Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego
Strona głównaPortal Gniezno.com.pl



Pytania i odpowiedziUżytkownicyGrupyStatystykiRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Szkolenie pracowników PUP w Gnieźnie
Autor Wiadomość
Frank Black 

Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 1285
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Cze 07, 2013 18:00   Szkolenie pracowników PUP w Gnieźnie

Z tego co czytam na gniezno.com.pl gnieźnieński Sherlock Holmes kręci koleją aferę tym razem uznał za coś nienormalnego szkolenie pracowników... najlepiej robić za grosze i użerać się z krętaczami i kombinatorami co okradają Państwo wyłudzając świadczenia i jeszcze po nogach radnego całować i nie myśleć o podnoszeniu kwalifikacji :] wszak doświadczenia z poprzedniego ustroju muszą być podtrzymywane i każde szkolenie to mega chlanie... dziekanka zaprasza :)

najlepiej jakby się szkolili na jakimś zapleczu, jeden na drugim bo inaczej to chlanie i marnotrawienie $ :hahaha:

a Pan radny powinien zrozumieć co to Fundusz Pracy... więc do czytania nauczycielu.
 
     
diabolo 
Człowiek z kamienia


Dołączył: 23 Lip 2007
Posty: 606
Skąd: Zabłocie City
Wysłany: Pią Cze 07, 2013 18:42   

mogli w urzędzie...a nie na wyjazd na szkolenie. Odchodzi koszt NW, żarcia i przejazdu...zanim wyśmiejesz pomyśl.

Akurat Ci co się muszą meczyć z tymi złymi dostali się tam ....jakoś więc nie są tam za karę ale z wyboru. Z chęcią się zamienię z każdym z tamtego urzędu i będę się użerać.
 
     
rom 

Wiek: 71
Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 187
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Cze 07, 2013 19:48   

Oczywiście, że szkolenie jednego pracownika przez 4 godziny nie powinno kosztować prawie 600 złotych polskich, tak pracowników, jak starosty, jak sprzątaczek itd.
To po prostu przegięcie i nadużycie. Bez względu, czy było to planowane,. czy nie. Fakty wskazują na arogancje władzy, czego niestety nie potrafimy się wyzbyć, bo ciągle pokutują zastane postkomunistyczne naleciałości.
 
     
Frank Black 

Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 1285
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Cze 07, 2013 20:02   

diabolo napisał/a:
mogli w urzędzie...a nie na wyjazd na szkolenie. Odchodzi koszt NW, żarcia i przejazdu...zanim wyśmiejesz pomyśl.

Akurat Ci co się muszą meczyć z tymi złymi dostali się tam ....jakoś więc nie są tam za karę ale z wyboru. Z chęcią się zamienię z każdym z tamtego urzędu i będę się użerać.


gdzie w Urzędzie, gdzie Ci ludzie mieliby się pomieścić? sam pomyśl bo widzę, że wyobraźni to za grosz nie masz ani zdrowego rozsądku. Może na hali na Paczkowskiego ustawić stoły i krzesła i robić szkolenie bo co ludzie powiedzą... to jest Polska właśnie.

Po drugie zapraszam złóż papiery, idź na staż zapewne potrzebują. Ja znam temat z pierwszej ręki (kilkuletni innego Urzędu) i widzę na co dzień co się wyprawia. Na to właśnie idą twoje jak i moje podatki na krętaczy i wiecznych nierobów. Bo Ci co są zainteresowani ofertami pracy oraz podnoszeniem kwalifikacji w celu znalezienia pracy to zupełnie inaczej się zachowują. Łatwo komentować i szydzić, że złe urzędasy itd. A cwaniaki przychodzą i śmieją się w twarz i ręce wyciągają po hajs bo im się należy jak psu zupa... a ludziom szkoleń bedą odmawiać... Gniezno rulez

skoro 600 zł kosztowało szkolenie i było na to zamówienie publiczne to rozumiem, że była to najtańsza cena. A dlaczego taka zapytaj firmy konsultingowe/szkoleniowe czemu sobie tyle za to liczą...
 
     
rom 

Wiek: 71
Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 187
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Cze 07, 2013 20:19   

Frank.... ilu jest pracowników w PUP? setki? No bez jaj, nie trzeba tu sali gimnastycznej do szkolenia i nie trzeba tu setek złotych.
 
     
Frank Black 

Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 1285
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Cze 07, 2013 20:32   

rom napisał/a:
Frank.... ilu jest pracowników w PUP? setki? No bez jaj, nie trzeba tu sali gimnastycznej do szkolenia i nie trzeba tu setek złotych.


w Gnieźnie podejrzewam, że 100 będzie spokojnie. Wątpię aby mieli sale na tyle osób na szkolenie.
 
     
diabolo 
Człowiek z kamienia


Dołączył: 23 Lip 2007
Posty: 606
Skąd: Zabłocie City
Wysłany: Pią Cze 07, 2013 21:09   

Frank- zdrowy rozsądek i wyobraźnia. Ok. Koszt przejazdu, wyżywienia, NW i innych dodatkowych pierdół przewyższył by koszt wynajęcia sali w Gnieźnie. No chyba, że zaraz mi napiszesz, że nie ma takiego miejsca w Gnieźnie...

Cytat:
Łatwo komentować i szydzić, że złe urzędasy
gdzie ja to napisałem, sam sobie coś wymyślasz i tutaj chyba Twa wyobraźnia.

W sensie ekonomicznym można to było na pewno taniej załatwić i do tego się odnosiłem.

ps. na staż? Za stary jestem :PPP
 
     
Ramenedes 
Sedenemar


Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 1303
Skąd: Z Rzeczypospolitej
Wysłany: Pią Cze 07, 2013 21:33   

Powiem wam, że ostatnio byłem na jednodniowym szkoleniu w swoim miejscu pracy.
Szkolenie trwało jeden dzień akurat w sali znajdującej się na terenie miejsca mojej pracy.
Licząc koszta, czyli osoba która prowadziła owe szkolenie, do tego obiad, kawa,herbata, sok i ciastka wychodzi maks 100 na osobę :-)

Porównując z PUP-em różnice wynosząca 500 zł ciekawi mnie czym jechali? Lamborghini czy Ferrari? A może NW było takie drogie i zapewniało nawet odszkodowanie za złamanie paznokcia?
 
     
Frank Black 

Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 1285
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob Cze 08, 2013 09:00   

600 zł to wcale nie tak drogo za szkolenie. Sam biorę nie raz udział w szkoleniach i są one znacznie droższe...
Co do szkoleń w miejscu pracy, sam miałem szkolenie 2 dniowe w swoim zakładzie pracy i kosztowało ono 3 razy tyle i to bez wyżywienia i innych pierdół...
U mnie w firmie pracuje prawie 200 osób i nie posiadamy sali szkoleniowej na tyle ludu. A mamy 4 takie salki szkoleniowe na których regularnie odbywają się zajęcia ale nie na tyle ludzi, żadna z nich nie pomieści 70 osób.
Nie wiem czemu w tym kraju jak ktoś słyszy szkolenie to od razu musi być mega chlanie i balanga do rana ;/

Nie chce mi się po prostu wierzyć, że Dyrektorka PUP w Gnieźnie świadomie by zorganizowała "szkolenie" z środków z FP dla wszystkich pracowników + organizowanie na to zamówienia publicznego nie licząc się z tym, że będzie to skontrolowane prędzej czy później.
U mnie, żeby zakupić 10 metrów kabla sieciowego muszę mieć na papierze podpis 3 osób a co dopiero wymyślenie sobie pseudo szkolenia z balangą po pracy. Moim zdaniem nikt aż tak głupi nie jest...

Stanowczo będę upierał się przy tym, że pracodawca w tym wypadku UP powinien organizować szkolenia dla personelu szczególnie z udostępniania czy bezpieczeństwa danych osobowych. Trzeba inwestować w pracowników to jest podstawa.
 
     
diabolo 
Człowiek z kamienia


Dołączył: 23 Lip 2007
Posty: 606
Skąd: Zabłocie City
Wysłany: Sob Cze 08, 2013 09:44   

Cytat:
Nie wiem czemu w tym kraju jak ktoś słyszy szkolenie to od razu musi być mega chlanie i balanga do rana
ale tutaj nikt o tym nawet nie wspomniał, zrobiłeś sobie wątek i się go trzymasz :mruga:

samego szkolenia też nikt nie neguje :) a Czy Twoja firma robi Wam szkolenia w hotelach oddalonych kilkadziesiąt km od Waszej siedziby? Myślę, że nie możecie sobie na to pozwolić z wiadomych względów ale UP to nie dotyczy...

koszty szkolenia jakie są to wiem, ale mi chodzi o całą niepotrzebną otoczkę i trochę mijamy się w postrzeganiu problemu. ( tzn. dla Ciebie wszystko jest ok, dla mnie nie ). Zasada gospodarności...wystarczy.

Ja mając budżet w wysokości np. 70 tyś rocznie na wydatki związane z moją pracą potrafię przejechać 100km po coś by zaoszczędzić 100zł...bo można wszystko załatwić, na odpowiednim poziomie za określoną kwotę...też mógłbym olać, nie jechać i powiedzieć: jak trza to trza...a można zupełnie inaczej.

ps. szkolenie dla 200 osób mija się z celem, chyba, że BHP bo każde stanowisko ma inny zakres pracy i inny zakres szkoleń :) więc 200 na raz nie musicie szkolić :P A podzielić na 2/3 grupy można i od razu problem mniejszy. Taki tok rozumowania mi już odpowiada...a nie, że co się czepiam itd. Każdy pracownik urzędu powinien popracować trochę u prywaciarza...docenią wtedy każdą złotówkę. My musimy oglądać kasę z każdej strony, oni już nie?

Jeśli zarobiliby te pieniążki, niech jadą nawet do Juraty, mają prawo ale urzędnicy nie wytwarzają nic, więc powinni szanować nie swoje pieniądze. Tym bardziej w tych ciężkich czasach...powinni solidaryzować się z ludźmi a nie swoimi decyzjami oddalać się od społeczeństwa.

ps. ale luzik, Ty masz swoje zdanie, ja swoje. Pozostańmy przy tym :) ja już nie mam nic do dodania.
 
     
Frank Black 

Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 1285
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob Cze 08, 2013 10:25   

1. neguję populizm radnego i całą szopkę, którą dookoła tego stworzył. On stwierdził, że było to "chlanie". Radzę zapoznać się z jego wypowiedziami.
2. oczywiście można robić szkolenia w mniejszych grupach itd. niż jedno wielkie szkolenie. jednak czy było ono zrobione bezprawnie itd. tu bym się sprzeczał. Mieli do tego prawo.
3. pracowałem już w kilku urzędach i nigdzie nie było tak jak piszesz, że urzędnicy kupują sobie co chcą wręcz przeciwnie. W wielu miejscach jest taki beton jak w PZPN, że najlepiej jakby pisali na maszynie do pisania a papier kupowali za swoje pieniądze. Nie wspominając już o UZP.
4. To, że ktoś nie pracuje przy taśmie w zakładzie produkcyjnych nie oznacza, że jego praca jest mniej ważna i zbędna.
5. Ja pracując w Urzędzie jestem wykluczony np. z wszelkich form studiów podyplomowych dofinansowanych z UE. Moi koledzy po fachu zarabiający po 2-3 tys zł więcej robią sobie takie studia/szkolenia bo prawo im to umożliwia a mi nie bo pracuję w Urzędzie a szkolenia takie nie są dofinansowane dla pracowników samorządowych. Dlatego jeśli mam możliwość zawsze korzystam ze szkoleń, które umożliwia mi zakład pracy a nie Państwo.
To, że ludzie pojechali na szkolenie nie oznacza, że w domu im się przelewa i wszyscy śpią na pieniądzach i są oderwani od rzeczywistości. Większość szanuje swoją pracę i cieszy się, że ją w ogóle ma. Tym bardziej w takiej zapyziałej dziurze jaką stało się Gniezno.
 
     
diabolo 
Człowiek z kamienia


Dołączył: 23 Lip 2007
Posty: 606
Skąd: Zabłocie City
Wysłany: Sob Cze 08, 2013 12:18   

1. Ale my rozmawiamy tutaj o Twoim wpisie a nie o tym co powiedział Gaweł... ( z Panem Gawłem miałem okazję kiedyś współpracować i na wspomnienie o tym tylko się uśmiecham...)
2. Czy ja to zanegowałem? Czytasz co pisze? Bo mam wątpliwości...
3. W końcu nic na siebie nie zarabiają więc muszą się zmieścić w budżecie. Ja też tak mam ( mimo iż przynoszę zysk dla firmy ), to norma. Też nie mam milionów długopisów czy kartek papieru..o tuszu nie wspomnę.
4. Dokładnie ale inaczej jest jak coś zarabiasz dla państwa a inaczej jak wydajesz kogoś innego pieniądze. Dla mnie nie powinno być połowy urzędników...w innych krajach można, u nas z administracji zrobiło się bydło wyborcze..im więcej tym lepiej...sorki ale tak uważam
5. Bez komentarza...ps. państwo ma szkolić..a nie robi tego? O czym rozmawiamy? :D Państwo ma zakład pracy pod nazwą administracja i jest to tożsame.

Cytat:
To, że ludzie pojechali na szkolenie nie oznacza, że w domu im się przelewa i wszyscy śpią na pieniądzach i są oderwani od rzeczywistości.
jak większośc społeczeństwa...nic nowego...

widać, że jesteś/byłeś urzędnikiem bo ktoś kto pracuje ciężko w pocie czoła za marne pieniądze ( 80% społeczeństwa ) ma inne zdanie. Kończę bo widzę, że nie ma sensu, jak pisałem- Ty masz inny pkt widzenia bo jesteś jakoś z urzędnikami związany, ja piszę jako zwykły obywatel. Pozdrawiam
 
     
Frank Black 

Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 1285
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob Cze 08, 2013 15:23   

Zakładając ten temat komentowałem to co wyczytałem o aferze jaką "odkrył" Pan Radny. Więc moje słowa odnoszą się do jego wypowiedzi i dlatego stworzyłem tego posta. Ja mam doświadczenie z kilku firm prywatnych jak i państwowych, wiem jak wyglądają szkolenia pracowników tu i tu. Wiem jak wygląda praca w instytucji państwowej i tak samo wiem jak u "prywaciarza".
Według Ciebie nie powinno być połowy urzędników ale gdzie? w jakimś konkretnym urzędzie czy wrzucamy wszystkich do jednego worka? Osobiście sam uważam, że w większości urzędów można ograniczyć zatrudnienie, jednak nie na zasadzie dajmy ludziom roboty za trzech a płaćmy tyle samo. To już temat na inny wątek, skupmy się na szkoleniu. Bo mnie osobiście nie boli to, że w jakimś innym urzędzie zorganizowano pracownikom szkolenie i kosztowało ono 600 zł od osoby. W tym kraju są o wiele ważniejsze sprawy do załatwienia, chociażby zmienić przepisy żeby te cwaniaki i nieroby z łapami nie dostawały $ bo im się należy.Każdy z pracowników PUP Gniezno ma wyjść na Rynek i przepraszać wszystkich za to, że wziął udział w szkoleniu? takie mam wrażenie, że większość by chciała.
Wypowiedzi Pana radnego oceniam bardzo negatywnie, czysty populizm i szkalowanie pracowników. Proponowałbym mu etat w PUP czy MOPS niech zobaczy jaka to "łatwa urzędnicza" praca za te pieniążki i z rożnymi elementami. Mam wrażenie, że ten człowiek jest totalnie oderwany od rzeczywistości. W sumie nie tylko on...

Rozmowa z Tobą nie ma najmniejszego sensu więc już kończę. Dodam Ci tylko, że w Poznaniu w urzędach ludzie pracują za 1600 zł na rękę i też w pocie czoła. Oczywiście według Ciebie na pewno mogą sobie pozwolić na kredyt hipoteczny na 30 lat w celu zakupu mieszkania czy założenie rodziny itd. Wszak 80% społeczeństwa uzna, że to stanowczo za dużo pss... grono cwaniaków za takie pieniądze do pracy nie pójdzie bo tu i tam tyle samo dostanie z zasiłków i lewizny. By żyło się lepiej...
 
     
stefan12 
stefan12

Dołączył: 14 Cze 2012
Posty: 37
Skąd: Gniezno
Wysłany: Czw Cze 13, 2013 09:52   

Czytałem tłumaczenia pani dyrektor. Chyba tylko naiwny przedszkolak może uwierzyć w te bzdury.

Pani dyrektor tłumaczy, że nie miała wpływu na to gdzie, kiedy, menu itp. Co za bzdura!

A od czego jest specyfikacja zamówienia w przetargu?!

Nie można było określić np. jak daleko od Gniezna może odbywać się szkolenie, w jakim typie obiektu (np. ilość gwiazdek w przypadku hotelu), co w menu, jaki termi.

Swoją drogą to dziennikarka też nie popisała się poziomem dociekliwości. Dziękuję za taką propagandę, która tylko przyklepuję kity jakie wciska się obywatelom.
 
     
alexkow 

Dołączył: 31 Maj 2013
Posty: 12
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Cze 14, 2013 10:26   

Szkolenie na miejscu dla pracowników by zdecydowanie wystarczyło!
 
     
Frank Black 

Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 1285
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Cze 14, 2013 18:33   

stefan12 napisał/a:
Czytałem tłumaczenia pani dyrektor. Chyba tylko naiwny przedszkolak może uwierzyć w te bzdury.

Pani dyrektor tłumaczy, że nie miała wpływu na to gdzie, kiedy, menu itp. Co za bzdura!

A od czego jest specyfikacja zamówienia w przetargu?!

Nie można było określić np. jak daleko od Gniezna może odbywać się szkolenie, w jakim typie obiektu (np. ilość gwiazdek w przypadku hotelu), co w menu, jaki termi.

Swoją drogą to dziennikarka też nie popisała się poziomem dociekliwości. Dziękuję za taką propagandę, która tylko przyklepuję kity jakie wciska się obywatelom.


Chyba czytaliśmy 2 zupełnie inne tłumaczenia. Z tego co wiem ilość gwiazdek była podana i nie jest to nic dziwnego, standard w cywilizowanych krajach. W Zakopcu ono nie było... kolejny z tym na miejscu, ludzie co Was tak boli? żal wam tyłek ściska?
 
     
JOKER PGN 
Start Gniezno


Dołączył: 04 Maj 2011
Posty: 57
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Cze 14, 2013 21:37   

Pan radny Gaweł to typowy populista. Mówi ludziom dokładnie to czego oni oczekują... Bo przecież nikt nie lubi "urzędasów" i "marnotrawienia" przez nich publicznych pieniędzy prawda?! Szkoda, że odgrzewa taką sprawę po tak długim czasie bo szkolenie było w grudniu, a Pan radny Gaweł obudził się w maju. Poza tym czy w/w jako nauczyciel i radny nie jest utrzymywany z publicznych pieniędzy?! I czy może z czystym sumieniem powiedzieć, że nigdy nie był na szkoleniu za pieniądze społeczeństwa?!

Zastanówmy się również czy sami chcielibyśmy po godzinach swojej pracy odbywać jeszcze szkolenie w miejscu pracy?! Bez ciepłego posiłku 12 godzin? Poza tym gdzie w gnieźnieńskim PUP miałoby się odbyć szkolenie dla całej załogi? Przecież do tego potrzebna byłaby duża sala konferencyjna, a z tego co wiem gnieźnieński urząd takowej nie posiada. Nie oszukujmy się, ale takie szkolenia organizują również inne urzędy z terenu naszego miasta.

Na koniec wolałbym, aby Pan radny Gaweł "zakasał rękawy" i wziął się do rzeczywistej pracy i pokazał swoimi czynami troskę o nasze wspólne dobro, a nie tylko organizował konferencje i opowiadał jacy to wszyscy dookoła są źli, a tylko on jeden jest porządny i uczciwy. W końcu to my jako społeczeństwo utrzymujemy naszych nauczycieli i radnych!

Dziękuję. Pozdrawiam
 
     
Janusz 

Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 121
Skąd: Gniezno
Wysłany: Nie Cze 23, 2013 12:13   

Frank Black napisał/a:
Dodam Ci tylko, że w Poznaniu w urzędach ludzie pracują za 1600 zł na rękę i też w pocie czoła.

Frank Black napisał/a:
Proponowałbym mu etat w PUP czy MOPS niech zobaczy jaka to "łatwa urzędnicza" praca za te pieniążki i z rożnymi elementami.

a co ma piernik do wiatraka??? Sprawdź za ile pracuje się w urzędach gnieźnieńskich i też w pocie czoła, ale czy to ma świadczyć o bylejakości.

Nie podoba mi się Twój ton: "cwaniaki przychodzą i śmieją się w twarz i ręce wyciągają po hajs bo im się należy jak psu zupa... a ludziom szkoleń bedą odmawiać".
Lekceważysz osoby bezrobotne, które bez ich winy nie maja pracy. Ciesz się, że pracę masz, zobacz jak wyglada to w Gnieźnie.
Nikt nikomu nie odmawia szkoleń, kwestią jest za ile??? W kryzysie, gdy w Gnieźnie panuje ogromne bezrobocie. Lepiej zastanowić się, czy wszystkie te szkolenia są niezbędne, czy nie są okazja do nadużyć - wyprawiania sobie i pracownikom sowitych wigilii, tj. w przykładzie PUP Gniezno. Niech lepiej skupią się nad sposobami pomocy bezrobotnym, sam do tej grupy kilka lat temu należałem i dosłownie NIKT z urzędu nie chciał mi pomóc. Potrzebowałem niewiele, nie miałem pieniędzy, nie miałem dostępu do internetu, a chciałem mieć dostęp do bazy firm Wielkopolski w mojej wyuczonej branży, a więc - nazwa, siedziba firmy, adres, telefon, co produkują (ogólnie), wielkość firmy. Wiecie co, PUP Gniezno takiki informacjami nie dysponuje. Zajmują się przelewaniem pustego w próżne... Wiem coś o tym, praca PUP, zaznaczam w odniesieniu do mojej osoby, polegała na odszukaniu mojej teczki osobowej, złożeniu podpisów i wyznaczeniu nowej daty odwiedzin!
Mogę się zamienić z urzędniakmi i chętnie użerać się, jak piszesz. Sam ciężko pracowałem na produkcji, więc wiem co to praca fizyczna.

Ze stażem też nie jest prosto, tzn. bez protekcji raczej nie dostaniesz, poza tym jak ktoś napisał, ogranicznik to wiek, obecnie chyba 26 lat.

W moje firmie szkolenia są w czasie wolnym od pracy i nikt się z tego powodu nie buntuje. Z posiłków..... musi wystarczyć, kawa, herbata i ciasteczka. Czyli co, można? Można.

Sal w Gnieźnie na tego typu szkolenia jest mnóstwo, choćby dwie na Kostrzewskiego - aula I LO i Kolegium Europejskiego, Hotel Pietrak w Gnieźnie sala na 120 osób, w Trzemesznie na 500 osób!!!
Co oni musieli takiego jeść, że rachunek razem ze szkoleniem opiewał na 600 złotych? Czy zamiast dań wigilijnych nie wystarczył zwykły poczęstunek, kawa, herbata, kruche ciasteczka lub w wersli lux catering?
Pracownicy musieli być niedożywieni, że musieli najeść i napoić się do syta podczas czterogodzinnego szkolenia :) Ciekawe, czy do pracy też szykują sobie tak bogate menu, wszak praca jest 8-godzinna!
PS1 Z Twoich wypowiedzi wynika, że musiałeś być pracownikiem jakiegoś urzędu (lub jesteś), bo dużo w Tobie zacietrzewienia, tak jakby ten gnieźnieński incydent Ciebie dotknął do szpiku kości
PS2 Dedykacja:
Jedzą, piją, lulki palą,
Tańce, hulanka, swawola;
Ledwie karczmy nie rozwalą,
Cha cha, chi chi, hejza, hola!
 
     
Frank Black 

Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 1285
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Cze 23, 2013 18:52   

1. Tak to jest jak żal dupsko ściska a populizm przesłania zdrowy rozsądek. Co ma świadczyć o bylejakości to, ze mieli szkolenie? to, że jakaś Pani potraktowała Cię źle to od razu wszyscy tam są tacy? Ja w PUP w Gnieźnie nie pracuje ale znam charakter działania takiej instytucji i wiem jak to wygląda oraz jak dużo z całej tej masy "bezrobotnych" to są ludzie, którzy faktycznie stracili pracę i chcą jak najszybciej pozyskać nową bo mają kredyty, rodzinny na utrzymaniu a ilu to "wieczni" bezrobotni niezainteresowani kompletnie pozyskaniem pracy i jakąkolwiek współpracą czy aktywizacją...

2. Ja na stażu byłem i udało się jakoś bez protekcji, dziwne. Każdą pracę jaką miałem tak samo? można? oczywiście, że można nie jest łatwo ale czy kiedykolwiek było? trzeba tylko ruszyć tyłek i szukać jak nie w Gnieźnie to poza nim. A to, że w Gnieźnie jest nędza i bezrobocie to wina pracowników PUP? W Gnieźnie jest nędza od zawsze.

3. Radziłbym zapoznać się z tematem finansowania takich instytucji i na co można a na co nie można przeznaczać pieniędzy. Sam znam przykład z pierwszej ręki gdzie w gnieźnieńskim urzędzie oddano niewykorzystane środki finansowe do instytucji pod którą podlegali a tam sobie z tych pieniążków sowite nagrody powypłacali. To jest chamstwo a nie to, że ludzie mieli szkolenie.

4. Sama sprawa jak dla mnie ma jasne polityczne podłoże i podburzanie ludzi przeciwko niczego winnym pracownikom, którzy po prostu poszli na szkolenie. Co mieli zrobić strajk? Czy z wyżywieniem czy nie na mnie to wrażenie kompletnie nie robi. Sama kwota tez oraz lokalizacja. Za to rozdmuchiwanie sprawy i robienie dymu tak. Bo są o wiele ważniejsze sprawy do ogarnięcia w tym mieście... tu potrzeba inwestycji i inwestorów, żeby cokolwiek się ruszyło. Bo komisami, kościołami i aptekami to miasto zgnije...
 
     
Janusz 

Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 121
Skąd: Gniezno
Wysłany: Nie Cze 23, 2013 20:50   

Frank Black napisał/a:
1. Co ma świadczyć o bylejakości to, ze mieli szkolenie? to, że jakaś Pani potraktowała Cię źle to od razu wszyscy tam są tacy? a ilu to "wieczni" bezrobotni niezainteresowani kompletnie pozyskaniem pracy i jakąkolwiek współpracą czy aktywizacją...

2. Ja na stażu byłem i udało się jakoś bez protekcji, dziwne. Każdą pracę jaką miałem tak samo? można?

3. To jest chamstwo a nie to, że ludzie mieli szkolenie.

4. Sama sprawa jak dla mnie ma jasne polityczne podłoże

Normalnie ręce opadają! Kto tu jest populistą?
Ad. 1 Nie chcesz chyba nic zrozumieć, przeinaczasz moje słowa. Chyba udajesz, bo co ma szkolenie do bylejakości?
Czy niskie zarobki powinny mieć przełożenie na bylejakość pracy? NIE. Mam się użalać nad kimś kto pracuje w Poznaniu w pocie czoła za niska pensję, gdy w Gnieźnie mają tyle samo lub mniej. A może to kwestia dobrego zorganizowania sobie pracy?
Nie mam nic do jakiejś Pani, chory jest system, bo po co taka Pani ma się wysilać, jeśli to jest wbrew jej interesowi? Po co? Przecież gdyby nie ci bezrobotni, to taka Pani nie miałaby pracy, a im więcej bezrobotnych, tym więcej pracy, tym więcej też potu...
Poza tym, to nie wina tej Pani, byłem u Pani dyrektor i też rozłożyła bezradnie ręce :)
No tak statystyki są w normie, szkolenia pracowników są wzorowe, no wszystko byłoby dobrze tylko ci przeklęci bezrobotni, ciągle d..ę trują, w pracy przeszkadzają.
Odpowiedz mi znawco no ilu tych wiecznie bezrobotnych niezainteresowanych praca jest? Wielu? :)
Ad. 2 Wcale nie dziwne, jeszcze rok temu o staż było łatwiej, a jak Ty szukałeś (pewnie klika lat temu) z palcem w d...
Ad. 3 Znowu NIC nie rozumiesz, wcale nie mam pretensji, i chyba nikt na forum, że było szkolenie. Chodzi o kwotę, miejsce, menu itp. oraz dobór osób szkolonych. Widocznie sprzątaczki muszą uczestniczyć w takim samym szkoleniu co pozostali pracownicy i dyrekcja.
Ad. 4 Pewnie masz rację :) To jest sprawa polityczna, zależy mi na obrzucaniu błotem pracowników PUP, dziennikarzom TG pewnie też.

I na koniec, nie mam nic do szeregowych pracowników, co próbujesz mi wmówić, ale do dyrekcji PUP. Pracownicy muszą podporzadkować się decyzjom swoich szefów.

A od kolejnych szkoleń pracowników PUP, kursów, doszkalań bezrobotnych miejsc pracy przybędzie? NIE, dlatego jestem za zlikwidowaniem tego typu urzędów. Wystarczy tak jak kiedyś odpowiednia komórka przy starostwie, pięciu pracowników etatowych w tym jeden bardzo dobry informatyk.
 
     
Frank Black 

Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 1285
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Cze 23, 2013 21:08   

a ten bardzo dobry informatyk też musi się szkolić i koszty jego szkolenia są o wiele wyższe niż 600 zł ;] tak wiem z doświadczenia :)
Szczerze nie chce mi się już z Tobą dyskutować, nudzi mnie to. Ty wiesz swoje ja swoje. Mnie po prostu to nie rusza, że mieli szkolenie za 600 zł z jedzeniem...
 
     
Janusz 

Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 121
Skąd: Gniezno
Wysłany: Nie Cze 23, 2013 21:15   

Frank Black napisał/a:
a ten bardzo dobry informatyk też musi się szkolić i koszty jego szkolenia są o wiele wyższe niż 600 zł ;] tak wiem z doświadczenia :)

no tak, ale on jest jeden, a pasibrzuchów niemal setka!!! :)
Policz dokładnie, kalkulator 100 x 600 :)

Sam napisałeś, że tych którzy nie chcą pracować jest wielu, po co więc ta instytucja PUP? Wystarczy takie osoby rejestrować. Zresztą urząd pracy i tak nie znajdzie bezrobotnemu pracę, nie jest to w jego interesie, więc po co ten relikt?


Nie rusza, a ciągniesz długa dysputę od kilku dni :)
 
     
Frank Black 

Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 1285
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Cze 23, 2013 21:26   

Tak trudno to zrozumieć, po to że mają ubezpieczenie zdrowotne. Nie zgadzam się też z tym, że nie znajdziesz pracy przez PUP. To ile jest pasibrzuchów to ja dobrze wiem. Urzędniczka/Urzędnik który pracuje żeby zapewnić byt rodzinie moim zdaniem nie jest pasibrzuchem. Na wyższych stołkach co innego, mogę się zgodzić, Bo nie zawsze są tam kompetentne osoby a bardziej układy partyjne i to jest to zmiany oraz piętnowania...
Jak najbardziej w interesie PUP jest aktywizacja bezrobotnego.

należy zmieniać system i eliminować wyłudzanie ubezpieczenia tak samo jak renty w ZUS... bo dochodzi później do skrajności gdzie osoby faktycznie potrzebujące nie dostają np. renty w ZUS a kombinatorzy i cwaniaki tak. Ja po prostu już się na to napatrzyłem w 2 urzędach co się wyprawia i jakie osoby potrafią wyłudzać pieniądze od Państwa... bo co nei którzy to wstydu nie mają. Tyle w temacie.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pon Cze 24, 2013 18:04   

A szkolenie sprzątaczek w czterogwaizdkowym hotelu nie jest wyłudzaniem pieniędzy od państwa?
 
     
Frank Black 

Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 1285
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Cze 24, 2013 20:04   

a sprzątaczka to człowiek drugiej kategorii? skoro szkolenie dotyczyło wszystkich pracowników to wszystkich :) amen
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pon Cze 24, 2013 20:07   

Pod względem przetwarzani informacji niejawnych - ależ skąd; Trzeciej a może i czwartej.

A szkolenie wszystkich pracowników nie jest wyłudzaniem pieniędzy od państwa?
 
     
Frank Black 

Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 1285
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Cze 24, 2013 21:37   

może się nie znam ale skoro byłoby to wyłudzenie pieniędzy zapewne Pani Dyrektor już by poleciała a sprawą zajmowałaby się prokuratura
 
     
Frank Black 

Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 1285
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Cze 24, 2013 21:54   

jeszcze jedno cytując Wasz portal i wypowiedź Pani Dyrektor - "Było to szkolenie zorganizowane zgodnie z planem szkoleń, który urząd przyjął w ubiegłym roku - w lutym 2012 roku wydałam takie zarządzenie, gdzie szkolenie to było zaplanowane. Szkolenie było finansowane z zupełnie odrębnych środków, przeznaczonych na szkolenie pracowników urzędu. Środki te pochodzą co prawda z Funduszu Pracy, ale zgodnie z ustawą o promocji zatrudnienia - ustawa gwarantuje pracownikom w urzędzie pracy środki przeznaczone na szkolenie"

skoro było to w lutym 2012 wpisane w plan szkoleń to nikt wcześniej do tego się nie przyczepił?? dość dziwne. Zapewne ktoś przegląda te papiery czy radni spotykają się tylko, żeby oglądać prezentacje w PowerPoincie i popijać kawke? :)

pomijam już fakt, że na to szkolenie był ogłaszany przetarg i też dziwi mnie to, że w tym momencie nikt nie protestował. Niemożliwe dla mnie jest to, że instytucja nadzorująca działanie PUP nie wiedziałaby na co oni tam zamówienia publiczne ogłaszają ;] nie wspominając już o tym, że dostęp do danych UZP może mieć każdy i wszystko wisi na BIP-ach.

żeby nie było, że idę w zaparte nie zgadzam się z tym "Dodam jeszcze, że urząd nie miał żadnego wpływu na miejsce szkolenia. Miejsce szkolenia zaproponował wykonawca, który złożył ofertę. Natomiast my już wtedy mogliśmy się już tylko do tego dostosować"

to można było opisać w ZP i uzasadnić celowość takiego zapisu...

sama jednak sprawa wydaje mi się czysto polityczna
  
 
     
Frank Black 

Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 1285
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Cze 24, 2013 22:10   

Diabel-tasmanski napisał/a:


A szkolenie wszystkich pracowników nie jest wyłudzaniem pieniędzy od państwa?


nie nie jest wyłudzaniem pieniędzy od Państwa szkolenie wszystkich pracowników czy na raz czy dzieląc ich na mniejsze grupy. W ludzi należy inwestować poprzez podnoszenie ich kwalifikacji. To jest podstawa.
 
     
Janusz 

Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 121
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pon Cze 24, 2013 23:11   

Frank Black napisał/a:
nie nie jest wyłudzaniem pieniędzy od Państwa szkolenie wszystkich pracowników

Tak, tak z pewnością masz rację! Ciekawe, w jakiej sytuacji przyda się sprzątaczkom przetwarzanie informacji niejawnych??? :)
W mojej firmie przeprowadza sie odrębne szkolenia dla np. działu księgowego i pionu technicznego. Tu, w PUP wszystkich z włączeniem sprzątaczek, wrzucono do jednego worka. Teraz, gdy będzie szkolenie nt, nowych technik sprzątania koniecznie trzeba będzie wysłać kadrę kierowniczą :)

Powiedz, ale na poważnie z ręką na sercu, czy każde szkolenie, w którym brałeś udział było potrzebne? Czy nie były też takie, które dawały zarobić firmom szkolącym?

Piszesz: "Niemożliwe dla mnie jest to, że instytucja nadzorująca działanie PUP nie wiedziałaby na co oni tam zamówienia publiczne ogłaszają"
Pewnie wiedzą i śmieją się, że wydali tak mało :)
Weź przykład PZU i ich szkoleń, wystawnych rautów. Skoro może góra, to mały oddział w terenie też ma usprawiedliwienie.
Ciekawe, czy tego typu szkolenia też uznasz za podnoszące kwalifikacje?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Copyright Gniezno.com.pl ©
Wszelkie prawa zastrzeżone.
2002 - 2013

Polityka prywatności

Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację regulaminu

Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl | Gniezno.com.pl |

Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.

Właścicielem Gniezno.com.pl oraz Forum.Gniezno.com.pl jest firma Patryk Pawlak Sp. z o.o. z siedzibą w Gnieźnie, 62-200 Gniezno zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w Poznaniu - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z kapitałem zakładowym w kwocie 5000 złotych w całości opłaconym. KRS: 0000475702, NIP: 7842490681, REGON: 302504149

Forum.Gniezno.com.pl stanowi integralną część portalu Gniezno.com.pl i z tego tytułu wszystkie elementy serwisu objęte są ochroną prawną. Powielanie, kopiowanie i wykorzystywanie jakiejkolwiek części jest dozwolone wyłącznie do celów osobistych. Wykorzystywanie do celów komercyjnych tylko za zgodą Gniezno.com.pl z zastrzeżeniem, iż nie mogą być one w żaden sposób modyfikowane.
Wypowiedzi użytkowników forum są ich prywatnymi opiniami. Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi naruszające dobra osób trzecich ani za prawdziwość informacji przedstawianych przez użytkowników. Korzystający z forum ponoszą wyłączną odpowiedzialność za czyny i zachowania naruszające prawo i skutki takich zachowań.
Serwis Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, ogłoszeń oraz informacji dostarczonych przez osoby trzecie.

Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl | Agencja Interaktywna www.by.pl | Forum.Gniezno.com.pl

Informacje:
Kontakt | Reklama | Regulamin | Osoby odpowiedziane za forum | Załóż swój dział | Zostań moderatorem

Realizacja: Gniezno.com.pl & Agencja Interaktywna www.by.pl