Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego
Strona głównaPortal Gniezno.com.pl



Pytania i odpowiedziUżytkownicyGrupyStatystykiRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zakup aparatu
Autor Wiadomość
wrobert11 

Dołączył: 11 Sie 2007
Posty: 2
Skąd: Końskie
Wysłany: Sob Sie 11, 2007 10:03   Zakup aparatu

Witam serdecznie. Ma zamiar kupić aparat SONY DSC-H7. Wydaje mi sie że ten model jest nawet ciekawy jak dla amatora, jeszcze za taka cenę 1300zł z przesyłką. Może ma ktos na forum taki model i może coś powiedzieć doradzić lub odradzić kupno, i mam jeszcze jedno pytanie.... Dotyczy karty pamięci. W opisie jest podane że jest kompatybilny z Memory Stick Duo, Memory Stick PRO Duo, a patrząc na karty w allegro, (a dodam jeszcze że sa jakieś High Speed one są chyba szybsze) w opisie z jakim modelem są kompatybilne to tego aparatu nie ma na liście i tak w końcu nie wiem o co chodzi z tymi kartami pamięci :hmmm: . Proszę o pomoc jaką najlepiej kpic i dziękuję z góry.
Pozdrawiam wszystkich.

Post zostal wydzielony. Ola
 
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Sie 12, 2007 00:29   

wrobert11 napisał/a:
Wydaje mi sie że ten model jest nawet ciekawy jak dla amatora, jeszcze za taka cenę 1300zł z przesyłką.

wrobert11 napisał/a:
Proszę o pomoc jaką najlepiej kpic i dziękuję z góry.


Mam wielka prośbę, drogi wrobercie.
Napisz do czego ten aparat ma Ci posłużyć? Rozumiem, że to ma być kolejny z Twoich aparatów, bo jak mi się wydaje, aparatu za 1300zł nie kupuje się na dzień dobry.
Dla mnie przynajmniej, to dużo pieniędzy.
Choć nie mam pojęcia, co to za model i jakie są jego parametry, to gdybym szukał cyfrowego kompaktu zwrócił bym uwagę na następujące rzeczy.

Po pierwsze obiektyw! Po drugie obiektyw i po trzecie też obiektyw!!

Ponieważ w kompaktach cyfrowych montuje się prawie wyłącznie zoomy, czyli obiektywy zmiennoogniskowe, to szukał bym takiego, który ma najmniejszą krotność i jednocześnie największą jasność.
Jeszcze lepiej by było, aby obiektyw miał stałą jasność przy każdej z oferowanych ogniskowych.
Na przykład obiektyw 1:2,8 f 18-55mm. będzie lepszym obiektywem niż 1:2,8-4,5 f 18-55mm. (jasność 2,8 wydaje się być całkowicie wystarczająca!)
Oba powyższe obiektywy to trzykrotne zoomy i ta krotność całkowicie wystarcza!
Zoom trzykrotny, zawsze będzie lepszym obiektywem od zoomu o większej krotności, a porównywalnych pozostałych parametrach.

Obiektyw to mózg i zarazem serce każdego aparatu i warto o tym pamiętać.

Druga sprawa to matryca. Wybrał bym jak największą, ale największą rozmiarem fizycznym.
Nikonowskie matryce formatu APS-C, wydają się być szczytem marzeń.
Rozdzielczość takiej matrycy na poziomie 6-8 megapikseli, także wystarczy do wszelkich zadań fotograficznych.

Wreszcie cena.
Za 1300zł można kupić wiele modeli aparatów. Ale jednocześnie modele najbardziej uznanych producentów będą oferowały najmniej. Bo za markę trzeba niestety zapłacić.

Poza tym, im mniej wodotrysków w aparatach o porównywalnych cenach, tym lepiej.

Może nie zupełnie o to Ci chodziło, ale z całą pewnością warto się kierować powyższymi uwagami.
 
     
wrobert11 

Dołączył: 11 Sie 2007
Posty: 2
Skąd: Końskie
Wysłany: Nie Sie 12, 2007 12:13   

Witam panie Tomku i dziękuje za odpowiedz! Administrator powycinał część tekstu który napisałem, wiec dziwnie brzmiał ten post. To będzie mój pierwszy aparat i mam problem z wyborem, a myślałem o DSC-H7, a może i jakiś inny w tej samej cenie, lub innej. Zdjęcia chce bardziej nim robić w plenerze, ale i także rodzinne.
Pozdrawiam serdecznie
 
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Sie 12, 2007 12:36   

Generalnie można śmiało twierdzić, że konkurujące ze sobą firmy produkują w miarę wyrównane poziomem produkty.
Szukał bym zaawansowenego kompaktu, z którego później łatwo przesiąść się na lustrzankę cyfrową. Droższy kompakt ma szansę być szanowany przez właściciela, nawet jeżeli początki będą niełatwe. Jednocześnie świadomość sporego wydatku zmusza niejako do fotografowania i łatwiej wtedy chwycić bakcyla.
Koreański Samsung na przykład, jest firmą "na dorobku" w dziedzinie sprzętu fotograficznego. Dlatego by dorównać starym markom fotograficznym - musi produkować wyroby lepsze niż konkurencja i jednocześnie nie przesadzać z cenami.
Samsung współpracuje z legendarnym niemieckim wytwórcą markowych obiektywów i japońskim Pentaxem.
Doskonałe aparaty cyfrowe robi japoński koncern Fuji, a przy tym nie jest to tak droga firma jak Nikon, Canon czy kojarzona z wynalazkiem fotografii cyfrowej Sony.
Olimpus, to też ciekawe konstrukcje w tym segmencie aparatów.

Jak widzisz parametry kart pamięci i inne cechy związane z przetwarzaniem zdjęć traktuję drugoplanowo.
Wodotryski wszelakiego typu, to jedynie wabik na niezorientowanych w czym rzecz.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sie 24, 2007 17:34   

Właśnie przeczytałem w nowym Foto Kurierze, porównanie właściwości kompaktów cyfrowych ze średniej półki. Przeciętna cena takiego cuda to 1300zł!
Wcześniej nie studiowłem takich publikacji, bo uważałem, że nie ma po co!

No ale młodzi mnie zainspirowali, więc przeczytałem.

Ponieważ 1300zł to sporo - przynajmniej dla mnie, więc skupiłem się (złośliwie!) na wyszczególnionych wadach opisywanych aparatów.
Cóż zobaczyłem?
Niestety to, co w moich oczach dyskwalifikuje kompakty! Przede wszystkim generalnie niska jakość optyki!
Aberracja chromatyczna, dystorsja beczkowata przy krótkich ogniskowych (pamiętacie wypukły horyzont na alienkowych zdjęciach?), słaba rozdzielczość (ostrość!) przy niektórych ogniskowych - to najczęściej wymieniane wady obiektywów w tych aparatach.
Na takie wady jak opóźnienie migawki, długi czas startu i szumy przy wyższych czułościach (najczęściej od 800ASA począwszy!) już żadnej uwagi nie zwracałem. To charakterystyczne mankamenty cyfry.

Zastanawiam się tylko, za co te 1300zł należy zapłacić?
Za takie pieniądze można kupić na Allegro (na eBayu czasami jest taniej!) wypasioną lustrzankę analogową ery autofokusa wraz z dobrym zoomem okołostandartowym.
Jeżeli założymy do takiego aparatu film pozytywowy Fuji Reala i zaprzyjaźnimy się z obsługą rzetelnego laboratorium, to będziemy dysponować nieporównywalnie większą jakością zdjęć.
Jakość kolorów, bogactwo odcieni, ostrość, kontrast i plastyka obrazu będą szokujące w porównaniu z kompaktami cyfrowymi za tą samą cenę!
Przy czym będzie można skanować negatywy, obrabiać w photo-shopie, powiększać obrazy do gigantycznych rozmiarów itp. itd.
No i słynny balans bieli zostawimy na bocznym torze!

Za co więc te 1300zł? Podatek od głupoty?

Post został wydzielony z tematu: "ZOOM i ogniskowa - czym jest, a czym nie jest" / Aliena
 
     
abraxas 


Wiek: 42
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2341
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Sie 24, 2007 19:37   

Tomasz Holka napisał/a:

Na takie wady jak opóźnienie migawki, długi czas startu i szumy przy wyższych czułościach (najczęściej od 800ASA począwszy!) już żadnej uwagi nie zwracałem. To charakterystyczne mankamenty cyfry.


Niezorientowanym pozwolę sobie doprecyzować - charakterystyczne cechy kompaktowego aparatu cyfrowego (w odróżnieniu od cyfrowej lustrzanki). Nasz mentor nie zwykł zawsze wypowiadać sie precyzyjnie, ale młodzież czuwa :-) I bez obrazy tym razem proszę.

A szumy w kompaktach cyfrowych to potrafią się pojawić uciążliwie juz od 200-400 ISO/ASA. Taka ich "uroda".
 
     
MeeryJ 
domina


Wiek: 33
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 9
Skąd: prawie stolyca
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 19:26   

Mam obecnie Canona A540 zrobiłam nim ponad połtora tysiąca fotek. Różnych różnistych, głownie rodzinne zdjęcia, wyjazdy i drobne uroczystości. Chciałabym sie przesiąśc z tego kieszonkowego aparatu na cos większego. Moze nawet połprofesjonalnego. Po głowie chodzą mi dwie propozycje, albo Olympus SP-550 UZ, albo Olympus SP-510 UZ. Nie jest to sprzęt drogi a pewnie sprawia mnóstwo frajdy. Co moglibyscie polecić ??
 
     
abraxas 


Wiek: 42
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2341
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 19:34   

MeeryJ napisał/a:
Co moglibyscie polecić ??


Canona :-)

A pisząc poważnie - zrób listę tego, co brakuje Ci w tym aparacie, który masz. Zastanów się, co chcesz fotografować. I poszukaj odpowiedniego sprzętu. Ewentualnie przedstaw listę braków i oczekiwań oraz wątpliwości wobec aparatów, które wstępnie wyselekcjonujesz (bo na tacy wszystkiego nie dostaniesz-trzeba samemu spędzić godziny czytając uwagi innych na temat sprzętu).
Wytwórca sprzętu jest nieistotny (wbrew temu, co pewnikiem wkrótce w tym miejscu przeczytasz). Fajnie byłoby mieć super obiektyw, ale tego w kompakcie nie spotkasz.
  
 
     
MeeryJ 
domina


Wiek: 33
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 9
Skąd: prawie stolyca
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 20:09   

abraxas napisał/a:
Fajnie byłoby mieć super obiektyw, ale tego w kompakcie nie spotkasz.
Dlatego kompakta chce zastapic czymś wiekszym, zależy mi na:

a) dobrym zoomie
b) dobrej liczbie efektywnych pixeli
c) atutem z pewnościa byłoby małe makro (mała odległośc obiektywu od przedmiotu)
d) stabilizacja obrazu również byłaby zaletą
e) zdjęcia seryjne równie byłyby na plus

Chce zamienić maleństwo na coś z wiekszym obiektywem, z wiekszymi możliwościami. Wiadomo ze większy to większa frajda :olaboga:
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 20:43   

MeeryJ napisał/a:
Mam obecnie Canona A540 zrobiłam nim ponad połtora tysiąca fotek. Różnych różnistych, głownie rodzinne zdjęcia, wyjazdy i drobne uroczystości. Chciałabym sie przesiąśc z tego kieszonkowego aparatu na cos większego. Moze nawet połprofesjonalnego. Po głowie chodzą mi dwie propozycje, albo Olympus SP-550 UZ, albo Olympus SP-510 UZ. Nie jest to sprzęt drogi a pewnie sprawia mnóstwo frajdy. Co moglibyscie polecić ??

Polecił bym Olimpusa E-510.
Zgoda!
Drogi, bardzo drogi! (ok. 3100zł za body)
Jeżeli więc cena miała by grać sporą rolę, można wybrać E-400 (koszt korpusu taki sam jak SP-550 UZ), lub E-410.
Jednak mimo wszystko optuję za E-510.
Ta lustrzanka została właśnie wyróżniona jako najlepsza kamera konsumencka, przez EISA (to takie stowarzyszenie - European Imaging And Sound Association)

UZASADNIENIE
1-mała lekka i bardzo dobra - w sam raz dla damy.
2-skoro wybór był pomiędzy Olimpusem i Olimpusem, to z całą pewnością była po temu jakaś przyczyna! A aparat trzeba lubić!
3-wysoka cena paradoksalnie wymusza dbałość o sprzęt i korzystanie z jego usług. Inaczej grożą wyrzuty sumienia. (innymi słowy cena generuje sposób użytkowania)
3-Jeszcze przez długi czas Olimpus nie zaproponuje niczego zdecydowanie lepszego!
4-18 krotny zoom w Olimpusie SP-550 UZ, to największa jego wada!
Choć z pozoru wydaje się być zaletą, to jednak zoomu takiej krotności NIE DA się zrobić naprawdę dobrze!
W efekcie zdjęcia będzie można robić w każdej nieomal sytuacji, ale kosztem ograniczenia jakości zdjęć!
Ponieważ ta ostatnia własność SP-550 UZ jest nie do zaakceptowania akurat dla mnie, - to możesz nie brać jej pod uwagę jeżeli nie masz takich wymagań.

Życzę przyjemnej świadomości dokonania właściwego wyboru.

tomanek
 
     
abraxas 


Wiek: 42
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2341
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 21:11   

MeeryJ napisał/a:
Wiadomo ze większy to większa frajda :olaboga:


Mało która kobieta przyznaje się do tego :-)

Spojrzałem na dwa aparaty, które proponujesz i poddaję się. Prosisz o porównanie dwóch modeli - jeden z nich kosztuje 800 a drugi 1500 złotych. Wybacz. Tego się nie da porównać.

Napiszę szczerze - fotografuj tym co masz - to przyzwoity aparat (zawsze wszędzie się wciśnie). Szkoda wydawać pieniądze. To, że te aparaty mają wyższe cyferki (zoom, matryca, ISO) nie oznacza, że wykonasz nimi lepsze zdjęcia niż tym canonem który masz.

Chcesz zamienić kompakta na kompakta ... Może warto poczekać, poczytac, pozbierać troszkę pieniędzy i kupić sobie coś, co na dłuzszy czas Ci wystarczy i pozwoli wykonać lepsze jakościowo zdjęcia.

A zoom 18krotny. To niezły "chłyt martekigowy" jak powiadali chłopaki z Ani Mru Mru. Teoretycznie nie powinien zapewniać dobrego przeniesienia światła na matrycę. Ale nie wiem, nie miałem w rękach.
 
     
Sir Troll 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 367
Skąd: Kraina Deszczowców
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 21:39   

Jako użytkownik w ostatnim czasie 2 cyfrowych Olympusów zwracam uwagę na "ciekawe" podejście tej firmy do serwisu swoich produktów. Otóż każda naprawa pogwarancyjna odbywa się po cenie ryczałtowej. Tzn. niezależnie co się zepsuje zapłacisz za naprawę tyle samo. Najbliższy serwis jest w Czechach, a przeciętny ryczałt aparatów z wyższej półki oscyluje w okolicach 1/3 ceny nowego aparatu. Aparat który miał rok gwarancji zepsuł mi się po półtorej roku od zakupu, aparat, który miał 2 lata gwarancji zepsuł się po 2 latach i 3 miesiącach... Może tylko mam pecha, ale i tak już więcej na produkty Olympusa się nie skuszę.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Wrz 05, 2007 00:09   

Sir Troll napisał/a:
Aparat który miał rok gwarancji zepsuł mi się po półtorej roku od zakupu, aparat, który miał 2 lata gwarancji zepsuł się po 2 latach i 3 miesiącach...

Sirowu Trollowu jestem skłonny uwierzyć i uznać, że pecha jednak nie miał.
Obawiam się, że ta wielka masa cyfrowych kompaktów i to nie tylko Olimpusa - to swoiste jednorazówki.
Potwierdza to moją opinię, że producenci nie traktują poważnie nabywców kompaktów.
Zwłaszcza "tanich" kompaktów. Co jest u nas tanie, to w krajach normalnych jest pięć razy tańsze.
Przeciętny nabywca kompaktu (na którego skrupulatnie obliczony jest kompakt), fotografuje od wielkiego dzwonu. U nas ze względu na koszty, ten sam kompakt musi służyć ambitniejszym fotoamatorom. I stąd kłopot.
Pada jak ścięty po dwóch latach, zamiast służyć pstrykaczowi lat pięć.
A po pięciu latach producent zakłada, że każdy pstrykacz kupi już następny, doskonalszy kompakt.
Nie sądzę, by dotyczyło to wyłącznie aparatów Olimpusa.
Kompaktów na rynku jest masa. Nauczyć się naprawiać każdy model z osobna, to problem logistyczny w zasadzie nie do rozwiązania.
Stąd też zbiorcze punkty naprawy i koszty napraw pogwarancyjnych.
W zasadzie te koszty mówią wszystko!
W zachodniej Europie ludzie już dawno niczego nie naprawiają jeżeli koszt takiej operacji przekracza 20% ceny nowego produktu.
 
     
Sir Troll 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 367
Skąd: Kraina Deszczowców
Wysłany: Sro Wrz 05, 2007 10:35   

Aparaty z "przedziału" 3-4 tys. wcale nie są takie tanie, przynajmniej jak dla mnie ;)
Co do różnicy w cenach sprzętu (przynajmniej w Europie), to na dzień dzisiejszy są one tak niewielkie, że właściwie nie równoważą nawet kosztów przesyłki. Chyba, że bierzesz pod uwagę różnice siły nabywczej w różnych krajach.
Wprawdzie nie mam doświadczeń w naprawie starszych cyfrówek, ale obawiam się, że 5-7 naprawa tych cudaków będzie praktycznie niemożliwa. Większość modeli produkowana jest prze ok. rok. Po roku model albo jest całkowicie porzucany, albo "udoskonalany". Podzespoły do aparatów produkuje się przez tyle samo czasu, z tym, że na zapas. Kiedy zapasy się wyczerpią pozostanie tylko wymontowywanie podzespołów ze zużytego sprzętu. Przy tym stopniu zaawansowania technologicznego - zabieg conajmniej wątpliwy.
Tak więc jeżeli ktoś ceni sobie trwałość sprzętu (i jakość fotografii również), to chyba jeszcze długo nic nie przebije aparatów MMM.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Wrz 05, 2007 11:57   

Sir Troll napisał/a:
Aparaty z "przedziału" 3-4 tys. wcale nie są takie tanie, przynajmniej jak dla mnie
Co do różnicy w cenach sprzętu (przynajmniej w Europie), to na dzień dzisiejszy są one tak niewielkie, że właściwie nie równoważą nawet kosztów przesyłki. Chyba, że bierzesz pod uwagę różnice siły nabywczej w różnych krajach.
Wprawdzie nie mam doświadczeń w naprawie starszych cyfrówek, ale obawiam się, że 5-7 naprawa tych cudaków będzie praktycznie niemożliwa. Większość modeli produkowana jest prze ok. rok. Po roku model albo jest całkowicie porzucany, albo "udoskonalany". Podzespoły do aparatów produkuje się przez tyle samo czasu, z tym, że na zapas. Kiedy zapasy się wyczerpią pozostanie tylko wymontowywanie podzespołów ze zużytego sprzętu. Przy tym stopniu zaawansowania technologicznego - zabieg conajmniej wątpliwy.
Tak więc jeżeli ktoś ceni sobie trwałość sprzętu (i jakość fotografii również), to chyba jeszcze długo nic nie przebije aparatów MMM.

Aby wydać 3-4tys.zł. na aparat fotograficzny, będąc nadto zwyczajnym człowiekiem, potrzeba w tej chwili wyjątkowych zainteresowań fotografowaniem oraz cierpliwego znoszenia uciążliwości związanych z systematycznym gromadzeniem potrzebnych środków.
Jeżeli już takie okoliczności zachodzą zawsze polecam kupowanie najdroższych aparatów, lub nieco tańszych modeli ale z górnej półki! Przeciętnie sytuowanych ludzi nie stać bowiem na zakup innych artykułów niż te, które są najtrwalsze, najdoskonalsze, czyli starczają na długi okres użytkowania.
Sir Troll napisał/a:
Chyba, że bierzesz pod uwagę różnice siły nabywczej w różnych krajach

Oczywiście że o to właśnie chodzi.
Sir Troll napisał/a:
obawiam się, że 5-7 naprawa tych cudaków

Zrozumiałem, że w 5-ciu na 7 przypadków.
Jeżeli tak, to uważam, że jedynie najprostsze, mechaniczne awarie mogą liczyć na naprawę. Natomiast generalnie kilkuletnie aparaty typu kompakt są praktycznie nienaprawialne.
Sir Troll napisał/a:
Większość modeli produkowana jest prze ok. rok. Po roku model albo jest całkowicie porzucany, albo "udoskonalany". Podzespoły do aparatów produkuje się przez tyle samo czasu, z tym, że na zapas. Kiedy zapasy się wyczerpią pozostanie tylko wymontowywanie podzespołów ze zużytego sprzętu.

Prawdopodobnie tak jest, choć raczej optował bym za określeniem - podobnie.
Sir Troll napisał/a:
Przy tym stopniu zaawansowania technologicznego - zabieg conajmniej wątpliwy.

A to FAKT!
W chwili obecnej tą grupę aparatów (popularne kompakty) traktuje się jako przystawki do komputera, więc wszystkie znane od dawna cechy sprzętu komputerowego zostały przeniesione także na ten sprzęt!! (w tym nieopłacalność reanimacji!!)
Sir Troll napisał/a:
Tak więc jeżeli ktoś ceni sobie trwałość sprzętu (i jakość fotografii również), to chyba jeszcze długo nic nie przebije aparatów MMM.

Tutaj zaś sprawę nieco uprościłeś.
Najdoskonalszym sprzętem fotograficznym w sensie jakości tworzonego obrazu są profesjonalne lustrzanki cyfrowe i przede wszystkim analogi grupy profesjonalnej i semiprofesjonalnej ery autofokusa ( 1989 - 1999? 2000? 2002? )
Natomiast aparaty MMM górują nad powyższymi stałoogniskową (znakomitą!!) optyką (obecnie koszmarnie drogą!! Ale już nie tak starannie zrobioną!!) i nadzwyczajną jakością wykonania.
Wartość aparatów MMM opiera się także na prostym fakcie, że czasy lat 1960 - 1975 definitywnie minęły i już nie powrócą. A wraz z nimi nie wróci produkcja lustrzanek w których nie notowano żadnych oszczędności materiałowych i technologicznych.
Dla mnie osobiście (podobnie jak dla Mike'a Johnstona publikującego w Fotopolis.pl) lustrzanki MMM to niezwykle dekoracyjne przedmioty, które samym swoim wyglądem świadczą o swej solidności i ..... zamiłowaniach oraz (co tu kryć!) umiejętnościach swoich właścicieli.
Za powyższe jednak należy zapłacić (dosłownie!) starannym serwisowaniem (i wiedzą gdzie to robić) i troskliwą opieką nad staruszkami.

Pomimo moich zachwytów, zdecydowanie nie polecam zakupu lustrzanki MMM nikomu, komu ich użytkowanie nie sprawia dodatkowej, wielkiej przyjemności!
 
     
Sir Troll 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 367
Skąd: Kraina Deszczowców
Wysłany: Sro Wrz 05, 2007 12:28   

Tomasz Holka napisał/a:
Najdoskonalszym sprzętem fotograficznym w sensie jakości tworzonego obrazu są profesjonalne lustrzanki cyfrowe i przede wszystkim analogi grupy profesjonalnej i semiprofesjonalnej ery autofokusa ( 1989 - 1999? 2000? 2002? )

To oczywiście prawda, tylko, że to już są lata szerokiego stosowania w aparatach elektroniki i tworzyw sztucznych. Samo w sobie to nic złego tylko, że obok znakomitych aparatów produkowano już całą masę sprzętu bardzo przeciętnego, w którym słabości konstrukcyjne (a nierzadko i w optyce) "nadrabiano" bajerami w rodzaju "programy tematyczne". Co prawda dzięki internetowi dokładne zapoznanie się ze wszystkimi (chyba) wadami i zaletami poszczególnych modeli nie stanowi problemu, to w praktyce ten trud zadają sobie (chyba) tylko pasjonaci. Tak swoją drogą, o ile 5-10 letnie lustrzanki "analogowe" ciągle działają i są przetestowane na wskroś, to o 3 letnim "cyfraku" pamiętają już tylko jego posiadacze i serwisanci. A to oznacza, że kupując nową cyfrówkę, kupuje się kota w worku.
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 41
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Pią Wrz 07, 2007 01:57   

Tomasz Holka napisał/a:
Przeciętny nabywca kompaktu (na którego skrupulatnie obliczony jest kompakt), fotografuje od wielkiego dzwonu. U nas ze względu na koszty, ten sam kompakt musi służyć ambitniejszym fotoamatorom. I stąd kłopot.
Pada jak ścięty po dwóch latach, zamiast służyć pstrykaczowi lat pięć.

Hmmm... Mój obecny aparat mam już od ponad roku. To chyba oznacza, że prawdopodobnie jeszcze tylko przez rok się nim nacieszę ;/ Jednak biorąc pod uwagę intensywność użytkowania, jest bardzo prawdopodobne, że padnie już za kilka miesięcy ;] Pociesza mnie tylko to, że Nikon to porządna firma, więc może ten czarny scenariusz się nie sprawdzi :) Na razie jeszcze staram się nie myśleć o kupnie nowego aparatu. Oby mój Nikuś służył mi jak najdłużej :)
 
     
meciarz 

Dołączył: 17 Wrz 2007
Posty: 5
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Wrz 18, 2007 00:43   

Zakup aparatu jest zawsze trudnym tematem. Każdy z nas wykorzystuje aparat do różnych celów... jedni aby po prostu mieć później jakąś pamiątkę, inni traktują fotografię jako hobby i przyjemnie spędzony czas a inni zarabiają na fotografii.
Każdy znajdzie dla siebie jakiś aparat, kwestia jaką kwotę chce wydać na aparat. Jeśli ktoś nie dysponuje dużą sumką, do ok 1000zł, to zadowoli się kompaktem. Jeśli przeznaczymy od 1000-1800zł to mamy ciekawą namiastkę dużego zoomu i dobrej matrycy. Powyżej tej kwoty warto zastanowić się nad "lustrem".
Ktoś powiedział, że duży zoom to wada. Ja mogę stwierdzić, iż się przydaje. Oczywiście trzeba wiedzieć jak go użyć.
MeeryJ jak wybierzesz czy to Panasonica FZ8, czy też Sony H7 czy wspomniany Olympus SP-550, bądź Canon S5 to będziesz zadowolona :)
 
     
elvis 

Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 2558
Skąd: Graceland
Wysłany: Pią Kwi 04, 2008 10:22   

Chcę kupić cyfrówkę z zmiennymi obiektywami. Co możecie polecić?
 
     
Planistigmat 
Piotr


Wiek: 51
Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 404
Skąd: W-wa
Wysłany: Pią Kwi 04, 2008 11:24   

Przede wszystkim trzeba zdecydowac sie na jakis system. Proponuje ktorys z 3-ch nastepujacych: Canon, Nikon, Sony.
 
 
     
abraxas 


Wiek: 42
Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 2341
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Kwi 04, 2008 11:33   

Planistigmat napisał/a:
Proponuje ktorys z 3-ch nastepujacych: Canon, Nikon, Sony


Zaraz przeczytamy o Pentaxie :-)
 
     
elvis 

Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 2558
Skąd: Graceland
Wysłany: Pią Kwi 04, 2008 13:45   

Canon myślałem o 400D
 
     
Planistigmat 
Piotr


Wiek: 51
Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 404
Skąd: W-wa
Wysłany: Pią Kwi 04, 2008 15:38   

Dobry wybor, nie ma zadnych przeciwwskazan. Kazdy system i kazdy aparat ma swoje wady i zalety. Dyskusje na ten temat sa toczone na wszystkich forach sprzetowych. Ale tak w skrocie jest to niezla decyzja.
 
 
     
elvis 

Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 2558
Skąd: Graceland
Wysłany: Wto Kwi 15, 2008 08:34   

Czy 400D nadaje się do HDR i czy ma bracketing?
 
     
ArtMoon 
http://www.artmoon.pl


Wiek: 46
Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 64
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Kwi 15, 2008 14:44   

tak, czterysetka ma bracketing bodajze 3 szt w serii w max EV +3 0 i -3
 
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 41
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Pon Maj 12, 2008 22:25   

Posty wydzielone z tematu: "Zagadki Pana Fotomanka"

Tomasz Holka napisał/a:
Aliena napisał/a:

Są: http://www.ceneo.pl/261116

No proszę. Nie miałem bladego pojęcia! A to jest prawdziwy aparat - nie dla dzieci do zabawy?

No, niespodzianka :) To jest prawdziwy aparat, choć chyba raczej do zabawy. W komentarzach ktoś tam napisał, że to dziadostwo i beznadzieja. Więc nie polecam.
  
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Maj 12, 2008 22:37   

Aliena napisał/a:
W komentarzach ktoś tam napisał, że to dziadostwo i beznadzieja. Więc nie polecam.

No to Holka fotografuje zatem, dziadostwem i beznadzieją!

I też nikomu nie poleca.

***
 
     
emigrant 

Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 3372
Skąd: z powietrza
Wysłany: Pon Maj 12, 2008 22:40   

A ja używam DSC-H9. Dla zabawy może niekoniecznie, ale w jakiś sposób pasji. Zresztą widać tutaj na forum ;)
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 41
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Wto Maj 13, 2008 10:13   

Tomasz Holka napisał/a:
No to Holka fotografuje zatem, dziadostwem i beznadzieją!

Czy to znaczy, że kupiłeś aparat Yakumo Mega-Image 37 ? :-)
Pisząc, że nie polecam, miałam na myśli właśnie ten aparat. W testach jakość zdjęć z tego aparatu jest oceniana jako zadowalająca.

Porównując aparaty cyfrowe z analogowymi, nie można kierować się ceną aparatu, bo wiadomo, że pod tym względem aparaty analogowe wygrywają. Za 200 zł można kupić porządny aparat analogowy, ale nowe cyfrówki w tej cenie są raczej kiepskie.
Cyfrówki i analogi to są zupełnie inne kategorie cenowe, ale też inne oczekiwania wobec aparatu. Są wielbiciele cyfrówek i są wielbiciele aparatów analogowych. Każdy może znaleźć coś dla siebie.

A jeśli ktoś koniecznie chce kupić cyfrówkę poniżej 200 zł, może warto poszukać jakiegoś porządnego, używanego aparatu. Czasami starsze cyfrówki są lepsze niż kiepski nowy aparat. Mój Nikon ma 2 lata i wiele już przeszedł, a jednak do tej pory jest bezawaryjny i jestem tak z niego zadowolona, że nawet teraz po zakupie nowego aparatu, nie zamierzam się go pozbyć. I raczej nic mnie nie skusi żeby go sprzedać. Jest mały, więc z łatwością mieszczę go w torebce i mogę mieć go często przy sobie, nawet gdy nie planuję że będę robić zdjęcia.
A Sony DSC H3 jest większy, więc zabieram go na zaplanowane fotograficzne spacery :) Również jestem z niego bardzo zadowolona. Fajny aparat za rozsądną cenę.

No, ale nie będę się rozpisywać o zaletach i wadach aparatów, bo to nie ten temat. My tu gadu gadu, a zagadka na Planistigmata czeka. Mam nadzieję, że Plani poradzi sobie z zagadką :yes:
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Maj 13, 2008 11:17   

Aliena napisał/a:
nie można kierować się ceną


Wydaje się, że w chwili obecnej, wszyscy i we wszystkim kierują się ceną!

Cokolwiek by to nie było - za wyższą cenę będzie bardziej funkcjonalne, staranniej wykonane i z droższych materiałów.
A także na fali, trendy i w modzie.

Wszelkie wartości zdają się odnajdywać odwzorowanie w cenie.

Dlatego tak się cieszę jak potrafię znaleźć wartość, która nie przekłada się na cenę - ten cholerny fetysz współczesności.
Nie tylko cena powinna świadczyć o wartościach, choć to nieco zakurzona obecnie prawda.

Patrząc przez pryzmat ceny, uważam że dawniejsi fotoamatorzy mieli nieco lepiej.
Mogli kupić tani aparat, ale "matryca" była jednakowa dla wszystkich.

Dzisiaj jak sprzęt jest tani, to wszelkie jego własności podlegają władzy ceny.
Tanio można tylko kupić tani obiektyw, tanie wykonanie i tanią matrycę - takie czasy!

***
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Copyright Gniezno.com.pl ©
Wszelkie prawa zastrzeżone.
2002 - 2013

Polityka prywatności

Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację regulaminu

Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl | Gniezno.com.pl |

Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.

Właścicielem Gniezno.com.pl oraz Forum.Gniezno.com.pl jest firma Patryk Pawlak Sp. z o.o. z siedzibą w Gnieźnie, 62-200 Gniezno zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w Poznaniu - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z kapitałem zakładowym w kwocie 5000 złotych w całości opłaconym. KRS: 0000475702, NIP: 7842490681, REGON: 302504149

Forum.Gniezno.com.pl stanowi integralną część portalu Gniezno.com.pl i z tego tytułu wszystkie elementy serwisu objęte są ochroną prawną. Powielanie, kopiowanie i wykorzystywanie jakiejkolwiek części jest dozwolone wyłącznie do celów osobistych. Wykorzystywanie do celów komercyjnych tylko za zgodą Gniezno.com.pl z zastrzeżeniem, iż nie mogą być one w żaden sposób modyfikowane.
Wypowiedzi użytkowników forum są ich prywatnymi opiniami. Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi naruszające dobra osób trzecich ani za prawdziwość informacji przedstawianych przez użytkowników. Korzystający z forum ponoszą wyłączną odpowiedzialność za czyny i zachowania naruszające prawo i skutki takich zachowań.
Serwis Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, ogłoszeń oraz informacji dostarczonych przez osoby trzecie.

Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl | Agencja Interaktywna www.by.pl | Forum.Gniezno.com.pl

Informacje:
Kontakt | Reklama | Regulamin | Osoby odpowiedziane za forum | Załóż swój dział | Zostań moderatorem

Realizacja: Gniezno.com.pl & Agencja Interaktywna www.by.pl