie ;) )? Przyjrzałem się temu budynkowi i nic nie znalazłem, a jestem tego bardzo ciekaw..
 
     
newager 
PO jest mniejszym złem


Dołączył: 07 Gru 2009
Posty: 1648
Skąd: Gród Lecha
Wysłany: Sob Sty 08, 2011 21:10   

Nie wiem o które budynki chodzi. Symbole za to bez trudu znajdziesz na froncie ostatniej kamienicy przy Warszawskiej (obok Luny).
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Sob Sty 08, 2011 23:08   

Tam akurat to nie do końca są symbole masońskie...
 
     
newager 
PO jest mniejszym złem


Dołączył: 07 Gru 2009
Posty: 1648
Skąd: Gród Lecha
Wysłany: Sob Sty 08, 2011 23:22   

Cytat:
Tam akurat to nie do końca są symbole masońskie...
A jakie?
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Nie Sty 09, 2011 00:07   

To są symbole cechowe. Widać na nich sympatie masońskie jednak symbolika ściśle masońska to nie jest
 
     
Artur Kuczma 
Angel's Justice


Wiek: 30
Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 197
Skąd: Gniezno
Wysłany: Nie Sty 09, 2011 01:09   

Jeśli chodzi o ten budynek przy ul. Warszawskiej, to dostrzegłem tam te symbole, ale wydawało mi się właśnie, tak jak wspomniał Diabeł-tasmański, że to raczej symbole cechowe. Ale może emigrant wypowie się o starym budynku Miejskiej Rady Narodowej - tak to się bodajże zwało.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Nie Sty 09, 2011 08:55   

W Gnieźnie są dwa budynki, które z całą pewnością były budynkami lóż masońskich - są to obecny budynek MOK i obecny budynkek LARGO dawniejszy Urząd Skarbowy).Symboliki masońskiej dopatrzy tam się jednak tylko wytrawne oko i znawca tematu. Jest też kilka kamienic, których właściciele byli masonami, i w których mamy do czynienia z bardziej lub mniej widocznymi symbolami masońskimi - omawiany budynek na Kilińskiego, Chrobrego cz Dąbrówki. Prawdopodobnie symbol masoński został uszkodzony przez czas na budynku na 3 maja (kiedyś prezentowałem zdjęcie na forum). Neistety nie spotkałem się ze satrą fotografią. Kartusz wskazuje na sympatie masoskie choć równie dobrze może tu być podobnie jak na ulicy Warszawskiej. Tak czy owak renowacja nie uzgkędniła symboliki, być może właśnie z powodu braku dokumentacji...
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Nie Sty 09, 2011 11:57   

Artur Kuczma napisał/a:
Przepraszam, że rozkopuję stary temat, ale jaka symbolika masońska znajduje się na elewacji kamienicy przy ul. Kilińskiego (wziąłem poprawkę na przejęzyczenie )? Przyjrzałem się temu budynkowi i nic nie znalazłem, a jestem tego bardzo ciekaw..

Nie przepraszaj, po to te posty są, żeby je czasem rozkopać :-)
Proszę bardzo, budynek przy Kilińskiego (jadąc od ul. 3 Maja, ostatnia kamienica po prawej, przed zakrętem), ściana frontowa, środek budynku pomiędzy drugim a trzecim piętrem:


Poza tym, symbolika omawianych powyżej budynków przy ul. Chrobrego...

i przy ul. Warszawskiej.

Dodatkowo - elementy ozdoby pod wykuszem kamienicy przy ulicy Wyszyńskiego. Masoni, czy nie? :)
 
     
newager 
PO jest mniejszym złem


Dołączył: 07 Gru 2009
Posty: 1648
Skąd: Gród Lecha
Wysłany: Nie Sty 09, 2011 12:19   

emigrant napisał/a:
Masoni, czy nie?
Niedość, że masoni, to jeszcze Żydzi, geje i Murzyni (podobno niepoprawne politycznie określenie ;) ). Historię budynku przy Warszawskiej opowiadał mi podczas jednego z rajdów Boguś Rzyski. Było to już parę ładnych lat temu (początek liceum, a po studiach jestem), więc jedyne co utkwiło mi w pamięci to właśnie symbolika i lokalizacja.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Nie Sty 09, 2011 13:54   

I zapewne mówił o znakach quazi-masońskich :) Zawssze wobec tych symboli używał tego określenia.
 
     
Artur Kuczma 
Angel's Justice


Wiek: 30
Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 197
Skąd: Gniezno
Wysłany: Nie Sty 09, 2011 13:57   

Dzięki emigrant za te fotki :) Myślałem, że nie o ten budynek chodzi, gdyż uważałem, że Miejska Rada Narodowa mieściła się w budynku, gdzie obecnie jest m.in. strefa parkowania. Pomyliłem się?
 
     
newager 
PO jest mniejszym złem


Dołączył: 07 Gru 2009
Posty: 1648
Skąd: Gród Lecha
Wysłany: Nie Sty 09, 2011 13:57   

Diabel-tasmanski napisał/a:
mówił o znakach quazi-masońskich
No właśnie nie :) Gdy wracaliśmy to pytałem go ponownie i potwierdził swoje słowa sprzed kilku godzin.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Nie Sty 09, 2011 14:11   

Ech to pewnie powiedział tak dla podkręcenia klimatu :) Zawsze używał takiego właśnie sformułowania :)
 
     
Hades 

Wiek: 34
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 555
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 16:10   

Czy budynek poczty też nie był związany z masonami?

Przy okazji wiadomo, że masoneria kiedyś funkcjonowała w Gnieźnie, ale czy nadal istnieje? Czy nadal mamy w Gnieźnie masonów, którzy mają jakiś wpływ na miasto?
Być może jakiś mason (potomek masonów, ktoś kto kultywował masońskie tradycje długo po wojnie) jeszcze żyje i dużo mógłby na te tematy powiedzieć.
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 18:04   

Hades napisał/a:
Czy budynek poczty też nie był związany z masonami?

Ależ oczywiście że tak ! Wysyłali tam listy :D
A poza tym poczta była zawsze tylko pocztą, nawet za Hitlera.

Hades napisał/a:


Przy okazji wiadomo, że masoneria kiedyś funkcjonowała w Gnieźnie, ale czy nadal istnieje? Czy nadal mamy w Gnieźnie masonów, którzy mają jakiś wpływ na miasto?
Być może jakiś mason (potomek masonów, ktoś kto kultywował masońskie tradycje długo po wojnie) jeszcze żyje i dużo mógłby na te tematy powiedzieć.
zadając takie pytanie, wkraczasz w pewne powszechne mity, że niby masoni to jakaś tajna organizacja.
Otóż, Marku, już sam fakt że nawet na tym forum po wielu latach istnieją jeszcze tak liczne ślady wolnomularstwa w Gnieźnie i to w miejscach publicznych jest dowodem, że ta działalność nigdy nie była tajną.
A więc, gdyby byli dzisiaj tutaj jacyś masoni, to zapewne byśmy ich znali...
I tak szczerze powiedziawszy trochę szkoda że ich już w Gnieźnie nie ma.
Artur Kuczma napisał/a:
Myślałem, że nie o ten budynek chodzi, gdyż uważałem, że Miejska Rada Narodowa mieściła się w budynku, gdzie obecnie jest m.in. strefa parkowania
Ale jaki budynek masz namyśli? Dawny magistrat tzw "Stary Ratusz"?
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 19:24   

Hades napisał/a:
Czy budynek poczty też nie był związany z masonami?

Był związany. Teren na którym pobudowano na początku XX wieku budynek poczty został zakupiony od loży masońskiej. Wcześniej obszar ten należał do nich i pełnił funkcję ogrodu. Teren oczywiście należał do loży znajdującej się w dzisiejszym MOKu :)
lodolamacz napisał/a:
działalność nigdy nie była tajną

Działalność nie, ale organizacja tak :)
 
     
Artur Kuczma 
Angel's Justice


Wiek: 30
Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 197
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 21:15   

lodolamacz napisał/a:

Artur Kuczma napisał/a:
Myślałem, że nie o ten budynek chodzi, gdyż uważałem, że Miejska Rada Narodowa mieściła się w budynku, gdzie obecnie jest m.in. strefa parkowania
Ale jaki budynek masz namyśli? Dawny magistrat tzw "Stary Ratusz"?


Mam na myśli ten budynek przy ul. Kilińskiego sąsiadujący bezpośrednio z rondem. Nr 17 bodajże.
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 22:48   

Artur Kuczma napisał/a:
Mam na myśli ten budynek przy ul. Kilińskiego sąsiadujący bezpośrednio z rondem. Nr 17 bodajże.

Tam raczej nie było Miejskiej Rady Narodowej. Prędzej rezydowała ona w budynku, gdzie dziś znajduje się Urząd Miasta lub w Starym Ratuszu przy ul. Chrobrego.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 11
Copyright Gniezno.com.pl ©
Wszelkie prawa zastrzeżone.
2002 - 2013

Polityka prywatności

Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację regulaminu

Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl | Gniezno.com.pl |

Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.

Właścicielem Gniezno.com.pl oraz Forum.Gniezno.com.pl jest firma Patryk Pawlak Sp. z o.o. z siedzibą w Gnieźnie przy ul. 3 Maja 47, 62-200 Gniezno zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w Poznaniu - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z kapitałem zakładowym w kwocie 5000 złotych w całości opłaconym. KRS: 0000475702, NIP: 7842490681, REGON: 302504149

Forum.Gniezno.com.pl stanowi integralną część portalu Gniezno.com.pl i z tego tytułu wszystkie elementy serwisu objęte są ochroną prawną. Powielanie, kopiowanie i wykorzystywanie jakiejkolwiek części jest dozwolone wyłącznie do celów osobistych. Wykorzystywanie do celów komercyjnych tylko za zgodą Gniezno.com.pl z zastrzeżeniem, iż nie mogą być one w żaden sposób modyfikowane.
Wypowiedzi użytkowników forum są ich prywatnymi opiniami. Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi naruszające dobra osób trzecich ani za prawdziwość informacji przedstawianych przez użytkowników. Korzystający z forum ponoszą wyłączną odpowiedzialność za czyny i zachowania naruszające prawo i skutki takich zachowań.
Serwis Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, ogłoszeń oraz informacji dostarczonych przez osoby trzecie.

Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl | Agencja Interaktywna www.by.pl | Forum.Gniezno.com.pl

Informacje:
Kontakt | Reklama | Regulamin | Osoby odpowiedziane za forum | Załóż swój dział | Zostań moderatorem

Realizacja: Gniezno.com.pl & Agencja Interaktywna www.by.pl