Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego
Strona głównaPortal Gniezno.com.pl



Pytania i odpowiedziUżytkownicyGrupyStatystykiRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Moje zdjecia - Tomasz Holka
Autor Wiadomość
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Cze 29, 2007 19:00   

Ano! W sam raz, aby temat został uratowany!

To zamglona nastrojówka wykonana nad jeziorem Serwy (suwalskie)
Wygoniła mnie z namiotu przyziemna konieczność i wtedy właśnie zobaczyłem tego wędkarza.
Pobiegłem jak szalony do namiotu i wróciłem z kompaktem Kodaka mojej żony.
Jak widać, kompakcik stanął był na wysokości zadania.


Większy rozmiar >> tutaj <<

A to już krata (słynna!) bramy kościoła w Świętej Lipce. Zupełnie inne zdjęcie od poprzedniej nastrojówki.
Zdjęcie zrobiłem Rosyjskim Kievem19 wraz z obiektywem Helios81N 2/50mm.
Dowód na to, że optyka z Kijowskich Zakładów Arsenał jest na prawdę fantastyczna!
Obecnie można kupić taki aparat, za około 70zł. wraz z obiektywem.


Większy rozmiar >> tutaj <<

A to już obiecany las. Ale niestety ekran komputera mu mocno nie służy!
Jawny dowód na to, że niektóre zdjęcia MUSZĄ być oglądane w dużym formacie.
Niby brak tematu, niby nie wiadomo co tu ogladać?
Ale w sumie oglądać można długo i z przyjemnością, zwłaszcza na ścianie i najlepiej w forme fototapety.
Pentax ESII i SMC Takumar 1,8/55mm.


Większy rozmiar >> tutaj <<

No i jakie wrażenia?
 
     
Ola 


Dołączyła: 25 Maj 2007
Posty: 754
Skąd: Kapalica
Wysłany: Pią Cze 29, 2007 21:03   

pytanie: dlaczego labedz na srodku?

(a wrazenia jeszcze musze sobie przemyslec)
 
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Cze 29, 2007 21:56   

Ola napisał/a:
pytanie: dlaczego labedz na srodku?


Tematem zdjęcia jest wędkarz! I nastrój oczywiście! I on (wędkarz) jest w mocnym punkcie. (pamiętasz te zasady?)
Natomiast stado łabędzi, nadpłynęło właśnie wtedy, jak zapychałem do namiotu po aparat! Miałem szczęście po prostu, bo natura wynagrodziła mi sprinty w klapkach po mokrej trawie.
Dopiero po wywołaniu filmu, zauważyłem, że jednemu z nich zachciało sie porannego przeciągania.
Kadru i tak bym nie skorygował, bo nie było jak. Wjechać na czarny las na brzegu nie było po co.
Najważniejsze były te mgły, skulona postać człowieka, różowa poświata nad horyzontem, no i ten łabędź-wódz, buńczuczny samozwaniec jeszcze wtrącił swoje trzy grosze.
Wyszły szczęśliwe trzy głowy Pana Podbipięty, zerwane jednym zamachem. :mruga:
 
     
Ola 


Dołączyła: 25 Maj 2007
Posty: 754
Skąd: Kapalica
Wysłany: Sob Cze 30, 2007 12:19   

1. dokladnie jak napisales. gdy sie patrzy na labedzia, to nie chce sie wierzyc :]. na zywo chyba czegos takiego nie widzialam, a Tobie tak zapozowal, cwaniak jeden :P
klimat jest!
ale jakosc?

2. podoba sie.

3. woda w lesie. to zawsze daje nastroj :)


i potwierdzily sie Twoje slowa.
oj widac, ze lubujesz sie prostota.

nad wartoscia tyc zdjec moznaby dlugo dyskutowac.
nie wzbudzaja zachwytu.
ale chyba dobrze pokazuja charakter autora.. ;)

ja czekam na wiecej!
 
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 42
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Nie Lip 01, 2007 23:20   

Tomasz Holka napisał/a:
Tematem zdjęcia jest wędkarz! I nastrój oczywiście! (...)
Najważniejsze były te mgły, skulona postać człowieka, różowa poświata nad horyzontem, no i ten łabędź-wódz, buńczuczny samozwaniec jeszcze wtrącił swoje trzy grosze.

Zdjęcie z wędkarzem bardzo mi się podoba. Tak sobie myslę o tym łabędziu... jak by wyglądało to zdjęcie, gdyby ten duży łabędź znajdował się troszeczkę z boku. Ale nie potrafię sobie tego wyobrazić. Nie wiem, czy takie zdjęcie byłoby ładniejsze. Myślę, że dobrze jest tak jak jest :) i łabędź na środku pięknie wygląda. Bez tego przeciągającego się łabędzia, to zdjęcie nie byłoby już tak piękne. Łabędź dodaje uroku temu zdjęciu.
A dwa pozostałe zdjęcia podobają mi się trochę mniej. Może dlatego, że są bardziej zwyczajne. Ale zdjęcie lasu też coś w sobie ma.
Może masz rację, że zdjęcia te powinny być oglądane w dużym formacie. Przy przenoszeniu do komputera i po zmniejszeniu może trochę straciły na jakości.
Ale zdjęcie z wędkarzem chętnie powiesiłabym u siebie na ścianie ;)
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lip 02, 2007 00:15   

Aliena napisał/a:
Ale zdjęcie z wędkarzem chętnie powiesiłabym u siebie na ścianie


Masz jak w banku, droga Alienko! Fajnie że jesteś znowu!

Dopowiem tak. Kadr tej nastrojówki jest jedyny z możliwych! Ustalony zresztą położeniem wędkarza. Łabędzie grają swe role niezależnie od mojej woli, bo przyznam ze skruchą, że nie stać mnie było na wysokie opłacenie łabędzi :mruga:
Jakość zdjęcia jest całkowicie zadowalająca, wystarczy dostrzec kamyki w wodzie na dnie jeziora! (a to kilkadziesiąt centymetrów pod powierzchnią wody!)
Wszystkie pozostałe nieostrości i rozmycia, to wynik porannej mgły, bez której cały nastrój obrazka diabli by wzięli!

Fotografia bramy w Św. Lipce, to po prostu ornament z kutych liści wypełniający kadr zdjęcia.
Popis dla dokładności i jakości odwzorowania obiektywów.
Przyjrzyj się uważnie tym liściom! Z pewnością zauważysz po chwili delikatne pajęczynki babiego lata rozpięte na ich krawędziach. To pajęczynki, a nie porysowany negatyw!
Przy minimalnej głębi ostrości ustawionej idealnie na bramę, liście "wyskakują" z obrazka stwarzajac silne wrażenie przestrzeni dzięki delikatnemu rozmyciu tła.
To zdjęcie można powiększać do gigantycznych, banerowych rozmiarów i nic się nie dzieje ani z ostrością, ani z dokładnością rysunku.(cały czas się zwiększa!)

O zdjęciu lasu jeszcze napiszę, bo to przedziwny przykład kaprysów koloru w fotografii.

Jak się prawdopodobnie domyślasz, wybrałem te zdjęcia a nie inne, z pewnym zamysłem! Ot, choćby dlatego, by można było sporo o nich opowiadać :mruga:
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 42
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Wto Lip 03, 2007 02:09   

Tomasz Holka napisał/a:
Masz jak w banku, droga Alienko!

Trzymam Cię za słowo :)

Tomasz Holka napisał/a:
Kadr tej nastrojówki jest jedyny z możliwych! Ustalony zresztą położeniem wędkarza. Łabędzie grają swe role niezależnie od mojej woli, bo przyznam ze skruchą, że nie stać mnie było na wysokie opłacenie łabędzi :mruga:

Masz rację. Łabędzi męczyć nie wolno :) Same dobrze wiedziały, jak odegrać swoją rolę :)

Tomasz Holka napisał/a:
Przyjrzyj się uważnie tym liściom! Z pewnością zauważysz po chwili delikatne pajęczynki babiego lata rozpięte na ich krawędziach. To pajęczynki, a nie porysowany negatyw!

Przyznaję się, ze oglądając to zdjęcie, nie zwróciłam uwagi na pajęczynki. Dostrzegłam je dopiero wtedy, gdy o nich napisałeś.
Te zdjęcia naprawdę należy oglądać w większym formacie :yes:

Tomasz Holka napisał/a:
O zdjęciu lasu jeszcze napiszę, bo to przedziwny przykład kaprysów koloru w fotografii.
Jak się prawdopodobnie domyślasz, wybrałem te zdjęcia a nie inne, z pewnym zamysłem! Ot, choćby dlatego, by można było sporo o nich opowiadać :mruga:

Czekam z niecierpliwością :)
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 42
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Czw Lip 12, 2007 19:32   

Tomasz Holka napisał/a:
O zdjęciu lasu jeszcze napiszę, bo to przedziwny przykład kaprysów koloru w fotografii.

Drogi Tomaszu, nadal z niecierpliwością czekamy. Może tu powrócisz i napiszesz coś więcej o tym zdjęciu lasu?
I czekamy na Twoje nowe zdjęcia :yes:
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lip 12, 2007 20:50   

Aliena napisał/a:
Może tu powrócisz i napiszesz coś więcej o tym zdjęciu lasu?


Jest problem niestety, droga Alienko!

Mojej córce usiadł komputer. Pewnie płyta głowna i zasilacz. Marta obrabia tysiące zdjęć ślubnych (teraz ma sezon!) więc nic dziwnego, że zastrajkował.

Chciałem pokazać trzy wersje tego samego zdjęcia;
- czysty nieobrobiony skan
- tą wersję którą masz na dole (obrobioną zgrubnie)

I jeszcze jedną wersję nieco zmienioną, - ale najbardziej zbliżoną do oryginalnej negatywowej wersji tej fotografii.

Problem polega na wysyceniu zieleni na pierwszym planie (to te dwie plamy liści połączone pniem zwalonego drzewa)
Potem należy nieco wyżółcić zieleń na planie drugim (to jest mniej więcej w środku kadru, za linią pierwszych drzew)
W końcu całość trzeba przyciemnić dbając o nieco fioletowy odcień wody i wzmacniając efekt rozpływania się dalej położonych drzew u góry kadru.

To trudne do opisania, ale ostateczny efekt jest niesamowity bo otrzymujemy prawie trójwymiarowe zdjęcie, choć zmiany dotyczyły jedynie koloru!

To jedyne moje zdjęcie, którego ostateczny efekt tak zależy od dopracowania kolorów.

Do wtorku jednak mamy kaplicę i przymusowy postój (więc z przyjemnością powrócę do tematu Baba za kierownicą, bo tam mam wielu oponentów z którymi potykam się na ubitej ziemi - a tak to potykanie lubię, że nawet Alienka działając w porozumieniu z - mnie nie odciągnie!)
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 42
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Pią Lip 13, 2007 19:44   

Tomasz Holka napisał/a:
Jest problem niestety, droga Alienko!

Mam nadzieję, że problem szybko zostanie rozwiązany i będziesz mógł pokazać trzy wersje tego zdjęcia i o nich opowiedzieć, bo bardzo mnie to zainteresowało :)

Tomasz Holka napisał/a:
więc z przyjemnością powrócę do tematu Baba za kierownicą, bo tam mam wielu oponentów z którymi potykam się na ubitej ziemi - a tak to potykanie lubię, że nawet Alienka działając w porozumieniu z - mnie nie odciągnie!

Drogi Tomaszu, nie działam z nikim w porozumieniu i wcale nie zamierzałam odciągać Cię od innego interesującego tematu. Chciałam tylko przyciągnąć Cię również tutaj, bo dawno Cię tu nie było, a jesteś tu potrzebny, może nawet bardziej niż w temacie: Baba za kierownicą :D
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Lip 13, 2007 22:21   

Aliena napisał/a:
Drogi Tomaszu, nie działam z nikim w porozumieniu i wcale nie zamierzałam odciągać Cię od innego interesującego tematu. Chciałam tylko przyciągnąć Cię również tutaj, bo dawno Cię tu nie było, a jesteś tu potrzebny, może nawet bardziej niż w temacie: Baba za kierownicą


Ojejkujejkujej! Tyloma komplementami już dawno nikt mnie nie uraczył.

Dziękuję! Jest mi bardzo miło. A Revolta wstawił fajne zdjęcia, - widziałaś?
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Wrz 07, 2007 22:24   

Tomankowe fotografowanie.

Wszystkie fotografie wykonane zostały aparatem Pentax ESII, na filmie Fuji Velvia 100F.
Użyte obiektywy to standard - SMC Takumar 1,4/50mm, oraz klasyczny szeroki kąt - SMC Takumar 3,5/28mm.

Aby zobaczyć zdjęcie w pełnym wymiarze wystarczy kliknąć w obrazek.


Zamość

http://img258.imageshack....image12agr8.jpg

http://img258.imageshack....image11aoq9.jpg

http://img258.imageshack..../image4afh3.jpg

http://img258.imageshack..../image5aae9.jpg

http://img214.imageshack..../image1afz3.jpg

http://img258.imageshack....image10axm1.jpg

http://img258.imageshack..../image3acd4.jpg

http://img337.imageshack..../image2akp5.jpg



Roztocze

http://img258.imageshack....image13bmx3.jpg

http://img258.imageshack....image13aal1.jpg

http://img258.imageshack..../image8ahe4.jpg

http://img258.imageshack..../image9axd7.jpg

http://img258.imageshack....image14aps4.jpg

http://img258.imageshack..../image7ajk2.jpg




Chłopczyk z Gniezna. Może go znacie?

http://img258.imageshack..../image6aug3.jpg
 
     
Ola 


Dołączyła: 25 Maj 2007
Posty: 754
Skąd: Kapalica
Wysłany: Pią Wrz 07, 2007 22:42   

Tomaszu!
To jest rewelacja ;)

najbardziej mi sie podoba chyba najefektywniejsze zdjecie..
to:
http://img258.imageshack....image10axm1.jpg
:)
 
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pią Wrz 07, 2007 22:47   

Mi sie podoba chłopiec schodzący ze schodów

Oraz Roztocze w wersji czarno białej.


Niektórych zdjęć jednak bym nie zamieścił.
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 42
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Pią Wrz 07, 2007 22:54   

A mi najbardziej podoba się to:
http://img258.imageshack....image14aps4.jpg
i to:
http://img258.imageshack....image13bmx3.jpg
:ok:
 
     
abraxas 


Wiek: 43
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2341
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Wrz 07, 2007 23:37   

Fotki z Zamościa - tylko chłopiec na schodach przykuł moja uwagę. Sama poprawna kompozycja, umieszczanie elementów w mocnych miejscach kadru nie zapewni zainteresowania widza.

Roztocze - tu pojawił się klimat. Dlaczego jednak to samo ujęcie dwa razy? Artysta nie może się zdecydować jak chce tę scenę pokazać?

Chciałbym raz jeszcze zaapelować o mniejsze rozmiary prezentowanych zdjęć na forum. Gdzieś tam w sieci mogą sobie one wisieć olbrzymie. Poproszę jednak o taki sposób ich prezentowania, by na forum pojawiały się miniatury lub znacznie zmniejszone.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Wrz 08, 2007 19:01   

Ola napisał/a:
Tomaszu!
To jest rewelacja


To tylko zdjęcia pamiątkowe z ostatniej wycieczki. Mam takie z Torunia, Kalisza, Gniezna, Oporowa i z wielu innych miejsc.
W zasadzie każdy tak może!
Nic nie stoi na przeszkodzie. Wystarczy trochę wprawy, ulubiony aparat i .... i już!

Staram się przekonywać do powyższego, - ale idzie mi ciężko. Oj ciężko!
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Nie Wrz 09, 2007 10:44   

Tomasz Holka ( Gniezno-warte poznania) napisał/a:
Pewien znany fotograf dzikich zwierząt pokazał kiedyś na łamach National Geographic, genialny portret tygrysa.
Omawiając trudności jakie musiał pokonać w stworzeniu tego mistrzowskiego ujęcia przyznał, że musiał wykonać aż 28 klatek, by wreszcie jego zadowolenie było pełne.
Takie rzeczy są czymś normalnym na fotograficznym safari, ale Tomku?... przy obiektach statycznych - typu budowla- wcale nie ma potrzeby wyczekiwania na tą jedną wyjatkową sytuację i pstrykania przy każdej nadającej się okazji, bo wystarczy odpowiednia pogoda, własciwe ustawienie do obiektu, no i trochę pokombinować z aparatem.
Generalnie, w mojej ocenie, przy fotogrfowaniu obiektów statycznych, fotografujący powinien wykazać sie troche cechami dobrego boksera tzn. - mieć "mocną głowę" ( tutaj pojęcie " mocnej głowy' w przypadku boksera i fotografa jest nieco inny, ale niemniej chodzi o głowę) i coś juz zuppełnie zbieżnego, bardzo dobrze pracować nogami.

Post został wydzielony z tematu: "Wrażliwość czy technika - czyli o sztuce fotografii" / Aliena
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 09, 2007 13:33   

lodolamacz napisał/a:
ale Tomku?... przy obiektach statycznych - typu budowla- wcale nie ma potrzeby wyczekiwania na tą jedną wyjatkową sytuację i pstrykania przy każdej nadającej się okazji,

Przy tego typu zdjęciach, drogi lodolamaczu, zwracam uwagę na trochę inne rzeczy.
Przede wszystkim na temat zdjęcia a później staram się pokazać ten temat najlepiej jak w danej chwili potrafię.
Popatrz na te fotografie zamieszczone w "Moich zdjęciach 2".
Pierwszy plan - to to czego szukam na ogół zawsze! Jeszcze lepiej, gdy poza pierwszym planem mogę pokazać następne. Taki zabieg powoduje harmonijne wprowadzanie wzroku w głąb oglądanego obrazka.
Zdjęcie rynku w Zamościu (to z gołębiami na pierwszym planie) jest najlepszą ilustracją.
Najpierw gołebie na bruku (udało się żadnego nie przeciąć), potem chłopczyk z tatą, który te gołębie karmi. Wreszcie klomb z kolorowymi kwiatami i kolejne postaci ludzi na rynku. Ostatecznie ratusz z malowniczymi schodami "zamykający" obrazek.
To temat Rynek.
Natomiast chłopczyk skaczący ze schodów, to temat Chłopczyk, choć sfotografowany na rynku w Zamościu! Widziałem wcześniej jego radosne podskoki podczas zbiegania z ratuszowego tarasu, więc przyczaiłem się w upatrzonym wcześniej kadrze.
Opłacało się jak widać.
Same osobliwości architektury, bez żyjących wśród nich ludzi - to temat surowy. Jednak i to trzeba czasami pokazać zwłaszcza jeżeli stanowi charakterystyczny element danego miejsca. Na przykład zamojske podcienia, - w sumie niesamowite.
Tutaj większa grupa ludzi psuła by rytm obrazka. Potrzebna by była jedna postać - najlepiej starszej pani z laseczką, ale z kolei trudno oczekiwać na taki moment, gdy do dyspozycji mamy tylko parę godzin.
Wobec czego zdecydowałem się na reklamę Coca-coli. Na ekranie do diapozytywów daje po oczach niesamowicie i nie tylko nie przeszkadza ale nawet wzmacnia efekt niekończącego się traktu.
lodolamacz napisał/a:
wystarczy odpowiednia pogoda

Właśnie! Pogoda w Zamościu była pod psem. Dopiero około 15-tej zaczęło nieśmiało pokazywać się słońce.
Zwróć uwagę na niebo nad chłopczykiem. Kicha! Jasna plama. Jedynie na slajdzie rzutowanym na ekran widać "ciężkie" niebo. Tutaj niestety nie.
Mówi się jednak trudno - to pamiątkowe zdjęcia z wycieczki - czasu na czekanie nie było.
Jeszcze jedną bardzo ważną cechą zdjęć architektury jest sposób trzymania aparatu.
Zwróć uwagę na równoległość ramy okiennej do brzegu kadru na pierwszym planie zdjęcia podcieni z Coca-colą.
I tak idealna nie jest, ale to wypoziomowywanie osi obiektywu (szczególnie szerokokątnych!) zabiera sporo uwagi a w międzyczasie w kadr może wsadzić głowę np. przypadkowy przechodzień.
Zaniedbanie tego elementu prowadzi do "walenia się budynków" na fotografii - lub wypacza naturalną perspektywę.

Także, - choć fotografowanie architektury jest dość proste, to jednak swoje cechy szczególne ma!

Post został wydzielony z tematu: "Wrażliwość czy technika - czyli o sztuce fotografii" / Aliena
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 42
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Nie Wrz 09, 2007 14:35   

Tomasz Holka napisał/a:
Pierwszy plan - to to czego szukam na ogół zawsze! Jeszcze lepiej, gdy poza pierwszym planem mogę pokazać następne. Taki zabieg powoduje harmonijne wprowadzanie wzroku w głąb oglądanego obrazka.
Zdjęcie rynku w Zamościu (to z gołębiami na pierwszym planie) jest najlepszą ilustracją.
Najpierw gołebie na bruku (udało się żadnego nie przeciąć), potem chłopczyk z tatą, który te gołębie karmi. Wreszcie klomb z kolorowymi kwiatami i kolejne postaci ludzi na rynku. Ostatecznie ratusz z malowniczymi schodami "zamykający" obrazek.
To temat Rynek.

Ja takie zdjęcie zrobiłabym trochę inaczej, tak żeby czubek ratuszowej wieży nie dotykał górnego brzegu zdjęcia. Pokazałabym całą wieżę, aż po jej czubek, nawet gdy wieża nie jest głównym tematem zdjęcia. Ale to taka moja fanaberia :)

Tomasz Holka napisał/a:
Natomiast chłopczyk skaczący ze schodów, to temat Chłopczyk, choć sfotografowany na rynku w Zamościu! Widziałem wcześniej jego radosne podskoki podczas zbiegania z ratuszowego tarasu, więc przyczaiłem się w upatrzonym wcześniej kadrze.
Opłacało się jak widać.

Właśnie chciałam zapytać, czy takie zdjęcie było zaplanowane, czy może zamierzałeś zrobić inne zdjęcie, a ten chłopczyk pojawił się tam przypadkowo. Czasami jest tak, że przypadek decyduje o tym, że zdjęcie wychodzi inne, niż jest to zamierzone. I czasami takie przypadki decydują o tym, że zdjęcie jest wyjątkowe.
Chciałam zapytać, jak było z tym zdjęciem, ale Twoja odpowiedź uprzedziła moje pytanie :)

Tomasz Holka napisał/a:
Same osobliwości architektury, bez żyjących wśród nich ludzi - to temat surowy. Jednak i to trzeba czasami pokazać zwłaszcza jeżeli stanowi charakterystyczny element danego miejsca. Na przykład zamojske podcienia, - w sumie niesamowite.
Tutaj większa grupa ludzi psuła by rytm obrazka. Potrzebna by była jedna postać - najlepiej starszej pani z laseczką, ale z kolei trudno oczekiwać na taki moment, gdy do dyspozycji mamy tylko parę godzin.
Wobec czego zdecydowałem się na reklamę Coca-coli. Na ekranie do diapozytywów daje po oczach niesamowicie i nie tylko nie przeszkadza ale nawet wzmacnia efekt niekończącego się traktu.

A mi ta reklama Coca-coli trochę przeszkadza. Wolałabym sam niekończący się trakt, bez reklamy. A na innym zdjęciu z Zamościa trochę przeszkadza mi reklama lodów. Ale to kwestia gustu.

Tomasz Holka napisał/a:
Zwróć uwagę na równoległość ramy okiennej do brzegu kadru na pierwszym planie zdjęcia podcieni z Coca-colą.
I tak idealna nie jest, ale to wypoziomowywanie osi obiektywu (szczególnie szerokokątnych!) zabiera sporo uwagi a w międzyczasie w kadr może wsadzić głowę np. przypadkowy przechodzień.

Rzeczywiście idealnie nie jest, ale nie jest źle. Ja podczas fotografowania architektury mam czasami problemy z wypoziomowaniem i czasami dopiero podczas oglądania swoich zdjęć widzę, że coś mogłabym zrobić lepiej. No, ale cały czas się uczę.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 09, 2007 15:24   

Aliena napisał/a:
Ja takie zdjęcie zrobiłabym trochę inaczej, tak żeby czubek ratuszowej wieży nie dotykał górnego brzegu zdjęcia. Pokazałabym całą wieżę, aż po jej czubek, nawet gdy wieża nie jest głównym tematem zdjęcia. Ale to taka moja fanaberia

Żadna fanaberia, - tylko pełna racja! Jednak to nie moja nieuwaga, tylko przesunięcie się slajdu w ramce podczas skanowania.
Podobnie ma się sprawa z bucikiem chłopca na gnieźnieńskim rynku. Pomimo zapobiegliwego przesuwania slajdu i tak docięli skan na równo ze stopą.
Na takie szczegóły zawsze zwracam uwagę. Warto!

Aliena napisał/a:
Czasami jest tak, że przypadek decyduje o tym, że zdjęcie wychodzi inne, niż jest to zamierzone. I czasami takie przypadki decydują o tym, że zdjęcie jest wyjątkowe

To prawda! Nieco bym dodał. Czasami zdjęcie które w zamyśle miało wyglądać ciekawie - jest do chrzanu
i trzeba wyrzucić je do śmietnika.
Czasami zaś zdjęcie wykonane na wszelki wypadek - okazuje się znakomite!

Z czasem nabywamy zdolności do przewidywania jak to co widzimy na matówce (tylko na matówce!!) będzie wyglądało na papierze lub ekranie.
To jedyna umiejętność, którą nabywa sie z czasem.
Aliena napisał/a:
A mi ta reklama Coca-coli trochę przeszkadza. Wolałabym sam niekończący się trakt, bez reklamy. A na innym zdjęciu z Zamościa trochę przeszkadza mi reklama lodów. Ale to kwestia gustu.

Pewnie, że babcia z laseczką była by bardziej wymowna. Ale żadnej babci w zasięgu wzroku nie było. Ani nawet dziadka. :-)
Aliena napisał/a:
Ja podczas fotografowania architektury mam czasami problemy z wypoziomowaniem i czasami dopiero podczas oglądania swoich zdjęć widzę, że coś mogłabym zrobić lepiej. No, ale cały czas się uczę.

No i tylko o to chodzi! Tylko o to chodzi!
O nic więcej!
Patrzmy na swoje zdjęcia, a te tematy które się nam podobają starajmy się zrobić lepiej, ciekawiej i efektowniej.
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 42
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Nie Wrz 09, 2007 17:06   

Tomasz Holka napisał/a:
Żadna fanaberia, - tylko pełna racja! Jednak to nie moja nieuwaga, tylko przesunięcie się slajdu w ramce podczas skanowania.
Podobnie ma się sprawa z bucikiem chłopca na gnieźnieńskim rynku. Pomimo zapobiegliwego przesuwania slajdu i tak docięli skan na równo ze stopą.

No, skoro tak się stało podczas skanowania, to rzeczywiście nic nie mogłeś na to poradzić.

Tomasz Holka napisał/a:
Aliena napisał/a:
A mi ta reklama Coca-coli trochę przeszkadza. Wolałabym sam niekończący się trakt, bez reklamy. A na innym zdjęciu z Zamościa trochę przeszkadza mi reklama lodów. Ale to kwestia gustu.

Pewnie, że babcia z laseczką była by bardziej wymowna. Ale żadnej babci w zasięgu wzroku nie było. Ani nawet dziadka. :-)

Należało poszukać jakiejś babci, albo jakiejś zakochanej pary i ładnie poprosić o pozowanie do zdjęcia. Spacerująca para byłaby lepsza niż reklama Coca-coli :yes:
Te reklamy na zdjęciach rzeczywiście przykuwają moją uwagę, ale w takim negatywnym sensie. Gdy patrzę na te zdjęcia, mój wzrok skupia się na tych reklamach, jakby to one były głównym tematem tych zdjęć. I dlatego te zdjęcia zamiast wywoływać jakieś moje pozytywne emocje, prowokują mnie do myślenia. Ale to nie jest myślenie na temat piękna tych zdjęć, tylko to jest rozmyślanie, w jaki sposób można by te reklamy usunąć, lub jakoś je ominąć. Dlatego te reklamy trochę mi przeszkadzają, bo odwracają moją uwagę od tego ciekawego tła, a reklama staje się głównym bohaterem. Ale to naprawdę jest kwestia gustu. Pewnie są osoby, którym takie zdjęcia się podobają. I wszystko zależy też od tego, jaki efekt chciałeś wywołać takim zdjęciem i w jakim celu to zdjęcie zrobiłeś. Gdybyś je wysłał na konkurs na najlepsze zdjęcie reklamujące Coca-colę, na pewno to zdjęcie spotkałoby się tam z zainteresowaniem :-)
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 09, 2007 17:37   

Aliena napisał/a:
Gdybyś je wysłał na konkurs na najlepsze zdjęcie reklamujące Coca-colę, na pewno to zdjęcie spotkałoby się tam z zainteresowaniem


O widzisz, tu trafiłaś w sedno! Wszystko bowiem zależy od celu fotografowania, kochana Alienko.
Ja pojechałem do Zamościa, bo nigdy tam przedtem nie byłem. Fotografowałem, bo to dla mnie przyjemność a także cieszy mnie możliwość zatrzymania w kadrze interesujących scen i tym samym wspomaganie zawodnej pamięci.

Choć pewnie są tacy, co myślą że oto mają przed sobą starannie wyselekcjonowane "mistrzostwo" tomanka, to jednak zapewniam, że mają tam jedynie pamiątkę z wycieczki.
Fakt! To inne nieco zdjęcia pamiątkowe. Uśmiechniętych uczestników wycieczki na tle, - tutaj faktycznie nie ma!
Ale każdy ma własny pogląd na dobre zdjęcia pamiątkowe. Ja także.
Zdjęć z Zamościa zamieściłem więcej z uwagi na zainteresowania Revolty. Chciałem mu pokazać mój sposób fotografowania starego miasta, uliczek, kamieniczek itp.
Niestety Revolta się zagubił w przestrzeni internetowej i jeszcze do tematu nie dotarł.
Jestem jednak dobrej myśli, że się wreszcie znajdzie. Revolta prezentował już nam swoje dobre zdjęcia miast.
Przyjemnie będzie powymieniać uwagi.

A! Pamiątka nie wyklucza dobrej fotografii. Prawdopodobnie powieszę sobie na ścianie słonecznika i las zalany przez bobry. A może jescze ratusz zamojski w "ramce" ??
Zobaczymy.
 
     
lodolamacz 

Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2845
Skąd: Pierwsza Stolica Polski
Wysłany: Pon Wrz 10, 2007 15:41   

Tomasz Holka napisał/a:

Przy tego typu zdjęciach, drogi lodolamaczu, zwracam uwagę na trochę inne rzeczy.
Przede wszystkim na temat zdjęcia a później staram się pokazać ten temat najlepiej jak w danej chwili potrafię.
Popatrz na te fotografie zamieszczone w "Moich zdjęciach 2".
Pierwszy plan - to to czego szukam na ogół zawsze! Jeszcze lepiej, gdy poza pierwszym planem mogę pokazać następne. Taki zabieg powoduje harmonijne wprowadzanie wzroku w głąb oglądanego obrazka.
Zdjęcie rynku w Zamościu (to z gołębiami na pierwszym planie) jest najlepszą ilustracją.
Najpierw gołebie na bruku (udało się żadnego nie przeciąć), potem chłopczyk z tatą, który te gołębie karmi. Wreszcie klomb z kolorowymi kwiatami i kolejne postaci ludzi na rynku. Ostatecznie ratusz z malowniczymi schodami "zamykający" obrazek.
To temat Rynek.
Natomiast chłopczyk skaczący ze schodów, to temat Chłopczyk, choć sfotografowany na rynku w Zamościu! Widziałem wcześniej jego radosne podskoki podczas zbiegania z ratuszowego tarasu, więc przyczaiłem się w upatrzonym wcześniej kadrze.
Opłacało się jak widać.
Myślę, że Tomku nieco błędnie interpretujesz swoje zdjęcia.
To o czym piszesz – podstawowy temat zdjęcia, pierwszy plan, harmonia obrazu - to wszystko Ok!
Ale to jak piszesz o postaciach z tych zdjęć , to już jest raczej nie tak.
W malarstwie dodawanie do obrazu- typu pejzaż, widok- elementów ubocznych ( z poza podstawowego tematu) szczególnie istot żywych- ludzkich postaci, zwierząt- nazywa się sztafażem. Zabieg sztafażu ma przede wszystkim na celu ożywienia całej kompozycji, ale elementy sztafażu nigdy nie stanowią elementu podstawowego obrazu, i jako takie zawsze pozostaną tylko dodatkiem.

To zdjęcie wcale nie prezentuje, to o czym piszesz ( radość z podskoków), ono, mimo podskakującego chłopca, pozostaje nadal prezentacją przede wszystkim budowli, a przynajmniej jej dużego fragmentu. Pokazanie emocji tego chłopca, jego radości, miałoby miejsce gdyby zdjęcie było zrobione z jeszcze większym zbliżeniem i an fas, albo przynajmniej półprofil który pokazałby bardziej twarz tego chłopca. Tak jak to jest ujęte, jak dla mnie, jest raczej pokazaniem radości tak trochę w domyśle, niż w rzeczywistości.
 
     
wuja 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 1350
Skąd: --
Wysłany: Pon Wrz 10, 2007 16:18   

Zanim Tomaszu odpowiesz na ten post, poszukaj w starym forum tematu "Galeria Piotra Skrzypka". Skojarz parę spraw i bedziesz wszystko wiedział.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Wrz 11, 2007 00:41   

lodolamacz napisał/a:
Myślę, że Tomku nieco błędnie interpretujesz swoje zdjęcia.
To o czym piszesz – podstawowy temat zdjęcia, pierwszy plan, harmonia obrazu - to wszystko Ok!
Ale to jak piszesz o postaciach z tych zdjęć , to już jest raczej nie tak.
W malarstwie dodawanie do obrazu- typu pejzaż, widok- elementów ubocznych ( z poza podstawowego tematu) szczególnie istot żywych- ludzkich postaci, zwierząt- nazywa się sztafażem. Zabieg sztafażu ma przede wszystkim na celu ożywienia całej kompozycji, ale elementy sztafażu nigdy nie stanowią elementu podstawowego obrazu, i jako takie zawsze pozostaną tylko dodatkiem.

To zdjęcie wcale nie prezentuje, to o czym piszesz ( radość z podskoków), ono, mimo podskakującego chłopca, pozostaje nadal prezentacją przede wszystkim budowli, a przynajmniej jej dużego fragmentu. Pokazanie emocji tego chłopca, jego radości, miałoby miejsce gdyby zdjęcie było zrobione z jeszcze większym zbliżeniem i an fas, albo przynajmniej półprofil który pokazałby bardziej twarz tego chłopca. Tak jak to jest ujęte, jak dla mnie, jest raczej pokazaniem radości tak trochę w domyśle, niż w rzeczywistości.


Hi, hi. Kochany lodolamaczu.
Przypomniałem sobie, że zawsze miałem kłopot z moją kochaną Mamą.
To było jeszcze za czasów czarno-białych powiększeń, które przynosiłem do rodziców by się pochwalić nocną robotą.
Kładłem na stół wypracowane powiększenie 30X40 a Mama po dłuższej chwili milczącego wpatrywania się w obrazek wskazywała palcem ledwie widoczną sylwetkę ludzką w krajobrazie i pytała z rozbrajającą szczerością - "..a kto to??"
Mama oczywiście poczciwości, ale się na fotografii nie znała. Trzeba było wtedy najostrożniej i najdelikatniej
tłumaczyć w czym rzecz.
A co do tego zdjęcia, to powstało ono w dość specyficzny sposób. Otóż w tamtym momencie właśnie uznałem, że temat ozdobnego ratusza mam już z głowy!
Nie byłem w stanie niczego sensownego wymyślić, czego już bym wcześniej nie zrobił z tym ratuszem.
Wtedy zobaczyłem tego chłopca zbiegającego w podskokach ze schodów. Szybko naciągnąłem migawkę i wycelowałem tak, aby ustrzelić delikwenta jak znajdzie się obok lewej kolumienki.
Chłopczyk zrobił mi prezent - z ostatnich dwóch stopni postanowił zamaszyście zeskoczyć. No i dzięki temu "zrobił" obrazek.
Jak się przyglądam temu zdjęciu, to natychmiast zauważam tego chłopca!
Nic w sumie dziwnego - mocny punkt i na dodatek pomarańczowy.
Wszystko inne staje się jakby nieważne.
Gdyby tak usunąć chłopaka ze zdjęcia - została by kicha! Nic co warte było by fotografowania.
Pewnie, że masz rację. Kawał schodów ratusza widać i resztę tła także. Wszystko proste i poprawnie naświetlone. Na niebo niestety wpływu nie miałem - trudno.
Wybrałem temat chłopiec, bo wydaje mi się, że bez niego nie było by na czym zawiesić oka. A sam chłopiec na innym tle (np. na tle obskurnego podwórka) z całą pewnością by się obronił.
Samo tło to kicha niestety.
Podobnie sprawa się miała z chłopczykiem z Gniezna. To jego fotografowałem a nie rynek. Był kapitalny! Usmarowany lodami i zafascynowany tym co robiłem, nie miał pojęcia że go fotografuję bo miałem założony bardzo szeroki kąt i z jego punktu widzenia celowałem gdzieś w bok.
Pozował jak zawodowiec.
Zauważ, że obaj chłopcy są w mocnych punktach. Slajd nie daje się kadrować. Jak zrobisz tak będzie. Dlatego zawsze staram się ten kadr zbudować jak najdokładniej.

Za czasów jedynowładztwa slajdu, byli tacy mistrzowie, którzy pokazywali drukowany w czasopismach slajd wraz z ramką (wychodziła cienka czarna obwódka, czasami z napisami)
Wszystko po to by udowodnić szarakom, że przy drukowaniu zdjęcia nic nie było manipulowane.

Ech, gdzie podziały się tamte czasy?

PS: widziałem niedawno kapitalne zdjęcie ze sztafażem. Cholera, nie pamiętam gdzie.
Otóż fotogram był zbliżony do kwadratu i przedzielony łukowatą linią na pół - od lewego górnego rogu do prawego dolnego.
Wszystko co było na prawo od tej linii iskrzyło się srebrnym światłem (czarno-biala fotografia), a wszystko na lewo było matowo-połyskujące.
Co to u diabła jest? Pomyślałem patrząc na to zdjęcie. Dopiero po chwili zauważyłem malutką sylwetkę ludzką.
Kurczę to plaża - domyśliłem się. Gdyby nie ta sylwetka byłby wielki kłopot.

Dawno nie widziałem tak ciekawego zdjęcia! Zazdroszczę autorowi jak wszyscy diabli.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Wrz 15, 2007 03:31   

abraxas napisał/a:
Wobec tego raz jeszcze zapytam, grzecznie,

Miło mi.

abraxas napisał/a:
dlaczego to samo ujęcie zostało zaprezezentowane dwojako

Już śpieszę z wyjaśnieniami.

Pamiętam czasy, gdy szerokim frontem weszła do użytku fotografia barwna.
Ludzie masowo rzucili się na fotografowanie w kolorach. Wydawało się nawet, że czarno-białe zdjęcia straciły rację bytu. Mawiano wtedy, nawet na łamach popularnych czasopism fotograficznych, że fotografia czarno-biała pozostanie w przyszłości jedną z technik szlachetnych, tak jak guma, brom olej, low&high key czy izohelia.
Jednak po pewnym czasie zachwytów nad fotografowaniem w barwach naturalnych zauważono, że niektóre tematy wcale koloru nie wymagają.
Szczególnie te, które w naturze są niemalże monochromatyczne.
Zdecydowana jednak większość fotoamatorów wolała jednak kolor. Fotografowano w kolorze i w większości przypadków wyłącznie dla koloru. Tak jakby wszystkie inne cechy obrazu były mniej istotne i mniej ważne.
Na naszym forum pojawiło sie jednak kilka zdjęć czarno białych. Przyznam, że zdumiało mnie to wyjątkowo.
Pewnie, ze w chwili obecnej łatwo uzyskać czarno-białe zdjęcie, zdejmując z obrazka kolory w procesie obróbki komputerowej.
Jednak już sam fakt, że ktoś widział cel takich działań był dla mnie wielce budujący.
Oznaczało to bowiem, że nawet wśród cyfrowego pokolenia fotoamatorów są osoby, które "widzą" jak powinien wyglądać obraz jeszcze przed jego wykonaniem.

Innymi słowy tłumaczą trójwymiarową rzeczywistość na jej dwuwymiarowe odwzorowanie.
Ponieważ pojawienie się takich obrazków na forum, było dla mnie rewelacją, więc pokazałem taki właśnie motyw, który nie wymagał koloru, - w obu wersjach.
Liczyłem na to, że zdecydowana większość oglądających wskaże czarno-biala wersję jako ciekawszą.
Potem zaś bedzie można już dyskutować dlaczego - i wspólnie dojść do wniosku, że w fotografii czarno białej chodzi przede wszystkim o formę, kopozycję i walor (tonalną budowę obrazu)
Że w fotografii każdej, chodzi o formę, kompozycję i walor (bogactwo odcieni).
Że barwa w fotografii jest jedynie uzupełnieniem, więc dla samej barwy fotografować po prostu nie warto.
I że wreszcie barwa może odwracać uwage oglądających od wartości samego zdjęcia.
Czyli może mu szkodzić a nie pomagać.

Ot i cały zamysł.

A Twoje pytanie zrozumiałem tak; "... taki niby wielki artysta a nie potrafi się zdecydować... "
Gwarantuję, że 99% osób na moim miejscu tak by to właśnie zrozumiało.
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 42
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Sob Wrz 15, 2007 09:38   

Tomasz Holka napisał/a:
Na naszym forum pojawiło sie jednak kilka zdjęć czarno białych. Przyznam, że zdumiało mnie to wyjątkowo.
Pewnie, ze w chwili obecnej łatwo uzyskać czarno-białe zdjęcie, zdejmując z obrazka kolory w procesie obróbki komputerowej.
Jednak już sam fakt, że ktoś widział cel takich działań był dla mnie wielce budujący.
Oznaczało to bowiem, że nawet wśród cyfrowego pokolenia fotoamatorów są osoby, które "widzą" jak powinien wyglądać obraz jeszcze przed jego wykonaniem.

Cieszę się, że dokonałeś takiego odkrycia, że amatorzy cyfrowej fotografii "widzą" jak powinien wyglądać obraz jeszcze przed jego wykonaniem... :whoeva: Ale ja o tym wiedziałam już dawno i dla mnie to jest czymś naturalnym. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej. Bez tego chyba byłoby trudno zrobić jakąkolwiek interesującą fotografię. Trudno robić zdjęcia "na oślep". Nie wiem jak to robią inni amatorzy cyfrowej fotografii, ale ja najpierw mam wizję, a dopiero potem przystępuję do jej wykonania. Dlatego przepraszam, ale trochę nie rozumiem tego stwierdzenia. Czy to znaczy, że do tej pory uważałeś, że amatorzy cyfrowej fotografii robią zdjęcia trochę bezmyślnie i nie mają żadnej wizji jak chcieliby widzieć konkretne zdjęcie? Uważałeś, że to jest zarezerwowane tylko dla tradycyjnej fotografii? To, że ktoś "widzi" obraz przed jego wykonaniem, zależy od jego wrażliwości i wewnętrznych predyspozycji, natomiast rodzaj aparatu w tym przypadku chyba nie ma znaczenia.

Zgadzam się z tym co napisałeś o czarno-białych zdjęciach. Czasami jest tak, że barwy trochę szkodzą, a czerń i biel wydobywa ze zdjęcia jego piękno. Twoje zdjęcie to dobry przykład, że czasami zdjęcie wygląda lepiej gdy jest czarno-białe. Natomiast trochę dziwi mnie fakt, że dopiero teraz zauważyłeś obecność czarno-białych zdjęć w fotografii cyfrowej. Czarno-białe zdjęcia są obecne w cyfrowej fotografii w takim samym stopniu jak w fotografii tradycyjnej. Dlatego nie powinen dziwić fakt, że niektóre osoby na forum pokazały również czarno-białe zdjęcia. Dlatego trochę dziwi mnie to, że tak się zdziwiłeś.
 
     
revolta 

Wiek: 43
Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 2398
Skąd: xxx
Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 23:10   

Dopiero teraz popelnie komentarz poniewaz wczesniej nie mialem czasu dokladnie przyjrzec sie zdjeciom. Jezeli cos robie dokladnie [i czasami dlugo] to znaczy ze mi na tym zalezy :ups:

Przede wszystkim - Tomku - podziwiam Twoje zaangazowanie w tworzenie Naszej galerii. Stosujesz inna technike wykonywania zdjec i jest to z pewnoscia przeszkoda na drodze do ich publikacji w formie elektronicznej. Bardzo Ci zalezy na tym, zeby podzielic sie z nami swoja praca. Bezinteresownie poswieciles swoj czas i pieniadze - dziekuje :ok:

Jestem fotograficznym amatorem wiec ocenie Twoje zdjecia rowniez w amatorski sposob, po prostu :yes:
Twoje zdjecia sa wykonane inna technika niz np. moje i wyraznie widac pomiedzy nimi roznice. Sa to odcienie barw, ostrosc i kilka innych szczegolow. Nie bede ich ocenial bo jak wiemy, obie techniki [tradycyjna i cyfrowa] maja swoje zalety i wady. Cos za cos. Poza tym skanowales slajdy, zdjecia musza wiec troche inaczej wygladac.

___________________________________________________________________________
Zaczne od Zamoscia, miasta podobnego wielkoscia do Gniezna ;]
Musze przyznac ze zamojski Rynek jest specyficzny, po prostu inny. Schody przed ratuszem [chociz nie pasuja do calosci] sa wyjatkowe. Rowniez inne budynki, uliczki wokol Rynku czy planty zasluguja na podziw. Zamojskie Stare Miasto [w przeciwienstwie do gnieznienskiego] samo w sobie jest jednym wielkim zabytkiem urbanistyczno-architektonicznym. Wybrales znakomite miejsce na sesje miejska :ok:
Ogolnie starasz sie utrwalic na swoich zdjeciach szczegoly lub wybrane fragmenty architektury na ktore wiekszosc nie zwraca uwagi, podobnie jak ja :yes: Technicznie zdjecia sa wykonane bardzo starannie.
Szkoda ze na zdjeciach jest malo ludzi. To nie jest wada tych zdjec tylko roznica priorytetow i celow ktorymi sie kierujemy robiac zdjecia. Ja poza architektura staram sie uchwycic zycie miasta. Miasto to przede wszystkim ludzie! Lubie ruch i zycie na zdjeciach. Nigdy nie robie specjalnie zdjec przechodniom [nie wypada] ale przewaznie staram sie zeby byli widoczni i stanowili naturalne uzupelnienie obrazu ulicy, placu czy innego miejsca. Z tego samego powodu nie czekam az przejada samochody - zatrzymuje sie i robie zdjecie - obraz naszych czasow i naszych miejsc. Tak ja to widze. Ty skupiles sie na architekturze i robiles swoje zdjecia prawdopodobnie dosc wczesnie rano kiedy ulice sa puste.

Zdjecie 1
Jeden z moich ulubionych sposobow robienia zdjec - idac podcieniem kamienicy widzisz pomiedzy filarami ratusz i robisz wlasnie takie zdjecie!

Zdjecie 2
Piekna ta uliczka! Widze ze podobnie jak ja lubisz zagladac w zaulki :)

Zdjecie 3
Rewelacyjne podcienia, typowe dla zamojskiej starowki! Tylko jeden szczegol troche mnie drazni - reklama stojaca przy wejsciu do lokalu. Wyglada troche jak plastikowa butelka plywajaca obok labedzia na jeziorze :ups: . Tym bardziej jest nieznosna, poniewaz jej czerwony kolor od razu skupia wzrok. Ja prawdopodobnie zrobilbym zdjecie krotszego odcina podcieni stojac obok tej reklamy.

Zdjecie 4
Tak jak pisalem wczesniej - uroczy detal architektury!

Zdjecie 5
Trudno mi oceniac to zdjecie. Jest bardzo udane i poprawne ale zaliczylbym je do kategorii zdjec pamiatkowych i prywatnych. Wielki plus za koncepcje i wykonanie!

Zdjecie 6
Niczego tu nie brakuje - sa ludzie i domy - po prostu miasto i zycie ktore sie w nim toczy. Wieksze nasycenie kolorow ktore zawsze bardzo cenie na zdjeciach.

Zdjecie 7
Piekny fragment architektury zwracajacy uwage na okreslone szczegoly. Reklama mi nie przeszkadza - pasuje kolorystycznie do otoczenia i nie przyciaga niepotrzebnie uwagi. :ok:

Zdjecie 8
Podobnie jak na zdjeciu ratusza z podcieni tylko w druga strone. Stojac przed wejsciem do zamojskiego ratusza widac dokladnie to co przedstawiles na swoim zdjeciu. Ozdobne porecze schodow nie dominuja widoku ale sa istotnym jego elementem :ok:
___________________________________________________________________________
Roztocze - niestety nie znam tej czesci Polski. Dzieki za piekne zdjecia!

Zdjecie 9
TO ZDJECIE JEST IDEALNE! Starannie wybrales obiekty ktore tworza atmosfere zupelnie innej i odleglej epoki! Wspolczesne zdjecie wykonane prawdopodobnie bez specjalnego przygotowywania z Twojej strony fotografowanych obiektow przedstawia obraz ktory rownie dobrze moglby byc wykonany w XVIII wieku! :ok: :ok: :ok:

Zdjecia przyrody sa piekne i swiadcza o wielkim zaangazowaniu! Przyznaje sie, ze nie liczac gorskich wspinaczek w okolicach Zakopanego, nie pamietam kiedy ostatni raz bylem w lesie. Dzieki za piekne zdjecia!

Pozdrawiam :)
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 66
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Wrz 24, 2007 19:45   

Dzięki revolto za dobre słowo!
Miło mi było przeczytać, zwłaszcza że tyle zdjęć z samego Zamościa zamieściłem specjalnie z myślą o Tobie.
Wiem, że lubisz fotografować miasta. To wdzięczny temat. Zwłaszcza zaułki, urokliwe uliczki, kamieniczki starych części miast it.p. sentymentalne brednie (jak mawiają matematycy :-)

Przypisywałem jeszcze kilka funkcji zamieszczonym fotografiom.
Niektóre z nich miały stać się przyczynkiem do dykusji o kaprysach koloru w fotografii.
Inne, miały pokazać sposoby wprowadzania wzroku ogladających w głąb kadru.
Jeszcze inne z kolei, były przykładem fotografowania budynków z połowy ich wysokości.
Miałem też otworzyć temat o fotografowaniu dzieci, a nawet przygotowałem zabawę zatytułowaną "Odkryj oszustwo w fotografii"

No ale plany się zmieniają - jak wszystko dookoła.

Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wielu sentymentalnych ujęć. Im bardziej sentymentalnych - tym lepiej!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Copyright Gniezno.com.pl ©
Wszelkie prawa zastrzeżone.
2002 - 2013

Polityka prywatności

Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację regulaminu

Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl | Gniezno.com.pl |

Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.

Właścicielem Gniezno.com.pl oraz Forum.Gniezno.com.pl jest firma Patryk Pawlak Sp. z o.o. z siedzibą w Gnieźnie, 62-200 Gniezno zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w Poznaniu - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z kapitałem zakładowym w kwocie 5000 złotych w całości opłaconym. KRS: 0000475702, NIP: 7842490681, REGON: 302504149

Forum.Gniezno.com.pl stanowi integralną część portalu Gniezno.com.pl i z tego tytułu wszystkie elementy serwisu objęte są ochroną prawną. Powielanie, kopiowanie i wykorzystywanie jakiejkolwiek części jest dozwolone wyłącznie do celów osobistych. Wykorzystywanie do celów komercyjnych tylko za zgodą Gniezno.com.pl z zastrzeżeniem, iż nie mogą być one w żaden sposób modyfikowane.
Wypowiedzi użytkowników forum są ich prywatnymi opiniami. Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi naruszające dobra osób trzecich ani za prawdziwość informacji przedstawianych przez użytkowników. Korzystający z forum ponoszą wyłączną odpowiedzialność za czyny i zachowania naruszające prawo i skutki takich zachowań.
Serwis Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, ogłoszeń oraz informacji dostarczonych przez osoby trzecie.

Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl | Agencja Interaktywna www.by.pl | Forum.Gniezno.com.pl

Informacje:
Kontakt | Reklama | Regulamin | Osoby odpowiedziane za forum | Załóż swój dział | Zostań moderatorem

Realizacja: Gniezno.com.pl & Agencja Interaktywna www.by.pl