Forum internetowe Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego
Strona głównaPortal Gniezno.com.pl



Pytania i odpowiedziUżytkownicyGrupyStatystykiRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Fotografia archietktury
Autor Wiadomość
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pią Wrz 21, 2007 21:46   Fotografia archietktury

Czy ktoś z was fotografuje architekturę ?? I czy może się podzielić doświadczeniami w tym zakresie ?? I zdjęciami rzecz jasna...
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 41
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Pią Wrz 21, 2007 22:25   

Niestety fotografia architektury to moja pięta achillesowa. Dlatego również proszę o jakiekolwiek wskazówki i porady dotyczące tego rodzaju fotografii.
Ja mogę podzielić się tylko linkami do ciekawych artykułów na ten temat:
http://www.fotal.pl/artyk...I_doc11514.html
http://www.fotal.pl/artyk...I_doc11528.html
http://strony.aster.pl/4x...chit/archit.htm
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Pią Wrz 21, 2007 22:55   

No tak w zasadzie ten trzeci artykuł zawiera jedynie informacje o które mi chodziło... Ale i tak większość tego typu materiałów sprowadza problem do sprzętu - aparaty mieszkowe lub supernowoczesne aparaty panoramiczne,obiektywy z redukcja perspektywy i inne takie. Ja widziałem już świetne ujęcia architektury zrobione tradycyjną lustrzanką i niczego m nie brakuje.... Zastanawiam sie po prostu czy są tutaj tacy, którzy maja takie zdjęcia w dorobku.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Wrz 22, 2007 22:28   

Diabel-tasmanski napisał/a:
Ja widziałem już świetne ujęcia architektury zrobione tradycyjną lustrzanką

No to namów człowieka, może podzieli się wypraktykowanymi metodami??

Poza tym, to chyba najłatwiejsza dziedzina fotografowania. Nie wierci się, nie bryka i daje wiele czasu na zastanawianie się nad zdjęciem.
Właśnie ten czas jest najistotniejszy, jak mi się wydaje. Warto próbować bez specjalnych instrukcji.
 
     
Sir Troll 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 367
Skąd: Kraina Deszczowców
Wysłany: Sob Wrz 22, 2007 23:17   

Może i się nie wierci, ale z drugiej strony trzeba nie mało nagłówkować i popróbować jak to zmieścić w kadrze albo przy jakim oświetleniu wyjdzie najkorzystniej. A jeśli jest fotograf nie mający w swoim dorobku ze 20 albo 30 zdjęć "walących się ścian", to niech pierwszy rzuci korpusem. Np. we mnie (chętnie wezmę ;) ).
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Wrz 22, 2007 23:34   

Racja!

Sir Troll napisał/a:
z drugiej strony trzeba nie mało nagłówkować

To też prawda.

Sir Troll napisał/a:
jak to zmieścić w kadrze

I to

Sir Troll napisał/a:
albo przy jakim oświetleniu wyjdzie najkorzystniej.


O! A to największy problem.

Sir Troll napisał/a:
mający w swoim dorobku ze 20 albo 30 zdjęć "walących się ścian",

A czy na ekraniku można zauważyć walące się ściany, czy jakby nie??
 
     
Sir Troll 

Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 367
Skąd: Kraina Deszczowców
Wysłany: Sob Wrz 22, 2007 23:51   

Tomasz Holka napisał/a:
A czy na ekraniku można zauważyć walące się ściany, czy jakby nie??

Można. Ale 1. potrzeba do tego trochę wprawy. 2. dobrze jest włączyć linie podziału kadru, a nie każdy aparat ma taką funkcję (chociaż większość lustrzanek pewnie tak).
 
     
harry 

Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 70
Skąd: Poznań!
Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 09:47   

Dodałbym jeszcze jedną rzecz - moim zdaniem najtrudniejsze w fotografii architektury jest zrobienie CIEKAWEGO zdjęcia :)
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 10:02   

Sir Troll napisał/a:
dobrze jest włączyć linie podziału kadru

A w pełnym słońcu i tak niewiele widać jak mi się zdaje. A tu trzeba precyzyjnie obserwować fotografowany motyw.

harry napisał/a:
najtrudniejsze w fotografii architektury jest zrobienie CIEKAWEGO zdjęcia

Trzeba się więc wspomagać dodatkowymi elementami.
Kiedyś fotografując pocztę na Chrobrego, wspomogłem się plakatem w witrynie banku po drugiej stronie ulicy.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 10:31   

harry napisał/a:
moim zdaniem najtrudniejsze w fotografii architektury jest zrobienie CIEKAWEGO zdjęcia


No i jest jeszcze taki problem, że można zrobić ciekawe zdjęcie ale pozbawić przy okazji fotografowany budynek jego cech chcarakterystycznych co uczyni zdjęcie ąłdnym aleni nieporzydatnym w praktycznym wykorzystaniu n.p w książce lub folderze.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 10:54   

Diabel-tasmanski napisał/a:
harry napisał/a:
moim zdaniem najtrudniejsze w fotografii architektury jest zrobienie CIEKAWEGO zdjęcia


No i jest jeszcze taki problem, że można zrobić ciekawe zdjęcie ale pozbawić przy okazji fotografowany budynek jego cech chcarakterystycznych co uczyni zdjęcie ąłdnym aleni nieporzydatnym w praktycznym wykorzystaniu n.p w książce lub folderze.

Dlatego trzeba wiedzieć po co lub w jakim celu robimy zdjęcie.
 
     
harry 

Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 70
Skąd: Poznań!
Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 11:18   

Diabel-tasmanski napisał/a:
Ola napisał/a:
w tym przypadku mysle o czwartym zdjeciu


Moim zdaniem ten kadr jest prosty... Nie da się zrobić klasycznym aparatem takiego zdjęcia żeby wszyskie liniebyły proste.


Da się :) Wszystko zależy jednak od kąta fotografowania i ogniskowej.

Najlepiej focić architekturę od frontu, wtedy mamy najmniej problemu z prostowaniem zdjęcia. Ale też... wtedy często jest najnudniej :)


Co do ogniskowej - "beczkowatość zdjęcia" zwiększa się wraz ze zmniejszaniem ogniskowej. Czasem może być to pomocne i dać dodatkowy, ciekawy efekt, ale częściej jest zmorą fotografów. W komputerze można to naprawić za pomocą narzędzia odkształcania, ale to jest trudne i rzadko przynosi dobre efekty.
Skrajny przykład - TO ZDJĘCIE zostało zrobione na 17 milimetrach. Po zabiegach w kompie wygląda TAK Moim zdaniem bliżej tej focie do gry komputerowej niż do zdjęcia...
To nie moje fotografie, wziąłem je z Nikon Klub Polska.

Lepiej więc starać się wyprostować zdjęcie. Najłatwiej będzie w przypadku zdjęć od frontu, w skrajnych przypadkach lepiej już prostować na oko, niż zostawiać zdjęcie krzywym :)
Niestety to wszystko nie jest łatwe, często mam z tym problemy.


O ja, ale mi wywód wyszedł xD

Posty zostały wydzielone z tematu: "GNIEZNO - miasto warte poznania" / Aliena
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 11:47   

Bez przesady Harry! Beczkowatość zaczyna występować dopiero od ogniskowej 20mm. i mniejszej (dla małego obrazka 24X36mm!!)
Kąt jaki obejmuje obiektyw 24mm. (około 85-87 stopni) całkowicie wystarcza do fotografowania całkiem wysokich budynków w ciasnych na ogół (nie ma się gdzie cofać!!) uliczkach starych, zabytkowych i najczęściej uroczych części miast.
Najczęściej zresztą używam obiektywu 28mm i jego 76 stopniowego kąta widzenia.
Wystarcza (patrz wszystkie zdjęcia z Zamościa w Galerii)

No ale jak ktoś używa cyfrowego kmpaktu o maksymalnej ognisowej 19,5mm. to faktycznie ma problemy z beczkowatością linii.
Cierp ciało jak żeś chciało nowoczesność - jednym zdaniem.
Trzeba "przerabiać" zdjęcia w komputerku. Tylko wtedy już nie byłbym pewien, czy to dalej jest moje zdjęcie, czy już wariacja komputerowa "na temat".
 
     
harry 

Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 70
Skąd: Poznań!
Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 11:59   

Tomasz Holka napisał/a:
Bez przesady Harry! Beczkowatość zaczyna występować dopiero od ogniskowej 20mm. i mniejszej (dla małego obrazka 24X36mm!!)


Nie zgodzę się. Żaden z moich obiektywów nie sięgał dalej niż 28 mm i nie raz miałem problemy z walącymi się ścianami.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 12:16   

harry napisał/a:
Nie zgodzę się. Żaden z moich obiektywów nie sięgał dalej niż 28 mm i nie raz miałem problemy z walącymi się ścianami.

Bo nie trzymałeś osi obiektywu w idealnym (lub prawie!) poziomie!
Jeżeli fotografujesz jakiś ciekawy budynek (np. zabytkowy ratusz) to musisz celować środkiem kadru w tą część ratusza, która znajduje sie na wysokości twojej głowy (gdybyś stał tuż przy nim)
Jeżeli np. nie obejmujesz wtedy szczytu wieży, to trzeba zmienić kadr na pionowy.
Jeżeli i to nie pomaga należy się cofnąć, a jak nie ma gdzie, to wejść na podwyższenie typu murek lub nawet prywatny balkon (raz miałem taki fajny przypadek).
Tak czy siak 28mm. i 76 stopni kąta widzenia starcza w 90% przypadków.
Używam czasami 24mm. i niespełna 90 stopni kąta widzenia. Tyle, że wtedy z dużego placu robi się wielki, co nieco odbiega od wrażeń zapamiętanych z natury.
Ale oglądający zdjęcie o tym nie wiedzą!
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 12:20   

Napisałęm klasycznym aparatem (kompaktem). Moim zdanie się nie da. Można zrobić lepiej. Na komentowanym zdjęciu schody są proste. Krzywizny zaczynają się do góry. BTW - zdjęcie jest robione od frontu
 
     
harry 

Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 70
Skąd: Poznań!
Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 12:33   

Tomasz Holka napisał/a:
harry napisał/a:
Nie zgodzę się. Żaden z moich obiektywów nie sięgał dalej niż 28 mm i nie raz miałem problemy z walącymi się ścianami.

Bo nie trzymałeś osi obiektywu w idealnym (lub prawie!) poziomie!


Wybacz, ale chyba wiem lepiej, czy trzymałem oś obiektywu w poziomie czy nie :D

Tomasz Holka napisał/a:
Jeżeli fotografujesz jakiś ciekawy budynek (np. zabytkowy ratusz) to musisz celować środkiem kadru w tą część ratusza, która znajduje sie na wysokości twojej głowy (gdybyś stał tuż przy nim)


Gdybym stał tuż przy budynku, to nawet rybie oko by się nie nadało, by objąć go w całości ;]

Tomasz Holka napisał/a:
Jeżeli np. nie obejmujesz wtedy szczytu wieży, to trzeba zmienić kadr na pionowy.


Hmm, w życiu bym nie pomyślał ;D

Tomasz Holka napisał/a:
Jeżeli i to nie pomaga należy się cofnąć


Stuprocentowa zgoda! xD

Tylko czy zawsze trzeba obejmować cały budynek...?

Tomasz Holka napisał/a:
Tak czy siak 28mm. i 76 stopni kąta widzenia starcza w 90% przypadków.


Powiedziałbym raczej, że te 28 mm w 90% przypadków pozwala objąć ZBYT wiele :)
  
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 12:34   

Diabel-tasmanski napisał/a:
Na komentowanym zdjęciu schody są proste. Krzywizny zaczynają się do góry

Nie krzywizny a zbieżność linii. Gdyby lodolamacz celował nieco ponad górną powierzchnię schodów wszystko było by proste, tyle że nie objął by ozdobnego nadproża.
Instrukcja postępowania powyżej. Nie ma przy tym znaczenia czy to ozdobne wejście do starej kamieniczki fotografowane z kilku metrów, czy wieżowiec zdjęty z kilkuset metrów.
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 12:44   

harry napisał/a:
chyba wiem lepiej,

Wiesz lepiej.

Poza tym najwięcej problemów stwarza fotografowanie budynków w całości. A tak najczęściej chce uwiecznić obiekt 99% fotoamatorów.
Dlatego pisałem o zmieszczeniu na zdjęciu całej budowli, jak już koniecznie tak ma być.

Przekonywanie o braku konieczności objęcia całości fotografowanych obiektów - mija się z oczekiwaniami odbiorców.
Oni też wiedzą lepiej.
 
     
harry 

Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 70
Skąd: Poznań!
Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 13:13   

Widzę, że znany sposób na poparcie swojego punktu widzenia (czyli przyczepianie się jednej rzeczy i wyjmowanie urywków zdań z kontekstu) nadal żyje i ma się dobrze :)

Pisałem o możliwości zrobienia ciekawego zdjęcia nie ujmując całego budynku, żeby zwrócić uwagę na problem zbyt szerokich kadrów. Nie chciałem jednak rozwijać tej myśli, bo i tak za daleko odbiegliśmy od tematu.
 
     
Diabel-tasmanski

Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 15426
Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 13:33   

harry napisał/a:
Widzę, że znany sposób na poparcie swojego punktu widzenia (czyli przyczepianie się jednej rzeczy i wyjmowanie urywków zdań z kontekstu) nadal żyje i ma się dobrze :) .


:ok: :ok: :ok:

Tomasz Holka napisał/a:
Nie krzywizny a zbieżność linii. Gdyby lodolamacz celował nieco ponad górną powierzchnię schodów wszystko było by proste, tyle że nie objął by ozdobnego nadproża.


Zastanawiam się czy masz problemy z czytaniem czy rozumieniem. A może masz po prostu taki problem, że jak raz coś powiesz to tak już ma byc choćby trzeba było Biblię zmienić... Napisałem o tym zdjeciu. O tym konkretnym tak zrobionym i tak skadrowanym. Nie da się. Nie ważne czy nazwiesz wystęujące tam zjawisko krzywizną, zbieżnością lini czy parobolą Holki.

harry napisał/a:
i tak za daleko odbiegliśmy od tematu.


TO może przenieść te posty do temtu fotografia architektury ?? PAsuje jak ulał
 
     
Tomek Holka 
tomanek53


Wiek: 65
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 3284
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Wrz 25, 2007 21:11   

harry napisał/a:
Tomasz Holka napisał/a:
harry napisał/a:
Nie zgodzę się. Żaden z moich obiektywów nie sięgał dalej niż 28 mm i nie raz miałem problemy z walącymi się ścianami.

Bo nie trzymałeś osi obiektywu w idealnym (lub prawie!) poziomie!


Wybacz, ale chyba wiem lepiej, czy trzymałem oś obiektywu w poziomie czy nie

Wiesz lepiej.

harry napisał/a:
Tomasz Holka napisał/a:
Jeżeli fotografujesz jakiś ciekawy budynek (np. zabytkowy ratusz) to musisz celować środkiem kadru w tą część ratusza, która znajduje sie na wysokości twojej głowy (gdybyś stał tuż przy nim)


Gdybym stał tuż przy budynku, to nawet rybie oko by się nie nadało, by objąć go w całości

Rozwinę nieco myśl.
Jeżeli fotografujesz np. zabytkowy ratusz stojąc (powiedzmy) 100m. od niego, to fotografując obiektywem szerokokątnym powinieneś celować środkiem kadru w tą część ratusza, która znajduje się na wysokości twojej głowy (gdybyś stał tuż przy nim)

To tylko korekta.
Szkoda harry, że się od razu nie połapałeś o co chodzi.
 
     
Aliena 
anielska cierpliwość


Wiek: 41
Dołączyła: 21 Maj 2007
Posty: 1948
Skąd: W-wo
Wysłany: Czw Wrz 27, 2007 17:34   

Tomasz Holka napisał/a:
Poza tym, to chyba najłatwiejsza dziedzina fotografowania. Nie wierci się, nie bryka i daje wiele czasu na zastanawianie się nad zdjęciem.

Ja jednak wolę fotografować to, co się wierci, bryka, lub porusza się na wietrze ;) o wiele lepiej wychodzi mi makro kwiatów i owadów niż fotografowanie architektury. Choć czasami to jest stresujące, gdy fotografowany obiekt ucieka, jednak lubię to bardziej niż fotografowanie architektury. Ale muszę się pochwalić, że ostatnio kusi mnie architektura i nawet zrobiłam kilka zdjęć, z których jestem zadowolona. Może nie są wspaniałe i nie warto się chwalić, ale jestem zadowolona, bo udało mi się zrobić kilka zdjęć, na których nie ma walących się ścian ;) To już jest sukces :)

Tomasz Holka napisał/a:
A czy na ekraniku można zauważyć walące się ściany, czy jakby nie??

Tomasz Holka napisał/a:
A w pełnym słońcu i tak niewiele widać jak mi się zdaje. A tu trzeba precyzyjnie obserwować fotografowany motyw.

W moim aparacie na wyświetlaczu nawet w pełnym słońcu wszystko widać bez żadnych problemów. U mnie problemem wcale nie jest to, że czegoś nie widać na wyświetlaczu. Problemem jest to, że na wyświetlaczu widzę te walące się ściany, ale czasami pomimo wszelkich wysiłków nie mogę nic zrobić, żeby te ściany były proste. Nie pomaga trzymanie aparatu idealnie poziomo i nie zadzieranie aparatu do góry. Czasami ściany się walą i wieże są krzywe pomimo wszelkich wysiłków. Ale może mój aparat jest zbyt kiepski. Gdybym miała lustrzankę i odpowiedni obiektyw, może mogłabym bardziej poszaleć :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Copyright Gniezno.com.pl ©
Wszelkie prawa zastrzeżone.
2002 - 2013

Polityka prywatności

Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację regulaminu

Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl | Gniezno.com.pl |

Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.

Właścicielem Gniezno.com.pl oraz Forum.Gniezno.com.pl jest firma Patryk Pawlak Sp. z o.o. z siedzibą w Gnieźnie, 62-200 Gniezno zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w Poznaniu - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z kapitałem zakładowym w kwocie 5000 złotych w całości opłaconym. KRS: 0000475702, NIP: 7842490681, REGON: 302504149

Forum.Gniezno.com.pl stanowi integralną część portalu Gniezno.com.pl i z tego tytułu wszystkie elementy serwisu objęte są ochroną prawną. Powielanie, kopiowanie i wykorzystywanie jakiejkolwiek części jest dozwolone wyłącznie do celów osobistych. Wykorzystywanie do celów komercyjnych tylko za zgodą Gniezno.com.pl z zastrzeżeniem, iż nie mogą być one w żaden sposób modyfikowane.
Wypowiedzi użytkowników forum są ich prywatnymi opiniami. Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi naruszające dobra osób trzecich ani za prawdziwość informacji przedstawianych przez użytkowników. Korzystający z forum ponoszą wyłączną odpowiedzialność za czyny i zachowania naruszające prawo i skutki takich zachowań.
Serwis Gniezno.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, ogłoszeń oraz informacji dostarczonych przez osoby trzecie.

Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl | Agencja Interaktywna www.by.pl | Forum.Gniezno.com.pl

Informacje:
Kontakt | Reklama | Regulamin | Osoby odpowiedziane za forum | Załóż swój dział | Zostań moderatorem

Realizacja: Gniezno.com.pl & Agencja Interaktywna www.by.pl